Odrobina blasku - Shari L. Tapscott

22 paź 2018


Tytuł: Odrobina blasku
Autorka: Shari L. Tapscott
Ilość stron: 269
Wydawnictwo Kobiece

Riley po skończeniu szkoły średniej postanawia skorzystać z pogody i wakacje spędza u ciotki. Nie jest to też jedyny powód - dziewczyna nie ma pojęcia, kim tak naprawdę jest. Ma lekki kryzys. W liceum była popularną cheerleaderką, a teraz niekoniecznie miała jakieś plany na przyszłość.

Będąc u ciotki na wakacjach, w oko wpada jej Zeke - przystojny artysta, który ma stoisko na straganie podczas letniego targu. Riley chce mu się przypodobać i wymyśla sobie, że potrafi wytwarzać mydło! Tyle, że w rzeczywistości nie ma zdolności manualnych...

Dziewczyna stara się tego szybko nauczyć. Ma nadzieję, że chłopakowi to się spodoba, bo przecież to takie małe niewinne kłamstewko. Ale czy Zeke okaże się naprawdę taki fajny, za jakiego się ma? A może Riley pozna jeszcze kogoś?

Seria Bling to typowa seria młodzieżowa. Odrobina brokatu nie była wymagająca i tak samo jest z tą częścią. Riley mieliśmy okazję poznać w poprzednim tomie. A w obecnym nie zabraknie również bohaterów z poprzedniej części :)

Riley przechodzi kryzys. Nie wie, kim tak naprawdę jest. Będzie szła na uniwerek, czyli będzie zaczynała od nowa, a w liceum była przecież popularną uczennicą. Myślę, że boi się to stracić w nowym miejscu, ale znając jej charakterek, o dziewczynie pewnie szybko zrobi się głośno.
Jest dość żywiołową dziewczyną. Nie lubi nudy, jest też szczera, mówi, co myśli. Jednak kiedy obok pojawia się Zeke, to traci rozum. Chce mu się przypodobać, mimo że ten niekoniecznie jest nią zainteresowany. Może inaczej - podoba mu się, ale niekoniecznie robi coś w tym kierunku. To Riley bardziej się stara. Jemu trochę to powiewa i jak się obudzi, to się do niej odzywa.
Riley nie ma zdolności manualnych, więc mydło nie wychodzi jej od razu. Jednak z czasem uznaje to za coś fajnego. Dostrzega to, co lubi w tym wszystkim jej przyjaciółka, bohaterka z poprzedniej części.

Zeke to jak już pisałam - przystojny artysta, malarz. Jako faceta to ja go nie lubię. Sam nie wie, czego chce i cóż...Jest po prostu głupi. Jego zachowanie jest głupie. Ja to bym powiedziała, że z niego jest po prostu baba, ale nie chcę za bardzo wdawać się w szczegóły, bo to będą spojlery. Jeśli przeczytacie, to zrozumiecie, o co mi chodzi. Podsumowując - nie polubiliśmy się.

Ale pojawia nam się drugi przystojniak! Linus to taki geniusz. Dużo wie, jest mądry, pomaga też Riley z wytwarzaniem mydła. Dziewczyna mu się podoba, ale on zdaje sobie sprawę, że zafascynowana jest Zeke'm. Dlatego też nie narzuca się jej. Owszem, zaprasza ją na wspólne wyjście, rozmawiają, kolegują się. Tutaj ich znajomość idzie naturalnie.
A Riley zaczyna głupieć, bo obydwaj jej się podobają. Nie wie, co powinna robić. Irytowało mnie to, że myślała o jednym, a z drugim się umawiała. Po pewnych wydarzeniach przeczyła swoim uczuciom, ale szybko zrozumiała, jak to jest naprawdę.

W dodatku pod koniec pokazuje, że druga połówka jest dla niej bardzo ważna i potrafi się poświęcić. To bardzo mi się w niej podobało, bo pokazało, jaką przeszła przemianę.

Potrzebowałam odrobiny blasku w swoim życiu.

Nie zdradzę, z kim się związała i jak to się w ogóle skończyło. Musicie przekonać się sami! Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Język i styl są proste, nie nudzimy się.  A okładka po prostu jest prześliczna! Jest to fajna młodzieżówka, idealna na wieczór :)

W tym momencie zdaję sobie sprawę, że zawsze wiedziałam, kim jestem i gdzie jest moje miejsce - właśnie tutaj, przy tym stole, z moją przyjaciółką i jej rodziną, z całą moją rodziną.[...] Tutaj nigdy niczego nie muszę udawać. Mogę być sobą. Cokolwiek by się nie działo, oni mnie kochają - mimo wszystkich moich niedoskonałości, a czasem właśnie z ich powodu.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiece.




38 komentarzy:

  1. Taką lekką młodzieżówkę to bym nawet przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak fajna i szybko się czyta, to można się zdecydować. Czasem takie lekkie są potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie młodzieżówki, chętnie po nią sięgnę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taka lekka młodzieżówka. Człowiek i na takie ma ochotę - takich ksiązek również potrzebuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja już chyba za stara jestem na młodzieżówki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ktoś kto decyduje które książki będą wydane w wydawnictwie kobiecym ma niezłego nosa. Póki co każda mi się podoba :D. Odrobina brokatu była spoko. Ta wydaje się być podobna stylem, lekka itd. Czytałaś książki frazier t m king? Jestem ciekawa, bo mi się spodobały te dark romansy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odrobina blasku jest lepsza :D
      Wiesz co nie czytałam Kinga. Coś mnie do niej nie ciągnie mimo że lubię dark romance :D może kiedyś xd

      Usuń
    2. Mam nadzieję że sie zdecydujesz :D

      Usuń
    3. Obecnie czytam Pana Perfekcyjnego i polecam :D

      Usuń
  7. Nie lubię trójkącików, ale w sumie może się skusze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Patrząc na metrykę urodzenia, młodzieżą jestem już nie jestem, ale duchem owszem, więc być może przeczytam. 😊

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam w planach przeczytać😊 Lubię takie historie

    OdpowiedzUsuń
  10. Może i przeczytam jak znajdę czas. Wydaje się fajna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na takie lekkie historie mam ochotę w lecie :) teraz stawiam na kryminał, horror i fantastykę.

    Pozdrawiam,
    Książkowa Przystań

    OdpowiedzUsuń
  12. Sympatyczna lektura, której na pewno warto dać szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lekka książka, myślę, że idealnie pasowałaby do mojego setu podróżnego - kilka godzin w pociągu i luźna książka to coś co bardzo lubię ostatnio ;)
    buziak,
    Ola ;)
    (m)ole teatralne

    OdpowiedzUsuń
  14. Dawni nie czytałam żadnej młodzieżówki... Chyba czas by wrócić do nich... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak samo odbieram Zake. Taki... Debil no. Mieć coś i się tego nie trzymać... No ale Linus to takie ciacho idealne 😍 uwielbiam te serię 😁 te okładki też mają boskie xd

    Buziaki
    Coraciemnosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio coraz rzadziej sięgam po młodzieżówki, nie dają mi już tyle przyjemności co wcześniej. :D Starzeję się. xD Ta historia niby wydaje się ciekawa, ale coś czuję, że to raczej nie dla mnie, więc nie mam jej w planach. ;)
    Pozdrawiam! :)
    https://recenzjeklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! Staram się odwiedzać Wasze blogi na tyle, na ile pozwala mi czas. Jeśli macie pomysł na jakiś post inny niż recenzje książek - jestem otwarta na sugestie. Mogą to być posty związane z nauką języków obcych, tłumaczeniem seriali, czy innego typu.
Jeśli masz pytania to zapraszam do kontaktu: misako.amaya@wp.pl

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia