Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mona kasten. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mona kasten. Pokaż wszystkie posty

16 kwi 2023

Fragile heart - Mona Kasten

 


Minęły trzy miesiące, od kiedy Adam zerwał kontakt z Rosie. Serce wciąż boli tak samo, ale dziewczyna stara się wrócić do normalności. Kiedy sądzi, że jest na właściwej drodze, znów pojawia się Adam. Czy istnieje dla nich jakakolwiek szansa?

Muszę przyznać, że dawno nie czytałam tak dobrej serii, a to była świetna i bardzo dobra kontynuacja historii. Autorka w pełni skupiła się na uczuciach bohaterów. Niczego im nie ułatwia. Ba, nawet rzuca kolejne kłody pod nogi, wystawia ich na próbę. Rosie i Adam walczą, czasami sami ze sobą. Popełniają też błędy, ale są przecież młodzi. Są po prostu ludźmi, a ci nie są idealni.

Zarówno Rosie, jak i Adam, przeszli swojego rodzaju przemianę. Myślę, że na swój sposób dorośli i zrozumieli sobie sprawę z niektórych problemów. Na pewno na pochwałę zasługuje Adam, który w końcu sam przed samym sobą przyznał, że miał problemy. I postanowił zawalczyć o siebie. Odkrywa na nowo świat i swoje życie.

Jestem oczarowana nie tylko historią, bo i wydaniem książki. Twarda oprawa, a przede wszystkim pierwsza strona, robią wrażenie.

Zżyłam się z bohaterami, a tę historię czułam całą sobą. Nie pozostaje mi nic innego jak szczerze polecić!


Tytuł: Fragile heart
Autorka: Mona Kasten
Ilość stron: 440
Wydawnictwo Jaguar



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Jaguar, któremu dziękuję za możliwość lektury.




Czytaj dalej »

20 paź 2022

Lonely Heart - Mona Kasten

 


Rosie prowadzi własną audycję radiową, która ma wielu słuchaczy. Spełnia się jej marzenie, bowiem jej gośćmi mają być chłopcy z zespołu Scarlet Luck. Dziewczyna jest ich fanką od początku, a ich muzyka wiele dla niej znaczy. Niestety, spotkanie kończy się katastrofą. Zostaje przerwane, a w sieci wylewa się hejt na Rosie. Dochodzi do tego, że zostaje zaatakowana przez fanki na ulicy. Dlatego też zespół zaprasza ją  na koncert, by pokazać wszystkim, że takie zachowanie nie powinno mieć miejsca. Wtedy też Rosie znów staje przed Adamem – widzi w jego oczach ból. Jednocześnie zastanawia się, co takiego się stało, że ten nie pozwoli się nikomu dotknąć…

To była świetna historia, która poruszyła wiele ważnych problemów, chociażby właśnie jak hejt. Ataki paniki, ucieczka w alkohol, problem z akceptacją siebie…To tylko część tego wszystkiego. Autorka znakomicie poradziła sobie z przedstawieniem tych zagadnień. Bardzo dobrze oddała emocje, które towarzyszyły bohaterom.

Mało tego – akcja i wszystkie te wydarzenia płyną swoim tempem. Uczucia pojawiają się naturalnie. Muszę koniecznie też dodać, że praktycznie nie ma tutaj zbliżeń cielesnych, co jest rzadko spotykane, ale w tej historii jest to tak bardzo na miejscu. To po prostu piękne móc skupić się na uczuciach i na tym, co się dzieje między bohaterami. Naprawdę byłam zaciekawiona i żywo im kibicowałam, by sobie poradzili ze swoimi problemami.

Zakończenie z kolei trochę łamie serce – nie spodziewałam się go, na pewno też nie w takiej formie. Czytelnik ma ochotę od razu sięgnąć po kolejną część, a tym czasem musimy na nią poczekać.

Książka w dodatku jest przepięknie wydana i myślę, że książkowe sroki będą tutaj jak najbardziej zadowolone.

Całość wypada świetnie. Nie pozostaje mi nic innego jak dać pięć serduszek.

Polecam!

Tytuł: Lonely Heart
Autorka: Mona Kasten
Ilość stron: 384


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar.



Czytaj dalej »

13 lip 2020

Dream Again - Mona Kasten



Jude i Blake tworzyli kiedyś zgraną parę. Byli szczęśliwi, kochali się. Jednak Jude wyjeżdża do Los Angeles, by spełnić swoje marzenia. To tam po jakimś czasie zrywa z chłopakiem, który bardzo to przeżywa. Jude po prostu łamie mu serce.
W życiu zawodowym również zalicza porażkę. Po skończonej grze w serialu, nie ma nowych zleceń. Zaczyna brakować jej oszczędności i dlatego też przeprowadza się do brata w Woodshill. Problem polega na tym, że jednym z jej nowych współlokatorów jest właśnie Blake, który daje jej jasno do zrozumienia, że nie jest tu mile widziana. Blake nigdy jej nie wybaczył tego, co zrobiła. Zaś Jude widzi, jak bardzo jej były chłopak się zmienił. W dodatku to ona się do tego przyczyniła.
Jednak między nimi wciąż istnieje pewne uczucie. Tylko czy będą w stanie mu podołać? Czy warto ponownie zaryzykować, kiedy już raz się zranili?

***

To już piąty tom serii Again od Mony Kasten. Bardzo się z nią polubiłam i powiem szczerze, że czwarty tom sprawił, iż naprawdę zainteresowałam się Blake'm. Wcześniej za nim nie przepadałam, a już w czwartym tomie poznajemy zarys jego historii. Zaciekawił mnie tak bardzo, że nie mogłam doczekać się premiery.

Chyba pierwszy raz czytałam książkę, gdzie główna bohaterka próbuje swoich sił jako aktorka - i nie jest to przerysowane. Jest takie prawdziwe i niekolorowe. Jude naprawdę się stara, ale przez pewien błąd wszystko szlag trafił. Wie, że takowy popełniła. W dodatku kolejne castingi, które oblewa, tylko ją utwierdzają w tym przekonaniu. Żałuje, bo ta praca naprawdę jej się podoba.
Zmuszona zostaje, by przeprowadzić się do brata - kończą się jej oszczędności. Chłopak nie wie do końca, o co tak naprawdę chodzi, a sama Jude też nie chce o tym mówić. Ona sama jest naprawdę fajną dziewczyną, chociaż jak tak dłużej się zastanowię, to nic szczególnego ją tutaj nie wyróżnia. Myślę, że śmiało mogę powiedzieć, że to prosta bohaterka.

Blake z kolei został przedstawiony jako chłopak poturbowany emocjonalnie przez kobietę, co pokazuje, jaki jest wrażliwy. I nie, wcale nie jest babą. W końcu kto by nie zareagował na to podobnie, kiedy miłość twojego życia cię rzuca, a mieliście przecież takie wielkie wspólne plany?
Z resztą ma swoje problemy - nabawił się kontuzji i powrót do zdrowia zajmuje mu więcej czasu niż by chciał. Przez to jest naprawdę sfrustrowany i nawet zgorzkniały. Jednak pewnej bohaterce innej części tej serii udaje się czasem do niego dotrzeć.

Uczucie między głównymi bohaterami nie zgasło i czuć to podczas lektury. Powiem szczerze, że im kibicowałam i naprawdę polubiłam Blake'a. Nie został przerysowany. Autorka pokazała, że facet także może cierpieć i mieć problem z ponownym zaufaniem.

Całość czyta się naprawdę super. Od samego początku wciągnęłam się w ich historię. To także duża zasługa tego, jak pisze autorka. Jej styl jest prosty i łatwy w odbiorze. Nie ma długich, zbędnych opisów, a rozdziały nie są za długie - to dla mnie najważniejsze cechy.

Jeszcze raz gorąco Wam polecam całą serię Again. Jest to jedna z lepszych, jaką czytałam :) Bohaterów naprawdę da się polubić :) Ich historie są wyjątkowe. Tym razem było podobnie.

Tytuł: Dream Again
Seria: Again
Autorka: Mona Kasten
Ilość stron: 480


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar.




Czytaj dalej »

26 cze 2019

Save Us - Mona Kasten



Ruby nie może uwierzyć w to, co się wydarzyło. Została zawieszona w prawach uczennicy i to w dodatku przyczynił się do tego James. Nie chce w to wierzyć - zwłaszcza po tym, co razem przeszli. Poznała jego drugą stronę, która z pewnością teraz bardziej przeważała.

Dziewczyna nie zamierza się poddawać. Postanawia walczyć o to, by jej imię zostało oczyszczone z zarzutów. W między czasie James i Lydia muszą sobie poradzić ze swoimi rodzinnymi problemami. Nie jest łatwo, ale mają wokół siebie najbliższych.

Czy Ruby dowie się prawdy? Czy związek z James'em ma szansę w ogóle istnieć?

***

Bardzo nie mogłam się doczekać finału serii Save. Pamiętam, jak przy pierwszym tomie na początku miałam mieszane uczucia, ale po kilkudziesięciu stronach przepadłam. Drugi tom również był super, a trzeci...Oj, próbowałam go sobie dawkować i powiem szczerze, że ciężko było mi skończyć ten tom. Nie chciałam rozstawać się z bohaterami, bo każdy z nich przeszedł wewnętrzną przemianę i po prostu z nimi się zżyłam!

Ruby to naprawdę mądra dziewczyna. Choć dostaje kopniaki od życia to wcale się nie poddaje. W dodatku wierzy w dobro James'a i wątpi w to, by to on faktycznie stał za tym, że została zawieszona w prawach ucznia.
Związek z James'em jest hm... W sumie to ciężko nazwać to związkiem w tym tomie. Dają sobie po prostu czas i pozwalają na to, by uczucie samo rosło. Nie naciskają na siebie, po prostu niech się dzieje, co chce. Czuć to ich przyciąganie względem siebie. James również się zmienił. Dzięki Ruby postawił na swoje marzenia - odkrył, że jakieś ma i chciałby je spełnić.

Lydia to super dziewczyna. Bardzo ją polubiłam i jak najbardziej byłam za jej związkiem z Graham'em, który okazał się prawdziwym mężczyzną, a przede wszystkim - był wart jej! Oczywiście, ojciec Lydii nie pochwala tego i ją odsyła, ale Graham nie zamierza zostawiać dziewczyny. Nie daje się nawet przekupić jej ojcu.

Ember, siostra Ruby...Jak w drugim tomie mnie irytowała, tak tutaj nawet ją polubiłam. Jej postać pokazuje typowe problemy nastolatków. Jest też doskonałym przykładem na to, że nie warto słuchać czasami głupków. Sądziłam, że Wren będzie chciał ją wykorzystać, a tym czasem chłopak okazał się naprawdę spoko.

Właśnie, Wren też przechodzi dość poważny kryzys i to własnie Ember mu pomaga. Z początku chłopak może nie tyle, co się wstydzi tej znajomości, co boi się reakcji najbliższych na jego nową sytuację. Całe szczęście, szybko wyciąga odpowiednie wnioski.

Bardzo polubiłam też Alistair'a - nie przypuszczałam, że woli mężczyzn, a tym czasem jego związek i uczucia wobec Kesha okazały się naprawdę w porządku. Nie jest to jakieś rażące, jeśli ktoś ma problem z tą kwestią. Mnie bardzo podobało się to, jak przedstawiono ich relację.

Największym dupkiem okazał się Cyril - zawiódł wszystkich po całości i cóż, egoista z niego. Beznadziejnie zakochany, przez co naprawdę popełnia duży błąd. I choć stacza się na dno, to przyjaciele go nie zostawiają i starają się mu pomóc. Myślę, że w przyszłości chłopak by się wyrobił.

Ojciec James'a i Lydii przechodzi tutaj samego siebie i cóż, nie dziwię się, że rodzeństwo miało go dość. Mężczyzna naprawdę był beznadziejny.

W trzecim tomie ponownie mamy narrację z punktu widzenia kilku postaci - a wydaje mi się, że prawie wszystkich wymienionych wyżej. Obawiałam się, że może się pogubię, a tym czasem okazało się to być bardzo korzystnym zabiegiem. Świetnie było móc poznać myśli każdego z bohaterów.
Styl, jakim posługuje się autorka, jest prosty i łatwy w odbiorze, przez co czyta się naprawdę szybko. Ciężko jest się oderwać.

Co ja mogę Wam więcej napisać? Seria jest świetna, zdecydowanie będzie to jedna z moich ulubionych! Żałuję, że się już rozstałam z bohaterami, ale będę ich ciepło wspominać.

Save Us pokazuje, że mając obok siebie bliskich, możemy stawić czoło największemu złu na świecie. Bo rodzina i przyjaciele to najlepsza broń na wszystko.

Tytuł: Save Us
Autorka: Mona Kasten
Ilość stron: 349


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar.




Czytaj dalej »

9 maj 2019

Save You - Mona Kasten



Ruby stara się wziąć w garść i ruszyć na przód. James bardzo ją skrzywdził i nie wyobraża sobie, żeby coś takiego mogła mu kiedykolwiek wybaczyć. Marzy o tym, by cofnąć czas. Chciałaby, żeby znów nikt o niej nie wiedział. Chce zapomnieć o James'ie, ale jest to trudne, bowiem chłopak robi wszystko, żeby ją odzyskać.

James przeżywa trudne chwile i odreagowuje to na swój pokręcony sposób, którego potem bardzo żałuje. Wbrew pozorom to Ruby pomaga mu się podnieść. James musi się ogarnąć, by być również wsparciem dla swojej siostry, Lydii.

Wszyscy dostają się do swojego wymarzonego Oksfordu. Ruby skupia się na tym, ale w między czasie jej myśli zaprząta James, który chce naprawić to, co zepsuł. Ruby zaczyna odkrywać, czy tego chce, czy też nie, że jej serce dalej należy do tego chłopaka. Tylko czy dziewczyna będzie w stanie wybaczyć mu to, co zrobił?

***

Przed nami drugi tom serii Save i wciąż bardzo mi się ona podoba. Książkę pochłonęłam w jeden wieczór. A to, co najbardziej mi się podobało, to że tym razem oprócz James'a i Ruby, narratorami są również Lydia i Ember, siostra Ruby. Choć z początku ten pomysł mi się nie podobał, tak po którymś z kolei rozdziale, zmieniłam zdanie.

Zarówno Ruby jak i James przeżywają swoje rozstanie. Ruby jest załamana, że dała się zwieść swojemu sercu. I James'owi. Nie potrafi wybaczyć mu tego, co zrobił. Czuje się oszukana i zdradzona. Stara się zatopić w swoich obowiązkach, by móc ruszyć dalej.

James z kolei bardzo przeżywa stratę. Odreagowuje to w najgorszy sposób. I pomimo tego, co zrobił Ruby, to właśnie ona pojawia się u niego, by pomóc mu się wziąć w garść. Ale to nie oznacza, że wracają do siebie. Przed James'em jeszcze długa droga do tego, by sprawić, żeby Ruby mu wybaczyła.

Lydia również zmaga się ze swoim życiem. Brakuje jej drugiej osoby, zwłaszcza Graham'a, ale stara się trzymać umowy, jaką zawarli, choć jest to bardzo trudne. Bardzo ją lubię, bo pomimo pieniędzy i całego tego towarzystwa, jest normalna. Potrafi zauważyć proste rzeczy i się z nich cieszyć.

Z kolei nie wiem, co sądzić o Ember, siostrze Ruby. Mam wrażenie, że w trzecim tomie albo będzie cierpieć, albo zrobi coś głupiego. Prowadzi bloga, szyje własne ubrania, a sama jest dziewczyną przy kości, przez co ma też zaniżoną samoocenę. Dlatego też, kiedy to Wren się nią interesuje, jest zaskoczona i hm...podniecona całą tą sytuacją. Bo Wren naprawdę się nią zainteresował! Ale czy on ma szczere chęci? Ja póki co w to wątpię.

Ale oczywiście nic co dobre, nie może wiecznie trwać. James znów daje ciała, a raczej mam wrażenie, że ktoś go podpuścił. Nie chcę spojlerować, ale nawet jeśli to on zrobił TO, to wątpię, by po tym wszystkim puścił to dalej. Założę się, że zrobił to któryś z chłopaków (i nie powiem, kogo podejrzewam :D).

Styl autorki jest świetny, czytało mi się naprawdę dobrze. Mona potrafi zainteresować czytelnika. Wiem, że są tacy, którym ta seria nie podoba się tak bardzo jak Again, ale ja jestem zauroczona :) Jest to świetna lektura na ciepłe wieczory :)

Tytuł: Save You
Autorka: Mona Kasten
Ilość stron: 343


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar.



Czytaj dalej »

8 wrz 2018

Feel again - Mona Kasten


Tytuł: Feel again
Autorka: Mona Kasten
Ilość stron: 344
Wydawnictwo Jaguar

Jestem wielką fanką tej serii i nie mogłam doczekać się trzeciego tomu! Zwłaszcza, że tutaj pierwsze skrzypce gra Sawyer, która w poprzednich seriach była przedstawiana jako negatywna postać. I dla odmiany nie mamy tutaj jakiegoś playboya czy bad boya a....nerda!

Nie jesteśmy tym, co o nas mówią, Sawyer. Nie pozwól sobie tego wmówić.

Sawyer nie jest duszą towarzystwa. Niechętnie spędza czas z innymi. Częściej zaszywa się w domu, a jak już wychodzi na imprezy, to wraca nad ranem - faceci są dla niej po to, by się mogła zaspokoić seksualnie. Nie interesują ją związki. Olewa ludzi, którzy jej ubliżają. Wydaje się przez to być twarda. Jest taka od śmierci rodziców, kiedy to po tragedii zajęła się nią i jej siostrą ciotka. Nie było to super dzieciństwo. Była to udręka.

Isaac to typowy nerd w okularach, grzecznie ubrany i dobrze się uczy. Chodzi na milion przedmiotów, w weekendy pracuje - sam opłaca sobie studia, nie chce ciągnąć pieniędzy od rodziców. Jest wiecznym singlem, a każda dziewczyna, do której podchodzi, daje mu kosza.

Sawyer nie wie, co ma przygotować na projekt zaliczeniowy, a pewna sytuacja sprawia, że wpada na genialny pomysł. Obiecuje Isaac'owi, że zrobi z niego prawdziwego bad boya, w zamian za uwiecznienie jego przemiany na zdjęciach.
Dziewczyna nie pomyślała jednak, że w trakcie pojawią się emocje, które strasznie namieszają jej w głowie....

Przez trzy tomy obserwujemy zmianę naszej głównej bohaterki, co bardzo mi się podobało. Ją samą z początku to przeraża, ale powoli dopuszcza do siebie te wszystkie emocje i zaczyna je akceptować.
Na zewnątrz wydaje się być suką. Jest pyskata, twarda, mówi, co myśli. Ma w nosie to, jaką opinię mają inni na jej temat. A cóż, uchodzi za taką, co wszystkim daje. W poprzednim tomie zaprzyjaźnia się z Dawn i ta przyjaźń naprawdę jest dla niej cenna. Jak wcześniej mnie irytowała, tak teraz ją polubiłam.

not empty
not alone
not lost

A Isaac to taki słodziak. Grzeczny chłopak z nerdowskimi okularami i muchą pod szyją. Jest strasznie nieśmiały, niepewny siebie, ale uwielbiam go od początku. Szanuje dziewczyny, jest uprzejmy i pomocny. Przy Sawyer zmienia się, ale nie traci przy tym prawdziwego siebie. Uwypuklone zostają jego pozytywne cechy. Staje się pewniejszy, odważniejszy, aczkolwiek Sawyer czasami potrafi go jeszcze zawstydzić.
Isaac również niesie ze sobą ciężar związany z rodziną. Jednak pomimo tej przykrej sytuacji wraca tam dla rodzeństwa i by pomóc rodzicom.

Wiemy jak to bywa w takich historiach - nie jest bohaterom łatwo, w pewnym momencie wątpią we wszystko to, co się dzieje między nimi. Sawyer uważa, że nie jest odpowiednią dziewczyną dla Isaac'a, że jest beznadziejna i zawsze będzie tą, która daje wszystkim. A Isaac naprawdę coś do niej czuje. Czy to jednak będzie wystarczające?

Trzecia część bardzo mi się podobała, ale jednak chyba ze wszystkich to Trust again skradło moje serca :). Szybko się czyta, wciągamy się i nim się orientujemy, to już kończymy. Te trzy części spokojnie można czytać osobno, bo nie są ze sobą jakoś ściśle związane, ale jednak polecałabym poczytać w kolejności :)

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar.





Czytaj dalej »

30 cze 2018

Trust Again - Mona Kasten


Tytuł: Trust Again
Autorka: Mona Kasten
Ilość stron: 480
Wydawnictwo Jaguar

Dawn obiecała sobie, że już nigdy więcej się nie zakocha. Trwa w tym swoim postanowieniu do czasu, gdy na jej drodze staje Spencer. Dziewczyna zdaje sobie sprawę, że chłopak będzie stanowił dla niej problem. Od razu wpadła mu w oko. Flirtuje z nią, sprawia, że się uśmiecha. Jest całkowicie w jej typie. Tyle, że ona sama została zraniona przez faceta i z tego też powodu, nie chce pchać się na nowo w związki. Boi się, że będzie miała powtórkę. Spencer się nie zniechęca. Przez kilka miesięcy ciągle zaprasza Dawn na randki, a ta wciąż mu odmawia. Ale kiedy zdaje sobie sprawę, że chłopak również skrywa bolesną tajemnicę, wie już, że nie ma odwrotu. Zwłaszcza, że jej serce coraz bardziej się buntuje.

Ten tom podoba mi się jeszcze bardziej niż pierwszy! Od razu zaznaczę, że śmiało można je czytać nie po kolei. Z pierwszego tomu występują tutaj przyjaciele, Kaden i Allie oraz inni. Nie ma jakiś specjalnych nawiązań, więc jeśli nie czytaliście ich historii, możecie zacząć od tej.

Od pierwszej chwili pokochałam naszą dwójkę. Dawn jest zaradna i w dodatku prawdziwa z niej artystyczna dusza. Pisze opowiadania erotyczne, ale nikt z bliskich o tym nie wie. Boi się, że źle zareagują na to, że będą się z niej śmiać. Po prostu się wstydzi, a przecież nie ma czego!
W przeszłości została zraniona przez mężczyznę i to w bardzo przykry sposób. Nie dziwię się jej, że miała potem swojego rodzaju awersję, naprawdę. Jest dobrą przyjaciółką i próbuje pomóc Spencer'owi, kiedy widzi, że coś jest nie tak. Ciągnie ją do niego i kiedy by się wydawało, że się otworzyła, za chwilę robi kilka kroków w tył i jest w punkcie wyjścia.

Spencer to przystojniak, prawdziwy gentelman, który się nie poddaje. Jest uparty, a w dodatku jest wrażliwy. Z początku ciężko jest odgadnąć, co takiego skrywa. A kiedy poznajemy ten sekret, kochamy go jeszcze bardziej. Przyjaciele są dla niego bardzo ważni i stawia ich na pierwszym miejscu. Jest zakochany w Dawn i to od chwili, kiedy ją poznał. Nie poddaje się i próbuje jej udowodnić, że będą szczęśliwi. Chociaż i on ma swoją granicę.

W tej części częściej też występuje Sawyer i wydaje mi się, że w trzecim tomie będziemy czytać właśnie o niej. Z początku jest trochę irytująca, ale potem nawet da się ją lubić.

Nie widzę w tej książce minusów. Styl autorki jest bardzo przyjemny w odbiorze, szybko się czyta, a przede wszystkim wciągamy się w losy naszych bohaterów! Nie jest to przesłodzona historia, ani trochę. Nie pozostaje mi nic innego jak polecić całą serię :)

Trust again to historia dwójki skrzywdzonych ludzi, z których jedno ucieka przed przeszłością a drugie zamyka się na przyszłość. Gdzieś w tym wszystkim spotykają się w jednym miejscu i próbują zawalczyć o szczęście.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar.



Chciałam jeszcze powiedzieć, że dzięki uprzejmości Wydawnictwa, na moim Instagramie trwa konkurs, w którym możecie wygrać egzemplarz Trust again! Konkurs jest wyłącznie dla moich obserwatorów, którzy są ze mną od początku i aż do tej chwili :). Jeśli mnie obserwujecie, serdecznie zapraszam!



Czytaj dalej »

26 mar 2018

Begin Again - Mona Kasten


Tytuł: Begin Again
Autorka: Mona Kasten
Ilość stron: 504
Wydawnictwo Jaguar

Wydawałoby się, że Allie ma wszystko - rodzinę, pieniądze, brała udział w różnego rodzaju bankietów, których gośćmi byli również jej rodzice. Coś jednak sprawia, że dziewczyna bez żadnego wahania postanawia to wszystko zostawić i wynieść się do obcego miasta, by tam również rozpocząć studia. Chce zostać nauczycielką, co oczywiście było głupim pomysłem według jej rodziców. Ale tym razem Allie postanawia zrobić tak jak ona chce, a nie jej matka.
Poszukuje pokoju do wynajęcia i tak spotyka Kaden'a - chłopaka, który niekoniecznie chce jej wynająć ten wolny pokój i na każdym kroku daje jej to do zrozumienia. Sam jednak nie ma wyboru, kiedy pozostali kandydaci się wycofują. Pozwala wziąć jej ten pokój, ale panują trzy zasadnicze zasady. A jedna z nich mówi, że nic między nimi nie może być. Czy obydwoje będą tego przestrzegać? Tego już Wam nie zdradzę, musicie sami sięgnąć po tę książkę.

Allie jest jak takie zwierzę trzymane w klatce - po jej wyjściu cieszy się z drobniejszych rzeczy. Potrafi się popłakać nawet na widok pizzy. Prawda jest taka, że jej bogaci rodzice wymuszali na niej niektóre zachowania. Chociaż bardziej jej matka, która zapatrzona była jedynie w to, jak inni ich odbierają. Jako matka zawiodła na całej linii, można się domyśleć, że Allie ma za sobą trudną przeszłość i do tej pory nosi ją na swoich barkach. Zamiast znaleźć pomoc u swojej rodzonej matki, to ta tylko jej wmówiła, że przesadza. Ale nie będę się rozpisywać na ten temat, bo nie chcę spojlerować. Poza tym miałam pisać najpierw o głównej bohaterce, a zaczęłam od jej matki, no ale cóż, nie znoszę tej kobiety. Jest prawdziwą manipulantką.
Wracając do Allie - to pozytywna dziewczyna. Cieszy się teraz z tego, co ma. Choć stara się nie wchodzić w drogę swojemu współlokatorowi, to ten czasami zbija ją z tropu, np. proponuje jej wypad w góry. Jest pomocna i przyjacielska. Poznaje na nowo niektóre aspekty. Naprawdę ją polubiłam.

A Kaden z początku wydaje się być dupkiem. Stara się, by Allie go nie znosiła. Robi to na siłę, ale koniec końców burzy ten mur, który tak uparcie próbuje podtrzymywać. W rzeczywistości nie jest taki zły. Od początku czytelnik się domyśla, że chłopak również ma za sobą ciężkie przeżycia. Co do Allie to domyślałam się, o co chodziło. W jego przypadku nie i kiedy dowiadujemy się prawdy, jest ona okropna.
Kaden jest jednak pomocny. Mimo że mówi jedno, robi drugie, ale zawsze można na niego liczyć. Ma dobre serce i nie jest taki zły, na jakiego się wydaje. Uwielbia drażnić się z Allie.

Styl jest prosty, szybko się czyta, a sama historia wciąga. Jedyną rzeczą, do jakiej się przyczepię, to akcja już pod koniec historii. Według mnie była na siłę i trochę jej nie kupuję. Przez co zakończenie wydaje się również być takie mało realne - ale to moja opinia.

Begin Again pokazuje, że czasami strach potrafi nam przesłonić to co najlepsze i co może sprawić, że znów będziemy szczęśliwi. Obawa to coś normalnego. Nie należy jednak pozwolić, by odebrała nam możliwość szczęścia.

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar za możliwość przeczytania.



Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia