Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mary e. pearson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mary e. pearson. Pokaż wszystkie posty

12 lis 2018

Zdradzieckie serce - Mary E. Pearson


Tytuł: Zdradzieckie serce
Autorka: Mary E. Pearson
Ilość stron: 528
Wydawnictwo Initium

Lia i Rafe, przetrzymywani w barbarzyńskim królestwie Vendy, mają niewielkie szanse na ucieczkę. Kaden, niedoszły zabójca Lii, z całych sił pragnie ją ocalić, dlatego mówi Komizarowi, że dziewczyna ma dar. Przywódca zaczyna się interesować Lią bardziej, niż ktokolwiek mógłby się tego spodziewać. Nic jednak nie jest oczywiste: Rafe okłamał Lię, ale poświęcił własną wolność, by ją chronić; Kaden, który miał ją zabić, ocalił jej życie; mieszkańcy Vendy, których Lia zawsze uważała za barbarzyńców, zaskoczyli ją, gdy zaczęła wśród nich przebywać. Walcząc z tradycją, w której ją wychowano, z darem i własną tożsamością, księżniczka musi podjąć decyzje, które wpłyną nie tylko na jej kraj, lecz też na jej przeznaczenie.

Cóż mogę powiedzieć? Po raz kolejny wracamy do świata, który wykreowała nam autorka. Przyznam szczerze, że nie mogłam doczekać się drugiego tomu, by poznać losy naszych bohaterów.
Bohaterów poznajemy jeszcze bardziej niż w pierwszym tomie. O dziwo też wszystkich lubię, co w moim przypadku jest naprawdę rzadkie. Poznajemy też coraz więcej tajemnic na temat Zabójcy, a dzięki temu możemy bardziej zrozumieć tę postać.

Finał drugiego tomu jak zwykle sprawia, że czytelnik nie może doczekać się kolejnej części. Zdradzieckie serce wciąga już od pierwszych stron, przez co czas bardzo szybko płynie i nim się oglądamy, zbliżają się końcowe strony. Ani przez chwilę się nie nudziłam przy tej lekturze. Język, jakim posługuje się autorka, również bardzo mi odpowiadał. Nie ma długich opisów, których nie znoszę. Dialogi również nie są sztuczne, a cechują się naturalnością.

Nie chcę za bardzo zagłębiać się w fabułę, bo uważam, że sami powinniście sięgnąć po tę lekturę! Jest to naprawdę dobra pozycja i szczerze polecam!


Czytaj dalej »

10 kwi 2018

Kroniki ocalałych Tom 1 Fałszywy pocałunek - Mary E. Pearson


Tytuł: Kroniki Ocalałych. Tom 1 Fałszywy pocałunek
Autorka: Mary E. Pearson
Ilość stron: 432
Wydawnictwo Initium

Księżniczka Lia jest pierwszą córką domu Morrighanów, królestwa przesiąkniętego tradycją, poczuciem obowiązku i opowieściami o minionym świecie. W dniu swojego ślubu ucieka, uchylając się od obowiązków − pragnie wyjść za mąż z miłości, a nie w celu zapewnienia sojuszu politycznego. Ścigana przez licznych łowców, znajduje schronienie w odległej wsi, gdzie rozpoczyna nowe życie. Gdy do wioski przybywa dwóch przystojnych nieznajomych, w Lii rozbudza się nadzieja. Nie wie, że jeden z nich jest odtrąconym księciem, a drugi to zabójca, którego ma za zadanie ją zamordować. Wszędzie czai się podstęp. Lia jest bliska odkrycia niebezpiecznych tajemnic – i jednocześnie odkrywa, że się zakochuje.

Doskonale wiecie, że nie mam w zwyczaju czytać takich książek, tzn. tych z pokroju fantasy. Jednak w przypadku tej pozycji było zupełnie inaczej, bowiem sam powyższy opis zachęcił mnie do tego, by sięgnąć po lekturę. Miłosne rozterki były po prostu przekonujące. I muszę Wam się przyznać, że bardzo cieszę się z tego, że postanowiłam zapoznać się z tą historią, bowiem spodobała mi się już od pierwszych stron.

Rzekłabym, że Lia jest typową kobietą. Chciałaby być szczęśliwie zakochana i wyjść za mąż właśnie z powodu prawdziwych uczuć a nie politycznych. Niestety, nie jest jej to dane. Musi wyjść za człowieka, którego nie kocha i nawet nie miała okazji tak naprawdę osobiście poznać. Do samego końca walczy ze sobą wewnętrznie - nawet w dzień ślubu. Lia jest na tyle szalona, że postanawia uciec tuż przed uroczystością własnego ślubu. Doskonale zdaje sobie sprawę, że w ten sposób ściąga na siebie problemy i to duże. Ojciec przecież jej tego nie odpuści i zacznie ją szukać. Lia za to postanawia się ukryć we wsi, gdzie przestaje być księżniczką.

Po pewnym czasie do wioski trafia dwóch przystojniaków. Lia nie wie, że jeden z nich to jej niedoszły mąż, a drugi to zaś zabójca. A wiemy jak to jest z sercem, lubi pleść nam figle...

Tak jak wspomniałam na początku, historia wciągnęła mnie od pierwszych stron. W dodatku naprawdę polubiłam główną bohaterkę. Nie jest rozkapryszoną księżniczką. Pragnie prawdziwego szczęścia - a który normalny człowiek tego by nie chciał?
Styl autorki nie jest trudny, jest łatwy w odbiorze. W dodatku jesteśmy w stanie poznać całą tę historię nie tylko z perspektywy księżniczki, ale także ze strony naszych Panów.

Naprawdę, szczerze polecam. Jeśli nie czytacie tego typu książek, to tym razem warto sięgnąć :)



Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia