Zbuntowany dziedzic - Vi Keeland, Penelope Ward

21 maj 2019



Gia chciała jedynie pomóc swojej przyjaciółce - dlatego postanowiła zastąpić ją w barze. Obsługiwała klientów, udając, że ma pojęcie, co robi. Nie raz pomyliła drinki, zmieszała ze sobą to, co nie trzeba. Ale nie zrażała się do tego. Ba, potrafiła nawet otwarcie powiedzieć, że kogoś tylko zastępuje. Powiedziała to nawet właścicielowi, o czym nie wiedziała. A warto wspomnieć, że szef baru uchodzi za gbura i najgorszego człowieka. Nie sądziła, że ten wytatuowany przystojniak może okazał się szefem. Nie pasował do tego miejsca. Ale to tylko pozory. Wredny chłop, dziedzic fortuny, bogacz.

Rush ma ochotę coś rozwalić, kiedy widzi jak Gia zawodzi na każdym kroku. Chce nawet zwolnić jej przyjaciółkę. Ale że brakuje mu personelu, to proponuje dziewczynie, by zaczęła obsługiwać stoliki. I w ten o to sposób ratuje nie tylko posadę przyjaciółki, ale zdobywa i własną. Rush nie zraził ją swoją osobą. Zasady są proste - Rush nie umawia się z personelem, który u niego pracuje. Cóż... zasady są po to, aby je łamać, prawda?

I wtedy, kiedy nawet Gia ma na to ochotę, życie przewraca jej się do góry nogami. Bo okazuje się, że jeden wieczór może zmienić wszystko. A drugi taki sam może tylko wszystko pogorszyć.

***

Powtórzę się po raz kolejny - uwielbiam twórczość tego duetu. Nie sądziłam, że tak bardzo spodoba mi się Zbuntowany dziedzic. Spodziewałam się chyba czegoś gorszego i ciężko mi stwierdzić, dlaczego w ogóle tak pomyślałam. Może to ten tytuł?

Gia jest pisarką, ale miewa jakieś blokady twórcze. Wykorzystała już wziętą zaliczkę, a pisanie idzie jej słabo. Ma dobre serce, bo chce pomóc swojej przyjaciółce, która prawie straciła przez nią tę pracę. Ale całe szczęście Gia wszystko naprawiła. Rush jej się podoba i z czasem nie pojmuje tych jego zasad, zwłaszcza, że widzi, jak na niego działa.

Rush pokazuje się jako dupek, ale w rzeczywistości to spoko facet. Polubiłam go. Jest konkretny, pomoże, jeśli masz jakieś problemy. Jest bogaty, ale jakoś specjalnie tym się nie obnosi. Tak bardzo stara się nie wpaść w sidła nowej koleżanki, ale coś ciężko mu to idzie :D

Oczywiście coś się dzieje między nimi, ale nie może być tak łatwo. Życie dziewczyny wywraca się do góry nogami. Nie przypuszcza jednak, że może skomplikować się jeszcze bardziej i prawdopodobnie może to dotknąć Rush'a.

Jak zwykle czytało mi się super :D Uwielbiam styl autorek, nie czuje się, że pisały to dwie osoby. Historia bohaterów wciąga już od pierwszej strony, a koniec sprawia, że czytelnik ma ochotę opierniczyć autorki za to, w jakim momencie nas zostawiają :D Czekam na drugi tom!

Tytuł: Zbuntowany dziedzic
Autorki: Vi Keeland, Penelope Ward
Ilość stron: 272


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Editiored.



33 komentarze:

  1. Książka jak najbardziej w moich klimatach. Będę chciała ją przeczytać 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie lekkie lektury są potrzebne. Jestem pewna, że sięgnę po tę pozycję w niedalekiej przyszłości, bo brzmi jak coś stworzonego by odprężać czytelnika. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie książki trzeba lubić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że to taki udany duet. A ja takie lubię poznawać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam o tym duecie bardzo dużo dobrego.
    W koncu muszę się skusić i przeczytać :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachęciłaś mnie od przeczytania tej książki! Również lubię obie autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachęciłaś mnie. :D Zapisuję ten tytuł. ;)

    Pozdrawiam,
    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś nie mogę przekonać się do tego typu książek. Mimo Twojej pozytywnej opini to jednak spasuje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że ta historia doskonale sprawdzi się, jako lektura na wakacje. 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że Tobie się podobała, ale ja jakoś nie potrafię się przekonać do takich książek ;) Może kiedyś spróbuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trochę nie w moim stylu, ale jako miłą odmiana - czemu nie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podobała mi się ta książka, ale nie było w niej dla mnie tak dużo humoru jak w innych książkach autorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj, totalnie nie moja tematyka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Też jestem ciekawa tej pozycji, bo lubię te autorki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale dużo i często wypuszcza książek ten duet :O

    OdpowiedzUsuń
  16. Książki tego duetu są genialne. Będę chciała kiedyś przeczytać i tę :D

    weronikarecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam zamiar ją niedługo przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! Staram się odwiedzać Wasze blogi na tyle, na ile pozwala mi czas. Jeśli macie pomysł na jakiś post inny niż recenzje książek - jestem otwarta na sugestie. Mogą to być posty związane z nauką języków obcych, tłumaczeniem seriali, czy innego typu.
Jeśli masz pytania to zapraszam do kontaktu: misako.amaya@wp.pl

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia