Pokazywanie postów oznaczonych etykietą penelope douglas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą penelope douglas. Pokaż wszystkie posty

26 maj 2025

Dręczyciel - Penelope Douglas

 


Tatum i Jared się przyjaźnili, ale wydarzyło się coś, co sprawiło, że chłopak zamienił życie dziewczyny w piekło. Z roku na rok dręczy ją i upokarza coraz gorzej. Tatum znajduje sposób na ucieczkę i wyjeżdża do Francji. Kiedy wraca, postanawia już się nie zgadzać na takie zachowanie chłopaka…

Cieszę się, że w końcu sięgnęłam po tę lekturę, bo okazała się być czymś, czego potrzebowałam. Śmiało mogę napisać, że to fajne i dobre NA. 

Tatum wraca z pewnością odmieniona. Jest bardziej pyskata, waleczna i pewniejsza siebie. Nie chce już być popychadłem. Z pewnością zachowuje się tak, jak jeszcze kiedyś by nie pomyślała. Jared z kolei nie daje się poznać jako ten zły. Wszystko znamy z opowieści, a w obecnej chwili bym powiedziała, że sobie trochę odpuszcza dręczenie Tatum, choć niecałkowicie. Czuć chemię między bohaterami, a między całą tą nienawiścią skrywa się bolesna historia Jared’a. Okazuje się, że w jego życiu zadziało się coś złego, co popchnęło go do takiego a nie innego zachowania. Nie potrafił po prostu poradzić sobie z emocjami.

Czytało mi się naprawdę dobrze. Śmiało może być to lektura na jeden raz. Okładka przyciągnęła mój wzrok i cieszę się, że zdecydowałam się na poznanie tej historii, bowiem jestem bardzo zadowolona 😊 Polecam!


Tytuł: Dręczyciel
Seria: Fall Away
Autorka: Penelope Douglas
Ilość stron: 325
Wydawnictwo NieZwykłe


Lubicie twórczość Autorki? Ja z chęcią sięgam po jej książki 😊




Czytaj dalej »

4 cze 2020

Hideaway - Penelope Douglas



Michael, Erika, Will i Kai zastanawiają się, gdzie się podział Damon. Czekają na dzień, kiedy postanowi się zemścić za to, co się wcześniej wydarzyło. Tyle, że minął rok, a tutaj dalej nic. Po Damon'ie ślad zniknął.

Za to Kai ma pewien plan, który dotyczy zakupu tajemniczego hotelu od ojca Damon'a. W dodatku spotyka Banks - dziewczynę, która kilka lat temu zawróciła mu w głowie. Zadziorna i wierna Damon'owi, czego Kai nie potrafił zrozumieć. By dostać hotel musi podpisać kontrakt i go wypełnić. Decyduje się na niego, bowiem wtedy Banks będzie dla niego pracowała.

Tyle, że Banks też ma w tym swój udział. Wcale nie jest taka niewinna. Wciąż kocha Damon'a i chce go uratować. Ale dawne uczucia względem Kai'a również wracają. Pojawiają się także własne pragnienia.

Czy Banks odważy się porzucić wszystko, co miała i uwolni się od Damon'a? Czy Kai zdobędzie Banks? I wreszcie, czy wszyscy będą dalej bezpieczni?

***

Muszę zaznaczyć jedno - blurb na okładce ma się nijak do całości drugiego tomu. Naprawdę. Nie do końca wiadomo, czego się spodziewać, a kiedy człowiek myśli, że już zrozumiał, co blurb nam przekazuje, to w rzeczywistości okazuje się być inaczej. Co nie do końca jest minusem.
Corrupt bardzo mi się podobało. Można powiedzieć, że jest w stylu Elite's King Club, chociaż to drugie jest bardziej pokręcone. Więc jeśli lubicie taki klimat, to Devil's Night Wam też się spodoba.

W drugiej części skupiamy się na Kai'u, jeśli chodzi o Jeźdźców. W pierwszym tomie Erika wspomina, że Kai jest najspokojniejszy i normalniejszy z nich wszystkich. Na początku też tak sądziłam, ale jak teraz tak się zastanawiam, to nie wiem jednak, czy najbardziej bezpieczny nie jest Will.
Kai stara się być opanowany. Ma zazwyczaj wszystko zaplanowane. Pokazuje innym to, co chce pokazać. Inni ludzie nawet nie wiedzą, że nie oglądają z zewnątrz jego prawdziwego domu.
Kai nie lubi swojej gorszej strony - kiedy jest brutalny, puszczają mu hamulce. Wstydzi się tego. A wydarzenia, które tutaj mają miejsca sprawiają, że poukładane i zaplanowane życie Kai'a zaczyna się burzyć.

Banks to chodząca zagadka dla Kai'a. Czytelnik z kolei szybko się dowiaduje, kim jest ta dziewczyna i dlaczego tak bardzo jest wierna Damon'owi. Ba, nawet Michael szybciej się połapał niż Kai. I muszę przyznać, że trochę irytowało mnie to, że ja wiem, kim jest Banks, a on nie xD.
Dziewczyna jest uparta. Bardzo. Opanowana, nie daje się wyprowadzić z równowagi w nawet najgorszej sytuacji. Ją i Kai'a łączy nie tylko Damon, ale i przeszłość - wspólne wydarzenia. Coś do siebie poczuli te kilka lat wcześniej, ale Banks była lojalna Damon'owi.

Mało tutaj mamy Will'a, a jak już się pojawia to albo jest nietrzeźwy, albo by bzykał, albo zdarzy mu się być trzeźwym, ale to ostatnie rzadko. Ale stwierdziłam, że jednak go lubię. Na końcu okazał się być naprawdę spoko.

Michael jak to Michael wciąż zaborczy, a Rika to Rika. Mamy tutaj kilka ciekawych scen z jej udziałem. W drugim tomie również pojawia się jedna głośna scena, tak jak w Corrupt, ale w porównaniu do tamtej, to ta wypada słabo :D

No i jest jeszcze Damon. Prawda jest taka, że przez całą książkę czytelnik razem z bohaterami przygotowuje się na odwet chłopaka. Autorka buduje napięcie, szykujemy się na nie wiadomo co, a tym czasem.... Według mnie otrzymujemy coś średniego. Liczyłam na większe bum. Pamiętamy, że Damon jest nienormalny. Wręcz popie******. Dlatego zdziwiona jestem jego zachowaniem. Owszem, jeśli pamiętam to Banks (ale nie dam sobie ręki uciąć) nam tłumaczy, czemu Damon tak się zachowuje i czego się boi, ale takie zakończenie tej zemsty mi po prostu nie pasuje. Nie kupuję tego.

Narracja prowadzona jest z punktu widzenia Banks i Kai'a. Jedynie epilog ma inną. Za to rozdziały potrafią być naprawdę długie i momentami mnie to zniechęcało. Zdecydowanie wolę krótsze, ale jest to mały mankament. Nie licząc tego, reszta jest w porządku i czyta się dobrze. Choć mam wrażenie, że pierwszą część pochłonęłam szybciej i z większym zapałem :D
Muszę też zaznaczyć, że tytuły książek są naprawdę bardzo dobrze dobrane.

Epilog sprawił, że mam ochotę sięgnąć po kolejny tom. Zwłaszcza, że przeczytałam blurb i zapowiada się naprawdę ciekawie. Bo znając Damon'a, to nie będzie normalna historia :D

Tytuł: Hideaway
Seria: Devil's Night
Autorka: Penelope Douglas
Ilość stron: 410

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu NieZwykłe.



Czytaj dalej »

2 lut 2020

Devil's Night Tom 1 Corrupt - Penelope Douglas



Erika zawsze była przykładna i poukładana. Miała wszystko - miała też dobrą przyszłość. Jednak to wszystko ją przytłaczało i czuła, że czegoś jej brakuje. Pragnęła poczuć wolność i adrenalinę. A przede wszystkim strach. To wszystko stawało się jej obsesją. Tak samo jak Michael, starszy brat jej chłopaka.

Michael od zawsze był dla niej straszny. Fascynował ją. Ale też denerwowała się w jego towarzystwie, miała wrażenie, że nią gardzi i jej nie lubi. To wszystko to tylko pozory. Bo Michael widział ją już wtedy.

Teraz Erika w końcu poczuje wolność. Jako studentka przeprowadza się do wynajętego apartamentu, do miasta, gdzie będzie sama - przynajmniej tak się jej wydaje. W rzeczywistości znajdzie się obok Michael'a, który już w przeszłości zauważył to, jaka Erika jest naprawdę.

On, przystojny gwiazdor sportowy, postanawia w końcu pokazać jej swoją prawdziwą naturę. Stanie się jej koszmarem, zwłaszcza, że jego przyjaciele właśnie wyszli z więzienia i pragną się na niej zemścić.

***

Powiem szczerze, że opis z tyłu okładki nie mówi zbyt wiele. Przynajmniej ja nie wiedziałam, czego do końca się tutaj spodziewać. Przez to trochę się obawiałam lektury, ale szybko się okazało, że zupełnie niepotrzebnie. Bo Penelope Douglas stworzyła kolejną świetną historię i to w dodatku niegrzeczną i zaskakującą.

Erika powinna być szczęśliwa, bo miała ustawione życie. W rzeczywistości było inaczej. Straciła ukochanego ojca w wypadku, z którego ona wyszła jedynie ze szpetną blizną. Matka skupiła się na swojej żałobie, a dziewczyna pozostała sama sobie. Zaopiekowali się nią rodzice jej chłopaka, Trevor'a. Ich dom z czasem stał się tym drugim.
Jednak brakowało jej czegoś. Wolności, samodzielności. Ciągnęło ją do strachu i adrenaliny. Do tych niegrzecznych rzeczy. Jeszcze w liceum była zachwycona Michael'em i legendarnymi Czterema Jeźdźcami. Myślała, że stanie się ich przyjaciółką, a w rzeczywistości stała się tylko wrogiem.
Teraz zaczynała studia. Nie mogła się doczekać, aż znajdzie się daleko od tej całej otoczki, aż będzie zdana na samą siebie. Ale nie ma tak kolorowo, bo się okazuje, że Michael jest obok. I z resztą nie tylko on, bo jego przyjaciele również wracają. I żaden z nich nie jest do niej pozytywnie nastawiony.

Michael to trochę taka jedna wielka zagadka. Za czasów liceum już był przystojniakiem, wschodzącą gwiazdą sportową. Taki tajemniczy chłopak, ale z własnego wyboru. Bo zdał sobie sprawę, że nie lubi, kiedy mu się mówi, co ma robić i jak ma postępować. Lubił się stawiać innym, zwłaszcza ojcu. Chciał sam być panem swojego losu i można powiedzieć, że to mu się udało i do tej pory się udaje. Jego wygląda, jego spojrzenie wciąż wzbudzają w innych strach. W końcu wszyscy go znają. I wciąż tak samo działa na Erikę.

Relacja tej dwójki jest trochę skomplikowana. Z początku nie chcą jej, starają się trzymać od siebie z daleka, ale w obecnej sytuacji powoli to się zmienia. Myślę, że to głównie za sprawą Eriki, która nie boi się pokazać, jaka jest naprawdę i co lubi. Pozwala sobie na więcej. Sama puszcza się ze smyczy. I choć wiele razy wkurza się na siebie, to koniec końców wraca do chłopaka i do jego gierek. No właśnie. Oni ciągle grają w swoje gierki i momentami ciężko mi stwierdzić, które z nich jest w tym gorsze. Erika z czasem dorównuje poziomem do Michael'a, naprawdę.

Wszystko kręci się wokół tego, że Michael i jego przyjaciele, są przekonani, że to przez Erikę Will, Kai i Damon wylądowali w więzieniu na trzy lata. Nie będę się za bardzo zagłębiać w ten temat, ale zemsta jest tutaj motywem przewodnim. Wszystko kręci się wokół tego. Chłopaki żyją tym pomysłem i dziewczyna ma po prostu przechlapane, kiedy ich plan wchodzi w życie. A uwierzcie mi, chłopaki się nie cackają. Erika powoli traci wszystko. Dosłownie. Zostaje sama, a przecież tego chciała, prawda? Tylko nie sądziła, że znajdzie się w niebezpieczeństwie.

Warto też wspomnieć tutaj o pozostałych chłopakach. Will, Kai i Damon są dość specyficzni i każdy z nich jest inny, choć tak naprawdę wszyscy również są zepsuci.
Kai jest chyba z nich wszystkich najbardziej normalny. Przynajmniej na razie taki się wydaje. Jest najspokojniejszy, a sama Erika czuje się przy nim bezpieczna. On chyba najbardziej ze wszystkich przeżywa to, co się wydarzyło. Więzienie mocno na niego wpłynęło i widzimy, jak próbuje sobie z tym poradzić. I cóż, sposób Eriki na to, by mu się polepszyło, bardzo mnie zaskoczył (Ci co czytają, wiedzą pewnie o co mi chodzi - tak, Michael też tutaj był), ale muszę przyznać, że Kai'a jednak bardzo polubiłam.
Will to jeszcze zagadka, choć nie wiem, czy przypadkiem Autorka po prostu nie poświęciła mu zbyt mało czasu. Ucieka do alkoholu, czasami odnoszę wrażenie, że jak jest trzeźwy to ma ADHD. Ciężko mi coś więcej o nim powiedzieć.
A Damon....Damon to prawdziwy potwór. Popapraniec, ale poznajemy kawałek jego historii i chyba się nie dziwię, że taki jest. Erika również się go boi, nie bez powodu. Jest chamski, arogancki, zbyt pewny siebie i lubi siać strach.
Jest jeszcze Trevor - chłopak, nie-chłopak Eriki, którego od początku bardzo nie lubiłam, bo bywał zaborczy w stosunku do Eriki. Widać, że chciałby ją mieć na wyłączność i ją kontrolować. Z resztą nie tylko takie plany miał wobec niej.

Chciałabym też wspomnieć, że postać Eriki może irytować, ale nie musi. Ja czuję mieszane uczucia. Momentami ją rozumiałam, a chwilami nie mogłam uwierzyć w to, jak się zachowywała. Zaskakiwała, nie zawsze pozytywnie. Aż ciężko mi stwierdzić, które z nich jest bardziej zepsute - ona czy Michael. Jedno jest pewne - są siebie warci.

Narracja prowadzona jest z punktu widzenia Eriki i Michael'a. Rozdziały czasami dotyczą przeszłości, a czasami teraźniejszości, ale nie musimy się martwić, że się pogubimy, czy coś w tym rodzaju. Po prostu zaznajamiamy się z wydarzeniami, które doprowadziły do tego miejsca, w którym obecnie znajdują się bohaterowie.
Styl jest prosty i łatwy w odbiorze. Autorka potrafi zaciekawić czytelnika już od pierwszych stron. Książka zaskakuje, jest niegrzeczna i niepoprawna. Taki sam jest tutaj seks - inny niż jesteśmy do tego przyzwyczajeni.

Corrupt to historia o pragnieniu wolności, o możliwości bycia takim, jakim się chce naprawdę. To próba przyjaźni. I miłości, od której się uciekało.

No, zachowujesz się, jakbyś oszczędzał na coś siły. Stale się powstrzymujesz. Ale to bez sensu. Zycie biegnie tylko w jedną stronę i nie ma żadnej drogi powrotnej. Na co czekasz?


Tytuł: Corrupt
Seria: Devil's Night
Autorka: Penelope Douglas
Ilość stron: 479

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu NieZwykłe.



Czytaj dalej »

18 cze 2019

Punk 57 - Penelope Douglas



Misha i Ryen znają się tylko przez listy. Piszą do siebie od kilku lat i obiecali sobie, że nigdy się nie znajdą ani nie spotkają na żywo. Nie chcą stracić tego, co mają.

Ale przypadek sprawia, że Misha odnajduje Ryen w prawdziwym życiu. W dodatku dowiaduje się, że go okłamała. Wcale nie jest tą poukładaną dziewczyną, pewną siebie, która jest zadowolona ze świata. W rzeczywistości okazuje się być wredną panną, która nie ma nic do zaoferowania. Misha nie chce wierzyć w to, co widzi, dlatego też nie odbiera telefonu od swojej siostry, którą przed chwilą widział. Ma nadzieję, że jego dawna Ryen wciąż istnieje.

Ale życie sprawia, że Misha nienawidzi swoją przyjaciółkę jeszcze bardziej. Chce zapomnieć o niej o tym, co między nimi było. Urywa kontakt.

A Ryen nie ma zielonego pojęcia, dlaczego Misha przestał się odzywać. Jest zakłopotana tą sytuacją. W dodatku w szkole pojawia się nowy uczeń, który skutecznie próbuje uprzykrzyć jej życie.

***

Ryen próbuje upodobać się do innych. W rzeczywistości nie jest taka, na jaką się kreuje. A według mnie kreuje się na typową, pustą kretynkę. Rani innych słowami, udaje, że się z kimś przyjaźni, jest głośna i trochę zwodzi facetów. Jest całkowicie inna od tego, jak się przedstawiła chłopakowi z listów.

Misha cierpi i wydaje mi się, że w rzeczywistości wcale nie chciał ranić Ryen. Zrobił to pod wpływem emocji i bólu, który odczuwał. Widać to z resztą po tym, jak z czasem między Mishą i Ryen zaczyna się coś dziać. A warto wspomnieć, że Ryen na początku nie ma pojęcia, że ma do czynienia z Mishą. Poznaje Mason'a, który wydaje się być typowym bad boy'em, który z czasem staje się również niegrzeczny. Odkrywa wszystkie karty Ryen, co ją doprowadza do szaleństwa.

Aż w końcu rozumie, że w rzeczywistości ma do czynienia z Mishą i nie potrafi mu tego wybaczyć. Wszystko się komplikuje, ale obydwoje zdają sobie sprawę, że zawsze należeli do siebie. Nawet, jeśli nie było to od razu oczywiste.

Nie wiem dlaczego, ale w tej historii bardzo podobało mi się to przyciąganie seksualne między tą dwójką. W pewien sposób było takie inne. Nie potrafię ubrać w słowa to, co chodzi mi po głowie, ale myślę, że część z Was czuje się podobnie.

Historia wciągnęła mnie już od samego początku. Polubiłam się z bohaterami, choć Ryen na początku bardzo mnie irytowała. A już nie wspomnę o Lyli, która dla mnie jest chodzącą katastrofą. Typowy pustak. Mamy też chłopaka, który uważa się za Boga i tylko zaliczałby panienki. Czyli taki standard.

Pojawia się też tutaj motyw wyrażania swoich myśli. W dzisiejszych czasach boimy się to robić, a tutaj w tej historii ktoś nocami wypisuje pewne hm...przesłania, myśli, czasami inne informacje, które zdradzają tajemnice innych.

Zapomniałam wspomnieć, że w tle pojawia się również twórczość muzyczna, bowiem Misha nie tylko gra na gitarze, ale i śpiewa :)

Co ja mogę Wam więcej napisać? Po prostu przeczytajcie - dla mnie ta historia była świetna!

Tytuł: Punk 57
Autorka: Penelope Douglas
Ilość stron: 392

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu NieZwykłe.



Czytaj dalej »

4 cze 2019

Punk 57 - Penelope Douglas ZAPOWIEDŹ



Zamknij oczy. Nie ma tutaj nic, co można zobaczyć.

Była dla niego wszystkim. Myślał nawet, że się w niej zakochał. Dziewczyna z listów, jego Ryen. Obiecali sobie, że nigdy się nie spotkają i nie będą siebie szukać w mediach społecznościowych. Żadnych zdjęć, żadnych spotkań. Tylko listy i oni.

Jednak Misha spotkał ją zupełnie przypadkiem, na imprezie zorganizowanej po to, żeby zebrać fundusze na trasę jego nowo powstałej kapeli. Była tam jego Ryen. I Misha zrozumiał, że dziewczyna z listów go okłamała. Nie była wcale taka, jak to sobie wyobrażał. Była… gorąca. Postanowił, że nie zdradzi jej, kim jest. Jeszcze nie teraz.

I wydarzyła się tragedia. Tragedia, do której być może by nie doszło… gdyby tamtego wieczoru Ryen nie zawróciła mu w głowie. Teraz Misha już nie chce jej znać. Jedyne, czego chce, to ją znienawidzić i zapomnieć, że kiedyś była jego.

Ryen nie wie, czemu Misha nie odpisuje. Za to do jej poukładanego życia wkracza chłopak, który wyraźnie ma zamiar je zniszczyć. Tylko czemu Ryen nie potrafi przestać o nim myśleć?

Już 12 czerwca premierę będzie miała książka Punk 57 od Wydawnictwo NieZwykłe. Ja już nie mogę się doczekać :D Książkę możecie zamówić TUTAJ a u mnie na Instagramie będę publikowała trzy pierwsze rozdziały :)

Kto ma w planach lekturę? Ja już po ślubie, więc pomału wracam do rzeczywistości :)


Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia