Summer od zawsze marzyła o tańcu i byciu prawdziwą baleriną. Kiedy była młodsza, miała swoją szansę, ale zawaliła. Była pewna, że jej marzenia zostały zaprzepaszczone.
Jednak los się do niej uśmiecha i dziewczyna staje przed kolejną szansą - ma możliwość zdobycia stypendium do szkoły baletowej. Summer skupia się na osiągnięciu swojego celu. Staje się to jej obsesją, przez co zaczyna tracić kontrolę nad własnym życiem i zdrowiem.
Wkrótce też odkrywa, że to wszystko nie sprawia jej jedynie szczęścia.
Czy Summer ocknie się w odpowiednim momencie?
***
Młodzieżowa seria BOMBOnierki skradła moje serce już od pierwszego tomu. Z wielką chęcią sięgam po przygody każdej z kolejnych sióstr. A tom z Summer w roli głównej bardzo przypadł mi do gustu. W dodatku poruszył bardzo ważny problem wśród nastolatek.
Summer to siostra bliźniaczka Skye. Zakochana jest w balecie i od dziecka chciała być prawdziwą baletnicą. Miała szansę, ale pierwsze ważne przesłuchanie zawaliła. Było jej bardzo przykro i była pewna, że już nigdy nie zostanie baletnicą. A tym czasem ma kolejną szansę! Przyjaciółka nauczycielki Summer zaprasza ją na przesłuchanie, dzięki któremu może dostać stypendium do szkoły baletowej. Summer uważa, że to dar od losu, dlatego też skupia się na osiągnięciu celu. A to przeradza się w obsesję.
Dziewczyna co raz częściej zwraca uwagę na swoją sylwetkę. Uważa, że jest gruba i dlatego też zaczyna stosować drakońską dietę. Nie widzi w tym nic złego, a efekty stają się zadowalające. Z czasem zaczyna nawet słyszeć głos, który namawia ją do wielu złych rzeczy.
Przed rodziną udaje, że wszystko jest w porządku. Nawet sama dla nich gotuje, ale nic z tego nie je. Zawsze znajdzie jakąś wymówkę. Jest z tym tak naprawdę sama, bowiem z nikim nie chce o tym rozmawiać. A pech chciał, że mama wraz z Paddym są w swojej podróży poślubnej.
Miłym zaskoczeniem jest tutaj w końcu Honey, która do tej pory pokazywała nam się jako ta najgorsza z rodzeństwa. A tym czasem odsłania swoją wrażliwszą stronę - co prawda na chwilę, ale myślę, że wydarzenia z tego tomu dały jej nauczkę. Nawet trochę ją polubiłam. Ta dziewczyna ma wiele tajemnic.
Coś jeszcze tutaj wychodzi na jaw, ale w fabułę to ja już nie będę się zagłębiać, co by nie spojlerować.
Czyta się naprawdę dobrze i szybko. Język i styl cechuje prostota. Rozdziały są krótkie. Jest to naprawdę dobra młodzieżówka i aż jestem w szoku, że tak bardzo mi się podoba. Młodsi czytelnicy będą zadowoleni.
Historia Summer pokazuje, że niewiele potrzeba, aby przez własne marzenia zatracić się i znaleźć na niewłaściwej ścieżce. Anoreksja to poważny problem, którego nie wolno lekceważyć. Owszem, marzenia są ważne, ale zdrowie ważniejsze. Bo bez niego nic nie osiągniemy.










