Pokazywanie postów oznaczonych etykietą monika cieluch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą monika cieluch. Pokaż wszystkie posty

26 cze 2024

Na zawsze i na wieczność - Monika Cieluch

 


Życie Brooklyn po wypadku samochodowym zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Musi stawić czoła nowej rzeczywistości, która wydaje się być jej końcem. Wraca do rodzinnego miasta, gdzie wciąż mieszka Matt – jej najlepszy przyjaciel z dzieciństwa, który tak bardzo ją skrzywdził i obiecał, że o niej zapomni.

Czy przeszłość zapuka do drzwi?

Powiem szczerze, że kompletnie się nie spodziewałam tego, jakich emocji zagwarantuje mi ta lektura. Nie ukrywam, że na początku trochę mnie drażniła ta historia. Nie umiem powiedzieć dlaczego – czy to główna bohaterka mnie drażniła? A może na początku zbyt wielka aura tajemniczości krążyła wokół historii głównych bohaterów?

Nie wiem, ale z czasem nie potrafiłam oderwać się od losów Brooklyn i Matt’a. Styl Autorki jest przyjemny w odbiorze, nieskomplikowany. Bardzo dobrze oddała emocje bohaterów. Pokazała trudy życia i to, jak w jednej sekundzie może się zawalić los człowieka. Jak musi pogodzić się z tym, co bezpowrotnie stracił. Jak musi z dnia na dzień dorosnąć i wziąć odpowiedzialność za drugą osobę.

Na koniec uroniłam kilka łez, a to mówi samo za siebie. Gorąco polecam. Takiej lektury było mi potrzeba : )


Tytuł: Na zawsze i na wieczność
Autorka: Monika Cieluch
Ilość stron: 374
Wydawnictwo Amare


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Amare, któremu dziękuję za możliwość lektury. 



Czytaj dalej »

7 lis 2022

Chłopak, który pragnął kochać - Monika Cieluch

 


Kiedy London znajduje tajemniczy magnes, zdaje sobie sprawę, że jej poukładane życie zostanie wywrócone do góry nogami. Wydawałoby się, że zamknęła drzwi do przeszłości, a tym czasem one nie mogą się domknąć. Czy tajemniczy mężczyzna, to faktycznie jej dawny ukochany?

Muszę przyznać, że Dziewczyna, która czuła zbyt mocno nie skradła mojego serca. Połowa książki była okej, ale druga już nie – wszystko za szybko się potoczyło, mało realnie. Ale postanowiłam sięgnąć po kontynuację, bo byłam ciekawa, czy historia potoczy się tak, jak się spodziewałam.

I owszem, nie pomyliłam się w przewidzeniu fabuły, ale śmiało mogę napisać, że ta część wypadła dużo lepiej niż poprzedniczka. Losy London i Tylera śledziłam z wielką uwagą i skupieniem. Tutaj już nie miałam potrzeby by kartkować strony. Całość wypadła naprawdę o wiele lepiej. Pewne wydarzenia zostały również bardzo dobrze przedstawione, nie przesadzono z nimi, a tego też się obawiałam (zwłaszcza, że uczucia poprzednio pojawiły się zbyt szybko).

I tak, podobało mi się. Wyszło dużo lepiej i muszę przyznać, że jestem również usatysfakcjonowana zakończeniem. Może do piątki trochę brakuje, ale mocna czwórka jak najbardziej się należy 😊 Cieszę się, że zdecydowałam się sięgnąć po kontynuację 😊


Tytuł: Chłopak, który pragnął kochać
Autorka: Monika Cieluch
Ilość stron: 370
Wydawnictwo Amare


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Amare.



Czytaj dalej »

4 paź 2022

Dziewczyna, która czuła zbyt mocno - Monika Cieluch

 


Miłość znajdziesz obok siebie, wystarczy tylko otworzyć się na życie Życie London nigdy nie było usłane różami, ale mimo to nie straciła pogody ducha i dobroci w sercu. Gruba warstwa makijażu i ubrania zakrywające większość ciała to jej kamuflaż, dzięki któremu lepiej radzi sobie z otaczającym światem. W końcu kto potrafiłby zaakceptować jej niedoskonałości i pokochać osobę taką jak ona? Przeprowadzka do nadmorskiej miejscowości Torguay miała być dla London szansą na nowy początek, ale nawet tutaj przylgnęło do niej miano lokalnej dziwaczki. Wszystko się zmienia, gdy w jej życiu niepodziewanie pojawiają się dwaj bracia… Jared jest młodym żołnierzem, który za wszelką cenę pragnie zdobyć zaufanie dziewczyny i odkryć jej tajemnice. Z kolei Tyler, wrażliwy ojciec wychowujący samotnie córkę, stara się ochronić London przed gorzkim rozczarowaniem, jakim może się skończyć związek z jego bratem. Jak zakończy się ta nietypowa historia?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

London uznawana jest za dziwaczkę. Prawda jest taka, iż to właśnie ludzie i życie sprawili, że dziewczyna jest taka, a nie inna. Nie wierzy, że ktoś mógłby pokochać ją taką, jaka jest. Wszystko się zmienia, kiedy na jej drodze staje Jared – młody żołnierz, oraz Tyler – jego brat, samotnie wychowujący córkę. Dla Jareda najważniejsza jest armia, więc Tyler stara się chronić London przed rozczarowaniem. Co z tego wyjdzie?

Historia miała naprawdę duży potencjał, ale po drodze coś gdzieś wyparowało. Muszę przyznać, że pierwsza część, z perspektywy Jareda, jest najlepsza. Każda kolejna wypada już dużo gorzej. 

Jared może nie jest najlepszym materiałem na przyszłego męża, bowiem dla niego najważniejsza jest wojna, ale wraz z London postanawiają oddać się uczuciu, które pojawiło się między nimi. W tym wszystkim jest jeszcze Tyler – po przejściach, samotnie wychowujący Miię. Ostrzega brata przed tym, co robi, no ale cóż – może sobie tylko pogadać. Niby Tyler odgrywa tutaj dużą rolę, ale w rzeczywistości tego nie czuję. 

Druga część tyczy London i odniosłam wrażenie, że zarówno ona, jak i później w trzeciej części Tyler, są strasznie mdli i bez wyrazu. Wydarzenia, które dzieją się później w moim odczuciu wypadają trochę słabo i hm… nienaturalnie. Brakuje mi w nich realności. Nie odczuwałam tych samych emocji, co bohaterowie. W ogóle uczucia w tej książce pojawiają się dość szybko, zdecydowanie za szybko.

Całość okazała się też być bardzo przewidywalna i nie ukrywam, że końcówkę kartkowałam. Mamy oczywiście zakończenie, które wywraca wszystko do góry nogami i w tym momencie Autorka nas zostawia. Była już premiera kolejnej części i mimo wszystko sięgnę po nią, by sprawdzić, czy reszta też się potoczy tak, jak sądzę, czy też nie 😉

Od strony technicznej dla mnie było w porządku – styl i język Autorki mi odpowiadały. Rozdziały są różnej długości, a okładka jest bardzo ładna.


Tytuł: Dziewczyna, która czuła zbyt mocno
Autorka: Monika Cieluch
Ilość stron: 488
Wydawnictwo Amare


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Amare.



Czytaj dalej »

9 wrz 2021

A niech to szlag! - Monika Cieluch


Jeden niefortunny incydent w pracy wywraca życie Joanny Sawickiej do góry nogami. Kiedy młoda kobieta traci stanowisko menedżerki restauracji w renomowanym hotelu, postanawia postawić wszystko na jedną kartę i spróbować życia za granicą, a konkretnie – w Londynie. Jako opiekunka czteroletniej Grace Joanna będzie musiała zmierzyć się z wyzwaniami, które do tej pory były jej zupełnie obce. W dodatku problemem okazuje się również ojciec dziewczynki, Timothy Harvey, gburowaty właściciel dużej firmy farmaceutycznej, niepotrafiący pogodzić się ze śmiercią żony. Joanna nie zamierza pozwolić, by Grace wychowywała się w atmosferze pełnej złości i wiecznych pretensji. Postanawia zatem przeprowadzić w ich życiu rewolucję, nie podejrzewając, że sama stanie się jej główną bohaterką…

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Podeszłam do tej historii wyjątkowo ostrożnie, ale muszę przyznać, że miałam niepotrzebne obawy, bowiem lektura była naprawdę zadowalająca.

Nie brakuje tutaj emocji, które gwarantuje nam postać głównej bohaterki. Joannę da się lubić, choć momentami bywała irytująca i denerwująca, ale wydaje mi się, że to bardzo do niej pasowało i inaczej być nie mogło.

Z ciekawością śledziłam poczynania bohaterów, których w większości można polubić. Są różnorodni, ale przecież my, ludzie tacy właśnie jesteśmy.

Moja opinia jest prosta, krótka i na temat - z czystym sercem mogę polecić. Mnie się podobała i myślę, że warto, byście sami się przekonali ;)

Tytuł: A niech to szlag!
Autorka: Monika Cieluch
Ilość stron: 360

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Amare.



Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia