Anna budzi się ze śpiączki po wypadku samochodowym. Dowiaduje się, że minęło wiele czasu, a jej mąż znalazł pocieszenie u boku jej najlepszej przyjaciółki. Jest załamana, że w końcu „wróciła” tak naprawdę do niczego. Aż poznaje nieznajomego mężczyznę, który uratował ją w dniu wypadku…
Mam problem z oceną tej książki. Nie do końca umiem stwierdzić, czy mi się podobała, czy też nie. Jak tak dłużej się zastanawiam, to odnoszę wrażenie, że to chyba wina stylu Autorki. Wypowiedzi bohaterów brzmią bardzo sztywno i nienaturalnie. Jakby były wyuczone, takie teatralne. Przez to chyba nie potrafiłam do końca wczuć się w tę historię. A szkoda, bo bohaterów naprawdę polubiłam. Anna jest zagubiona w nowym życiu, bo nie dość, że musi się zmagać z konsekwencjami wypadku, to w dodatku została zdradzona przez męża. Nie do końca akceptuje też uczucia, które pojawiają się w tamtej chwili.
Leif z kolei to w porządku mężczyzna. Pracuje, ale przeszłość sprawiła, że nie potrafi otworzyć się na nowy związek i miłość. W dodatku nie jest typowym samcem, któremu tylko jedno w głowie. Naprawdę ich polubiłam i w sumie kibicowałam ich znajomości, ale to też w pewnym momencie wyszło za szybko i nienaturalnie. Szkoda, bo sam pomysł był naprawdę dobry.
Może ta lektura nie okazała się najlepsza, ale z pewnością w przyszłości sięgnę po inny tytuł, by sprawdzić, czy przypadkiem się nie polubimy 😊
Tytuł: Pożądany przyjaciel
Autorka: Kylie Scott
Ilość stron: 304
Wydawnictwo Luna
Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Luna.
Ja póki co nie mam tej książki w planach.
OdpowiedzUsuń