Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marisha pessel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marisha pessel. Pokaż wszystkie posty

7 sty 2019

Neverworld Wake - Marisha Pessl PRZEDPREMIEROWO


Beatrice i piątka jej znajomych tworzyli świetną paczkę - wszystko zmieniła śmierć Jim'a, który rzekomo popełnił samobójstwo. A Jim był jej chłopakiem.
Po roku czasu dziewczyna wraca do Wincroft - ma nadzieję, że pozna prawdę na temat śmierci swojego chłopaka. W dodatku odnawia kontakt z przyjaciółmi. Z początku miała co do tego wątpliwości, ale wszyscy przyjęli ją z otwartymi rękoma. Ma też przeczucie, że wiedzą oni więcej na temat śmierci Jim'a.

Pewnego wieczoru wszyscy unikają zderzenia z ciężarówką - przynajmniej tak myślą, bowiem następnego ranka ktoś puka do drzwi. To starszy mężczyzna, który przedstawia się jako Stróż. Oznajmia, że czas się zatrzymał i zapętlił. Tylko jedno z nich może przeżyć, a oni muszą zagłosować. W dodatku muszą być zgodni co do tego wyboru. Jeśli nie, to dzień będzie się powtarzał.

Jest to ostatnia chwila, by Beatrice dowiedziała się prawdy o śmierci jej chłopaka. Z czasem jak się okazuje miała rację - jej przyjaciele wiedzą więcej niż by się wydawało. Nie zdaje sobie za to sprawy, że ona sama też coś wiedziała...

***

Bez wahania sięgnęłam po tę pozycję, bo ostatnio się przekonuję do takich młodzieżówek. Odstukać odpukać jeszcze nie zawiodłam się na thrillerze młodzieżowym i mam nadzieję, że to się nie zmieni.

Na początku ciężko było mi się wciągnąć w tę historię. Było dużo opisów wydarzeń z przeszłości - tak jakby autorka chciała nadrobić to, co się działo wcześniej. By czytelnik mógł zrozumieć o co chodzi.

Wkręciłam się za to na całego, kiedy bohaterowie zaczęli dochodzenie w sprawie śmierci ich przyjaciela. Od początku to Martha wydaje się być podejrzana, bowiem zadaje dużo pytań i podkreśla wątpliwości co do niektórych spraw.

Okazuje się też, że każdy z bohaterów ma coś na sumieniu. Dowiadujemy się, kto jest legendarnym Białym Królikiem (handlarzem narkotyków). Każdy z nich coś ukrywa. Z początku pętla czasu wydaje się być dla nich zabawna. Przynajmniej dla pewnej dwójki, ale ci szybko się nudzą.

Owszem, bohaterowie głosują, ale za każdym razem nie są zgodni. A żeby przerwać tę pętlę, wszyscy muszą wybrać tę samą osobę. Z czasem nawet przestają głosować.

Nie spodziewałam się takiego zakończenia. Owszem, byłam pewna, że przyjaciele coś wiedzą na temat śmierci Jim'a, ale nie sądziłam, że zginął w ten sposób. Nie chcę spojlerować, ale zastanawiam się, jakim cudem sprawca o tym zapomniał. Wyparł się tego? Nie mam pojęcia.

I tak. Nie miejcie nadziei, że coś wymyślą i wszyscy przeżyją. Nie ma szans.

Choć początek był trudny, to jednak jest to bardzo dobra pozycja. Ciekawa, wciągająca. Sam fakt powstania i działania Nieświata jest interesujący.

Polecam bardzo tę pozycję! Nie będziecie się nudzić :)

Tytuł: Neverworld Wake
Autorka: Marisha Pessel
Data premiery: 16.01.2019
Ilość stron: 366



Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar.

Muszę się Wam pochwalić, że mam również przyjemność cieszyć się medalionem niczym ze świata Neverworld Wake. Sam medalion jak dla mnie jest niesamowity, po prostu prześliczny! :) No sami powiedzcie :) Przypomina mi o tym, jaka to była świetna historia :D




Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia