Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jay mclean. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jay mclean. Pokaż wszystkie posty

23 wrz 2019

Więcej niż on - Jay McLean



Logan zostawił Amandę samą sobie. Sama musiała sobie poradzić z tym, co ją spotkało. A przede wszystkim musiała sobie poradzić ze stratą Logan'a, który wyjechał bez słowa. Zniknął na rok. Nie było go przez rok czasu.

Amanda próbowała dojść do siebie, ale było to trudne, bowiem uczucie do Logan'a nie wygasło. Miała przy sobie brata, który próbował zastąpić jej wielu mężczyzn, którzy powinni być obecni w jej życiu.

Nie spodziewa się, że go kiedyś zobaczy. A kiedy go spotyka po takim czasie, wszystko wraca. A Logan doskonale sobie zdaje sprawę z tego, jak bardzo wszystko zepsuł i będzie musiał bardzo się postarać, by Amanda mu wybaczyła. Jednocześnie musi sobie poradzić z własnymi demonami. 

Czy Logan i Amanda są naprawdę sobie przeznaczeni? Czy będą w stanie wybaczyć sobie to, jak bardzo zranili siebie nawzajem?

***

Wiecie doskonale od pierwszej części tej serii, jak bardzo ją uwielbiam. Uwielbiam tych bohaterów i to jak sobie radzą ze swoimi demonami. Z kolei historia Amandy i Logan'a chyba póki co należy do mojej ulubionej.

Amandzie ciężko było się pozbierać po tym, co jej się przydarzyło. Zwłaszcza, że u jej boku zabrakło Logan'a, który po prostu zniknął bez słowa. Wyjechał, nie pożegnał się, nie powiedział, dokąd jedzie. Po prostu przepadł. Przy jej boku czuwał Ethan, który próbował również zastąpić jej ojca. Pojawia się także Tyson, choć z początku odniosłam wrażenie, że jego pojawienie się to zapychacz, to z czasem zrozumiałam, że był potrzebny Amandzie też po to, by choć trochę poczuła się jak dawniej. Ale nie było dnia, żeby nie myślała o Logan'ie.

A Logan obwiniał się o wszystko, co zaszło. Postanowił wyjechać i nie podróżował sobie tak o beztrosko po świecie, ale odwalał kawał naprawdę dobrej roboty. Próbował sobie również radzić ze swoją przeszłością, ale było to bardzo trudne. W końcu wrócił i chciał odzyskać Amandę. Z początku nie sądził, że to w ogóle możliwe, ale z każdym dniem miał coraz większą nadzieję.

W tej części jest wiele bólu i żalu... Sądziłam, że będzie tego za wiele, ale było to potrzebne, żeby przekonać się, jak bardzo Amanda i Logan się zranili. Nawet nieświadomie. Ten rok czasu jego nieobecności pokazał im, jak silne jest ich uczucie, że jest w stanie przetrwać wszystko, ale cena jest bardzo wysoka. Z zapartym tchem czytałam kolejne strony i trzymałam kciuki za tę dwójkę. Dopingowałam ich i miałam nadzieję, że ich serduszka choć trochę zostaną uleczone.

Czytało mi się naprawdę dobrze. Autorka świetnie oddała uczucia, które targały Amandę i Logan'a. Nie pokazała nic fałszywego, tylko prawdę. 

Na koniec mamy małą zapowiedź kolejnej części i mam nadzieję, że szybko zostanie wydana w Polsce, bowiem dotyczy ona historii Cameron'a i Lucy, a to dość specyficzna para, którą również polubiłam :)

Więcej niż on pokazuje, jak bardzo mogą się skrzywdzić osoby, które mocno się kochają. Wszystko przez strach przed zepsuciem tego, co mogą razem osiągnąć. Ale miłość potrafi przezwyciężyć wszystko. Trzeba tylko dać jej kolejną szansę.

Tytuł: Więcej niż on
Autorka: Jay McLean
Ilość stron: 352

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiece.



Czytaj dalej »

5 kwi 2019

Więcej niż ona - Jay McLean



Logan znany jest tego, że sypia z dziewczynami, obiecuje, że zadzwoni, ale jednak tego nie robi. Nie raz też za to oberwał. Przystojniak, typowy podrywacz.
A Amandę takie typy nie interesują, dlatego też kiedy Logan próbuje się z nią umówić - ona go zbywa. W świetny sposób odmawia mu podania swojego numeru telefonu, ale Logan się nie poddaje i wciąż próbuje się z nią umówić. Amanda nie znosi takich facetów jak on. Unika ich, ale Logan zaprząta jej myśli - nawet jeśli jej się to nie podoba.

Ta dwójka świetnie zaczyna się dogadywać, a jedna magiczna noc sprawia, że Amanda chce się otworzyć przed chłopakiem. Ten jednak zachowuje się tak jak zwykle. Zostawia ją bez słowa. Nie dzwoni, tak jak obiecuje. Ich drogi się rozchodzą, a serce Amandy pozostaje złamane.

Znów się spotykają po kilku miesiącach. Tylko że Amanda pokazuje wprost, że nie chce mieć nic do czynienia z Loganem. Nie chce znów go do siebie dopuścić. Wystarczy jej to, że już raz ją zranił. Miał swoją szansę, ale z niej nie skorzystał. Uczucia wciąż pozostały, ale Amanda próbuje je zagłuszyć. A fakt, że Logan zostaje jej współlokatorem, wcale jej tego nie ułatwia....

***

Nie mogłam doczekać się kolejnego tomu! Więcej niż my skradło moje serce i mówię Wam, drugi tom zrobił to samo! Książkę pochłonęłam w jeden sobotni wieczór i wiecie co? Na koniec rzuciłam książką! Jestem wściekła o to, w jakim momencie zostawia nas autorka. Jak mogła to zrobić?! No jak?!

Logana mieliśmy okazję poznać już w pierwszym tomie i pamiętam, że go nie lubiłam. Podrywacz, sypia z każdą dziewczyną... No po prostu nie przepadałam za nim. Dlatego też byłam pewna, że w tej części będzie podobnie, a tym czasem zaskoczył mnie pozytywnie.
Kiedy ujrzał Amandę, zmienił się. Dziewczyna naprawdę zrobiła na nim wrażenie, a on sam się zmienił. Interesowała go tylko ona a ich znajomość była wyjątkowa. Aż do tej nocy, po której wszystko zaprzepaścił. I wbrew pozorom bardzo to przeżył. Z kolejnymi stronami dowiadujemy się, że kiedy się dowiedział, iż dziewczyna będzie studiować w tym samym miejscu, zaczął ją wszędzie wypatrywać. I robił jeszcze coś innego, co skradło moje serce (i nie tylko moje), ale nie będę spojlerować. Chcę po prostu powiedzieć, że Logan się zmienił. A kiedy Amanda znów się pojawiła w jego życiu, zaczął walczyć za ich oboje.

Amanda to super dziewczyna! Polubiłam ją od początku. Mówi, co myśli, walczy o swoje, jest zadziorna. A pod tą waleczną skorupą znajduje się wrażliwość i to niesamowita wrażliwość. Dziewczyna wiele przeszła i wiele też potrafiłaby poświęcić dla dobra swoich najbliższych. Otworzyła się przed Loganem, który niestety ją zranił. Dlatego też stara się go ignorować, kiedy znów staje na jej drodze i w dodatku zostaje jej współlokatorem. Jednak uczuć nie da się oszukać. Ciągnie ich do siebie, ale dziewczyna jest bardzo ostrożna. Nie dziwię się jej, naprawdę.

I kiedy się wydaje, że wszystko skończy się dobrze, to autorka łamie nam serce. Nie tylko nam, czytelnikom, ale i bohaterom. Ma miejsce zdarzenie, które bardzo wpływa na Amandę i Logana. Wystawia ich uczucie na próbę i przewraca życie do góry nogami. Tylko czy oboje będą w stanie to wszystko znieść i się podnieść?

Powtórzę się, ale naprawdę mam ochotę zrobić krzywdę autorce za to, co z nami robi na koniec. Jak można skończyć tom w takim momencie?! Ja już czekam na trzeci tom.

Styl autorki jest bardzo przyjemny w odbiorze. Nie ma długich, nieznośnych odpisów. Autorka stosuje tutaj dużo humoru, a bohaterowie są tacy prawdziwi. Czuję, jakbym znała ich od wczoraj. W dodatku ponownie czytamy o postaciach z poprzedniego tomu, co bardzo mi się podobało.

Więcej niż ona to piękna historia, która pokazuje, że mając przy sobie drugą osobę, możemy stawić czoła naszym demonom przeszłości. Jednak nie zawsze wszystkie jest takie kolorowe, jakby się nam wydawało być już na zawsze.... Nadejdzie taki moment, który nas złamie i sprawi, że wrócimy do punktu wyjścia. Tylko co wtedy zrobimy?

Tytuł: Więcej niż ona
Autorka: Jay McLean
Ilość stron: 424



Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję Wydawnictwu Kobiece.




Czytaj dalej »

28 gru 2018

Więcej niż my - Jay McLean



Mikayla wybiera się na bal z okazji zakończenia liceum i nie przypuszcza, że to jej ostatnie spotkanie z rodziną. Ba, nie sądzi, że będzie to jej najgorszy dzień w życiu. Już before party zapowiada ten wieczór źle, bowiem przyłapuje swojego chłopaka na obściskiwaniu się z najlepszą przyjaciółką. A jakiś nieznajomy chłopak wylewa na nią piwo. Czy już gorzej być nie może?

Świadkiem jej załamania jest Jake i to on staje się jej towarzyszem na wieczór. Jego przyjaciele ciepło przyjmują dziewczynę i nawet razem planują zemścić się na jej byłym chłopaku. Jake'owi i jego znajomym udaje się sprawić, że Mikayla się uśmiecha. Ale kiedy wraca do domu, zastaje jedynie mnóstwo policji. Jej rodzina nie żyje.

Świat Mikayli rozpada się w mgnieniu oka i to Jake jest obok niej. To on i jego rodzina okazują jej wsparcie i niosą pomoc. To dzięki nim udaje się dziewczynie przetrwać najgorszy okres. To Jake jest jej bezpieczną przystanią...

Mikayla gubi się w tym wszystkim. Nie chce być spostrzegana jako słaba dziewczyna. Nie chce, by Jake się nad nią litował. Ale ich zachowanie pokazuje jedno. Między nimi coś się rodzi. Między nimi jest coś więcej.

Czy Mikayla pozwoli sobie na szczęście?

Czytałam mnóstwo pozytywnych opinii na temat tej historii i muszę przyznać, że się nie zawiodłam! Wszyscy mieli rację. Ta historia jest po prostu cudowna. Wiedziałam, że sięgając po nią, nie zawiodę się. I szczerze, to ostatnio właśnie takiej książki potrzebowałam.
Nie ukrywam jednak, że przez chwilę przechodzi przez myśl, że takie coś już było. Nawet nie wiem, czy nie porównałabym ją trochę do Zapadnij w serce. Jednak nie zmienia to faktu, że po prostu przepadłam przy tej lekturze.

Główną bohaterkę spotyka nieszczęście. Nie dość, że jej chłopak okazał się być dupkiem, a przyjaciółka su.., to w dodatku jej cała rodzina zginęła bez powodu. Świat dziewczyny wywrócił się do góry nogami. Nie miała nikogo bliskiego, przy którym mogłaby przeżywać ten czas i żałobę. Co prawda jest jakaś ciotka, która niekoniecznie jest prawdziwą krewną, ale to nie to samo. To Jake i jego rodzina dają jej wsparcie. Kto by pomyślał, że ledwo poznany chłopak okaże się być jej przystanią? Mikayla stara się odnaleźć w tym wszystkim i bardzo się cieszy, że znalazła w nim i jego rodzinie to, co zaczynało jej brakować.

A Jake to spoko chłopak! Brzmi banalnie, ale naprawdę. Jest obiecującym sportowcem. Ba, jest świetnym sportowcem, ale sam się nie przechwala. Jest skromny w tym temacie. Szanuje swoją rodzinę i przyjaciół. Potrafi nadać priorytety. Jak na swój wiek jest naprawdę dorosły i odpowiedzialny. Od razu go polubiłam.

Ogólnie polubiłam bohaterów tej historii. Już od początku. Przyjaciółki Mikayli nie lubię, ale wydaje mi się, że dziewczyna po prostu pogubiła się w życiu. Nie wiem, może w kolejnych tomach dowiemy się o niej czegoś więcej?

Wydawałoby się, że to błaha historia, ale w rzeczywistości to coś więcej. Ich historia jest wspaniała i pokazuje, że czas w miłości nie gra roli. Możemy zakochać się w kimś po wielu latach, a możemy poczuć do kogoś coś od razu. Czasami to wsparcie w najgorszym czasie sprawia, że to coś więcej. Druga osoba może być na dnie, ale nie odwracajmy się wtedy od niej. Okażmy wsparcie, bo dzięki niemu się podniesie. I będzie wiedziała, że to coś więcej.


Tytuł: Więcej niż my
Autorka: Jay McLean
Ilość stron: 303

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiece.





Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia