Pan Perfekcyjny - Ann E. Jewel

29 paź 2018


Tytuł: Pan Perfekcyjny
Autorka: Ann E. Jewel
Ilość stron: 408
Wydawnictwo Filia

Ellen wydawała się być najlepszą kandydatką na najemcę lokalu, który znajdował się nad biurem Flinta. Wziął ją za spokojną, ułożoną kobietę. Na taką też wyglądała. Tyle, że w rzeczywistości jest energiczną muzykoterapeutką. I to dość głośną. Dźwięk gitary jest na porządku dziennym, a Flint potrzebuje spokoju, by się skupić.

W dodatku Ellen traktuje go tak, jakby się znali od nie wiadomo jak dawna. Co chwilę poprawia mu krawat, chwali jego garnitur i chętnie opowiada o swoich zwierzątkach domowych, a dokładniej o....szczurach! A Flint nie znosi szczurów!

Mężczyzna chętnie rzuciłby jej wypowiedzeniem najmu, ale nie ułatwia mu tego syn, który bardzo lubi Ellen. Harrison jest lekko autystyczny i pozwala kobiecie zbliżyć się do siebie. Traktuje ją jak przyjaciółkę. Zaś Flint zaczyna spostrzegać w niej kogoś więcej niż kobietę, która wynajęła lokal i działa mu na nerwy. Tak samo Ellen zaczyna inaczej patrzeć na niego. Zaczyna coś się dziać między nimi, ale czy szczęście jest im przeznaczone? Czy przeszłość pozwoli im się otworzyć na siebie?

Patrzysz na okładkę i co myślisz? Moje pierwsze skojarzenie - pewnie jakiś gorący romansik biurowy. Zaglądamy do tyłu, czytamy opis i co? Hmmm no właśnie. Miałam troszkę mieszane uczucia, czy się wciągnę w tę historię. Podeszłam do lektury z lekką obawą, ale całe szczęście - bardzo niepotrzebnie!

Bardzo, ale to bardzo polubiłam Ellen. Kojarzy mi się z taką prostą, swojską dziewczyną. Mówi, to co myśli, to co ślina przyniesie na język. Jest szczera, zabawna i oddana swojej pracy. Uważa, że muzyką można wiele zdziałać, jeśli chodzi o zdrowie, ale i nie tylko.
Jest zabawna i naprawdę, jej sposób bycia i humor bardzo mi się podobały. Czuję, że mogłabym się z nią spokojnie zakumplować.
Ma za sobą nieudane małżeństwo. Pewna tragedia doprowadziła do rozwodu, mimo iż Ellen próbowała walczyć za dwójkę. Pozwalała na wyrządzanie krzywdy, ale w końcu i ona miała dość. Przez to jej serduszko jest zamknięte.
Uwielbiam jej stosunek do Flinta i jej słabość do garniturów. Wcale nie jest nieśmiała. Nie wstydzi się, ani nie krępuje podejść do mężczyzny, by poprawić mu krawat czy zapiąć guziki od koszuli.

Flint jest znanym i bardzo dobrym prawnikiem. Ma swoją sekretarkę, którą zwalnia codziennie i za każdym razem śmiałam się z tego :D Ma też syna, którego samotnie wychowuje, bowiem spotkała ich tragedia. Nie będę rozpisywać się, co takiego się wydarzyło, bo nie chcę spojlerować. Ale przez to wydarzenie mężczyzna pokutuje do dnia dzisiejszego. Całkowicie oddaje się pracy i skupia się na swoim synu. Nie jest ani chamski, ani zaborczy. Jest to typowy gentleman, a tego ostatnio chyba brakowało mi w czytanych przeze mnie książkach.
Próbuje wyrzucić Ellen - z początku nie ma do tego podstaw, by zrobić to zgodnie z prawem. W końcu znajduje powód, ale te dwa tygodnie mijają, a kobieta wciąż jest w lokalu nad jego biurem i wciąż go denerwuje....Ale z czasem dostrzega w niej piękną kobietę. Zaczyna lubić rozmowy z nią, a fakt, że jego syn lubi Ellen, nie ułatwia mu trzymania się z daleka od kobiety. Bo jego męskie ciało zaczyna reagować.
Uważa, że nie zasługuje na szczęście i je odpycha. Mimo iż wszyscy wokoło mu kibicują. No prawie wszyscy.

Koniecznie trzeba też tutaj wspomnieć o Harrisonie. Ma lekki autyzm, ale to mądry chłopak. Czasami rozmowa z nim jest ciężka i Flint nie raz powstrzymuje się przed wybuchem, ale to świetny chłopak. Jego bezpośredniość nie raz mnie rozbawiła. Polubiłam go.

Całość naprawdę jest świetna. Autorka kupiła mnie tą historią. Przepadłam przy niej. Chciałam dawkować czytanie, ale nie potrafiłam. Miałam ochotę jak najszybciej się dowiedzieć, co dalej.
Prosty styl i język sprawiają, że kartki same się zmieniają. Ani razu się nie nudziłam. Obawiałam się jakiejś wulgarności, a tym czasem dostałam naprawdę dobrą historię.

Pan Perfekcyjny to historia dwójki ludzi, których dotknął los, a ten wciąż ich nie oszczędza. Pokazuje także, że po burzy wychodzi słońce. Warto zaryzykować, podjąć tę właśnie decyzję i spróbować szczęścia, bo każdy na nie zasługuje.

Za możliwość recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia.





35 komentarzy:

  1. Zapisuję sobie tytuł na czas, kiedy wykopię się z moich zaległości czytelniczych. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też czasami chciałabym dawkować sobie czytanie, ale się nie da.

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam to uczcie doskonale, gdy chciałoby się przeciągać czytanie w czasie, ale książka jest tak dobra, że pochłania się ją w mgnieniu oka :) Tylko ta strona i koniec ... no dobra już ostatnia ... do końca rozdziału i idę spać :D Tytuł z pewnością zapamiętam i gdy nadarzy się okazja to z pewnością po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył :)

      Usuń
  4. Fajnie, że po raz kolejny trafiłaś na dobrą ksiązkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że z tym panem się pewnego dnia bliżej poznam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. No to dopisuję kolejny tytuł do swojej listy. Może mi się spodobać. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To może być idealna ksiażka na jesienny wieczór!:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ją już u siebie :) I nie mogę doczekać się lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie dla mnie, ale cieszę się, że okazała się inną lekturą niż się zapowiadała ;>

    OdpowiedzUsuń
  10. Opis i okładka mnie jeszcze nie porwały, ale czasami trzeba coś przeczytać i przekonać się na własnej skórze, co ta historia ma znaczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. myślę, że może mnie zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Po okładce spodziewałam się czegoś innego, ale tyle pozytywnych opinii świadczy o tym, że warto zwrócić na nią uwagę. :)
    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka dla mnie :D Lubię takie :D

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! Staram się odwiedzać Wasze blogi na tyle, na ile pozwala mi czas. Jeśli macie pomysł na jakiś post inny niż recenzje książek - jestem otwarta na sugestie. Mogą to być posty związane z nauką języków obcych, tłumaczeniem seriali, czy innego typu.
Jeśli masz pytania to zapraszam do kontaktu: misako.amaya@wp.pl

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia