Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klaudia bianek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klaudia bianek. Pokaż wszystkie posty

22 sty 2024

Zanim odejdziesz - Klaudia Bianek PRZEDPREMIEROWO

 


Życie Natalii zaczyna się od nowa. Tego wieczoru w studenckim pubie poznaje Mateusza – pomimo że jest dużo od niej młodszy, świetnie im się ze sobą rozmawia. Spędzają w swoim towarzystwie noc, a chłopak obiecuje, że jeśli znów się spotkają, to spełni jej życzenie.

Żadne z nich nie spodziewa się, że ponownie się spotkają…

Z twórczością Autorki zazwyczaj mi nie po drodze, gdyż do tej pory jakoś żaden tytuł mnie nie zachwycił. Postanowiłam jednak dać szansę, bo sam zarys fabuły mi się spodobał. I cieszę się, że to zrobiłam, bo koniec końców była to przyjemna lektura – może nie chwyciła mnie za serce, ale muszę przyznać, że dobrze mi się czytało.

Główny motyw to różnica wieku. Natalia jest silną bohaterką, wywodzi się z innego środowiska niż Mateusz. Czuć różnicę między nimi i to nie tylko tę spowodowaną wiekiem. Mateusz na początku jako bohater jest w porządku, ale później zaczął mnie bardzo irytować i myślę, że to właśnie wiek przez niego przemawiał. 

Jak dla mnie największym minusem jest tutaj brak podziału na rozdziały. Mnie to bardzo przeszkadzało – nie lubię przerywać w połowie. Ale! Pomimo tego braku podziału, czytało mi się dobrze i szybko. Samą lekturę pochłonęłam na dwa razy.

Może całość jakoś mnie nie zachwyciła, ale dla odmiany podobała mi się wystarczająco 😊


Tytuł: Zanim odejdziesz
Autorka: Klaudia Bianek
Ilość stron: 360
Wydawnictwo Ale!

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Ale!, któremu dziękuję za możliwość lektury.

Premiera już w środę!



Czytaj dalej »

25 wrz 2021

Jeśli tylko ty - Klaudia Bianek


Jeśli tylko Ty, pierwszy tom nowej serii Nieobojętność autorstwa Klaudii Bianek, to historia, która nie wydarzyła się naprawdę. I całe szczęście. To byłby potworny skandal.

Agata Targosz, młoda dziennikarka pracująca w gazecie swojego męża, dostaje ważne zlecenie. Ma napisać książkę o człowieku, którego nazwisko nie schodzi z pierwszych stron gazet. Po warunkowym opuszczeniu aresztu Kamil Przybora jest na językach wszystkich. Jego sprawa wciąż czeka na wyjaśnienie, a każdy dziennikarz marzy o tym, by z nim porozmawiać i opisać jego wersję wydarzeń. Ale Kamil nie chce rozmawiać z nikim. Z nikim, oprócz Agaty.

Tylko jej pozwoli poznać prawdę o tym, co przeszedł. Może z demonami przeszłości można walczyć jedynie we dwoje?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Z twórczością Autorki mam różnie – pozycje, które do tej pory przeczytałam wypadają w mojej ocenie średnio bądź bardzo średnio, ale zawsze daję jej szansę. Lubię śledzić rozwój Autorów. Do tej pory sięgałam po jej młodzieżówki, ale skoro miał się pojawić pierwszy tom nowej serii obyczajowej, postanowiłam spróbować. I mogę śmiało powiedzieć,  że obyczajówka wychodzi jej o wiele lepiej niż młodzieżówka!

Co prawda lektura może nie była jakaś super porywająca, ale udało jej się mnie zaciekawić. Może nie było efektu wow, że aż trudno było się oderwać od lektury, ale było dobrze. Historia Kamila jest inspirowana głośną sprawą Tomasza Kolendy. Myślę, że dobrze udało jej się oddać swój pomysł. Praca Agaty nad reportażem była wiarygodna, a wszystko zostało uzupełnione historią, przemyśleniami i odczuciami Kamila.

Czytało się dobrze. Historię poznajemy z perspektywy Agaty i Kamila. Tak jak wspomniałam wcześniej – może wow nie było, ale wypada dobrze. Autorka serwuje nam ciekawy koniec, więc myślę, że po następny tom również sięgnę.


Tytuł: Jeśli tylko ty
Autorka: Klaudia Bianek
Ilość stron: 344



Czytaliście już może?





Czytaj dalej »

19 gru 2020

Gwiazdka pełna życzeń - Klaudia Bianek

Szczęście w końcu się uśmiechnęło do Oliwii i ostatni rok był naprawdę udany. Czuje się kochana i bezpieczna. I kiedy wydaje się, że nic już tego nie zepsuje, pojawia się matka Oliwii i jej nowiny.

Czy nadchodzące Święta przyniosą upragnione ukojenie?

***

Pierwsza część jakoś głęboko w pamięć mi nie zapadła, ale pomimo tego postanowiłam sięgnąć po kontynuację. Jeśli dobrze pamiętam, to Najcenniejszy podarunek został tak zakończony, że jednak czytelnik jest ciekaw, co dalej.

Przez ostatni rok wiele się zmieniło w życiu Oliwii - przede wszystkim miała teraz Oskara. Chłopaka, którego wcześniej unikała i o którym chciała zapomnieć. A tym czasem okazał się być nie tylko przyjacielem, ale kimś bliskim. Są w sobie zakochani, nie spieszą się z kolejnymi etapami w związku.

Baśka również przeszła przemianę. Zaczęła bardziej pomagać w domu, a jej buntownicza strona odeszła w zapomnienie (choć czasami jeszcze się pojawi, ale nie jest już taka wredna). Ojciec dziewczyn również wziął się w garść, pracuje i nawet poszedł o krok dalej. 

Spokój jednak zaburza przyjazd matki dziewczyn oraz pewne wydarzenie, które niekoniecznie dobrze kończy się dla Oliwii i Oskara - chociaż to Oskar zostaje bardziej poszkodowany.

Basia i Oliwia boleśnie się przekonują, że ich matka się zmieniła. Nie ma już śladu po tej kochanej kobiecie. Zastąpiła ją egoistka. I choć dziewczyny starają się dać jej szanse, to ta psuje wszystko za każdym razem.

Nie jest to jakaś spektakularna, wyszukana historia. To po prostu kawałek z życia bohaterów. Nic przekoloryzowanego. Samo prawdziwe życie. Jednak jest w tym trochę magii świąt i jak tak się zastanowię, to książkę tę oceniam dobrze. Może nie wywarła na mnie jakiegoś super wrażenia, by za jakiś czas znowu po nią sięgnąć, ale z pewnością nie był to też stracony czas.

Warto też wspomnieć, że specjalnie miejsce w tej historii ma Sara - psiak Oliwii i jej rodziny. Autorka świetnie oddała miłość bohaterów do zwierzęcia.

Czyta się dobrze. Język i styl cechuje prostota. Odnoszę wrażenie, że warsztat Autorki jest dość specyficzny, ale dojrzały. Jedynie jak dla mnie rozdziały bywały momentami zbyt długie, ale to wiecie, że ja za takimi po prostu nie przepadam.

Czy polecam? Można przeczytać przed świętami :)

Tytuł: Gwiazdka pełna życzeń
Autorka: Klaudia Bianek
Ilość stron: 318



Czytaliście już ten tytuł? Znacie Autorkę? :)




Czytaj dalej »

4 gru 2020

Piątkowe polecajki #8

Cześć!

Dziś w Piątkowych polecajkach gościmy Klaudię Bianek.

Mogłabym kolejny raz polecić Wam książkę mojego życia, czyli "Making Faces" Amy Harmon, jednak z racji tego, że zbliżają się święta, to zdecydowanie powinnam wspomnieć o mojej ulubionej świątecznej powieści, czyli "Czterech płatkach śniegu" Joanny Szarańskiej. Ta książka jest nie tylko zabawna, nie tylko przewrotna, nie tylko klimatyczna...

Opowiada historie mieszkańców pewnego bloku. Poznajemy ich rozterki, problemy dnia codziennego, które wcale nie znikają w przedświątecznej krzątaninie. Każdy z bohaterów jest wyjątkowy i charakterystyczny. Ta książka to początek trylogii i całe szczęście, bo po pierwszym tomie chce się więcej i więcej! Opowieść, przy której można się uśmiechnąć i uronić łzę, idealna na zbliżający się czas. Polecam serdecznie!


Znacie ten tytuł? A może dopiero planujecie przeczytać tę książkę? :)




Czytaj dalej »

22 lis 2019

Najcenniejszy podarunek - Klaudia Bianek



Święta na ogół to czas radosny, ale w przypadku Oliwii, nie jest to takie proste. Nie widziała matki od chwili, kiedy ta wyjechała do Anglii za pracą. W dodatku ojciec stracił właśnie pracę z powodu alkoholizmu, a dorastająca młodsza siostra powoli wymyka się spod kontroli. Oliwia odpuściła studia i zaczęła pracować, by utrzymać jakoś rodzinę w całości. Zbliżają się święta, a wszystko zapowiada się na katastrofę. Czy one w ogóle się odbędą?

Całe szczęście nie jest w tym wszystkim sama, choć tak naprawdę rzeczywistość zaczyna ją przytłaczać. W dodatku wyjątkowo pomocny wydaje się być Oskar, z którym Oliwia niekoniecznie ma ochotę na bliższą relację z tym chłopakiem.

Czy te święta będą udane?

***
Debiut Klaudii oceniłam jako średni - nie zachwycałam się nim, tak jak inni, co uważam było raczej spowodowane promocją. Nie zniechęciło mnie to jednak to śledzenia jej postępów, więc kiedy premierę miał tytuł Najcenniejszy podarunek a opinie wydawały się być zachęcające - na co i tak patrzyłam z przymrużeniem oka - postanowiłam sama się przekonać.

Oliwia ma dwadzieścia lat. Można śmiało powiedzieć, że poświęciła część siebie, żeby zastąpić młodszej siostrze Basi ich matkę, która wyjechała do Anglii z powodu pracy. Obiecała wrócić na najbliższe święta, ale tej obietnicy nie dotrzymała. I tak było każdego roku. Owszem, utrzymywali kontakt telefoniczny, ale coś w tym wszystkim każdemu brakowało.
Dziewczyna nie poszła na studia, podjęła się pracy w piekarni i zaczęła rozglądać się za drugim etatem, ponieważ sytuacja w domu nie jest najlepsza. Ojciec stracił pracę i w dodatku wpadł w alkoholizm. Rzadko kiedy jest przytomny i choć Oliwia próbuje przemówić mu do rozsądku, to ten i tak robi swoje. Baśka też nie jest pomocna, bowiem na każdym kroku wypomina siostrze, że nie jest jej matką i nie będzie nią rządzić. Cały dom, a raczej rodzina jest na głowie Oliwii.

W tym wszystkim pojawia się jeszcze Oskar. Jest przyjacielem Baśki, a sama Oliwia unika go od kilku lat, kiedy to miało miejsce pewne zdarzenie. Traktowała go raczej jak powietrze, a tym czasem los sprawia, że ten chłopak staje na jej drodze niemal codziennie i to w tych najgorszych dla niej chwilach. Pomaga jej nie tylko zapanować nad ciężkim charakterem siostry, ale jest też po prostu obok, kiedy Oliwia jest na skraju załamania. Dziewczyna podchodzi do tego ostrożnie. Prawda jest taka, że nie chce go wpuszczać do swojego życia. Zbudowała wokół siebie mur. A z resztą, nie ma przecież na to czasu.

Swoje nastawienie powoli zmienia w chwili, kiedy dostaje niespodziewany podarunek. Staje się również otwarta na pomoc innych, a co najważniejsze, daje sobie w końcu pomóc, bo nie jest w tym wszystkim sama.

Tę książkę na pewno czytało mi się dużo lepiej niż debiut Klaudii, ale mam wrażenie, że jej styl się zmienił. I ciężko mi określić, czy na lepsze, bo odniosłam wrażenie, jakby Najcenniejszy podarunek był pisany zupełnie przez kogoś innego niż Jedyne takie miejsce. Uderzyło mnie to już na samym początku i powiem szczerze, że nie wiem, co o tym sądzić. Styl też był dla mnie taki hm...nie chcę powiedzieć, że sztuczny, bo nie o to do końca mi chodzić, ale hm... Taki trochę jakby zbyt poważny? Kurcze, nawet nie umiem do końca ubrać w słowa to, co mi chodzi po głowie :( Zdarzyło się też trochę powtórzeń, ale koniec końców najważniejsze dla mnie było to, że czytało się dobrze. Jak dla mnie to taka dobra czwórka :)

Najcenniejszy podarunek to z pewnością historia z życia wzięta. Porusza wciąż aktualne problemy, z którymi czasami muszą się zmagać młodzi ludzie tacy jak właśnie Oliwia. W większości nie są oni sami - mogą liczyć na pomoc. Muszą pamiętać, że oni też zasługują na odrobinę szczęścia.

Tytuł: Najcenniejszy podarunek
Autorka: Klaudia Bianek
Ilość stron: 320


Czytaliście już może? Czy dopiero planujecie?


Czytaj dalej »

19 maj 2019

Jedyne takie miejsce - Klaudia Bianek


Lena została matką w wieku szesnastu lat, ale nigdy nikomu nie wyjawiła prawdy na temat ojca Marcelka. Dotknięta przez wydarzenia z przeszłości mieszka z babcią w lesie i uczy się, jak być jeszcze lepszą matką dla swojego dziecka. Nie brakuje jej znajomych ani otoczenia miasta.

Alan od dziecka miał wszystko - bogactwo, najlepsze szkoły, luksusowe życie, ale jedynie, czego mu brakowało, to prawdziwej miłości rodziców. Nawet jego własna dziewczyna okazała się być zakłamana - zdradziła go z jego najlepszym kumplem. Świat wywrócił mu się do góry nogami.

Lena i Alan ostatni raz się widzieli, kiedy byli dziećmi. Znów się spotykają - tym razem są już dorośli. Oboje szybko rozumieją, że przez te wszystkie lata bardzo im siebie brakowało. Czy Lena otworzy się przed Alanem? Czy on zaakceptuje jej przeszłość? Czy znają swoje jedyne takie miejsce?

***

W zeszłym roku Klaudia Bianek wygrała konkurs na najlepszą powieść New Adult - wydaje mi się, że już samo to sprawia, iż każdy czytelnik postawił wobec niej pewne swoje wymagania. Ja również. Ci, co mieli okazję przeczytać wcześniej, zachwalali. A czy Autorka spełniła moje oczekiwania? Czy faktycznie jest to najważniejszy polski tytuł tego roku? Przeczytajcie!

Lena ma za sobą ciężką przeszłość. Nie miała łatwo w szkole, była takim odludkiem, trochę dziwadłem. Nigdy nie była pewna siebie, nie uważała się również za ładną dziewczynę. W dodatku mieszkała w lesie, z czego zawsze naśmiewali się jej rówieśnicy. W dodatku w liceum zaszła w ciążę, więc tym bardziej krzywo się na nią patrzyli. Nigdy nie wyjawiła również prawdy o tym, kto jest ojcem jej kochanego Marcelka.
Doskonale pamięta, jak czekała na powrót Alana w kolejne wakacje. Jako dziewczynka bardzo przeżyła fakt, że Alan nigdy już nie przyjechał na wakacje. Dlatego też jakie było jej zdziwienie, kiedy po tylu latach, znów się pojawił.

Alan mógłby mieć wszystko, co by sobie zapragnął. I myślał, że nawet ma dobre życie. Nie licząc rodziców, którzy zaplanowali mu życie. Oczywiście nie podoba im się to, że chłopak pojechał odwiedzić swojego dziadka. Ale on ma to gdzieś. Dziewczyna go zdradziła i potrzebował się odstresować, zaczerpnąć spokoju. Nie sądził, że Lena zaburzy jego plan. Nie dopytuje ją o ojca Marcelka, nie jest nachalny, jest ostrożny w stosunku do dziewczyny. Pokazuje jej, że jest naprawdę wartościową dziewczyną i nie ma czego się wstydzić.

Między nimi pojawia się uczucie. Tęsknota wychodzi na jaw, a ich wspólne rozmowy sprawiają, ze zbliżają się do siebie. Choć Alan na początku planuje jedynie niewinny romans z Klarą, to szybko się orientuje, że jego serce jednak należy do Leny, która z początku nie chce tego wszystkiego. Bo co to będzie, kiedy Alan wróci do Warszawy?

Warto również wspomnieć o babci Teresie i dziadku Tadku. Dziadek Alana traktował Lenę jak swoją wnuczkę, a Marcelka jak prawnuczka. Od tej dwójki czuć prawdziwą rodzinę. Służą radą jak to starsi ludzie. Naprawdę ich polubiłam.

Jeśli chodzi o styl, jakim posługuje się autorka, to nie jest jakiś wyszukany. Zwykły, prosty w odbiorze. Nie zadziwia, nie wprawia w zachwyt.

Czytając te wszystkie polecenia, zachwyty, to powiem szczerze, że.... spodziewałam się czegoś więcej. W rzeczywistości dostałam coś hm... Zwykłego? Nie wiem, jak inaczej to ująć. Myślałam, że historia Alana i Leny poruszy moje serce, ale tak naprawdę, nie poczułam nic szczególnego. Ot, kolejna przeczytana książka. Czy to debiut udany? Tak, myślę, że tak, ale gdzieś tam czuję, że Autorkę stać jeszcze na więcej i z przyjemnością sięgnę po kolejne historie, by śledzić jej postępy :)

Tytuł: Jedyne takie miejsce
Autorka: Klaudia Bianek
Ilość stron: 352

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu We need YA.




Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia