Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo feeria young. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo feeria young. Pokaż wszystkie posty

7 lip 2019

Słodko-gorzkie lato - Siobhan Vivian


Dla Amelii lodziarnia Meade to wyjątkowe miejsce - nie tylko kojarzy jej się z latem i wakacjami. To miejsce, kiedy w przyszłości przychodziły dziewczęta mężczyzn, którzy walczyli na froncie. Próbowały osłodzić sobie te samotne chwile. I to właśnie tutaj przez ostatnie sezony letnie Amelia pracowała jako ekspedientka, a warto wspomnieć, że lodziarnia zatrudniała tylko i wyłącznie same dziewczęta.
Przed nią ostatnie lato, podczas którego w dodatku ma zarządzać pozostałymi dziewczynami. Potem wyjedzie na studia.

Jednak życie bywa przewrotne, a sama właścicielka lodziarni umiera kilka dni przed otwarciem. Amelia nie ma zielonego pojęcia, co teraz będzie z tym miejscem i wtedy pojawia się ktoś z rodziny Maede, Grady. Chłopak przejmuje lodziarnie i próbuje ją prowadzić, choć nie jest to łatwe zajęcie - zwłaszcza, że jest młody i wcześniej nie miał z tym do czynienia. Amelia mu pomaga, ale prawdziwy problem pojawia się wtedy, kiedy lody się kończą, a nigdzie nie widać receptur na ich przyrządzenie...

***

Amelia bardzo poważnie podchodzi do pracy w lodziarni. Jest to dla niej wyjątkowe miejsce, daje z siebie wszystko i bardzo zasłużyła na to, by w ostatnie lato pełnić funkcję kierowniczki. Pech chce, że znajduje właścicielkę martwą. Nie tylko jej szkoda kobiety, ale też zostaje bez pracy. Choć szybko się okazuje, że Meade wcale nie była taka samotna i miała jakąś rodzinę - Grady postanawia dalej prowadzić działalność kobiety. Co prawda na początku mu to nie idzie i działa na nerwy Amelii, to jednak szybko dziewczyna staje się jego prawą ręką. Co oczywiście nie podoba się dziewczynom w budce, a tak naprawdę najbardziej przeszkadza to przyjaciółce Amelii, Cate.

Cate to w ogóle jest niezłe ziółko. Powiem szczerze, że nie znoszę dziewczyny. Jest strasznie pusta, zazdrośnica z niej, postradała też rozum. Próbuje sterować Amelią, jest rozpieszczona i wszystko musi być po jej myśli. Uważa, że to ona powinna być kierowniczką, a kiedy nią zostaje, to okazuje się, że jest beznadziejna i niepoważna. Nie cierpię tej dziewuchy. Aż mnie nosi.

A Grady. Grady to taki trochę dziwny chłopak. Tutaj niby podrywa Amelię, i niby nie. Stara się ogarnąć pracę w lodziarni i udowodnić ojcu, że sobie radzi. Oczywiście, wcale nie jest tak łatwo. Nawet zaczyna coś się dziać między nim a Amelią, ale ta nie do końca jest tym zainteresowana.

W między czasie poznajemy historię Meade. Amelia odnajduje jej pamiętnik, który potajemnie czyta. Dowiaduje się całej prawdy oraz historii na temat lodziarni.

Akcja dzieje się tutaj naprawdę powoli i czasami to tempo mnie męczyło. Strasznie się dłużyło, ale to chyba jedyny mankament tej książki (nie licząc jeszcze postaci Cate :D) Styl jest prosty i łatwy w odbiorze, choć czasami te opisy bywały przydługawe.


Bardzo polecam Wam tę książkę. Jest idealna na lato. W dodatku nie chodzi tutaj tylko o lody, a raczej o tą całą otoczkę i historię, która za nimi się kryje :)

Tytuł: Słodko-gorzkie lato
Autorka: Siobhan Vivian
Ilość stron: 424

Za możliwość lektury oraz dodatków serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.




Czytaj dalej »

16 cze 2019

Nigdy, trochę, do szaleństwa - Adi Alsaid



Dave i Julia są najlepszymi przyjaciółmi. Są nierozłączni i nie chcąc być tak oczywistymi jak reszta nastolatków, tworzą listę nigdy. Nigdy nie umawiaj się z najlepszym przyjacielem, nigdy nie bądź taki jak inni, nigdy nie farbuj włosów na tęczowo.

Jednak ostatnie dni roku szkolnego są wyjątkowo nudne i Julie wpada na pomysł, by jednak zrobić te wszystkie rzeczy z listy nigdy. Dave nie koniecznie za tym jest, zwłaszcza, że z czasem zauważa, że dla Julie wszystko jest jednym wielkim żartem.

Ale ta lista nie wydaje się być zła, skoro można coś zyskać. Na przykład taką miłość...Tylko czy Julie w końcu zauważy, że Dave od zawsze do niej czuje coś więcej? Czy nie będzie za późno, skoro Dave zaczyna lubić Gretchen?

***

Dave i Julia to wbrew pozorom przeciwieństwa. Mam wrażenie, że to Julia jest bardziej taka hm.. Nieodpowiedzialna. Szybko się nudzi i życie traktuje trochę jak żart. Stara się traktować wszystko na luzie i mam wrażenie, że to właśnie to zaczyna ją trochę gubić.

A Dave po prostu jej ulega. Jest w niej zakochany, choć nigdy się do tego nie przyznał, i robi tak naprawdę wszystko to, co powie Julie. Z początku jest to dla niego nawet zabawne, ale z czasem staje się to irytujące.

Zaczynają wykonywać wszystkie te rzeczy, które kiedyś sobie wpisali na listę Nigdy. Julia próbuje poderwać swojego nauczyciela - cała ta sytuacja zaczyna być irytująca. Powiem szczerze, że Julie zachowuje się trochę jak wariatka xD Nie polubiłam się z dziewczyną.

No a Dave postanawia umówić się z Gretchen, która sama już na niego zwróciła uwagę. Ba, nawet zaczynają się całować, a kiedy Julia dowiaduje się o wszystkim, zaczyna rozumieć, że też kocha chłopaka.

I tutaj zaczyna się dramat, bo choć przez chwilę ta dwójka ze sobą chodzi, to Dave szybko dochodzi do wniosku, że nie kocha jej w ten sposób. A Julia cóż. Julia jest sobą.

Jest to prosta młodzieżówka, przedstawiająca typowe problemy nastolatków. Okładka jest super wakacyjna i autor (tak, to mężczyzna) wbrew pozorom stworzył fajną książkę. Może nie pałam do niej wielką miłością, to jednak jest ona idealna na wakacje. Niezobowiązująca i prosta. Podejrzewam, że znajdzie sobie niejednego fana :)

Tytuł: Nigdy, trochę, do szaleństwa
Autor: Adi Alsaid
Ilość stron: 352

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.



Czytaj dalej »

30 maj 2019

Przeznaczenie i pierwszy pocałunek - Kasie West


Lancey od zawsze marzyła o zostaniu aktorką. W dodatku teraz ma szansę na spełnienie tego marzenia - dostaje propozycję zagrania w nadchodzącym filmie o zombie. Nie waha się ani przez chwilę - szybko podejmuje decyzję i się godzi, choć jej ojciec podchodzi do tego sceptycznie.

Rzeczywistość na planie okazuje się jednak różnić od tego, co sobie wyobrażała. Trudno jej porozumieć się z innymi aktorami, ma problem z chemią pomiędzy nią a jej kolegą aktorem, w dodatku ojciec znajduje jej korepetytora, który ma pomóc ją z nauką, a sam wygląda jakby wyrwał się z chóru kościelnego. Nie może spać na planie filmowym tak jak reszta, bo jeszcze nie jest pełnoletnia, a ojciec stara się kontrolować każdy jej krok, by nie zawaliła wykształcenia. Traci nawet zapał.

W dodatku ktoś stara się jej uprzykrzyć życie na planie. Ma wrażenie, że może tylko polegać na Donovan'ie - na tym nieszczęsnym korepetytorze...

***

Z Kasie West mam tak, że jedne książki mi się jej podobają, a drugie nie. Ostatnio jej nowość jej mi się podobała, ale ta, niestety już nie.

Lancey zapatrzona jest w aktorstwo przez to też cierpi jej nauka. Ojciec jest nadopiekuńczy, ale w sumie to myśli rozsądnie. Nie chce, żeby córka zawaliła szkołę. Chce, żeby miała wykształcenie, bo doskonale zdaje sobie sprawę, jaka to jest branża. A Lancey stara się dać z siebie wszystko, bo nie chce być pamiętana jedynie z reklamy pryszczy. A nieprzychylne komentarze na jej temat wcale jej nie pomagają. Zwłaszcza, że z planu następują różne przecieki, które głównie najeżdżają na dziewczynę.

A Donovan wydaje się być ułożonym chłopakiem. Trochę skrytym. I to chyba tyle, co mogę o nim powiedzieć. Serio. Dla mnie jest to postać strasznie hmm... prosta? Nie, to nieodpowiednie słowo. Jest zwykły, trochę dziwny, może trochę wycofany, ale dla Lancey jest oparciem.

Niestety, po ok. 150 stronach zaczęłam kartkować. Nudziłam się i to strasznie. Wałkowane jest ciągle to samo, a styl autorki jest tutaj dla mnie jakiś taki ciężki. Na początku rozdziałów mamy kawałki scenariusza, który też nie jest jakiś powalający.

I to chyba tyle, co mogę napisać. Nie porwała mnie ta książka, nudziłam się strasznie, choć naprawdę dawałam jej szansę. No ale cóż, widocznie przyszła kolej na tę książkę, która mi się nie podoba w wykonaniu Kasie West. Więc następna będzie już chyba ok, co?

Tytuł: Przeznaczenie i pocałunek
Autorka: Kasie West
Ilość stron: 415

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.


Czytaj dalej »

13 mar 2019

Speak - Laurie Halse Anderson

Brak zdjęcia z powodów technicznych.


Pewnego dnia Melinda przestaje mówić. A dokładniej to po pewnej imprezie, która została rozwalona przez najazd policji. Jak się okazuje, to sama Melinda ją wzywa. Przez to też przestaje być lubiana przez innych, a dawni przyjaciele odwracają się od niej.

Melindzie przytrafiła się krzywda. Wołała o pomoc, próbowała pokazać, że jej potrzebuje. Niestety, otoczenie nic nie widziało, dlatego też dziewczyna zamilkła. Fakt, że inni się z niej naśmiewali, wytykali ją palcem, czy stroili sobie z niej żarty, sprawił, że postanowiła zamilknąć. Cierpiała tak bardzo, a nawet z czasem zaczęła się wstydzić, że przestała mówić. I nikt nie wiedział dlaczego. Po prostu uznali ją za dziwną.

Rozpoczyna liceum. Powinien to być okres poznawania nowych osób, ale nie w przypadku głównej bohaterki. Ciągnie się za nią wydarzenie, o którym wie tylko ona. Dawni przyjaciele się od niej odwracają. W dodatku spotyka swojego oprawcę...

***

Książka porusza bardzo istotny problem. Nie zdradzę, jaki, choć podejrzewam, że większość może się domyślać. Nie jest napisana też w typowy sposób. Od początku poznajemy myśli Melindy. Narracja prowadzona jest z jej strony, przez co też mamy mało dialogów. W sumie jest to normalne, bo przecież dziewczyna zamilkła i nie mówi. Czasami jednak dialog z jej strony przedstawiony jest w sposób myśli.

Owszem, nie lubię dużo opisów, czy myśli, ale przy takiej tematyce sądziłam, że się wciągnę. Niestety, nie potrafiłam się odnaleźć przy tej lekturze. Nie mogłam się wczuć w uczucia Melindy. Nie czułam tej prawdziwości w tym, co pisała autorka. Nie mogę się przyczepić do jej stylu, chociaż na upartego to jest on zwykły, czasami nużący. Miałam cichą nadzieję, że do końca powieści odbiorę ją o wiele lepiej, ale tak naprawdę odbieram ją nijak. Po prostu czegoś mi tutaj zabrakło.

Nie zmienia to jednak faktu, że porusza ważny problem i pokazuje, że cisza to ukryty sposób wołania o pomoc. Nie należy ignorować taką osobę. Trzeba wyciągnąć do niej rękę i pokazać, że może na nas liczyć. Nie wolno się odwrócić.

Podejrzewam, że większości odbiorców ta książka okaże się być bardzo dobra. Nie neguję tego - świat byłby nudny, gdyby nam wszystkim podobało się to samo :)

Tytuł: Speak
Autorka: Laurie Halse Anderson
Ilość stron: 264

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.



Czytaj dalej »

26 lut 2019

Dziewczyna, która wybrała po raz drugi - Kasie West


Dziewczyna, która wybrała po raz drugi to dalsze losy Addison Coleman, którą mogliśmy poznać w Dziewczyna, która wybrała swój los. Jeśli czytaliście pierwszy tom, to pamiętacie, że Addie widzi skutki wyborów. Jednak ta moc nie sprawia, że życie jest łatwiejsze. Chłopak ją wykorzystywał, a własna przyjaciółka ją zdradziła.
Tata zaprasza ją na ferie do siebie, więc korzysta z okazji. Tam poznaje Trevora, który wydaje jej się być naprawdę znajomy. Przynajmniej takie ma wrażenie.
W tym samym czasie jej przyjaciółka, Laila, próbuje odzyskać wspomnienia Addie. Nie wszystkim to się podoba, więc nie wszyscy mogą jej pomóc. Jedynie Connor może jej pomóc. Tylko czy ta dwójka będzie w stanie ze sobą współpracować?

***

Recenzja będzie krótka, ale i na temat. Niestety, niewiele mogę zdradzić, by nie zaspojlerować, a musicie mi uwierzyć, że dzieje się wiele. Cała historia jest zawiła i pokręcona, ale w pozytywnym znaczeniu. Na pierwszy plan wysuwa się tutaj Laila, choć gdzieś tak w połowie książki tę pozycję dzieli razem z Addie. Nie ukrywam jednak, że fajnie było poznać Lailę, którą mimo wszystko polubiłam. Żeby ją poznać taką, jaką naprawdę jest, ktoś musi do niej się zbliżyć. Nie wszyscy znają jej prawdziwy charakter, a pomimo błędów, jakie popełniła, jest naprawdę dobrą przyjaciółką.

Z początku ciężko było mi połączyć wydarzenia z drugiego tomu z pierwszym, ale po jakimś czasie to się udało. Z pewnością drugi tom to całkowicie coś innego niż pierwszy i przez chwilę możemy czuć się zagubieni, ale szybko to mija!

Z postaci wysuwa nam się jeszcze tutaj Connor - niby taki bad boy z motocyklem, ale nie do końca. Chociaż z początku ciężko było mi go polubić i w ogóle zaufać tej postaci. Jednak śmiało mogę stwierdzić, że Connor i Laila tworzą świetny duet.

Styl autorki jest prosty w odbiorze i czyta się naprawdę dobrze i szybko. Tak jak wspomniałam wcześniej - wkręciłam się trochę później, ale potem naprawdę czytałam z zapartym tchem. Jeśli nie czytaliście jeszcze poprzedniego tomu, to koniecznie sięgnijcie po niego i po drugi!

Tytuł: Dziewczyna, która wybrała po raz drugi
Autorka: Kasie West
Ilość stron: 423



Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.




Czytaj dalej »

28 lis 2018

Ani słowa. Tom 1 Gdybym wiedziała - Rebecca Donovan



W rodzinie Lany każda kobieta ma dobrą cechę, która jednocześnie jest jej przekleństwem. Wiara, zaufanie, życzliwość i odwaga wcale nie są tak dobre, jakby się wydawało. Te cechy niszczą ich życie.
Lana cechuje się Szczerością - wie, że nie każdy popiera jej szczerość, bowiem nie każda prawda jest pozytywna. Przeczuwała, że szczerość ją zgubi i przyniesie jej kłopoty, ale nie przypuszczała, że będą tak dramatyczne.
Jest świadkiem dramatycznych wydarzeń. Postanawia dla odmiany milczeć, ponieważ uważa, że prawda i tak jej nie pomoże - że jej słowo przeciwko TEJ osobie nic nie zdziała.
Milczenie wpędza ją w kłopoty - oskarżenia padają na jej osobę i to ona ponosi odpowiedzialność. Wysyłają ją w miejsce, które ma jej pomóc i wybrać odpowiednią ścieżkę. Tyle, że się nie spodziewa tego, że odkryje tajemnice rodzinne....

Lana wydaje się być typową suką - głównie dlatego, że mówi to, co myśli. Nieważne, czy prawda jest bolesna, czy też nie. Nigdy nie kłamie. Czasami zmienia temat, albo stara się nie odzywać, bo nie każdego chce przecież zranić. Uważa też, że miłość jest zakłamana.
Oskarżona jest o współudział w pewnych wydarzeniach, Widziała głównego sprawcę, ale ona chce chronić swoich bliskich, dlatego też nie wyjawia nazwiska. A to niesie za sobą konsekwencje. Trafia do szkoły, która wydaje się być elitarna i która ma nauczyć innych podejmowania właściwych decyzji. Szkoła chce, aby każdy z uczniów ujrzał swoją najlepszą stronę. Ale ja przeczuwam, że za tym kryje się coś więcej.

Wokół dziewczyny kręcą się faceci - Lana ma bez wątpienia branie i to z każdej strony. Jednak ta nie jest nikim zainteresowana. No, w nowej szkole jej uwagę zwraca Grant, który wydaje się być typowym facetem, ale za to ułożonym. Szanuje Lanę jako kobietę, do niczego nie zmusza i jej szczerość mu się podoba.

Jest też Brandon, który może nie koniecznie interesuje się bohaterką w ten sposób, ale jest hmm... Dociekliwy i podejrzany. Wie dużo na temat dziewczyny i wie co się dzieje. Nie jest ufny, dopiero z czasem Lana dowiaduje się o nim co nie co. I w dodatku wychodzi na jaw, że łączy ich więcej niż by się wydawało.

Są też bracia Harrison'owie, na których dziewczyna jest dosłownie skazana. Nie wiem do końca, jaką mają rolę w tej historii, ale oni też chyba nie są tego świadomi.

Samą historię czyta się dobrze i nawet szybko. Podzielona jest na dwie części, co mnie trochę zaskoczyło. Dialogi są w porządku, ale styl autorki wydaje się być zwyczajny.

Patrząc na wydarzenia z początku, sądziłam, że historia potoczy się w tym kierunku, a czytając końcówkę, na jaw wychodzą tajemnice, które prowadzą w inną stronę. Trochę czuję się przy tym zagubiona, ale nie ukrywam, że jestem bardzo ciekawa kontynuacji.

Ciężko mi podsumować tę historię. Gdybym miała opowiedzieć ją w kilku słowach, to nie wiem, jak je dobrać. Z pewnością te najlepsze cechy, okazują się być równocześnie przekleństwami. Czasami warto siedzieć cicho, ale czy na pewno?

Tytuł: Ani słowa. Tom 1 Gdybym wiedziała
Autorka: Rebecca Donovan
Ilość stron: 500





P.S. Zdjęcia nie zrobiłam, bo ciężko teraz o dobre światło :/
Czytaj dalej »

19 lis 2018

Będziesz moja - Natasha Preston



Będziesz moja to czwarta książka Natashy Preston, jaką przeczytałam i muszę powiedzieć, że autorka bardzo wpada w mój gust czytelniczy. Było to coś innego niż Skrzywdzona czy Silence i bardzo mi się podobało!

Lylah i jej przyjaciele wybierają się wspólnie na imprezę. Zbliżają się Walentynki i z tego też powodu ludzie zaczynają szaleć. Główna bohaterka z kolei nie znosi tego święta, bowiem kojarzy się jej jedynie z rodzinną tragedią. Zgadza się jednak na wspólne wyjście, bowiem ma nadzieję, że Chace poczuje do niej coś więcej niż tylko przyjaźń. Ona sama zakochana jest w nim już od dawna.

Wszyscy szykują się powoli do wyjścia, kiedy ktoś dzwoni do drzwi. Na zewnątrz nikogo nie ma - na wycieraczce leży jedynie koperta. Zaadresowana jest do Sonny'ego - jednego z ich paczki. Podobny do tych niczym z filmów, prawdopodobnie jakiś głupi wybryk i wszyscy reagują śmiechem - no prawia, bo Lylah od początku ma złe przeczucie. Sprawa przestaje być śmieszna, kiedy następnego dnia Sonny nie wraca do domu i nie ma z nim kontaktu. Pojawia się za to nowy list, a w nim prosta wiadomość: Twoja kolej.

Czy paczce przyjaciół grozi niebezpieczeństwo?

Mogę jedynie zdradzić, że owszem. Wszystkim grozi niebezpieczeństwo i nie wszyscy wyjdą z tego cało. Autorka świetnie poprowadziła fabułę i do samego końca nie podejrzewałam, że za to wszystko odpowiedzialna jest TA osoba. To naprawdę wyszło autorce!

Co mogę powiedzieć o bohaterach? To typowi studenci, którzy razem wynajmują mieszkanie i się przyjaźnią. Nie są idealni. Podczas tych wszystkich wydarzeń popełniają błędy, są czasami naiwni. Na pierwszy plan wysuwa się tutaj Lylah, która od początku miała złe przeczucia. Wszystko, co widziała, wydawało się być podejrzane i pozostałych z początku to irytowało. Bo przesadza, bo panikuje. A ona tym czasem starała się jasno i trzeźwo myśleć. Chociaż przyznaję, że z czasem jej zachowanie mnie też irytowało. Zwłaszcza, kiedy kontaktowała się ze sprawcą.
Podoba się jej Chace, który zawsze jest u jej boku i zachowuje się jak prawdziwy gentleman. Dba o nią, pomaga jej na studiach i razem spędzają czas.

Mamy też innych bohaterów: Sonny, który jest takim trochę typowym cwaniaczkiem. Łatwo z nim zadrzeć, wydaje mi się, że lubi awantury. Sienna, taka typowa studentka, lubiąca imprezy, dobrze wyglądać i też podoba jej się inny chłopak. Charlotte, która nie wychyla się przed szereg, większość czasu spędza w domu, ale przyjaciele namawiają ją na wspólne wyjścia. Isaak wydaje się być tym rozsądnym i spokojnym facetem. Wszyscy tworzą zgraną paczkę. Wspierają się też w tym trudnym okresie.

Jest to thriller młodzieżowy, który zaczyna się jak dobry film - wiecie, na początku wszystko pięknie, dużo śmiechu i w ogóle, aż tu nagle spada wielkie bum. Policja niewiele może zdziałać i pokazana jest tutaj (przynajmniej według mnie) jej nieudolność i niemoc. Bowiem przestępca potrafi robić ich w konia i ich ominąć. Grupa przyjaciół z pewnością nie może czuć się bezpieczne.

Akcja wciąga od początku. Jeśli dobrze pamiętam, to rozgrywa się ona jakoś w ciągu tygodnia, może kilka dni dłużej. Dialogi między bohaterami są naturalne, nie ma opisów, które nic nie wnoszą. Autorka nie boi się być drastyczna i śmiało posuwa się na przód. Tak jak wspomniałam wcześniej, nie wiedziałam, kto to może być odpowiedzialny i się zdziwiłam, kiedy prawda wyszła na jaw.

Polecam wszystkim - mnie autorka po raz kolejny nie zawiodła i z pewnością będę chętnie sięgać po jej kolejne pozycje!

Tytuł: Będziesz moja
Autorka: Natasha Preston
Ilość stron: 320

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.



Czytaj dalej »

12 paź 2018

Nieśmiała - Sarah Morant


Tytuł: Nieśmiała
Autorka: Sarah Morant
Ilość stron: 451
Wydawnictwo Feeria Young

Tak naprawdę wszyscy boimy się, że zostaniemy zranieni.

Eleonore jest cichą, nieśmiałą dziewczyną. Nie zawsze taka była. Pewne wydarzenia sprawiły, że się zmieniła. Docinki i wyzwiska ze strony rówieśników doprowadziły do tego, że postanowiła usunąć się w cień. Stara się puszczać je mimo uszów, udaje, że nie robi to na niej wrażenia. Myślę, że nawet do nich się przyzwyczaiła.

W szkole pojawia się nowy uczeń - Jason. Od razu interesuje się naszą rudowłosą bohaterką. Jest inna niż wszystkie dziewczyny, dlatego też postanawia, że będzie kolejnym jego trofeum. Czasami ją podrywa, a czasami jest po prostu....przyjacielem. A to właśnie przyjaciela potrzebuje Elie, bowiem straciła już jednego i bardzo za nim tęskni.

Elie broni się przed nim, jednak z czasem obydwoje otwierają się przed sobą. Jednak nic nie jest proste - zwłaszcza, że przeszłość ponownie puka do drzwi. Czy Elie poradzi sobie z tym wszystkim? Czy otworzy się na uczucia i będzie szczęśliwa?

Tak nie da się żyć, w ciągłym strachu przed opiniami otaczających mnie osób. Jeśli pokazujesz innym, że ich słowa cię dotykają, tylko ich tym zachęcasz. Dlatego nawet jeśli nie czujesz się komfortowo podczas publicznych wystąpień, nawet jeśli wolisz trzymać się na uboczu, nigdy, ale to nigdy nie próbuj żyć dla innych. Masz tylko jedno życie, kochanie. Zachowuj się na tyle egoistycznie, aby mieć je całe dla siebie i nikomu nie pozwolić okradać się z najdrobniejszych chwil.

Eleonore jest typową szarą myszką. Lubi pisać, jest spokojna, nieśmiała...I przez to otoczenie uważa ją za gorszą. Bo się jąka, kiedy ktoś do niej zagada, bo spuszcza wzrok, bo jest cicha... Dziewczyna stara się olewać wszystkiego rodzaju docinki. Myślę, że nawet się do nich przyzwyczaiła.
Opiekuje się młodszym bratem. Po śmierci matki próbuje zastąpić ją w tej roli. Jest przez to odpowiedzialna i doroślejsza niż jej rówieśnicy. Dla niej ważniejsze jest dobro brata i ojca.
Straciła swojego najlepszego przyjaciela. Ta strata mocno ją dotknęła i do tej pory ciężko jest jej o tym mówić. A kiedy dowiadujemy się, że był to ktoś więcej, to serce nam się rozpada na milion kawałeczków...

Nie, to zwykły strach, taki sam jak każdy inny. Ale nie możesz przestać cieszyć się życiem z jego powodu. Wcześniej czy później każdy musi zmierzyć się ze swoim strachem.

Jason to typowy bad boy - przystojny cwaniaczek, flirciarz...Ale pod tą maską skrywa się czuły chłopak. Chociaż z początku ciężko to zauważyć, to z każdą stroną czytelnik odkrywa, że Jason wcale nie jest taki zły. Owszem, jego początkowe zamiary co do znajomości z Elie nie są wcale miłe, ani fajne, to jednak z czasem to się zmienia. Naprawdę stara się być jej przyjacielem. Stawa w jej obronie, pokazuje, że fajna z niej dziewczyna. Próbuje ją ośmielić.
Jednak ktoś staje mu na drodze. Konkurencja. Przeszłość puka do drzwi i to wtedy on sam zdaje sobie sprawę, że wpadł po uszy i jego plan strzelił szlag. On sam został kiedyś skrzywdzony pod względem uczuć - czy zaryzykuje i pozwoli zakwitnąć nowym?

Najłatwiej jest wtedy, kiedy ma się przy sobie ludzi, na których można polegać.

Jestem pod ogromnym wrażeniem. Nie przypuszczałam, że tak zareaguję na tę historię. Jest pełna bólu, ale nie bójcie się, czytelnik znajdzie też tutaj swoje ukojenie. Obserwujemy jak każdy z bohaterów przechodzi przemianę, co jest niesamowite. Potrzebują tego, potrzebują też siebie nawzajem. Są dla siebie swojego rodzaju lekarstwem.

Styl i język nie jest skomplikowany. Czyta się łatwo, jest się ciekawym przemyśleń bohaterów. Historia z perspektywy Elie pisana jest w pierwszej osobie. W pozostałych przypadkach zastosowana jest trzecioosobowa narracja. Z początku trochę mnie to irytowało, ale dało się przyzwyczaić.

Mówi się, że czas leczy rany. To nieprawda. Czas pomaga nam o nich zapomnieć. I tyle. Strata bliskich jest nieuleczalna. Po niej nie można już dojść do siebie, chyba że nie ma się serca. Zwłaszcza, gdy dopada człowieka znienacka.

Jest to historia smutna i przejmująca, momentami miałam ochotę płakać. Jednak jest też piękna. Pokazuje, jak bohaterowie powoli przechodzą przemianę i zaczynają sobie radzić z uczuciami, przeszłością i światem. W ostatnim czasie żadna książka nie wywarła na mnie takiego wrażenia, jak ta. Do tej pory ją przeżywam i szczerze Wam ją polecam. Według mnie to pozycja obowiązkowa.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.






Czytaj dalej »

29 wrz 2018

Nieśmiała - Sarah Morant ZAPOWIEDŹ



Niemota. Święta Dziewica. Lodówa... Eleonore zna doskonale te wszystkie wyzwiska. Stara się puszczać je mimo uszu... a raczej stara się nie okazywać, że robią na niej wrażenie. Bo tak naprawdę wolałaby po prostu zniknąć. Może wtedy nie musiałaby słuchać tych wszystkich obelg, które spadają na nią pomimo... a może właśnie dlatego, że stara się być przezroczysta. Nie zawsze tak było. Nieśmiałość Elie to nie przyczyna, ale skutek traumatycznych przejść sprzed kilku lat. Ostatnie, na co dziewczyna ma ochotę, to słuchać głupich uwag pod swoim adresem. Bo wszystkie trafiają ją prosto w serce.

Podczas gdy Eleonore ćwiczy stawanie się niewidzialną dla otoczenia, podstępem w jej łaski usiłuje wkraść się Jason, nowy uczeń jej szkoły. Chłopak pokazuje przy tym wszystkie swoje twarze - od tandetnego flirciarza, przez mistrza ironii, aż po oblicze, które robi na Elie największe wrażenie. Okazuje się, że pod maską zawadiaki i podrywacza Jason skrywa też niezwykłą umiejętność bycia... przyjacielem. A właśnie za tym Elie najbardziej tęskni: za przyjacielem, który odszedł, zostawiając ją samą sobie w najgorszym możliwym momencie, gdy pewnego popołudnia jej życie roztrzaskało się w drobny mak. Ale czy nowa, szalona znajomość na pewno wróży coś dobrego? Gdy Eleonore nie potrafi już zapanować nad mętlikiem w głowie, przeszłość ponownie daje o sobie znać, a sprawy zaczynają toczyć się w niespodziewany sposób.

Oto historia przejmująca, smutna, ale niepozbawiona szczęśliwego zakończenia, która da ci nadzieję, jeśli ją straciłaś, i pozwoli uwierzyć w to, że wszystko może mieć swój happy end. Poruszający debiut nastoletniej belgijskiej autorki.


Wydawnictwo Feeria Young serwuje nam kolejną dobrą powieść! Premiera już 3 października :)

Czym dla Was jest nieśmiałość? Zachęcam do dyskusji!






Czytaj dalej »

24 wrz 2018

Dziewczyna, która wybrała swój los - Kasie West



Tytuł: Dziewczyna, która wybrała swój los
Autorka: Kasie West
Ilość stron: 376
Wydawnictwo Feeria Young 

Addison ma moc Sprawdzania - potrafi spojrzeć w przyszłość, by sprawdzić skutki podjętych przez siebie decyzji. Rzadko kiedy z nich korzysta, a już na pewno nie przypuszczała, by zajrzeć dalej w przyszłość niż zwykle.
Pewnego dnia, kiedy wraca ze szkoły do domu, spada na nią jak grom z jasnego nieba, wieść o rozwodzie rodziców. W dodatku dziewczyna musi zdecydować, z kim chce dalej mieszkać - z matką i żyć dalej w środowisku, gdzie są inni, którzy również posiadają jakąś moc, czy może z ojcem, który chce się przeprowadzić do Normalsów i normalnego świata.
W tym momencie jej umiejętność nabiera nowego znaczenia, bowiem Addie chce się przekonać, jak będzie wyglądać jej przyszłość z każdym z rodziców.
W pierwszej wersji mieszka z matką i wiedzie dotychczasowe życie. Nęka ją jednak najpopularniejszy chłopak w szkole, który jest nią zainteresowany. Wydaje się mieć szczere intencje, ale czy aby na pewno?
W drugiej wersji mieszka z ojcem w normalnym świecie i zaczyna nową szkołę. Poznaje nowego chłopaka, w którym z czasem się zakochuje.
Gdyby tego było mało, w rzeczywistości tez nie jest kolorowo, bowiem zostaje wciągnięta w śledztwo na temat tajemniczych morderstw. Addie zaczyna łączyć elementy układanki i musi podjąć jedną z najważniejszych decyzji w swoim życiu - w której rzeczywistości ma żyć....i bez kogo.

Powiem szczerze, że byłam trochę sceptycznie nastawiona do tej książki, kiedy przeczytałam kilka opinii. Jest to druga moja książka tej autorki. Jak wiecie, pierwsza nie przypadła mi do gustu (była nią Słuchaj swojego serca), ale postanowiłam dać szansę autorce. I wiecie co? Nie żałuję, bo cała historia bardzo mi się podobała!

Addie bardzo polubiłam. Nie obnosi się ze swoją umiejętnością. Nigdy też nie myślała o tym, by bardziej ją rozwinąć, co wiązało się również z ryzykiem całkowitej jej utraty. Myślę, że śmiało można powiedzieć, że nie rzuca się w oczy jako osoba. Jest raczej ułożona i spokojna. Jej przyjaciółką jest Laila, która z kolei ma moc wymazywania wspomnień.
Addie nie spodziewała się tego, że jej rodzice mogą się kiedyś rozwieść. Nie widziała żadnych znaków, a jakoś nie przyszło jej do głowy, by sprawdzić przyszłość pod tym względem. Nie wie, kogo powinna wybrać. Najchętniej chciałaby ich jakoś podzielić, ale tak nie można. Więc w końcu sprawdza.

Duke jest popularnym sportowcem i szczerze, od początku go nie lubiłam. Jest takim typowym pewnym siebie samcem. Próbuje poderwać Addie, mimo że ta skutecznie odrzuca jego podryw. Chociaż z czasem coś się zaczyna dziać między nimi, to on ciągle coś kręci. Z czasem dziewczyna zaczyna łączyć fakty.

Za to Trevor'a bardzo polubiłam! Spokojny artysta, prawdziwy przyjaciel z niego. Pomaga nie raz naszej bohaterce. Też jest sportowcem, ale kontuzjowanym i jak się potem okazuje, ta cała kontuzja nie była wypadkiem....

Cała historia poprowadzona jest w ciekawy sposób, bowiem prowadzona jest z tych dwóch perspektyw - gdyby Addie dalej mieszkała z matką i gdyby wybrała mieszkanie z ojcem. Rozdziały przedstawiają to naprzemiennie. Wbrew pozorom czytelnik nie gubi się w tym wszystkim. Nie ukrywam też, że byłam bardziej ciekawa tego drugiego wyboru związanego z ojcem. W pewnym momencie Addie zaczyna wszystko rozumieć i musi podjąć decyzję. Jest ona dla niej trudna, ale wie, że musi to zrobić. Ze względu na bezpieczeństwo innych. W tym wszystkim zamieszane są jeszcze inni bohaterowie. A Addie zdecyduje się również na coś, czego nigdy nie robiła...

Nic więcej Wam nie zdradzę! Naprawdę, musicie sami przeczytać i się przekonać! Mnie bardzo podobała się ta książka. Język jest prosty, autorka pisze w naprawdę ciekawy sposób. Miała dobry pomysł i bardzo dobrze go wykorzystała. Jestem w stanie wybaczyć nawet okładkę, która według mnie jest okropna :D

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.





Czytaj dalej »

13 sie 2018

Słuchaj swojego serca - Kasie West


Tytuł: Słuchaj swojego serca
Autorka: Kasie West
Ilość stron: 376
Wydawnictwo Feeria Young

Kate uwielbia jezioro oraz spędzanie czasu nad nim. Marina jest dla niej wszystkim. Cisza i spokój, nic więcej jej do szczęścia nie jest potrzebne. Jednak daje się namówić Alanie, swojej najlepszej przyjaciółce, na udział w zajęciach, podczas których nagrywany jest szkolny podcast. Nie spodziewała się, że to ona będzie go prowadzić na żywo i w dodatku będzie udzielała porad. Co prawda, ma swoją wspólniczkę, Victorię. Ta z kolei uwielbia to zadanie i stara się być w centrum uwagi, trochę się rządzi, a Kate wcale to nie przeszkadza. Najchętniej by zrezygnowała z tych zajęć, ale nie może.
Dziewczyna radzi sobie całkiem nieźle, ale wszystko się komplikuje, kiedy odbiera telefon od anonimowego rozmówcy. Jest święcie przekonana, że rozmawia z Diego - super przystojniakiem - o Alanie, jego sekretnej miłości. Dziewczyna stara się ich zbliżyć do siebie, zwłaszcza, że Alanie podoba się chłopak. Ale czy Kate faktycznie dobrze odczytała zamiary Diego? W dodatku ona sama zaczyna żywić jakieś uczucia do niego... Co z tego wyniknie?

Kasie West jest znaną autorką w książkowej blogosferze. Ja do tej pory nie miałam okazji przeczytać jakiejś jej książki, a skoro wszyscy ją sobie chwalą, to tym bardziej z chęcią sięgnęłam po lekturę. Okładka typowo wakacyjna, miło się patrzy (zwłaszcza, jeśli nie ma się urlopu w tym roku, bo firma potraktowała Cię jak g...), historia wydaje się być lekka i przyjemna, w sam raz na wolne. Ale...no właśnie. Jest ale. Ja tego nie kupiłam. I strasznie się wynudziłam. Powiem szczerze, że nie wiem, co się czytelnikom podoba w tej historii, ale od początku.

Kate lubi samotność. Niekoniecznie przepada za ludźmi, obyłaby się bez nich. Lubi wypływać nad jezioro, tam się relaksować w ciszy. W dodatku wiąże swoją przyszłość z mariną. Rodzice z kolei chcą, by spróbowała innych rzeczy, żeby zdecydowała co tak naprawdę chce robić, bo świat przecież nie kończy się na jeziorze.
Dziewczyna niczym się nie wyróżnia. Nie lubi publicznych wystąpień, a prowadzenie podcastu ją stresuje. Uważa, że się do tego nie nadaje. Całe szczęście, że obok ma Victorię. Ale muszę przyznać, że z czasem dziewczyna naprawdę świetnie sobie radzi i jest pozytywnie odbierana przez słuchaczy. Głównie dlatego, że nie gra. Jest szczera i nie analizuje tego, co mówi. A wypowiada się szczerze.

Alana to z kolei ta szalona przyjaciółka, pełna energii i która lubi flirtować. Diego jej się podoba, a Kate postanawia pomóc przyjaciółce. W dodatku one dość szybko się orientują, że to właśnie Diego zadzwonił do programu. Mówi sprzeczne rzeczy z tym, co robi Alana. A żadnej nie przyszło do głowy, że to nie ją Diego miał na myśli.

Diego też jest spokojny. Pracuje, rodzice dużo mu narzucają i nie ma wolnej chwili dla siebie. Nie może też wychodzić wtedy, kiedy mu się podoba. No i rzekomo skrycie podkochuje się w Alanie. Podobno. Nie jest jakimś typowym playboy'em. Nie jest natrętny i nie uważa się za jakiegoś Boga. Ma wpojone ważne wartości i to akurat mi się podobało.

Wszystko wydaje się fajnie i w ogóle, ale... Książka była dla mnie nudna. Zabrakło mi w niej czegoś. W pewnym momencie kartkowałam ją i jedynie czytałam dialogi. Nie wciągnęła mnie. Jasne, podczas podcastów były poruszane różnego rodzaju problemy, ale tak jakoś...No nie. Nawet nie wiem, co więcej powiedzieć.

Nie skreślam jednak autorki. Z chęcią sięgnę po inne jej książki, bo jednak z jakiegoś powodu wszyscy lubią jej twórczość, a nie można też wyrabiać sobie zdania po jednej lekturze, prawda?

Jeśli mam podsumować Posłuchaj mojego serca to jest to niezbyt wymagająca historia, dobra na letni wieczór i jeśli nie macie nic innego do czytania.

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.






Czytaj dalej »

20 lip 2018

Skrzywdzona - Natasha Preston


Tytuł: Skrzywdzona
Autorka: Natasha Preston
Ilość stron: 352
Wydawnictwo Feeria Young

Scarlett nie pamięta nic sprzed swoich czwartych urodzin. Ma totalną pustkę, a kiedy próbuje sobie cokolwiek przypomnieć, zaczyna boleć ją głowa. Zupełnie tak jakby jej podświadomość nie chciała, by dziewczyna wracała do tamtego okresu.

W szkole pojawia się nowy chłopak - Noah, który od razu interesuje się dziewczyną. W dodatku nie uważa, że jest dziwna tylko dlatego, że nie pamięta tego, co się działo, kiedy była mała. Scarlett szybko się w nim zakochuje. W dodatku Noah próbuje jej pomóc w przypomnieniu sobie tamtych wydarzeń.

Niedługo potem ma miejsce wypadek samochodowy, po którym Scarlett ma przebłyski pamięci. Zaczyna sobie coś przypominać i ją to nie pokoi. Nie bez powodu jej mózg nie chciał, by o tym pamiętała. W dodatku w swoich przebłyskach widzi jakąś dziewczynkę ze swoim bratem - Evelyn. Jeremy i rodzice utrzymują, że tak nazywała się jej lalka, ale Scarlett nie wierzy im. Jest to dla niej trudny okres i w tym wszystkim wspiera ją Noah. Dziewczyna jest szczęśliwie zakochana. Tyle, że nie zdaje sobie sprawy, z jakich prawdziwych powodów Noah się nią interesuje...

Od początku byłam ciekawa, o co chodzi w tej książce. Na początku odniosłam wrażenie, że fabuła strasznie szybko biegnie - przynajmniej wstęp. Noah pojawia się w szkole, zaczyna podbijać do Scarlett i nagle ciągle spędzają ze sobą czas - troszeczkę za szybko jak na mój gust, ale potem fabuła zwalnia tempo.
Z czasem człowiek domyśla się, co jest motywem w tej książce - jest nim sekta. Muszę przyznać, że chyba nie czytałam do tej pory książki z tym motywem. Nie zdradzę, w co wierzyła ta sekta, ale na pewno się domyślacie, że nasi bohaterowie mają coś z tym wspólnego i nie kończy się to dobrze.

Scarlett jest troszeczkę zagubiona przez to, że nie pamięta. Niby jest z tym pogodzona, ale kiedy Noah wspomina, że nic nie pamięta, ten często do tego wraca. Przez to Scarlett zaczyna zależeć na tym, by sobie przypomnieć. Co prawda pierwsze próby nie odnoszą zamierzonych skutków. Wszystko zmienia się po wypadku.
Jest też szczęśliwie zakochana. Noah traktuje ją z szacunkiem, potrafi stanąć w jej obronie. Szkoda tylko, że to wszystko to gra.
Warto tutaj też wspomnieć o przyjaciółce Scarlett, Imogen - jest strasznie zazdrosna o to, że chłopakowi spodobała się Scarlett i jak na przyjaciółkę zachowuje się naprawdę kiepsko. Próbuje ją zniechęcić do chłopaka.

Noah z kolei prowadzi grę. Inny jest przy Scarlett, a inny kiedy jej nie ma w pobliżu. Jest dobrze wychowany, wierzy w swoje wartości. Jednak z czasem uczucia biorą górę. I w sumie to ciężko mi coś więcej napisać o tym chłopaku. Wydawał się być trochę nijaki. Jest skupiony na swoim zadaniu a przez to mam wrażenie, że był taki nienaturalny.... Ciężko mi nazwać to, co o nim sądzę.

Styl autorki nie jest skomplikowany, aczkolwiek dialogi między bohaterami czasami są nienaturalne. Bądź co bądź czyta się jednak szybko i idzie się wciągnąć.

Książka jest idealna na wieczór i z pewnością to coś innego niż zwykle :) Także polecam!

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.






Czytaj dalej »

6 lip 2018

First Love - James Patterson



Tytuł: First Love
Autor: James Patterson
Ilość stron: 320
Wydawnictwo Feeria Young

Axi jest grzeczną, ułożoną dziewczyną oraz pilną uczennicą. Dlatego tak bardzo może zszokować jej pomysł - dziewczyna postanawia uciec. Głównym powodem jest trudna rzeczywistość, w której to jej rodzice nie interesują się tym, co się dzieje wokół ich córki. Ojciec ucieka w alkohol, matka sobie wyjechała. Zaplanowała całą podróż po Stanach, punkt po punkcie. Ma jej towarzyszyć jej najlepszy przyjaciel, Robinson. Dziewczyna jest też w nim skrycie zakochana. Czy ta ich podróż coś zmieni? Axi doskonale wie, że dla każdego z nich ta wyprawa ma całkowicie inny sens. Bo rzeczywistość bywa tak strasznie okrutna...

Do tej pory nie mogę przeżyć tej historii. Ale po kolei.

W pierwszej chwili zachowanie Axi odbierałam jako podyktowane przez błahe problemy, bunt nastolatki. Po lekturze jednak stwierdzam, że miało ono zupełnie inny charakter, głębszy. Nie mogę tutaj nawiązać do konkretnych słów, bo nie chcę odbierać Wam przyjemności czytania, choć ten fakt wcale nie jest przyjemny...
Wracając jednak do naszej głównej bohaterki - zauważyłam, że Axi ma podobną cechę do mnie. Musi mieć wszystko zaplanowane, jest przygotowana na każdą ewentualność (no prawie). Jest bardzo przekonana do swojego pomysłu i namawia na to Robinsona, swojego najlepszego przyjaciela. Skrywa też przed nim swoje uczucia, bo sama nie wie, co o tym sądzi chłopak. Czy może w ogóle patrzy na nią w ten sposób, tak jak ona? Ale wiadomo, najlepiej nie pytać. Ona jest Grzeczną Dziewczynką.

Zaś Robinson uchodzi za tego niegrzecznego. Na początku jest sceptycznie nastawiony do pomysłu swojej przyjaciółki. Zgadza się w chwili - przynajmniej ja tak sądzę - kiedy dociera do niego to, jaki ona będzie miała cel. Jest szalony i to w dosłownym znaczeniu tego słowa. Jest odważny i trochę tajemniczy. Axi tak naprawdę niewiele wie o nim.

Wiedziała, że czasami ludzie muszą szukać całymi latami tego, na czym najbardziej im zależy. I tylko niektórzy, ci zaczarowani, natrafiają całkiem przypadkiem na to, czego pragną. Jak dzieci bawiące się na plaży. Niektóre przynoszą do domu tylko kamienie i pokruszone muszle, za to inne odkopują zagrzebanego w piaski niezwykle rzadkiego, pięknego i kruchego jeżowca. 

A sama ich podróż? Muszę przyznać, że to co się na początku działo, irytowało mnie na tyle, że nie potrafiłam zrozumieć, co takiego cudownego jest w tej książce? Czym tak czytelnicy się zachwycają? Zachowanie naszych bohaterów jest irracjonalne, a brak konsekwencji absurdalny (spojler: serio, grożenie policjantowi bronią, a potem kradzież jego radiowozu? I jakimś cudem nie złapało ich za żadną kradzież pojazdu? Mało wiarygodne). Przez to troszeczkę się zniechęciłam, ale kiedy nadszedł TEN moment i czytelnik dowiaduje się o TYM - zamarłam. Dosłownie. Nie mogłam uwierzyć w to, co zrobił nam autor. To co wyszło na jaw, sprawiło, że kompletnie zmieniłam zdanie. Spojrzałam na tę historię w inny sposób, a na koniec płakałam. Po prostu płakał.
Nie zdradzę, co to za wydarzenia, bo to trzeba przeczytać. Są one naprawdę istotne. Sprawiają, że człowiek zaczyna widzieć to wszystko w inny sposób.

Książka podzielona jest na rozdziały, a oprócz tego zamieszczone są również zdjęcia z podróży bohaterów. A prezentuje to się mniej więcej tak:



Styl jest prosty, łatwy i przyjemny w odbiorze. Nie ma długich opisów, ani przemyśleń. Dialogi między bohaterami są naturalne i zabawne. Według mnie od tej strony nie ma do czego się przyczepić.

First Love to historia, która ma głębsze znaczenie. Łamie serca czytelników i niekoniecznie składa je na nowo.

Nieważne jak wygląda koniec. Ważne jest jedynie to, że nadszedł. Bum i nagle przestajesz istnieć. Z życiem jest zupełnie inaczej, Axi. Życie ma różne stopnie. Możesz przeżyć je dobrze, ale możesz też przeżyć je, lunatykując. [...] Musisz ciągle podejmować ryzyko, Axi. Na tym polega sekret. Ryzykuj, ryzykuj wszystkim.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.






Czytaj dalej »

2 lip 2018

Wydawnictwo Feeria Young na lipiec - ZAPOWIEDŹ

Cześć!

W lipcu będą miały premierę dwie książki, które bardzo mnie interesują.


Wzruszająca, słodko-gorzka opowieść o życiu, śmierci i niesamowitej sile pierwszej miłości.

Znasz ten stan? Niektórzy opowiadają wtedy całemu światu, że czują motyle w brzuchu... Inni za to uparcie twierdzą, że uczucia są dla słabych, a więc na pewno nie dla nich. Prawda jest jednak taka, że miłość dotyczy każdego, a ta pierwsza zostaje w pamięci na zawsze.

Axi jest gdzieś pośrodku tej skali, ale zupełnie się nad tym nie zastanawia. Ma w głowie plan ucieczki i bynajmniej nie jest to ucieczka od zakochania. Chce po prostu odciąć się od trudnej rzeczywistości, a przede wszystkim od rodziców, którzy zdają się już niczym nie interesować. Szalona podróż przez Stany Zjednoczone ma pomóc dziewczynie oddzielić przeszłość grubą kreską. No, może nie tak szalona, jak to sobie wyobraża jej najlepszy przyjaciel Robinson, którego wtajemnicza w swoje plany... i w którym jest szaleńczo zakochana. Axi doskonale wie, że dla chłopaka ta wyprawa ma trochę inny sens. Bo gdy  masz naprawdę życiowy problem, romantyczne uniesienia zyskują całkiem inny wymiar, a czasem i finał...

Feeria Young uprzedza: ta powieść z pewnością złamie wasze serca i wywoła wzruszenie. Ale jest warta każdej wylanej łzy. Zupełnie tak jak pierwsza miłość.

Książkę możecie zamówić już TUTAJ. Premiera już 4 lipca!

Scarlett Garner nie pamięta nic sprzed swoich czwartych urodzin. Gdy tylko próbuje wydobyć z pamięci jakieś wspomnienia, ból głowy staje się nie do zniesienia. Powoli więc godzi się z tym, że jakaś jej część przepadła na dobre.

Kiedy w jej szkole zjawia się nowy uczeń, który próbuje pomóc Scarlett w odzyskaniu wspomnień, dziewczyna zakochuje się w nim bez pamięci. Wydaje się, że wszystko zmierza w dobrą stronę, ale wówczas wypadek samochodowy powoduje pojawienie się przebłysków dawno zapomnianych wydarzeń. Czy na pewno jednak chciałaby je pamiętać? Dobrze, że w tym trudnym czasie może liczyć na Noaha, który oferuje jej takie wsparcie, o jakim marzyłaby każda z nas. Tylko że powody jego zaangażowania stają się coraz bardziej niejasne...

Książkę możecie zamówić TUTAJ. Premiera już 18 lipca!

Macie w planach lekturę którejś z tych książek? :) 


Czytaj dalej »

24 cze 2018

99 dni lata - Katie Cotugno


Tytuł: 99 dni lata
Autorka: Katie Cotugno
Ilość stron: 360
Wydawnictwo Feeria Young

Główną bohaterką jest Molly, która ostatnią klasę liceum spędziła w szkole z internatem. Powodem tego była nienawiść miasta, które było na nią wściekłe za to, co zrobiła. Patrick był jej pierwszą miłością, ale w między czasie zakochała się w jego bracie, Gabie. Zdradziła go, a kiedy wszystko wyszło na jaw, ludzie po prostu nie dali jej żyć. Teraz wraca do domu na lato - dokładnie na 99 dni. Będzie musiała się zmierzyć z przeszłością, bowiem nie wszyscy zapomnieli o tym, co uczyniła.

Sposób, w jaki dowiedziało się miasto o tym, co zaszło między naszą trójką, jest ciekawy. Nie zdradzę go, bo uważam, że warto, żebyście sami się przekonali, co takiego się wydarzyło.

Molly chciałaby być niewidzialna, ale niestety, tak się nie da. Próbuje odbudować stracone przyjaźnie i nawet nawiązuje nowe -  w tym z obecną dziewczyną Patricka - tak, tego Patricka!
Najbardziej pozytywnie nastawiony do niej jest Gabe, który stara się ją wspierać w tym, przez co przechodzi. A z czasem Molly i Gabe zaczynają się ze sobą spotykać, co dla mnie wydawało się być dziwne - znów spotykać się z kolesiem, z którym zdradziła swojego chłopaka. Ale jak to Molly twierdziła, to Gabe powinien być jej chłopakiem, to jego kochała. Mam wrażenie, że czasami aż za bardzo bała się tego, co myślało o niej miasteczko. Według mnie miała zaniżoną przez to samoocenę. Przecież tak powinno być, zasłużyła sobie. Chociaż ja uważam, że powinna żyć dalej i już na pewno nie bawić się w związki z którymś z tych braci.

Gabe i Patrick to dwa przeciwieństwa. Ten pierwszy jest bardziej towarzyski i chętny na zabawę, zaś Patrick to typ spokojnego kolesia, ale bardziej dorosłego. Chociaż tak naprawdę obydwoje są o wiele gorsi niż sama Molly.

Oczywiście historia lubi się powtarzać i kiedy Molly spotyka się z Gabe'm, to Patrick postanawia dołączyć do trójkąciku. Ja w ogóle się dziwię, że Molly była na to chętna. Naprawdę niczego się nie nauczyła? To było takie szczeniackie zachowanie....Ale! Nie wieszajmy psów na dziewczynie, tak jak reszta, bo się okazuje, że Patrick i Gabe byli od niej o WIELE gorsi. Nie zdradzę Wam, co takiego zrobili, ale kiedy o tym przeczytałam, to wcale mi nie było ich żal, że Molly ich zdradziła. Naprawdę. Byli gorsi, ale przecież całe miasteczko uważało ich za idealnych.

Książka podzielona jest jakby na 99 rozdziałów - czyli tyle dni, na ile wróciła Molly do miasta. Jedne są dłuższe, drugie krótsze, ale ten zabieg bardzo mi się spodobał. Styl autorki nie jest jakiś skomplikowany. Cechuje się łatwością w odbiorze. W dodatku należy wspomnieć o okładce, która jest naprawdę ładna - aż czuć wakacje :)

Czy polecam lekturę? Tak, ale nie spodziewajcie się po niej nie wiadomo czego. W pewnym momencie ten motyw trójkąta po prostu nudzi się czytelnikowi. Ale jeśli macie ochotę na coś niezobowiązującego, młodzieżowego - to możecie śmiało po nią sięgnąć.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.





Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia