Klaudia musi w końcu ogarnąć swoje życie - zaczyna od znalezienia lepszej pracy. Nie może się pochwalić tym, czym do tej pory się zajmowała. Jeśli chce ruszyć dalej i otworzyć swoją działalność, potrzebuje normalnej pracy.
Staż u Skalskiego wydaje się być najlepszą opcją. Płacą dużo, a nie wymagają nie wiadomo jakiego doświadczenia. W dodatku sam szef wydaje jej się być intrygujący - zbudował swoje imperium, w którym panują konkretne zasady. Najważniejsza jest symetria.
Ewa Skalska jest przez wszystkich podziwiana. Wzorowa żona, która głównie zajmuje się dziećmi. Jednak małżeństwo z Markiem nie jest tak idealne, jakby się wydawało. Mają układ, który powinien wyeliminować ich problemy. Ale co w przypadku, kiedy coś nie idzie po myśli?
Klaudia zaczyna się obawiać o swoje życie, kiedy na jaw wychodzi, iż znaleziono ciało dziewczyny, która wcześniej pracowała na jej miejscu i Skalskiego. Jak się okazuje, Daria nie była jedyna. Weronika również zginęła. Do tego dochodzą tajemnicze telefony i listy. Marek jednak chce do końca doprowadzić swoją grę, zaś Ewa zaczyna zauważać, że ich plan powoli się sypie...
***
Stażystka zainteresowała mnie już samą swoją zapowiedzią. W dodatku okładka rzuciła mi się w oko, a kiedy przeczytałam opis, pomyślałam, że to może być naprawdę ciekawy thriller psychologiczny. A zaznaczam, że rzadko sięgam po ten gatunek. Więc tym bardziej cieszę się, że zostałam miło zaskoczona i mogę napisać same pozytywne słowa o tej pozycji!
Klaudia nie może się pochwalić swoim życiem. Trudne dzieciństwo, choć matka starała się najlepiej jak mogła. Dość szybko zmarła, potem trafiła pod opiekę babci, która również szybko odeszła z tego świata. Dziewczyna musiała sobie radzić sama, zwłaszcza, że chciała studiować. Została więc dziewczyną do towarzystwa - z początku nie wchodził w grę seks. Ostrożnie dobierała sobie mężczyzn do tego układu, ale przy jednym zaryzykowała więcej. I choć nie podobało jej się to, co z nią robił, to przez jakiś czas nie rezygnowała, bo pieniądze były jej potrzebne. Ale teraz potrzebowała więcej, skoro chciała z koleżanką otworzyć interes. Chciała poszukać normalnej pracy i uwolnić się od przeszłości i tego, co robiła. Zwłaszcza, że ostatni partner ją skrzywdził.
Staż u Marka Skalskiego wydaje się być idealny - zwłaszcza, że wypłata, jaką proponują, robi wrażenie. I choć wydawałoby się, że nie zostanie wybrana, to jej się udaje, a od pierwszego dnia widzimy, jak Klaudia działa na Marka a on na nią....
Marek to mężczyzna, który lubi zdobywać kobietę. Zna różne sztuczki, każdą potrafi zdobyć w inny sposób. Dostosowuje się do swojej "ofiary" - a tą z pewnością jest Klaudia. Jako szef jest wymagający, pełny reguł, których każdy musi przestrzegać. Wydaje się być idealnym mężem dla Ewy, a rzeczywistość jest inna, bo romansuje ze swoimi stażystkami. A Ewa doskonale zdaje sobie z tego sprawę.
Postać Ewy długo była dla mnie zagadką. Muszę przyznać, że Autorka w umiejętny sposób ją wykreowała. Wydaje się być tutaj ta złą, a im więcej czytamy, okazuje się, że to wcale nie tylko ona jest tutaj winna.
Piękna kobieta, matka bliźniaków, zajmuje się domem, czasem pomoże coś w firmie choć rzadko. Podgląda stażystki i męża w pracy, ale stara się nie wtrącać. Jest nie tylko ofiarą, bo okazuje się, że również ma swoje za uszami. Nie chcę za dużo tutaj zdradzać o małżeństwie, bo ja sama nie domyśliłam się niektórych rzeczy i nie powiem, byłam zaskoczona, kiedy wyszły na jaw.
Tak naprawdę to do samego końca nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać po tej lekturze. Niby coś tam podejrzewałam, ale końcówka historii bardzo mnie zaskoczyła. Czasami jednak się zastanawiam, czy ma ona sens, bo osoba zamieszana w to wszystko to tak trochę....No po prostu nie spodziewałam się, że to ona i jej motyw nie bardzo do mnie przemawia. Z drugiej strony - wszystko na świecie może się zdarzyć, nie raz już o tym się przekonywaliśmy.
Postać Ewy, jej przeszłość, również bardzo mnie zaskoczyła, bo przez całą książkę, nie okazywała tego, co ją "męczyło" w przeszłości. Nie wydaje się być taką osobą, a tu proszę - cicha woda brzegi rwie. Tak, wiem, wiem, piszę tajemniczo - po prostu nie chcę spojlerować, bo uważam, że ta historia naprawdę może zaskoczyć. Ja sama przeczytałam ją w jeden wieczór, więc to o czymś świadczy :)
Jest to moja druga styczność z twórczością Autorki i ponownie jestem zadowolona. Czytało się bardzo szybko, narracja prowadzona jest z punktu widzenia Klaudii i Ewy. Bohaterowie są naprawdę bardzo dobrze przedstawieni, a styl, jakim posługuje się Autorka, jest prosty i łatwy w odbiorze. Jak dla mnie mamy tutaj same plusy. Szczerze polecam!
Tytuł: Stażystka
Autorka: Alicja Sinicka
Data premiery: 29.01.2020
Ilość stron: 431
Za możliwość lektury serdecznie dziękuję
Wydawnictwu Kobiece.