Pokazywanie postów oznaczonych etykietą michaels corinne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą michaels corinne. Pokaż wszystkie posty

9 gru 2021

Windą do nieba - Corinne Michaels


Zabawna i wzruszająca opowieść Corinne Michaels, autorki bestsellerowej serii o braciach Arrowoodach.

Święta, Gwiazdka, choinka, kolędy i ogień w kominku... Holly nie cierpi Bożego Narodzenia i wolałaby, by je ktoś odwołał. Świąteczne dni przypominają jej jedynie o tym, że jest sama. Tym razem nie będzie inaczej, choć ostatnia randka z Deanem, kolegą z pracy, dawała jej pewną nadzieję. Uprawiała z nim najlepszy seks w całym swoim życiu i nawet świetnie im się rozmawiało, ale przecież nie umawiali się na nic więcej. Holly czuje się jednak lekko zawiedziona.

I wtedy los bierze sprawy w swoje ręce. Awaria windy sprawia, że Holly i Dean zdani są tylko na swoje towarzystwo. Odcięci od świata i skazani na siebie będą mogli wszystko sobie wyjaśnić. Czy to cudowne zrządzenie losu sprawi, że Holly znów poczuje niepowtarzalny klimat świąt? Czy Dean okaże się dla niej wymarzonym prezentem pod choinkę, czy może Święty Mikołaj znów o niej zapomni?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

***

Nie mogłam doczekać się tej lektury – twórczość Autorki uwielbiam. Jej historie zawsze zapadają mi w pamięć. Wiedziałam, że Windą do nieba to krótka nowelka. Myślałam, że skradnie moje serce jak inne jej książki, a tym czasem… Cóż. Mam bardzo mieszane uczucia.

Z wyjaśnień autorki dowiadujemy się, że historia Holly i Dean’a na początku była opowiadaniem, ale postanowiła je rozszerzyć do nowelki. Muszę zaznaczyć, że Windą do nieba jest strasznie cukierkowe i dość… płytkie. Owszem, czasem nawet się i uśmiechnęłam, ale w całości zabrakło mi po prostu tego czegoś. Na koniec poczułam się tak, jakbym była trochę zawiedziona. Sama nie wiem, czego oczekiwałam, ale na pewno nie takiego lukru, jaki tutaj się pojawił. 

No cóż. Tym razem nie wyszło, ale z pewnością po kolejne książki Autorki będę sięgać 😊


Tytuł: Windą do nieba
Autorka: Corinne Michaels
Ilość stron: 112
Wydawnictwo Muza



Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Muza.




Czytaj dalej »

1 gru 2017

Consolation Duet Tom 2. Conviction - Michales Corinne

Seria: Consolation Duet
Tytuł: Conviction
Autorka: Michaels Corinne
Ilość stron: 358

Odcina się od wszystkiego, próbując zagłuszyć ból. Co wcale nie znaczy, że on znika. Można myśleć, że tak. Można mieć jedynie nadzieję na zamaskowanie go pozorami, że wszystko jest w porządku. Jednak ból ma to gdzieś. Wnika głęboko przez otwarte rany, przesącza się do wnętrza duszy i zżera od środka, jeśli mu na to pozwolisz.

To jeden z dwóch cytatów z książki, które zapadły mi w pamięć. Pierwszy tom kończy się w zaskakującym momencie i aż ma się ochotę udusić za to autorkę. Jak mogła to zrobić?! Dobrze, że odwlekałam kończenie pierwszej części. Czekanie na drugą nie było tak męczące. A okazało się jeszcze, że będę ją miała przed premierą.
W pierwszym tomie Corinne sprawia, że nasze serce rozpada się na milion kawałków. Czy w drugim tomie udaje jej się je złożyć na nowo?
Tak - choć niektórzy pewnie powiedzą, że po części, bo dotyka ich kolejna tragedia, ale po kolei. Przybliżone zostaje małżeństwo Natalie i Aarona oraz jego problemy. Okazuje się, że Natalie nie dostrzegała, a raczej nie chciała dostrzegać problemów, jakie były między nimi. Ich małżeństwo nie było idealne i uważam, że każde z nich tutaj było winne. Natalie nie mogła zajść w ciążę, co było też uwarunkowane przez chorobę. Nie potrafiła poradzić sobie z tą sytuacją. Za bardzo się na niej skupiała, obciążając tym samym Aaron'a, który z kolei uważał się przez to za beznadziejnego męża, ponieważ nie mógł dać jej tego, czego pragnęła i co powinien mężczyzna dać kobiecie. Odtrącała go od siebie, skupiając się na zajściu w ciążę. A kiedy przeżywała najgorszy dzień w swoim życiu, on po prostu ją zostawił. I zrobił gorsze rzeczy.

Wybacz sobie, Lee. Wszyscy podejmujemy różne decyzje, z których część nie jest najlepsza, ale ostatecznie nikt z nas nie jest idealny.

Nie polubiłam Aaron'a. Dla mnie to zwyczajny dupek, który do końca nie widział nic złego w swoich czynach i próbował namówić Natalie do powrotu do siebie, mimo że ta kochała już innego. Jasne, był to dla niego cios, bo Liam był jego najlepszym przyjacielem (a przecież swoich żon nie tykamy). Trochę gubił się w wyjaśnieniach, ale na szczęście Lee nie dała się omotać. Jej miłość do Liam'a kwitła i zniosła jego wyjazd, mimo że był dla niej trudny. Niestety, tym razem Liam'a dotknęła tragedia, bowiem jego matka zachorowała. Ale oprócz tego dotknęło ich szczęście, ale nie zdradzę jakie.

Brakuje mi tylko wyjaśnienia wątku związanego z ich misjami. Wiemy jedynie, że ciągle coś nie grało, pojawiały się jakieś kłopoty. Wspominane jest o tym i zostaje to ucięte, jak tylko Liam wraca do domu. Nie wiemy, o co tak naprawdę chodzi.

Druga część bardzo mi się podobała (co widać po długości tekstu) i szczerze polecam historię tych bohaterów. Jak zwykle autorka pokazuje, że nawet jeśli nasze serce rozpadnie się na milion kawałków, to z czasem uda się je pozbierać i wyleczyć.

Czytaj dalej »

25 lis 2017

Consolation Duet. Tom 1. Consolation


Seria: Consolation Duet
Tytuł: Consolation
Autorka: Michaels Corinne
Ilość stron: 400
Główną bohaterką jest Natalie, która w wieku dwudziestu siedmiu lat zostaje wdową. Aaron był wojskowym - nie wrócił z misji, która miała być jego ostatnią. Natalie jest załamana, bo Aaron nie tylko zostawił żonę, ale też małą córeczkę. Serce kobiety rozpadło się na milion kawałków. Nawet nie przyszłoby jej do głowy, że to Liam, najbliższy przyjaciel zmarłego męża, pozbiera je z powrotem.
Liam był jak zakazany owoc i choć z początku Natalie tego nie widziała, to leczył nie tylko jej duszę, ale i serce. A sam Liam był typowym przystojniakiem i w dodatku również wojskowym. Jego styczność z kobietą  kończyła się zazwyczaj na jednej przelotnej przygodzie - tej łóżkowej. Z Natalie znał się od zawsze i to właśnie on postanowił jej pomóc się pozbierać. Z początku był tylko przyjacielem. Co raz więcej czasu spędzał z Lee i jej córką i zaczął rozumieć, że jest już to coś więcej niż przyjaźń - coś, co nie powinno mieć miejsca. Bo przecież chłopaki w wojsku wyznawali zasadę, że nie tykają żon innych.
Ta historia łamie serce, składa je na nowo i leczy tylko po to, by znów je złamać. Od początku do końca wciąga, ciężko jest ją odłożyć na bok na dłużej niż jeden dzień. Bohaterów się lubi i dość szybko się z nimi zaprzyjaźnia. A zakończenie przyprawia o zawał serca. Muszę przyznać, że autorka kończy ten tom w najgorszym momencie, jaki można sobie wyobrazić. Ba, nawet nie pomyślałabym o takim zakończeniu. Całe szczęście drugi tom serii Conviction będzie miał premierę 5 grudnia. Do mnie już idzie, a Wy - czytaliście pierwszy tom i planujecie kupić drugi?

Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia