Słodko-gorzkie lato - Siobhan Vivian

7 lip 2019


Dla Amelii lodziarnia Meade to wyjątkowe miejsce - nie tylko kojarzy jej się z latem i wakacjami. To miejsce, kiedy w przyszłości przychodziły dziewczęta mężczyzn, którzy walczyli na froncie. Próbowały osłodzić sobie te samotne chwile. I to właśnie tutaj przez ostatnie sezony letnie Amelia pracowała jako ekspedientka, a warto wspomnieć, że lodziarnia zatrudniała tylko i wyłącznie same dziewczęta.
Przed nią ostatnie lato, podczas którego w dodatku ma zarządzać pozostałymi dziewczynami. Potem wyjedzie na studia.

Jednak życie bywa przewrotne, a sama właścicielka lodziarni umiera kilka dni przed otwarciem. Amelia nie ma zielonego pojęcia, co teraz będzie z tym miejscem i wtedy pojawia się ktoś z rodziny Maede, Grady. Chłopak przejmuje lodziarnie i próbuje ją prowadzić, choć nie jest to łatwe zajęcie - zwłaszcza, że jest młody i wcześniej nie miał z tym do czynienia. Amelia mu pomaga, ale prawdziwy problem pojawia się wtedy, kiedy lody się kończą, a nigdzie nie widać receptur na ich przyrządzenie...

***

Amelia bardzo poważnie podchodzi do pracy w lodziarni. Jest to dla niej wyjątkowe miejsce, daje z siebie wszystko i bardzo zasłużyła na to, by w ostatnie lato pełnić funkcję kierowniczki. Pech chce, że znajduje właścicielkę martwą. Nie tylko jej szkoda kobiety, ale też zostaje bez pracy. Choć szybko się okazuje, że Meade wcale nie była taka samotna i miała jakąś rodzinę - Grady postanawia dalej prowadzić działalność kobiety. Co prawda na początku mu to nie idzie i działa na nerwy Amelii, to jednak szybko dziewczyna staje się jego prawą ręką. Co oczywiście nie podoba się dziewczynom w budce, a tak naprawdę najbardziej przeszkadza to przyjaciółce Amelii, Cate.

Cate to w ogóle jest niezłe ziółko. Powiem szczerze, że nie znoszę dziewczyny. Jest strasznie pusta, zazdrośnica z niej, postradała też rozum. Próbuje sterować Amelią, jest rozpieszczona i wszystko musi być po jej myśli. Uważa, że to ona powinna być kierowniczką, a kiedy nią zostaje, to okazuje się, że jest beznadziejna i niepoważna. Nie cierpię tej dziewuchy. Aż mnie nosi.

A Grady. Grady to taki trochę dziwny chłopak. Tutaj niby podrywa Amelię, i niby nie. Stara się ogarnąć pracę w lodziarni i udowodnić ojcu, że sobie radzi. Oczywiście, wcale nie jest tak łatwo. Nawet zaczyna coś się dziać między nim a Amelią, ale ta nie do końca jest tym zainteresowana.

W między czasie poznajemy historię Meade. Amelia odnajduje jej pamiętnik, który potajemnie czyta. Dowiaduje się całej prawdy oraz historii na temat lodziarni.

Akcja dzieje się tutaj naprawdę powoli i czasami to tempo mnie męczyło. Strasznie się dłużyło, ale to chyba jedyny mankament tej książki (nie licząc jeszcze postaci Cate :D) Styl jest prosty i łatwy w odbiorze, choć czasami te opisy bywały przydługawe.


Bardzo polecam Wam tę książkę. Jest idealna na lato. W dodatku nie chodzi tutaj tylko o lody, a raczej o tą całą otoczkę i historię, która za nimi się kryje :)

Tytuł: Słodko-gorzkie lato
Autorka: Siobhan Vivian
Ilość stron: 424

Za możliwość lektury oraz dodatków serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.




38 komentarzy:

  1. Jeśli będę miech ochotę na lekką letnią lekturę zerknę do niej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele slyszalam o tej książce i z chęcią ja przeczytam 😀
    Pozdrawiam 😀
    www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem potrzebuję takich lekkich książek, więc będę miała tytuł na uwadze. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje mi się że to może byc taka lekka, szybka książka na letni wieczór. Historia średnio mnie urzekła, ale wydaje sie nie być zła ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobra historia w sam raz na lato moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam już parę recenzji tej książki i widzę, że zbiera same pozytywne opinie. Myślę, że i mnie spodobałaby się więc czemu nie :) Dam jej szansę, w szczególności wydaje się być idealna teraz na wakacyjny czas.

    OdpowiedzUsuń
  7. Patronujemy na naszym blogu i ta książka to cudowna propozycja na lato ♥
    Pozdrawiam, Pola
    www.czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o tej książce sporo pozytywnych opinii. I ogólnie okładka mnie przekonuje, ponieważ sporo czasu w swoim życiu spędziłam na sprzedawaniu lodów :)

    Zapraszam serdecznie do siebie na lustrzana nadzieja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz słyszę o tej książce, ale wątpię, by mnie zainteresowała :( cieszę się jednak, że Ty byłaś całkiem zadowolona, skoro polecasz :)

    sunreads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz słyszę o tej książce :D Ostatnio uwielbiam czytać lekkie, przyjemne, wakacyjne książki, więc ta również pewnie przypadnie mi do gustu :D

    Natalia
    https://zaciszeksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałabym tę książkę jako wakacyjną lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że mogłabym się skusić. :)
    Pozdrawiam serdecznie :)
    Nie oceniam po okładkach

    OdpowiedzUsuń
  13. Takiej książki szukam właśnie na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowna, lodowo-letnia okładka ;) trochę mnie zniechęcają te jak mówisz długie opisy i wolne tempo akcji... ale, może gdy będę potrzebowała ochłodzenia do skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na lato książkom przynudzającym mówię stanowcze NIE ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czeka na półce na swoją kolej, więc niedługo będę ją czytać. Ogólnie wiele dobrego o niej słyszałam z zagranicznych portali :D

    weronikarecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie lubię takich mozolnych akcji. Zastanowię się jeszcze nad ta pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  18. Podoba mi się sam pomysł, jednak to tempo akcji niezbyt zachęca mnie do lektury książki. Może kiedyś się skuszę, zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! Staram się odwiedzać Wasze blogi na tyle, na ile pozwala mi czas. Jeśli macie pomysł na jakiś post inny niż recenzje książek - jestem otwarta na sugestie. Mogą to być posty związane z nauką języków obcych, tłumaczeniem seriali, czy innego typu.
Jeśli masz pytania to zapraszam do kontaktu: misako.amaya@wp.pl

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia