24 sty 2022

Krew i popiół - Jennifer L. Armentrout

 


Pierwszy tom cyklu "Z krwi i popiołu". Niezwykła powieść z gatunku new adult dla wszystkich miłośników fantasy.

Porzucone przez bogów i budzące strach w śmiertelnikach, upadłe królestwo znowu powstaje, by przemocą i zemstą odebrać to, co uznaje za swoją własność. A kiedy cień przeklętych zbliża się coraz bardziej, zaciera się granica między tym, co zakazane, a tym, co słuszne. Poppy może nie tylko zostać uznana za niegodną przez bogów, ale również stracić serce, a nawet życie, kiedy przesiąknięte krwią więzy spajające jej świat zaczną się strzępić.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

***

Jak doskonale wiecie, rzadko czytam fantastykę. A jeśli już sięgam po jakiś tytuł, to musi mnie naprawdę zaciekawić. I tak też było w tym przypadku, choć nie ukrywam, że bardziej przekonało mnie to, że książka jest z gatunku YA a ja go uwielbiam. Co prawda nie czytałam takiego pomieszanego z fantastyką, ale pierwsze razy muszą być.

Bardzo podobało mi się to, jak rozwijała się relacja głównych bohaterów – pomału, naturalnie, czytelnik mógł się tym nacieszyć. Szczerze im kibicowałam i tak, też czułam się jak nastolatka, która kibicuje swojemu ulubionemu paringowi.

Przez całość przewija nam się także humor – głównie za sprawą Hawke’a, który jest ciekawym bohaterem. Przystojny, pewny siebie mężczyzna, który ma coś do powiedzenia. Zdaje sobie sprawę ze swojego uroku i nie zawaha się go wykorzystać.

Poppy jest Panną, nikt nie może zobaczyć jej twarzy. Musi być posłuszna, a w rzeczywistości prawdziwa z niej buntowniczka. Robi wszystko to, czego nie może, bo chciałaby być uznana przez bogów za niegodną. Chciałaby po prostu odzyskać swoją wolność i być normalnym człowiekiem. Potrafi walczyć, a jej zachowanie bywa momentami naprawdę urocze.

Jedynym mankamentem dla mnie jest ilość opisów i przegadanej narracji. Na początku mamy dużo opisów i wyjaśniania. Rozumiem, że w jakiś sposób trzeba wprowadzić czytelnika w nowy świat i historię, ale muszę przyznać, że niewiele mi brakowało, by jednak porzucić lekturę. Tak samo z narracją. Czasami aż się prosi, by był wrzucony jakiś dialog, by całość po prostu jakoś wyważyć.

Reszta dla mnie była super. Autorka naprawdę zaciekawiła mnie tą historią, a z jej biegiem ta ciekawość wzrastała. Zaskoczyła mnie kilka razy, choć w niektórych kwestiach się połapałam. A zakończenie sprawiło, że naprawdę jestem zaintrygowana kolejnymi tomami i najchętniej już teraz bym po nie sięgnęła.

Gdybym miała zapomnieć o opisach i narracji, to czytało się dobrze. Rozdziały bywają dłuższe, ale jakoś specjalnie tego nie odczułam. Język i styl są w porządku.

Mocna czwórka jak najbardziej się należy! W mojej ocenie to naprawdę świetny wynik, biorąc pod uwagę, że to połączenie fantastyki i YA.

Polecam!

Tytuł: Krew i popiół
Autorka: Jennifer L. Armentrout
Ilość stron: 512
Wydawnictwo You&YA


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu You&YA.




Czytaj dalej »

19 sty 2022

Ventura Devils Tom 1 Kusicielka - Emilia Szelest

 


Kiedy pokusa jest silniejsza od zasad, gra toczy się o wszystko

Michael Banks jest nowym zawodnikiem sławnej drużyny hokejowej Ventura Devils. Ma talent, motywację i charakter, który pozwala mu skupić się wyłącznie na karierze sportowej. Sądzi, że od wyznaczonego celu nie odwiedzie go nikt na świecie.

Wtedy właśnie poznaje Alison. Piękną dziewczynę, z którą momentalnie łączy go elektryzująca więź. Problem w tym, że zdążył się nią zafascynować, zanim dowiedział się, kim jest. Teraz musi za wszelką cenę trzyma się od niej z daleka. Alison Hayes okazuje się bowiem córką właściciela drużyny, do tego to właśnie ona przewodzi grupie dziewczyn nazywanych przez hokeistów Kusicielkami. Ich głównym zadaniem jest trzymanie zawodników z dala od kłopotów, alkoholu i narkotyków. Związki między Kusicielkami a zawodnikami są wzbronione, a romanse między nimi – karane wyrzuceniem z drużyny.

Michael za nic nie chce zostać odsunięty od gry. Tylko czy da sobie radę z Alison, która przecież zawsze zdobywa to, czego pragnie? Czy oprze się takiej pokusie? A może zatonie w tej pełnej sprzeczność relacji, w której niechęć miesza się z pożądaniem?


Powyższy opis pochodzi od Wydawcy.

***

Powiem Wam szczerze, że Kusicielkę albo się lubi, albo nie :D Sam pomysł zapowiadał się fajnie, dlatego też z wielką ochotą sięgnęłam po lekturę. Wypadło nieźle, aczkolwiek Alison robi wszystko, żeby wszystkich do siebie zniechęcić. Po głębszym namyśle za to stwierdzam, że pod tą maską wredoty i upartości znajduje się wrażliwa dziewczyna.

Kusicielki mają zapanować nad hokeistami. Pilnować, żeby chodzili wypoczęci, zapewniać im rozrywkę. Trzymają ich z dala od narkotyków, alkoholu, czy imprez. Są ich swojego rodzaju towarzyszkami, ale prawdziwą parą nie mogą być. Podsumowując, bycie w drużynie Ventura Devils wymaga wielu prywatnych wyrzeczeń.

Michael i Alison spotykają się po raz pierwszy, nie do końca wiedząc, kim są. Raczej to on tutaj nie jest zorientowany. Po fakcie okazuje się, że to córka właściciela drużyny, więc Michael musi trzymać się od niej z daleka. Ciężko im jest wytrwać przy tym postanowieniu, kiedy chemia między nimi jest tak wielka…

Całość wypada naprawdę fajnie i muszę przyznać, że mogę porównać tę historię do tych tworzonych przez zagraniczne Autorki 😊 Dla mnie świetnie przedstawiła świat hokeja – może fanką nie jestem, ale w trakcie rozgrywek Diabłów poczułam się tak, jakbym była ich obserwatorką. Aczkolwiek dowiedziałam się, że ze strony merytorycznej niekoniecznie jest to dobrze zrobione. Nie wiem, nie znam się na hokeju, więc tutaj nie mogę się wypowiedzieć.
Choć z początku przez Alison nie miałam zbytnio ochoty na czytanie, tak z czasem zmieniłam do niej nastawienie.

Podsumowując – jestem na tak! Czekam na kolejne tomy!

P.S. Swoją drogą to moje drugie spotkanie z twórczością Autorki i wypada o niebo lepiej niż pierwsze :)


Tytuł: Kusicielka
Seria: Ventura Devils
Autorka: Emilia Szelest
Niegrzeczne Książki


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Niegrzecznym Książkom.




Czytaj dalej »

17 sty 2022

Baby Shark. Święta; Baby Shark. Poznaję kolory. Księga zadań - Smart Study

 


Kto nie kocha Gwiazdki? Rekinek na pewno nie może się jej doczekać!

W tym roku czeka go wspaniała przygoda. Będzie mógł pomóc elfom Mikołaja zapakować prezenty dla podwodnych przyjaciół. Czy zdążą wszystko spakować?

Trwała kartonowa książeczka o Rekinku z popularnej piosenki Baby Shark będzie wspaniałym prezentem świątecznym. Du, du, du!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.


Czy Mama Rekin jest różowa, czy może zielona? Czy Rekinek jest żółty, czy pomarańczowy? I jak właściwie nazywają się kolory po angielsku? "Baby Shark. Poznaję kolory. Księga zadań" to aż 48 stron różnorodnych zadań, dzięki którym twój maluch pozna kolory oceanu. To idealny sposób na spędzenie czasu z dzieckiem. Dodatkowo w książce znajdziecie mnóstwo kolorowych naklejek z bohaterami popularnej piosenki. Du, du, du!


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Jeśli chodzi o rodziców, to założę się, że wszyscy słyszeli już o Baby Shark. Mały Rekin już jakiś czas temu zyskał popularność wśród dzieci i zrobiło się o nim głośno. Muszę przyznać, że ja go spotkałam najpierw na YT, jeszcze zanim pojawił się w polskiej telewizji. Córka go uwielbiała już wtedy, a teraz, kiedy to leci w TV, tańczy do muzyki.

Ucieszyłam się, kiedy w moich dłoniach znalazł się egzemplarz Baby Shark Święta oraz Poznaję Kolory. Księga zadań. Z resztą nie tylko ja się ucieszyłam, bo córka od razu nimi się zainteresowała.

Ten pierwszy tytuł to twarda książeczka, bardzo kolorowa, a te kolory są żywe i przykuwają wzrok. Tekstu w środku nie ma dużo. Na początku poznajemy bohaterów. Całość wypada świetnie, a córka często po nią sięga i ogląda – zdecydowanie woli sama się nią zajmować :D

Drugi tytuł pewnie się przyda, kiedy podrośnie, ale już teraz również się nim interesuje. Księga zadań również jest świetna i z pewnością zajmie dziecko na dłużej. Zabawa połączona z pożytecznym.

Jak tylko nadarzy się okazja, to z przyjemnością sięgnę po inne tytuły z Małym Rekinem 😊

Podane tytułu możecie zakupić TUTAJ i TUTAJ.




Razem z córką bardzo dziękujemy Wydawnictwu Słowne za egzemplarze.




Czytaj dalej »

12 sty 2022

To, co za nami - Vi Keeland, Dylan Scott



Dwie historie, splecione ze sobą w sposób, którego z pewnością się nie spodziewasz

Zack wiedział, jak potoczy się jego życie, odkąd miał dziewięć lat i poznał swoją najlepszą przyjaciółkę. Miał wizję przyszłości, w której u jego boku stała właśnie ona, Emily. Los miał jednak dla niego inne plany.

Nikki od zawsze zmagała się z przeciwnościami. Życie z dwubiegunową matką było trudne, ale po jej śmierci może być jeszcze gorzej. Kiedy od lat skrywane sekrety wychodzą na jaw, Nikki wyrusza do Kalifornii, aby odkryć wszystkie tajemnice.

Zack i Nikki wiedzą, że ich życiem kieruje przeznaczenie. Nie spodziewają się jednak, jak pokręcony może być los.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

W takim wydaniu Vi Keeland nie znałam, ale muszę przyznać, że bardzo mi się podoba i z chęcią przeczytałabym więcej takich historii.

Losy Nikki i Zack’a są bardzo przewidywalne i już na samym początku możemy wszystkiego się domyślić. Dla niektórych może to być minus – dla m nie co najwyżej mały mankament, bo to, jak ten duet przedstawił historię, jest po prostu świetne. Wszystkie emocje czujemy całym sobą. Książka jest bardzo emocjonalna. Jest bardzo w moim guście czytelniczym i czytanie jej było prawdziwą przyjemnością. Nie mogłam się od niej oderwać.

Bardzo podobał mi się początek. Ci, co znają tę historię, wiedzą o co chodzi – ja uważam, że w pewien sposób było to magiczne, choć i bardzo smutne. Myślę, że pięknie zostało pokazane to, iż są sobie w pewien sposób przeznaczeni.

Zack traci kogoś bliskiego. Tak samo jak Nikki, która jednocześnie dowiaduje się, że ma dalszą rodzinę. Postanawia zawalczyć o prawdę i w ten sposób poznaje Zack’a, który dzięki Nikki zaczyna żyć. Czy pozwoli sobie na to? Czy Nikki zaakceptuje nową teraźniejszość?

Polecam, naprawdę gorąco polecam. Jestem zauroczona tą historią i cieszę się, że duet postawił na emocje.


Tytuł: To, co za nami
Autorzy: Vi Keeland, Dylan Scott
Ilość stron: 336
Niegrzeczne Książki


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Niegrzecznym Książkom.




Czytaj dalej »

10 sty 2022

Słodkie łzy Nadii - Anna Wojciechowska

 


Ogniście i nieobliczalnie Nadia z domu dziecka trafia do bogatej rodziny zastępczej. Początkowo wszystko układa się jak w bajce, ale z czasem dziewczyna dostrzega rysy na idealnym małżeństwie opiekunów. Kinga, jej matka zastępcza, zdradza swojego męża. Współczująca mu Nadia powoli zaczyna darzyć go uczuciem… Czy mężczyzna je odwzajemni?

"Słodkie łzy Nadii" to płomienny romans, który zawróci w głowie nie tylko nastolatkom, ale także dojrzałym kobietom.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Byłam bardzo ciekawa lektury, aczkolwiek trochę się jej obawiałam. Koniec końców nie wypadła tak dobrze, jak sądziłam. 

Zacznę od tego, że przez pierwszą 1/4 książki to czułam się tak, jakbym czytała po prostu czyjąś relację, opowiadanie tego, co się przytrafiło Nadii. Zabrakło mi w nich rozwinięcia, zagłębienia się, czy dialogu, bym ja, jako czytelnik mogła się wczuć w bohaterkę lub po prostu przeżyć to razem z nią.

Zwróciłam również uwagę na to, że Nadia jako dziewczyna od razu trafia do rodziny zastępczej – w ciemno, bez poznania jej, co według mnie wypada niewiarygodnie.

Nadia dość często zachowywała się irracjonalnie, ale w końcu była też zagubioną nastolatką, popełniającą błędy. Jednak nie potrafiłam kupić jej uczuć do opiekuna. Pojawiły się zbyt szybko i nienaturalnie.

Muszę też się przyznać, że wymęczyłam lekturę. Nie ma tutaj winy w stylu ani w języku Autorki, bo te były dla mnie w porządku. Rozdziały również były krótkie, co lubię. Po prostu całość do mnie nie przemawiała.

Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Autorki. Nie znalazłam tutaj płomiennego romansu, jak to czytamy na Empiku. Nie zniechęcam się jednak i myślę, że jeśli pojawi się okazja, to dam drugą szansę.

Tytuł: Słodkie łzy Nadii
Autorka: Anna Wojciechowska
Ilość stron: 278
Wydawnictwo Oficynka


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Oficynka.




Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia