Jagoda postanowiła wywrócić swoje życie do góry nogami i kupiła dom na wsi. Dwa tygodnie przed walentynkami wpada na pomysł, by na facebookowej grupie zaprosić do siebie na weekend kobiety, które chcą uciec od walentynkowego święta. W ten sposób pojawia się u niej czwórka różnych kobiet - każda z innym bagażem doświadczeń, swoimi problemami, czy udrękami. Dzieli je wszystko, ale łączy przede wszystkim miłość, która potrafi przybierać różne oblicza.
Jagoda, Mirella, Hania, Elwira i Wiktoria są tak różne, a jednocześnie tak bardzo podobne. Powiem szczerze, że nie sądziłam, iż lektura tak bardzo mnie wciągnie. Myślę, że to po prostu dzięki temu, iż bohaterki są życiowe. Myślę, że każda z czytelniczek odnajdzie w nich siebie.
Możecie być gotowi na śmiech i na łzy. Choć książkę czytałam już jakiś czas temu, to do tej pory miło ją wspominam. Nie ukrywam, że wydarzenia pod koniec nabierają tempa i czytelnik dosłownie czuje się tak, jakby był obok. Jak dla mnie całość charakterystyczna dla Autorki, do której mam sentyment za serię "Rok na Kwiatowej".
Krótko mówiąc - polecam!
Tytuł: Pięć odcieni miłości
Autorka: Karolina Wilczyńska
Ilość stron: 320
Wydawnictwo Czwarta Strona
Znacie twórczość Autorki?












