Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kinga Litkowiec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kinga Litkowiec. Pokaż wszystkie posty

3 lip 2023

Sześć kolorów. Antologia LGBT - Wydawnictwo Miraż

 


Najpierw zadam Wam dwa pytania – czytacie antologie? Jeśli tak, to super. Jeśli nie – może spróbujecie?

Drugie, najważniejsze – czytacie książki, w których pojawiają się motywy LGBT? Tak? To super, ten post będzie dla Was. Nie? Proponuję dać szansę, bo historie potrafią być świetne.

I tak właśnie jest w przypadku „Sześciu kolorów”. To historie naprawdę bardzo dobre, obrazujące życie osób, które muszą sobie radzić z brutalną i szarą rzeczywistością, bowiem nie wszyscy są tolerancyjni. Każde z opowiadań na swój sposób kradnie serce czytelnika i to w tym wszystkim jest według mnie najlepsze. Uważam też, że opowiadanie to trudna forma, bowiem autor, czy autorka, ma niewiele stron, by pokazać jak najwięcej i jak najlepiej przekonać do swojej historii. Tutaj wszystkie panie stanęły na wysokości zadania i po prostu kupiły mnie swoimi tekstami.

Jak dla mnie każde z nich zasługuje na miano najlepszego. LGBT w dzisiejszych czasach to jeszcze trudny temat. Może i jest wysyp historii z tym wątkiem, ale uwierzcie mi na słowo – „Sześć kolorów” to nie jakaś tam kolejna pozycja. To antologia, po którą warto sięgnąć – zwłaszcza, żeby sprawdzić, co takiego chciały nam pokazać ulubione Autorki 😊

Beacie Majewskiej gratuluję pomysłu na antologię i wybrania naprawdę świetnych opowiadań!


Tytuł: Sześć kolorów. Antologia LGBT
Autorki: Małgorzata Garkowska, K.C.Hiddenstorm, Kinga Litkowiec, Alicja Sinicka, Emilia Szelest, Aniela Wilk
Ilość stron: 416
Wydawnictwo Miraż


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Miraż, któremu serdecznie dziękuję za możliwość lektury 😊



Czytaj dalej »

4 maj 2022

Bez zgody - Kinga Litkowiec

 


Kiedy marzenia okazują się koszmarem, można liczyć już tylko na to, że diabeł odkryje w sobie sumienie

Marina miała własny pomysł na życie, jakże inny od tego, co zaplanowali dla niej rodzice. Marzyła o karierze, błysku fleszy i niezależności. Niestety wymarzony casting dla przyszłych modelek okazał się drogą prowadzącą prosto do piekła.

Ian jest diabłem, który pilnuje, aby Marina nigdy już nie wydostała się z pułapki. Bezwzględny, okrutny, zdolny do wszystkiego. Jest gotów złamać wolę dziewczyny i pozbawić ją osobowości.

Czasem jednak nawet w najciemniejszym miejscu pojawia się światełko nadziei, a najgorsi ludzie miewają swoje dobre strony, ukryte głęboko za murem oziębłości. Czy dla Mariny jest jeszcze nadzieja? Czy okaże się wystarczająco silna, aby pokonać bezlitosnych wrogów?

Zło nie zna litości, ale tylko miłość nie ma reguł. Książka porusza tematy kontrowersyjne, mogące budzić niepokój.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Nie powiem, byłam bardzo zaintrygowana tym tytułem, więc czym prędzej wzięłam się za lekturę. Niestety, pierwsze rozdziały nie wywarły na mnie pozytywnego wrażenia – wydawały się naiwne i nienaturalne, a w dodatku czułam się tak, jakby ktoś mi streszczał wydarzenia.

Marina udała się na casting z myślą, że w końcu jej życie się ułoży. Niestety, wpadła w pułapkę, która prowadzi do prawdziwego piekła. Ian pilnuje, by z niego nie uciekła. Ma ją wyszkolić, złamać i pozbawić osobowości. Ale jak to bywa w książkach, między nimi rozwija się relacja…

Zaznaczone jest, iż książka nie jest dla wszystkich ze względu na kontrowersje – byłam na nie naprawdę przygotowana, a tym czasem… Sądziłam, że będą one większe. Nic nowego i bardziej kontrowersyjnego nam nie przedstawiono w porównaniu do innych książek tego typu. Ciężko było mi uwierzyć w rozwijającą się relację między bohaterami. Jeśli chodzi o tresurę, nie jestem jakąś specjalistką, ale przedstawione lekcje wypadły jakoś mało wiarygodnie – odnoszę wrażenie, że powinny być dłuższe i w ogóle trochę inaczej wyglądać.

Muszę jednak wspomnieć, że styl i język Autorki bardzo przypadły mi do gustu. Do tej pory nic od niej nie czytałam, więc pod tym względem bardzo miło mnie zaskoczyła. Zazwyczaj jest tak, że jeśli coś mi się nie podoba, to idzie to w parze razem z językiem i stylem – tutaj mamy wyjątek. Na pochwałę zasługuje również okładka, która jest świetna.

Tak czy siak zachęcam, by samemu się przekonać. Ja z pewnością dam szansę innym książkom Autorki, jeśli zainteresuje mnie blurb którejś z nich 😉


Tytuł: Bez zgody
Autorka: Kinga Litkowiec
Ilość stron: 312
Niegrzeczne Książki




Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Niegrzecznym Książkom.




Czytaj dalej »

21 gru 2020

Niegrzeczne święta - Niegrzeczne Książki, Wydawnictwo Kobiece


Nadchodzą święta, Niegrzeczne święta! Znane nazwiska i historie, które rozgrzeją cię w najmroźniejszy zimowy wieczór w jednym takim wydaniu!

Czy byłaś niegrzeczna w tym roku? Zastanów się dobrze... Jedno jest pewne, zasłużyłaś na prezent! Tegoroczne święta będą różnić się od poprzednich. Tej zimy czeka na ciebie niegrzeczna antologia dziesięciu świątecznych opowiadań pióra wyjątkowych polskich autorek i jednego niesfornego autora. Nie czekaj na Świętego Mikołaja, zamów książkę już dziś i spraw sobie przyjemność!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Co roku mówię sobie, że nie będę sięgać po antologie, ale i tak ulegam pokusie :D Biorąc pod uwagę wszystkie, które przeczytałam, to ta plasuje się na drugim miejscu. Przy każdym Autorze notowałam sobie kilka słów.

1. Meg Adams - fajne opowiadanie, ciekawe i wciągające. 

2. Robert Ziębiński - opowiadanie inne niż zwykle. I tak się zastanawiam, czy pasujące do motywu przewodniego. Zakochani młodzi, zarabiali kasę przewożąc narkotyki, ona uciekła, bo wpadła. Było trochę seksu, ale w sumie to za czasów jak byli nastolatkami. Nie powiedziałabym, że to było niegrzeczne. 

3. Anna Langner - wynudziłam się podczas tego opowiadania. Praktycznie kartkowałam. 

4. Emilia Szelest - przyjemne opowiadanie. Bardzo fajne, ciekawe, wciągające.

5. Kinga Litkowiec - oczywiście gangster. Opowiadanie nudne, bez jakiegoś fajnego pomysłu. A takie świąteczne, że hoho. Beznadziejne, przekartkowane.

6. Beata Majewska - ciężko było mi się wciągnąć i trudno na początku trochę zrozumieć tę historię. Ale pod koniec nawet ciekawa.

7. Agnieszka Lingas-Łoniewska - świetne opowiadanie, choć przez cały czas miałam wrażenie, że już gdzieś to czytałam. Wciągnęłam się od początku i nie mogłam się oderwać do samego końca. Chyba najlepsze opowiadanie z całej antologii. 

8. Justyna Chrobak - fajny pomysł na opowiadanie, ale czegoś mi zabrakło. Raz fajnie się czytało a po chwili już nie. 

9. Ewelina Dobosz - opowiadanie świetne, cały zamysł również, ale perwersyjny seks (podduszanie, bicie w twarz, lanie pasem) psuje całość. Nie pasuje i człowiek się krzywi. Psuje urok całej historii. Co nie zmienia faktu, że fajne i wciągające.

10. Katarzyna Berenika Miszczuk - niezbyt mnie zainteresowało. Raczej przekartkowałam.

Jak widać, tylko kilka mi się spodobało. Do plusów mogę na pewno zaliczyć okładkę. Ale tak jak pisałam przy poprzedniej antologii, z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie :)

Tytuł: Niegrzeczne święta
Autorzy: Meg Adams, Robert Ziębiński, Anna Langner, Emilia Szelest, Kinga Litkowiec, Beata Majewska, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Justyna Chrobak, Ewelina Dobosz, Katarzyna Berenika Miszczuk
Ilość stron: 432



Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiece i Niegrzecznym Książkom.



Czytaj dalej »

14 gru 2020

Grzeszne Święta - Wydawnictwo Akurat


Zbiór gorących opowiadań na zimne wieczory. Za oknami mróz, z daleka słychać dzwonki przy saniach, śnieg skrzypi pod butami, a w ciepłym wnętrzu, rozświetlonym blaskiem ognia igrającego w kominku, spotykają się spojrzenia, splatają się palce, usta łączą się w pocałunku. Zamiast szelestu papieru towarzyszącego rozpakowywaniu prezentów słychać szelest ubrań zsuwających się na podłogę. To będą wyjątkowe Święta.

Paulina Świst, Anna Wolf, Agata Suchocka, Agnieszka Siepielska, Anna Szafrańska, Marta W. Staniszewska, J.B. Grajda, K.N. Haner, Anna Bellon i Kinga Litkowiec.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

***

Rzadko kiedy sięgam po antologie, ale staram się dawać im szanse. Z opowiadaniami jest o tyle fajnie, że są krótkie i każdy znajdzie coś dla siebie. A jak wypadają Grzeszne święta?

Cóż, pierwsze trzy opowiadania, albo jak tak głębiej się zastanowię to w sumie dwa, mało co odnoszą się do motywu antologii.

Pierwsze opowiadanie zostało napisane przez Agatę Suchocką i według mnie wypada ono najgorzej. Jest nudne, mdłe, a kiedy dowiadujemy się czegoś więcej, to czytelnik jest zaskoczony. Nie mam nic do tego pomysłu (nie chcę spojlerować, więc piszę ogólnikowo), ale całokształt kompletnie nie pasuje mi do motywu antologii.

Anna Wolf również nie popisała się swoim opowiadaniem. Strasznie irytujące było ciągłe powtarzanie "właśnie" na początku. Ogólnie - nuda.

Marta Staniszewska do swojego opowiadania dodała trochę magii, która na swój sposób była urocza. Wypadło to wszystko ciekawie, choć mogłoby być lepiej.

Dopiero opowiadanie J.B.Grajdy mnie usatysfakcjonowało - pasujące do antologii, fajne, wciągające, przyjemne.

W opowiadaniu Ani Szafrańskiej czuć jej styl. Fajna historia, czytało się super. Autorka świetnie oddała uczucia.

Jeśli chodzi o historię Kingi Litkowiec to do tej pory nie jestem do niego przekonana. Bohaterka lekkomyślna, a sama historia dla mnie trochę naciągana. Niekoniecznie chciałabym ją widzieć ze świętami w tle.

Ania Bellon również napisała bardzo fajne opowiadanie. Pasujące do motywu antologii, życiowe, nieprzesłodzone. Wydaje mi się, że chyba nawet najlepsze ze wszystkich :D Czytało mi się je najlepiej.

Opowiadanie Agnieszki Siepielskiej nie zapadło mi w pamięć. Po każdym pisałam sobie notatki, żeby móc potem napisać opinię, ale po lekturze tego opowiadania, naprawdę, nie pamiętałam, o czym było. Niestety.

Zaskoczyła mnie K.N.Haner - może nie wszyscy wiedzą, ale już dawno przestałam czytać jej książki, bo jak dla mnie wszystkie były na jedno kopyto. Ilość, a nie jakość. A tym czasem opowiadanie wypadło naprawdę fajnie. Ciekawa historia. Kto wie, może sięgnę niedługo po jakąś jej książkę, by zobaczyć, co się zmieniło ;D

Wcześniej nie miałam styczności z twórczością Pauliny Świst, więc nie wiem, jak ona wypada. Z opowiadaniem się nie polubiłam. Postaci dla mnie trochę prostackie, tak samo jak ich język. Zanotowałam: "takie sobie to opowiadanie".

Tak jak wspomniałam na początku, myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Przede mną jeszcze jedna antologia świąteczna i raczej przez najbliższy czas po takowe nie będę już sięgać. Wolę jednak książki :D

Tytuł: Grzeszne Święta
Autorki: Paulina Świst, Anna Wolf, Agata Suchocka, Agnieszka Siepielska, Anna Szafrańska, Marta W. Staniszewska, J.B. Grajda, K.N. Haner, Anna Bellon i Kinga Litkowiec
Ilość stron: 416

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.



Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia