Pokazywanie postów oznaczonych etykietą J.B. Grajda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą J.B. Grajda. Pokaż wszystkie posty

16 mar 2021

Wystarczy chcieć - J.B.Grajda


Jak bardzo można zmienić się dla miłości? Ile jesteśmy w stanie poświęcić? Patrycja Wysocka była ekskluzywną escort girl. Jej życie było skrupulatnie zaplanowane. Skupiała się wyłącznie na sobie i na kolejnych zleceniach. Mężczyźni uzależniali się od jej ciała. Była dla nich narkotykiem, ale nigdy nie traktowała ich jak partnerów. Zawsze pozostawali tylko klientami. Do czasu.

Ta zmysłowa książka o świecie pełnym namiętności, intryg, kłamstwa i samotności opowiada o tym, że wystarczy tylko chcieć, aby pozbyć się duchów przeszłości i rozpocząć nowe, lepsze życie.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

***

Wzięłam się za czytanie i dość szybko stwierdziłam, że nie lubię głównej bohaterki - a jak się na koniec okazuje, Autorka się tego spodziewała, ale pomimo tego i tak chciała przedstawić Patrycję w taki sposób, w jaki to zrobiła. Więc pod tym względem udało jej się wywiązać. Ale niestety, całość również nie przypadła mi do gustu. Mam wrażenie, że pomysł do końca nie został wykorzystany, a Autorka gdzieś się pogubiła.

Patrycja Wysocka to ekskluzywna call girl. W osobnym mieszkaniu zaspokajała mężczyzn. Zakładała elegancką maskę, by choć trochę zapewnić sobie prywatności. Lubi to, co robi. Lubi seks. Jest niezależna i skupia się wyłącznie na sobie i swoich potrzebach. Jest przy tym głupiutka. Można powiedzieć, że nie wie, co to uczucia. Otoczyła się murem. Stwierdziła, że będzie żyć bez mężczyzn. Za dziecka nie zaznała miłości, rodzice niezbyt się nią interesowali - swoją miłość przelewali na jej siostrę.

Ale wszystko się zmienia, kiedy w progu pojawia się tajemniczy mężczyzna wraz z Natalką - córką jej siostry, która wraz z mężem właśnie zginęła w wypadku. I tutaj zaczyna się wszystko to, czego nie potrafiłam kupić. Tak jak wspomniałam, Patrycja jest przedstawiona jako samowystarczalna kobieta, która wyzbyła się uczuć - nie potrzebuje ich. Skupia się wyłącznie na sobie. Taka trochę egoistka, która polubiła również pieniądze i to, jak jej klienci na nią patrzy.
Widzi taką Natalkę i pyk! Nagle jej serduszko się poruszyło! Wystarczył widok dziewczynki, której wcześniej nie widziała. Wybaczcie, ale ja tego nie kupuję. Skoro postać jest zimna jaj lód, to raczej powinno jej to zająć trochę więcej czasu.
Nawiązując jeszcze do Natalki, to miałam wrażenie, że to dziecko nic innego nie robi tylko śpi. Razem z Patrycją na początku wszystko odnosiło się do spania. 

Dość często odnosiłam wrażenie, że wszystko jest ze sobą mało powiązane. Jakby kilka pomysłów chciało się przekształcić w jeden. Wątek z Arkadiuszem w moich oczach wypadł sztucznie, był naciągany. Przemiana głównej bohaterki wygląda podobnie. 

Na plus są tutaj rozdziały, które są krótkie, a dzięki temu czyta się szybko. Ogólnie całość czyta się naprawdę szybko. Język jest prosty, niewyszukany, a styl niczym szczególnym się nie wyróżnia.

Całość oceniam naprawdę średnio, choć wiem, że są fani tej historii. Ja niestety do nich nie należę.

Tytuł: Wystarczy chcieć
Autorka: J.B.Grajda
Ilość stron: 352

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.



Czytaj dalej »

19 lut 2021

Piątkowe polecajki #16



Cześć!

W Piątkowych polecajkach poleca dzisiaj J.B.Grajda:

"Nieosiągalny" Małgorzata Falkowska i Ewelina Nawara

"Nieosiągalny" jest niezwykłą historią, która przeniesie Cię w czarodziejski świat miłości i marzeń. Jeżeli choć raz marzyłaś zostać księżniczką i spotkać księcia, to ta książka jest właśnie dla Ciebie. Powieść jest pełnowartościową romantyczną bajką, ale tylko dla dorosłych dziewczynek 😈 mnie oczarowała...

Czytaliście? Mnie samej akurat ta książka się nie podobała. 



Czytaj dalej »

14 gru 2020

Grzeszne Święta - Wydawnictwo Akurat


Zbiór gorących opowiadań na zimne wieczory. Za oknami mróz, z daleka słychać dzwonki przy saniach, śnieg skrzypi pod butami, a w ciepłym wnętrzu, rozświetlonym blaskiem ognia igrającego w kominku, spotykają się spojrzenia, splatają się palce, usta łączą się w pocałunku. Zamiast szelestu papieru towarzyszącego rozpakowywaniu prezentów słychać szelest ubrań zsuwających się na podłogę. To będą wyjątkowe Święta.

Paulina Świst, Anna Wolf, Agata Suchocka, Agnieszka Siepielska, Anna Szafrańska, Marta W. Staniszewska, J.B. Grajda, K.N. Haner, Anna Bellon i Kinga Litkowiec.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

***

Rzadko kiedy sięgam po antologie, ale staram się dawać im szanse. Z opowiadaniami jest o tyle fajnie, że są krótkie i każdy znajdzie coś dla siebie. A jak wypadają Grzeszne święta?

Cóż, pierwsze trzy opowiadania, albo jak tak głębiej się zastanowię to w sumie dwa, mało co odnoszą się do motywu antologii.

Pierwsze opowiadanie zostało napisane przez Agatę Suchocką i według mnie wypada ono najgorzej. Jest nudne, mdłe, a kiedy dowiadujemy się czegoś więcej, to czytelnik jest zaskoczony. Nie mam nic do tego pomysłu (nie chcę spojlerować, więc piszę ogólnikowo), ale całokształt kompletnie nie pasuje mi do motywu antologii.

Anna Wolf również nie popisała się swoim opowiadaniem. Strasznie irytujące było ciągłe powtarzanie "właśnie" na początku. Ogólnie - nuda.

Marta Staniszewska do swojego opowiadania dodała trochę magii, która na swój sposób była urocza. Wypadło to wszystko ciekawie, choć mogłoby być lepiej.

Dopiero opowiadanie J.B.Grajdy mnie usatysfakcjonowało - pasujące do antologii, fajne, wciągające, przyjemne.

W opowiadaniu Ani Szafrańskiej czuć jej styl. Fajna historia, czytało się super. Autorka świetnie oddała uczucia.

Jeśli chodzi o historię Kingi Litkowiec to do tej pory nie jestem do niego przekonana. Bohaterka lekkomyślna, a sama historia dla mnie trochę naciągana. Niekoniecznie chciałabym ją widzieć ze świętami w tle.

Ania Bellon również napisała bardzo fajne opowiadanie. Pasujące do motywu antologii, życiowe, nieprzesłodzone. Wydaje mi się, że chyba nawet najlepsze ze wszystkich :D Czytało mi się je najlepiej.

Opowiadanie Agnieszki Siepielskiej nie zapadło mi w pamięć. Po każdym pisałam sobie notatki, żeby móc potem napisać opinię, ale po lekturze tego opowiadania, naprawdę, nie pamiętałam, o czym było. Niestety.

Zaskoczyła mnie K.N.Haner - może nie wszyscy wiedzą, ale już dawno przestałam czytać jej książki, bo jak dla mnie wszystkie były na jedno kopyto. Ilość, a nie jakość. A tym czasem opowiadanie wypadło naprawdę fajnie. Ciekawa historia. Kto wie, może sięgnę niedługo po jakąś jej książkę, by zobaczyć, co się zmieniło ;D

Wcześniej nie miałam styczności z twórczością Pauliny Świst, więc nie wiem, jak ona wypada. Z opowiadaniem się nie polubiłam. Postaci dla mnie trochę prostackie, tak samo jak ich język. Zanotowałam: "takie sobie to opowiadanie".

Tak jak wspomniałam na początku, myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Przede mną jeszcze jedna antologia świąteczna i raczej przez najbliższy czas po takowe nie będę już sięgać. Wolę jednak książki :D

Tytuł: Grzeszne Święta
Autorki: Paulina Świst, Anna Wolf, Agata Suchocka, Agnieszka Siepielska, Anna Szafrańska, Marta W. Staniszewska, J.B. Grajda, K.N. Haner, Anna Bellon i Kinga Litkowiec
Ilość stron: 416

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.



Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia