Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo akurat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo akurat. Pokaż wszystkie posty

1 cze 2023

Ocalenie gangstera - Anna Wolf

 


No i mamy finał serii :D Nie będę wdawać się w fabułę, bowiem opis mówi już wiele. Muszę przyznać, że ta seria jest moją ulubioną historią od Autorki. Nigdy nie spodziewałam się, że tak bardzo przepadnę w świecie mężczyzn Tarasow. Choć dawno przestałam być fanką wątków mafijnych, tak tutaj sięgałam z sentymentem po każdy z tytułów.

Rea i Konstantin to postaci, które bardzo polubiłam i na swój sposób skradli moje serce. Mają swoją przeszłość. Nie pozwalają czytelnikowi, by ten się nudził. Nie brakuje tutaj humoru, emocji, akcji i wydarzeń pełnych napięcia. Jeśli czytaliście poprzednie tomy, byliście zadowoleni, to i tutaj się nie zawiedziecie.

Czytało mi się bardzo dobrze – lektura na jeden wieczór, a to już mówi samo za siebie 😊 Polecam!


Tytuł: Ocalenie gangstera
Autorka: Anna Wolf
Ilość stron: 320
Wydawnictwo Akurat


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Akurat, któremu dziękuję za możliwość lektury.



Czytaj dalej »

4 kwi 2022

Bracia Tarasow. Obietnica Gangstera - Anna Wolf

 


Znani z popularnej mafijnej serii bracia Tarasow powracają w nowym gangsterskim cyklu! Bezwzględny mafijny świat, wolny strzelec, który za nic ma zarówno prawo, jak i reguły obowiązujące w przestępczym świecie, i dziewczyna, która w wyniku gangsterskich porachunków traci ukochaną osobę i musi nagle zmienić całe swoje życie, by uniknąć tragicznego losu. Czy miłość zmiękczy serce bezwzględnego płatnego zabójcy?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

***

Bracia Tarasow zdobyli moje serce już pierwszymi trzema tomami, dlatego też kiedy pojawiła się Obietnica gangstera ucieszyłam się i z wielką niecierpliwością wyczekiwałam premiery. I cóż, zostałam usatysfakcjonowana, co niezmiernie mnie cieszy. Prawda jest taka, że innego scenariusza w przypadku tej serii po prostu nie przewidywałam :D

Nie będę tutaj pisać o fabule, bo nie chciałabym niczego spojlerować. Napiszę jedynie, że zostaniecie wciągnięci w mafijny świat, gdzie niebezpieczeństwo i sekrety są na porządku dziennym. Nie powiem, historia jest trochę przewidywalna, ale to nie przeszkodziło mi w dobrej zabawie. Z pewnością była to miła odmiana, bowiem ostatnia lektura od Autorki nie przypadła mi do gustu, więc fajnie jest napisać tym razem coś pozytywnego :D

Cóż mogę Wam powiedzieć – ja czekam na kolejne tomy, a co!

Znacie tę serię? Czy dopiero macie ją w planach?


Tytuł: Obietnica gangstera
Seria: Bracia Tarasow
Autorka: Anna Wolf
Ilość stron: 320
Wydawnictwo Akurat


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.



Czytaj dalej »

21 gru 2021

Ukochana gangstera - I.M.Darkss


Gorąca, mroczna i niebezpiecznie wciągająca.

Ojciec Elizabeth Hallwell jest człowiekiem bezwzględnym i chciwym. Do tego stopnia, że nie waha się oddać swojej córki gangsterowi Loganowi Rothowi. Elizabeth ma za zadanie zdobyć jego miłość. Okazuje się jednak, że to nie takie proste, ponieważ jakiekolwiek głębsze uczucia są Loganowi całkowicie obce – a przynajmniej on tak o sobie myśli. Czy obecność Elizabeth zdoła to zmienić, a jeśli tak, to, jakie będą tego konsekwencje?

I.M. Darkss napisała książkę, która rozpala do czerwoności. Przygotujcie się na mocną historię pełną odważnych scen erotycznych, które niejedną czytelniczkę przyprawią o szybsze bicie serca.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

***

Sięgając po tę książkę, obawiałam się, że będę żałować. Więc wyobraźcie sobie, jakie było moje zdziwienie, kiedy się okazało, że bardzo mi się podobało!

Ojciec Elizabeth oddaje ją w ręce gangstera Logan’a. Z resztą dziewczyna była przygotowywana do takiej roli. Chce zdobyć serce gangstera, ale okazuje się, że te nie wie, co to uczucia. Przynajmniej on tak uważa. Czy dziewczyna zmieni jego nastawienie?

Jedynie do czego bym się przyczepiła to do początku – odniosłam wrażenie, jakbym została wrzucona „w środek” fabuły. Zabrakło mi trochę tego początku historii. Ale reszta była w porządku. Co prawda mało mamy tutaj mafii, ale myślę, że to właśnie dzięki temu ta historia mi się spodobała. Według mnie Logan też nie jest do końca takim gangsterem z krwi i kości – to też uważam za plus. Jak się w sumie zastanowię to trochę mało o nim się dowiadujemy. Autorka chyba bardziej skupiła się na tu i teraz, bo historię dziewczyny później faktycznie poznajemy. Elizabeth jest znośna, z czasem nawet się rozkręca.

Powtórzę się, ale naprawdę sądziłam, że będzie kiepsko. A tym czasem naprawdę fajnie się bawiłam, czytając tę książkę. Przekonajcie się sami 😉


Tytuł: Ukochana gangstera
Autorka: I.M.Darkss
Ilość stron: 320


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.




Czytaj dalej »

7 gru 2021

Zakręt - Sandra Cicha



Joanna Grabowska jest kuratorem sądowym, ma męża i troje dzieci. Dzieci są cudowne, mąż – jakby trochę mniej. Zaniedbywana i traktowana z coraz większą obojętnością, Joanna zwraca uwagę na kolegę z pracy. Równocześnie odkrywa, że mąż ma romans. Jakby tego było mało, w okolicy dochodzi do serii zagadkowych zabójstw, a Joanna stopniowo nabiera pewności, że ktoś śledzi każdy jej krok. Rozwodzi się z mężem, z radością i nadzieją rzuca się w ramiona nowego mężczyzny, ale dopiero wtedy jej życie naprawdę zaczyna się komplikować…


Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

***

Zakręt zbierał naprawdę dobre recenzje. Wszyscy sobie chwalili, a że miałam ochotę na coś innego, to w miarę szybko sięgnęłam po książkę. I cóż, nie było źle, ale nie było też świetnie.

Nie wiem dlaczego, ale byłam bardziej nastawiona na sensację, jakiś thriller. Mam wrażenie, że nawet pod tym kątem było to promowane, ale mogę się mylić. Jakie było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam ten tytuł w kategorii romans – naprawdę nie czułam tutaj tego romansu. 

Mamy tutaj dużo zbędnych opisów czynności, które można było sobie darować. W ten sposób powstało wiele rozdziałów, które tak naprawdę przybrały rolę zapychaczy. 

Zabrakło mi tutaj emocji i chemii między bohaterami. Sama postać głównej bohaterki była nijaka. Jej przyjaciele również nie wypadali lepiej.

Na sam koniec dodam jeszcze, że nie byłam w stanie dokończyć lektury, a to już mówi samo za siebie. A szkoda, bo zapowiadało się naprawdę ciekawie.


Tytuł: Zakręt
Autorka: Sandra Cicha
Ilość stron: 320
Wydawnictwo Akurat


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.




Czytaj dalej »

7 paź 2021

LoveInk YOU - K.N.Haner

Issac kiedyś nie miał zupełnie nic, teraz ma wszystko. Pieniądze, sławę i zainteresowanie ludzi o które w dzieciństwie i młodości w desperacki sposób rozpaczliwie błagał. Popełnił wiele błędów, a to odbiło piętno na jego charakterze. Przystojny i arogancki bad boy liczy się tylko z dwójką swoich przyjaciół z którymi prowadzi studio tatuażu. Nicholas i Kallan są dla niego, jak bracia. Wychowali się razem w domu dziecka. Mieli tylko siebie, a moment w którym ich zgłoszenie do reality show o tatuażystach wygrało z tysiącami innych zgłoszeń, odmienił ich życie na zawsze.

Nina to dziewczyna enigma. Zjawiła się w studiu chłopaków na jedną chwilę, by w ostatecznie zrezygnować ze zrobienia sobie tatuażu. Dla Issaca to codzienność, ale ta klientka wyjątkowo zapadła mu w pamięci. Dodatkowo, kilka dni później, to właśnie ją spotkał, gdy obudzi się rano, na kacu, po imprezie nad basenem domu swojego producenta. Wydawało mu się, że widzi anioła, ale on po prostu jeszcze dobrze nie wytrzeźwiał… Mężczyzna postanawia spędzić z dziewczyną dzień, a to wystarcza, by dostrzegł w dziewczynie coś innego niż w każdej innej. Szybko dociera do niego, że Nina to nie panienka na jedną noc, a gra emocji i uczuć, która wybucha między tą dwójką, jest nie do zatrzymania. I gdy Issac jest przekonany, że dopadła go w końcu strzała Amora, i to z wzajemnością, to Nina nagle rozpływa się w powietrzu.

Zdesperowany i zraniony tatuażysta nie może się z tym pogodzić. Postanawia odnaleźć dziewczynę i dowiedzieć się, co tak naprawdę się wydarzyło.

Kim jest jego Nina? I do czego doprowadzi prawda, którą pozna Isaac?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Sięgnęłam z wielkim entuzjazmem po nową książkę Kasi Haner, mając nadzieję, że po tak długiej przerwie od jej twórczości, coś się zmieniło (dla niewtajemniczonych – zrobiłam sobie przerwę od jej twórczości po Ring Girl, bowiem po prostu przestały odpowiadać mi czytelniczo). Niestety, ten wielki entuzjazm niestety szybko zniknął. Bowiem dawno tak bardzo się nie wynudziłam podczas czytania tak jak przy tej pozycji. Serio. Doszło do tego, że zaczęłam czytać tylko dialogi.

Mamy grupkę przyjaciół, którzy razem prowadzą salon tatuażu. By się odbić od dna, biorą udział w reality show, które ukazuje ich pracę, choć nie do końca tak jest w rzeczywistości.

Pewnego dnia do studia przychodzi tajemnicza dziewczyna, by zrobić sobie tatuaż, ale koniec końców rezygnuje z tego. Dla Isaac’a to nie pierwszy raz, ale ta dziewczyna wyjątkowo zapada mu w pamięć. Kilka dni później znów na siebie trafiają i tak zaczyna się znajomość pełna tajemnic i niedopowiedzeń ze strony Niny.

Isaac jest typowym bad boy’em – wybuchowy, trochę agresywny przystojniak, dla którego seks bez zobowiązań to codzienność.

Nina to cicha, dość dziwna dziewczyna. Poukładana, ale od czasu do czasu lubiąca zaszaleć. Od pierwszych stron czytelnik czuje, że coś ukrywa. Ja się w sumie połapałam w tym wszystkim już na samym początku, więc dla mnie nie było żadnego zaskoczenia. Całość po prostu jest bardzo przewidywalna.

Jak już wspomniałam wcześniej, strasznie się nudziłam. Nie potrafiłam się wczuć w historię. Nie poczułam dużego zaciekawienia. Chciałam jednak dać szansę, ale skończyło się na tym, że czytałam tylko dialogi. Nie ukrywam, że zarówno Issac jak i Nina mnie bardzo irytowali, a ona to już szczególnie. Myślę, że więcej mogło być tutaj jego przyjaciół, którzy są dla niego jak bracia. Tak samo postać Kiry – na początku trochę zamieszania wokół jej osoby, a później odleciała na dalszy plan.

Z plusów to mogę wspomnieć o okładce, która jest fajnie zrobiona. Bowiem w dotyku to tylko tytuł jest gładki, a reszta jest jakby chropowata. Daje to naprawdę fajny efekt. Dodatkowo na końcu mamy do wycięcia zakładkę z postaciami z książki – bardzo fajny dodatek!

No cóż. Miałam szczere chęci, ale niestety one nie wystarczyły. Tylko się utwierdziłam w przekonaniu, by dalej trwać w przerwie od lektur Kasi. Wiem jednak, że inni są bardzo zadowoleni i jest dużo fanów historii Issac’a i Niny, więc sięgnijcie, by się sami przekonać ;)


Tytuł: LoveInk YOU
Autorka: K.N.Haner
Ilość stron: 384

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.



Czytaj dalej »

5 paź 2021

Parker Rain - Anna Wolf


Parker Rain mieszka w Newport News, jest właścicielem baru i ma reputację mordercy. Przesiedział - jak się okazało niesłusznie - rok w więzieniu. Podczas studiów dorabiał uczestnictwem w nielegalnych walkach. Obecnie stara się wieść spokojnie życie, jednak wprowadzenie się tajemniczej blondynki do domu obok, niweczy jego plan. Corina Winchester uciekła z miasta, które kochała, a w którym zaznała wiele cierpienia. Kroplą, która przelała czarę goryczy, było porzucenie jej przed ołtarzem. Od chwili pierwszego spotkania tych dwoje od razu przypada sobie do gustu. Mimo że oboje w przeszłości poznali smak zdrady, chcą dać sobie szansę, ale na horyzoncie zbierają się ciemne chmury; były narzeczony Coriny nie zamierza dać jej spokoju a brat Parkera za wszelką cenę próbuje wciągnąć go w rządzony przez mafię świat nielegalnych walk.

Czy uda im się uwolnić od przeszłości i wspólnie zbudować szczęśliwą przyszłość?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

***

Pierwsze strony tej historii nawet mi się podobały, ale im dalej czytałam, tym to uczucie szybko się zmieniało. Corina zostaje porzuconą panną młodą. Postanawia trochę odreagować i wyjechać do innego miasta. Wynajęty dom kupuje i zostaje sąsiadką kryminalisty. Bowiem taką łatkę ma przyklejoną Parker Rain. Zabił człowieka, wyszedł z więzienia a jego wygląd wcale mu nie pomaga. Jak można się domyśleć, drogi tej dwójki się krzyżują, a z czasem są bardziej powiązani niż by się wydawało.

W pewnym momencie zaczęłam kartkować, bo po prostu zrobiło się nudno. Parker momentami zachowywał się jak baba, a nie facet (na języku miałam inne słowo, ale nie wiem, czy IG by się nie przyczepił). Corina z kolei lubi pokazywać pazurki. Ma cięty język.

Bardzo szybko pojawia się uczucie miłości między bohaterami, a jak wiecie, ja jestem na to bardzo wyczulona. Nawet jeśli ma to być jakaś niezobowiązująca lektura. No po prostu nie.

Dobrnęłam do końca, ale powiem szczerze, że zbytnio polecać jej nie będę. Już jakiś czas temu odpuściłam sobie twórczość Autorki, bo jak dla mnie zaczęła iść na ilość wydanych książek, a nie jakość. Postanowiłam zobaczyć, czy coś się zmieniło. Zwłaszcza, że książka zapowiadała się ciekawie. A wyszło jak wyszło. Utwierdziłam się jedynie w przekonaniu, że dalej powinnam zostać przy swoim postanowieniu ;)


Tytuł: Parker Rain
Seria: Niepokonani
Autorka: Anna Wolf
Ilość stron: 320

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.



Czytaj dalej »

17 kwi 2021

Mala M. - Paulina Świst, Lilka Płonka


Świat Mali staje na głowie, kiedy dziewczyna zawiera bardzo bliską znajomość z niebieskookim bogiem seksu. Zadurzona, oszołomiona i zdezorientowana postanawia za wszelką cenę odszukać mężczyznę, który w pół godziny dał jej więcej rozkoszy niż wszyscy jej dotychczasowi faceci razem wzięci. Jak na złość, nie wiadomo skąd pojawia się „ten drugi” – szarmancki, uroczy, inteligentny sąsiad, gotów uczynić wiele w imię utrzymania dobrosąsiedzkich stosunków. Lepszy wróbel w garści czy gołąb na dachu? To najmniejszy z problemów, jakie zwalają się Mali na głowę. Część z nich dotyczy jej najlepszej przyjaciółki Zuzy, a to się Mali wcale, ale to wcale nie podoba…


Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

***

To druga książka autorstwa Pauliny Świst, jaką miałam okazję przeczytać. Przy pierwszej odniosłam wrażenie, że twórczość Autorki jest dość specyficzna i cóż, przy drugiej utwierdziłam się w tym przekonaniu.

Całość jest bardzo specyficzna - zaczynając od stylu, a kończąc na bohaterach. Z Malą się nie polubiłam. Jak dla mnie to taka trochę prostacka dziewczyna, myśląca tylko tyłkiem, a nie głową. Nie potrafi normalnie się wyrażać. Przekleństwa i dziwne teksty są na porządku dziennym. Jakieś poczucie humoru ma, ale niekoniecznie przypadło mi ono do gustu. Seks, imprezy, brak zainteresowań...Tym się charakteryzuje Mala. Całe szczęście ma jakąś tam pracę, ale mam wrażenie, że nie jest z niej zadowolona.

Mamy jeszcze dwóch bohaterów i powiem szczerze, że jak na początku jednego lubiłam, to w trakcie przestałam darzyć go sympatią. Oni także są specyficzni.

Nie oceniam tej historii źle, a po prostu przeciętnie. Nie czuję, bym zmarnowała czas. Były momenty, że naprawdę fajnie się bawiłam i byłam zaciekawiona. Jednak ta specyficzność we wszystkim nie koniecznie wpasowała się w mój gust. 

To była druga lektura tej Autorki i to w dodatku w duecie, dlatego też się nie zniechęcam. Planuję sięgnąć po inne tytuły :)

Tytuł: Mala M.
Autorki: Paulina Świst, Lilka Płonka
Ilość stron: 320


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.



Czytaj dalej »

16 mar 2021

Wystarczy chcieć - J.B.Grajda


Jak bardzo można zmienić się dla miłości? Ile jesteśmy w stanie poświęcić? Patrycja Wysocka była ekskluzywną escort girl. Jej życie było skrupulatnie zaplanowane. Skupiała się wyłącznie na sobie i na kolejnych zleceniach. Mężczyźni uzależniali się od jej ciała. Była dla nich narkotykiem, ale nigdy nie traktowała ich jak partnerów. Zawsze pozostawali tylko klientami. Do czasu.

Ta zmysłowa książka o świecie pełnym namiętności, intryg, kłamstwa i samotności opowiada o tym, że wystarczy tylko chcieć, aby pozbyć się duchów przeszłości i rozpocząć nowe, lepsze życie.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

***

Wzięłam się za czytanie i dość szybko stwierdziłam, że nie lubię głównej bohaterki - a jak się na koniec okazuje, Autorka się tego spodziewała, ale pomimo tego i tak chciała przedstawić Patrycję w taki sposób, w jaki to zrobiła. Więc pod tym względem udało jej się wywiązać. Ale niestety, całość również nie przypadła mi do gustu. Mam wrażenie, że pomysł do końca nie został wykorzystany, a Autorka gdzieś się pogubiła.

Patrycja Wysocka to ekskluzywna call girl. W osobnym mieszkaniu zaspokajała mężczyzn. Zakładała elegancką maskę, by choć trochę zapewnić sobie prywatności. Lubi to, co robi. Lubi seks. Jest niezależna i skupia się wyłącznie na sobie i swoich potrzebach. Jest przy tym głupiutka. Można powiedzieć, że nie wie, co to uczucia. Otoczyła się murem. Stwierdziła, że będzie żyć bez mężczyzn. Za dziecka nie zaznała miłości, rodzice niezbyt się nią interesowali - swoją miłość przelewali na jej siostrę.

Ale wszystko się zmienia, kiedy w progu pojawia się tajemniczy mężczyzna wraz z Natalką - córką jej siostry, która wraz z mężem właśnie zginęła w wypadku. I tutaj zaczyna się wszystko to, czego nie potrafiłam kupić. Tak jak wspomniałam, Patrycja jest przedstawiona jako samowystarczalna kobieta, która wyzbyła się uczuć - nie potrzebuje ich. Skupia się wyłącznie na sobie. Taka trochę egoistka, która polubiła również pieniądze i to, jak jej klienci na nią patrzy.
Widzi taką Natalkę i pyk! Nagle jej serduszko się poruszyło! Wystarczył widok dziewczynki, której wcześniej nie widziała. Wybaczcie, ale ja tego nie kupuję. Skoro postać jest zimna jaj lód, to raczej powinno jej to zająć trochę więcej czasu.
Nawiązując jeszcze do Natalki, to miałam wrażenie, że to dziecko nic innego nie robi tylko śpi. Razem z Patrycją na początku wszystko odnosiło się do spania. 

Dość często odnosiłam wrażenie, że wszystko jest ze sobą mało powiązane. Jakby kilka pomysłów chciało się przekształcić w jeden. Wątek z Arkadiuszem w moich oczach wypadł sztucznie, był naciągany. Przemiana głównej bohaterki wygląda podobnie. 

Na plus są tutaj rozdziały, które są krótkie, a dzięki temu czyta się szybko. Ogólnie całość czyta się naprawdę szybko. Język jest prosty, niewyszukany, a styl niczym szczególnym się nie wyróżnia.

Całość oceniam naprawdę średnio, choć wiem, że są fani tej historii. Ja niestety do nich nie należę.

Tytuł: Wystarczy chcieć
Autorka: J.B.Grajda
Ilość stron: 352

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.



Czytaj dalej »

5 mar 2021

Nieosiągalny - Ewelina Nawara, Małgorzata Falkowska


William nie jest mężczyzną w typie Olimpii. Wydaje się, że ich znajomość skończy się po jednym spacerze ulicami Torunia, ale William ma wobec dziewczyny inne plany i nie spocznie, dopóki nie osiągnie celu. To opowieść o Kopciuszku, w której nie ma złej macochy, ale jest okrutny ojciec. Jest bajkowa miłość, ale są i całkiem zwyczajne problemy. Jest mnóstwo śmiałych scen, które wywołują wypieki na twarzy, ale i tak najważniejsza jest miłość, która jest w stanie pokonać wszystkie przeciwności losu.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

***

Wzięłam się za czytanie z wielkim entuzjazmem, a już po kilku stronach mój zapał został ostudzony. Owszem, przed lekturą czytałam opinie, że to taka bajka dla dorosłych i lepiej potraktować tę książkę właśnie w ten sposób, ale w moim przypadku mi to nie pomogło.

Nie mam nic do bajek, naprawdę, ale tutaj to strasznie raziło w oczy. W sensie takim, że mało co z tego mogłoby się wydarzyć. Nawet jak na bajkę. 

W tej historii Olimpia jest Kopciuszkiem - może nie ma tutaj złej macochy, ale mamy za to okrutnego ojca. I muszę powiedzieć, że momentami uważałam to za naciągane. Nie odczułam tego, żeby bohaterka miała tak przechlapane jak tytułowy Kopciuszek. Coś tam się zdarzyło, ale miałam wrażenie, że tylko po to, by było. Dziewczyna ma charakter, a raczej takie chyba było założenie, bo momentami o nim zapominała. Jakoś nie polubiłam się z Olimpią, która też bywa niezdecydowana. Niby jest speszona całym bogactwem Will'a, a dość szybko przyzwyczaja się do luksusu i jej zmieszanie znika.

Tak samo z jej przyjaciółką, która była pyskata, ale raczej mało przyjemna. Relacja Majki z Will'em miała polegać na przekomarzaniu się, dogryzaniu, a w rzeczywistości wypada nienaturalnie. Przynajmniej w moim odczuciu. Z kolei jej związek z Michałem to już w ogóle mógł zostać pominięty, bo chłopak pojawia się na krótko i wypada z historii z hukiem. Ich związek to już w ogóle jak dla mnie zbędna rzecz i naciągana (wiem, powtarzam się, ale ja tak uważam). Taki zapychacz trochę.

No i mamy jeszcze księcia Will'a, którego bycie szarmanckim i gentelman'em również wypada sztucznie. Okej, jest księciem i zachowuje się odpowiednio, ale on sam jest jakiś taki sztuczny. Nie czułam tutaj żadnego realizmu.

Powiem szczerze, że czytałam tę książkę, bo czytałam. Mimo iż starałam się pamiętać, że ma to być bajka, to jednak mi to nie pomogło w odbiorze historii. Zabrakło mi tego czegoś
Rozdziały są krótkie, niektóre aż za bardzo. Narracja jest z perspektywy Will'a i Olimpii. Język prosty w odbiorze. Ogólnie czyta się dobrze i szybko, ale dla mnie to za mało. 

Podobno to nie koniec historii bohaterów z tej książki, ale powiem szczerze, że ja chyba się nie skuszę na kolejny tom.

Tytuł: Nieosiągalny
Autorki: Ewelina Nawara, Małgorzata Falkowska
Ilość stron: 318

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.



Czytaj dalej »

19 sty 2021

Paprocany - Paulina Świst

Paulina Świst w swojej powieści opisuje aferę, która wybucha w Komendzie Miejskiej Policji w Tychach. Pojawiają się doniesienia o tym, że kilku funkcjonariuszy zgwałciło prostytutkę, a sama pokrzywdzona obciąża, jako głównego sprawcę zdarzenia, Krzysztofa Strzeleckiego. Czy wzorowy policjant, który dał się poznać znajomym i współpracownikom jako przyzwoity, sympatyczny facet, mógł dopuścić się takich haniebnych czynów? Dowiedz się tego z książki Paprocany.

Trop prowadzący nad Paprocany

Szef wysyła Strzeleckiego na przymusowy urlop, choć szczerze wątpi w jego winę. Zleca mu pewne zadanie – ma dociec, co stało się z 18-letnią bratanicą jego przybranej córki. Dziewczyna zniknęła z domu bez śladu. Trop doprowadzi funkcjonariusza nad tytułowe Paprocany, czyli jezioro w Tychach. Czego dowie się w tym miejscu? Czy dziewczyna znajdzie się cała i zdrowa? Co z oskarżeniami o gwałt? Jak potoczy się ta historia?

Opis pochodzi od wydawcy.

***

Moja wcześniejsza styczność z twórczością Autorki polegała na przeczytaniu świątecznego opowiadania, które niekoniecznie mi się spodobało. Odniosłam wrażenie, że Autorka ma specyficzny styl. Potem nadarzyła się kolejna okazja, właśnie Paprocany - postanowiłam po nią sięgnąć, bowiem większość książek zbiera pozytywne relacje.

I tak jak sądziłam wcześniej, styl Autorki jest bardzo specyficzny, a język wulgarny. Tak samo jest z postaciami. 

Zosia to dobra w swoim fachu pani adwokat, która prywatnie z kolei nie stroni od dobrej zabawy i wulgarnego języka. Choć sądzę, że jest to skutek przebywania w towarzystwie swoich klientów. Momentami wydaje się być w porządku kobietą, by za chwilę była rozpuszczona siksą, która uwielbia podkreślać i wykorzystywać swoje walory. A pomyśleć, że w środku jest taka wrażliwa! Chętnie tego nie pokazuje.

Krzysztof na początku wydawał mi się w porządku, ale im dłużej przebywał w towarzystwie Zosi, tym bardziej zaczął się psuć jako bohater. Serio. Został wplątany w aferę o gwałt, a jego przejęcie się tym faktem zostało trochę umniejszone. Sądziłam, że policjant powinien bardziej się tym przejmować. Owszem, od czas do czasu coś tam wspomniał, ale to nie wydawało mi się być jakoś naturalne.

Z dialogów bohaterów można się czasem pośmiać, a czasem załamać. Nie są one najwyższych lotów, czasami żałosne, a czytelnik tylko przewraca oczami.

Sam wątek zaginięcia dziewczyny został dobrze przedstawiony. W głównej mierze akcja książki tyczy się właśnie niego. Gwałt wykonany rzekomo przez Krzysztofa schodzi na drugi plan, ale jak się koniec końców okazuje, nic się nie dzieje bez przyczyny.

I choć ta recenzja ma wydźwięk w większości negatywny, to muszę przyznać, że jednak czytało mi się dobrze. Byłam naprawdę ciekawa, jak to wszystko się skończy. Momentami trudno było mi się oderwać od lektury, serio. Owszem, trochę sobie pomarudziłam na styl Pauliny, ale koniec końców cieszyłam się, że postanowiłam dać jej szansę.

Myślę, że z książkami Pauliny Świst to jest tak, że albo się je kocha, albo nienawidzi. Ja sama mam zamiar śledzić jej kolejne nowości a nawet sięgnąć po poprzednie historie, bo nie chcę uogólniać tylko po jednej lekturze.

Tytuł: Paprocany
Autorka: Paulina Świst
Ilość stron: 320

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.



Czytaj dalej »

14 gru 2020

Grzeszne Święta - Wydawnictwo Akurat


Zbiór gorących opowiadań na zimne wieczory. Za oknami mróz, z daleka słychać dzwonki przy saniach, śnieg skrzypi pod butami, a w ciepłym wnętrzu, rozświetlonym blaskiem ognia igrającego w kominku, spotykają się spojrzenia, splatają się palce, usta łączą się w pocałunku. Zamiast szelestu papieru towarzyszącego rozpakowywaniu prezentów słychać szelest ubrań zsuwających się na podłogę. To będą wyjątkowe Święta.

Paulina Świst, Anna Wolf, Agata Suchocka, Agnieszka Siepielska, Anna Szafrańska, Marta W. Staniszewska, J.B. Grajda, K.N. Haner, Anna Bellon i Kinga Litkowiec.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

***

Rzadko kiedy sięgam po antologie, ale staram się dawać im szanse. Z opowiadaniami jest o tyle fajnie, że są krótkie i każdy znajdzie coś dla siebie. A jak wypadają Grzeszne święta?

Cóż, pierwsze trzy opowiadania, albo jak tak głębiej się zastanowię to w sumie dwa, mało co odnoszą się do motywu antologii.

Pierwsze opowiadanie zostało napisane przez Agatę Suchocką i według mnie wypada ono najgorzej. Jest nudne, mdłe, a kiedy dowiadujemy się czegoś więcej, to czytelnik jest zaskoczony. Nie mam nic do tego pomysłu (nie chcę spojlerować, więc piszę ogólnikowo), ale całokształt kompletnie nie pasuje mi do motywu antologii.

Anna Wolf również nie popisała się swoim opowiadaniem. Strasznie irytujące było ciągłe powtarzanie "właśnie" na początku. Ogólnie - nuda.

Marta Staniszewska do swojego opowiadania dodała trochę magii, która na swój sposób była urocza. Wypadło to wszystko ciekawie, choć mogłoby być lepiej.

Dopiero opowiadanie J.B.Grajdy mnie usatysfakcjonowało - pasujące do antologii, fajne, wciągające, przyjemne.

W opowiadaniu Ani Szafrańskiej czuć jej styl. Fajna historia, czytało się super. Autorka świetnie oddała uczucia.

Jeśli chodzi o historię Kingi Litkowiec to do tej pory nie jestem do niego przekonana. Bohaterka lekkomyślna, a sama historia dla mnie trochę naciągana. Niekoniecznie chciałabym ją widzieć ze świętami w tle.

Ania Bellon również napisała bardzo fajne opowiadanie. Pasujące do motywu antologii, życiowe, nieprzesłodzone. Wydaje mi się, że chyba nawet najlepsze ze wszystkich :D Czytało mi się je najlepiej.

Opowiadanie Agnieszki Siepielskiej nie zapadło mi w pamięć. Po każdym pisałam sobie notatki, żeby móc potem napisać opinię, ale po lekturze tego opowiadania, naprawdę, nie pamiętałam, o czym było. Niestety.

Zaskoczyła mnie K.N.Haner - może nie wszyscy wiedzą, ale już dawno przestałam czytać jej książki, bo jak dla mnie wszystkie były na jedno kopyto. Ilość, a nie jakość. A tym czasem opowiadanie wypadło naprawdę fajnie. Ciekawa historia. Kto wie, może sięgnę niedługo po jakąś jej książkę, by zobaczyć, co się zmieniło ;D

Wcześniej nie miałam styczności z twórczością Pauliny Świst, więc nie wiem, jak ona wypada. Z opowiadaniem się nie polubiłam. Postaci dla mnie trochę prostackie, tak samo jak ich język. Zanotowałam: "takie sobie to opowiadanie".

Tak jak wspomniałam na początku, myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Przede mną jeszcze jedna antologia świąteczna i raczej przez najbliższy czas po takowe nie będę już sięgać. Wolę jednak książki :D

Tytuł: Grzeszne Święta
Autorki: Paulina Świst, Anna Wolf, Agata Suchocka, Agnieszka Siepielska, Anna Szafrańska, Marta W. Staniszewska, J.B. Grajda, K.N. Haner, Anna Bellon i Kinga Litkowiec
Ilość stron: 416

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.



Czytaj dalej »

22 paź 2020

Rock Chick. Tom 3 Od pierwszego wejrzenia - Kristen Ashley

Roxie miała prosty plan na życie - widziała swoją przyszłość w różowych okularach. Niestety, dziesięć lat później nie jest tak kolorowo, jak sobie to wyobrażała. Owszem, może i ma ciuchy, czy buty znanych projektantów, ale kariery zawodowej nie zrobiła, ani nie zdobyła serca milionera. Za to tkwi w związku z krętaczem Billym, który obiecał jej złote góry i rezydencję z bajki. A tym czasem co chwilę się przeprowadzają.

Roxie kilka razy próbowała z nim zerwać, ale ten nie dopuszcza do siebie takiej myśli. Nie pozwala jej odejść. Zawsze po nią wraca. Roxie ma serdecznie dość, zwłaszcza, że bliscy namawiają ją, by raz a porządnie porzuciła tego faceta.

Idealna okazja wydaje się być wtedy, kiedy postanawia odwiedzić wujka, który nie odzywał się do jej rodziny (jedynie tylko z Roxie pisał listy). Dziewczyna chce go w końcu poznać na żywo, a przy okazji uciec z toksycznego związku.

Nie spodziewa się jednak tego, że zostanie tak ciepło przywitana, a szaleństwo znajomych wujka się jej udzieli. Wszystko komplikuje też fakt, iż spotyka szalenie przystojnego policjanta. Hank jest rozchwytywany przez kobiety, ale wciąż nie znalazł tej jedynej. Jednak w ciągu chwili wpada mu w oko Roxie! Hank już wie, że Roxie jest jego.

Czy ta para ma szansę na szczęście? Czy Billy w końcu odpuści?

***

Pierwszy tom czytało mi się fajnie, choć momentami powtarzalność akcji już nudziła. O drugim zapomniałam i wzięłam się za trzeci. A po nim zaczęłam się zastanawiać, czy ta seria z tomu robi się co raz głupsza, czy to może tylko trzeci tom tak wypadł? Będę musiała nadrobić drugi. Koniecznie.

Zacznę chyba od tego, że całość jest tutaj specyficzna. Wydaje mi się, że pierwsza część nie była taka, albo przynajmniej to tak nie rzucało się w oczy. W tym tomie widać to od początku. To taki specyficzny humor, choć momentami głupota bohaterów jest po prostu niesamowicie okropna.

Roxie to taka nieogarnięta dziewczyna, którą łatwo zmanipulować - a już na pewno to zadanie ma ułatwione przystojny facet. Stara się racjonalnie myśleć i działać, ale kończy się raczej na myśleniu - chociaż później to nawet i z tym jest ciężko. Wygadana, lubi dobrze się ubrać. Ważna jest dla niej rodzina. Tkwi w toksycznym związku z Billym. Przez długi czas nie widzi, że ten związek jest zły - mimo że jej bliscy trąbią o tym na prawo i lewo. Dopiero po kilku latach zaczyna widzieć to, czego nie chciała.

Hank jest przystojnym policjantem. Z pierwszego tomu pamiętam, że był trochę takim tajemniczym gburem, ale intrygującym. A w tym tomie dostałam jego przeciwieństwo. Musi mieć to, co chce. W sumie to jego zdanie liczy się bardziej od Roxie. Jak sobie coś postanowi, to tak ma być. Powiem szczerze, że momentami nie podobało mi się to, jak przedmiotowo traktował dziewczynę i wszystko załatwiał za pomocą seksu. Okej, to romans, erotyk i w ogóle, ale tutaj to było takie, że tylko przewracałam oczami i się wkurzałam. Hanka w ogóle nie polubiłam, bo inteligencją nie grzeszył. Aż nie wierzę, że to ta sama postać, co z początku serii. Już nie wspominając o miłości od pierwszego wejrzenia. Dosłownie.

Nie powiem, może i tutaj nie brakuje akcji - co chwilę coś się dzieje. Billy próbuje pokrzyżować plany Roxie, ale to wszystko psuje całościowy wydźwięk. Można by pomyśleć, że wszyscy bohaterowie, to jacyś wariaci, krejzole, a ich głupota nie zna granic. Szczerze? To po którejś stronie nie mogłam się doczekać, aż skończę czytać. I choć mam pewne przypuszczenia, co do następnej części, to niestety, nie jestem pewna, czy po nią sięgnę. Chyba najpierw nadrobię drugi tom, żeby się przekonać, czy tam też już było źle, czy może to tylko trzeci tom tak kiepsko wypada.

Styl i język charakteryzują się prostotą. Wszystko ma zabawny wydźwięk, ale ten humor, przynajmniej dla mnie, jest specyficzny. Dla mnie nie było to zabawne, a po prostu głupie i żenujące. Zaś rozdziały są różnej długości.

Cóż, nie była to trafiona lektura. 

Tytuł: Od pierwszego wejrzenia
Seria: Rock Chick
Autorka: Kristen Ashley
Ilość stron: 480


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.




Czytaj dalej »

5 sie 2019

Wymarzony mężczyzna - Kristen Ashley



Tyra ma za sobą swoją kolejkę górską i jedynie o czym marzy, to o spokoju. Dlatego też stara się mieć wszystko poukładane, nie popełniać głupich błędów, by było wszystko w porządku. Jednak jedno spojrzenie tamtego wieczoru na Tack'a sprawiło, iż wiedziała, że to jej wymarzony mężczyzna. Nieważne, że go nie znała. Dostrzegła go wśród tych wszystkich ludzi, on ją także i już rozmawiali ze sobą, pili alkohol, a potem wylądowali w łóżku. Czego normalnie dziewczyna również starała się nie robić.
Jest oczarowana mężczyzną, ale totalnie nie spodziewa się tego, że ten wyrzuci ją po prostu z łóżka. Tym gestem zranił ją bardzo, a jak potem się okazuje, Tack ma być jej szefem w warsztacie, gdzie dopiero co się zatrudniła. A Tack wyznaje zasadę, że nie zatrudnia dziewczyn, z którymi sypiał. Tyra jednak nie zamierza dać za wygraną, bo naprawdę potrzebuje tej pracy, więc się mu stawia i cóż, okazuje się, że zostaje w tej pracy. I w tym momencie zaczyna się gra, trochę w kotka i myszkę, ale ta dwójka szybko się przekonuje, że idealnie do siebie pasuje...

***

Wymarzony mężczyzna to czwarty tom serii Dream Man. Czytałam wcześniej jedynie trzeci tom, którego recenzja pewnie będzie niebawem :D Ale to nie przeszkadza w samej lekturze, bowiem części nie są jakoś mocno ze sobą powiązane.

Tyra to taka zadziorna, rudowłosa dziewczyna, która umie postawić na swoim. Ma za sobą ciężką przyszłość, ale stanęła na nogi i stara się uporządkować swoje życie.

Tack to z kolei szef Chaosu, klubu motocyklowego, który działa legalnie i nielegalnie. Jest częścią mrocznego świata i to właśnie mężczyzna chce pokazać Tyrze. I choć często kobieta ma ochotę zrezygnować z tego wszystkiego, to nie może. Bo raz, co sobie Chaos weźmie, należy do niego już na zawsze.

Tack to taki typowy samiec. Przeklina, bierze co chce, wszystko musi być tak, jak on mówi. Jest bardzo władczy, uwielbia seks. Ma za sobą trudne małżeństwo, ale Tyrę traktuje z szacunkiem, kiedy między nimi coś zaczyna się dziać.

Tyra z początku boi się jego i tego świata. Tack z kolei stara się jej wszystko wytłumaczyć, trochę na swój pokręcony sposób. Kobieta żyła do tej pory trochę w swoim idealnym świecie, więc przyswajanie tego nowego życia przychodzi jej ciężko, ale daje radę. Ile razy próbowała zrezygnować, ale Tack szybko jej uzmysławiał, że nie tylko nie może, ale jest w stanie to wszystko zrozumieć.

Ta historia to nie tylko romans, czy dramaty. Mamy tutaj mnóstwo akcji, niestety tych negatywnych, gdzie pokrzywdzoną też jest Tyra. Ale przez to nie nudzimy się przy czytaniu. Czyta się naprawdę szybko, bo coś się dzieje, a styl autorki tylko przyczynia się do dobrej lektury. Problemy małżeńskie, wychowywanie dzieci, rozwody, czarne interesy... Jak widzicie, nie da się nudzić.

Z czystym sercem polecam tę pozycję. Polubiłam chłopaków z Chaosu, można nawet powiedzieć, że się z nimi zżyłam :D

Tytuł: Wymarzony mężczyzna
Seria: Dream Man
Autorka: Kristen Ashley
Ilość stron: 573

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.



Czytaj dalej »

27 maj 2019

Śmiały podryw - Scarlett Cole



Pixie uciekła z bagna. Sięgnęła dna, ale odbiła się i doszła do siebie. Przyczynili się do tego Trent i Cujo, którzy znaleźli dziewczynę w okropnym stanie. Pomogli jej, wysłali ją na odwyk i od tej pory stali się jej rodziną. Nie dopytywali ją o przeszłość, choć domyślali się, że do przyjemnych nie należała.

Teraz Pixie dawała z siebie wszystko, żeby pokazać im, jak jest wdzięczna za okazaną jej pomoc. Pomaga im w ich salonie tatuażu, dba o porządek i myśli o swoim własnym interesie, bo ona sama nie planuje wykonywać tatuaży.

Dred od jakiegoś czasu próbuje się z nią umówić, ale ona jest nieustępliwa. Głównie dlatego, że uważa, iż Dred nie powinien być w jej życiu. Stara się mieć spokojne, bezproblemowe, a on nie pasuje do tego opisu. Jest gwiazdą muzyki, ciągle podróżuje, a ogrom fanek marzy o tym, by go przelecieć.

Dred jednak ma odmienne zdanie i zamierza przekonać do siebie Pixie. Jej samej również z czasem ciężko się oprzeć temu, co zaczyna czuć. Ale przeszłość wraca ze zdwojoną siłą. Pixie będzie musiała się przyznać do tego, kim naprawdę jest. Czy Dred zniesie prawdę? Czy odwróci się i zada jej ból?

***

Przez tę nieszczęsną okładkę byłam strasznie sceptycznie nastawiona na książkę, dlatego nie od razu po nią sięgnęłam. Zdecydowałam się na nią, kiedy przeczytałam kilka pozytywnych opinii, które mówiły, że treść wynagradza to, co widzimy na pierwszy rzut oka :D

Pixie to naprawdę fajna dziewczyna. Narkomanka, która od pewnego czasu jest czysta i się naprawdę stara. Zupełnie obcy ludzie dali jej szansę i wykorzystała ją na maksa. Pomaga im w studio, bo czuje się winna, a oprócz tego stali się po prostu jej rodziną. Fakt, że ukrywa okropne fakty, stara się zapomnieć o przeszłości, ale jest to trudne.

Dred z kolei to artysta, podróżuje wraz ze swoim zespołem. Wszyscy są przyjaciółmi, są jak rodzina. Przeszli podobne okropne rzeczy i trzymają się razem. Nawet nie mają pojęcia, jak ktoś potencjalnie im bliski, wszystko komplikuje.
Od początku podoba mu się Pixie i w ogóle się nie poddaje, kiedy ta odrzuca jego zaloty. Fakt, może to nie najlepszy typ faceta, popełnia głupie błędy, ale naprawdę go polubiłam. I fakt, zachowuje się jak dupek, kiedy dowiaduje się o przeszłości Pixie, ale mimo wszystko nie jest taki głupi.

Styl autorki jest dobry. Nie przypominam sobie, żeby coś mnie raziło, czy przeszkadzało. Czytało mi się szybko, wciągnęłam się od początku. Wbrew pozorom nie jest to płytka historia. Naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła i już teraz żałuję, że nie sięgnęłam po wcześniejsze tomy :)

Tytuł: Śmiały podryw
Seria: Tatuaże.
Autorka: Scarlett Cole
Ilość stron: 352

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.




Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia