Kiedy wrócę - Agnieszka Lingas-Łoniewska

2 maj 2018


Tytuł: Kiedy wrócę
Autorka: Agnieszka Lingas - Łoniewska
Ilość stron: 304
Wydawnictwo NOVAE RES

Jest to druga i zarazem ostatnia część historii, którą poznaliśmy w Kiedy zniknę. Mateusz postanawia wyjechać na Podkarpacie. Tam stara się ułożyć sobie życie na nowo, a przede wszystkim pragnie zaznać spokoju. Zakłada zespół ze znajomym z przeszłości, oprócz tego prowadzi lekcje gry w miejscowej bibliotece. I to właśnie dzięki jednemu podopiecznemu poznaje dziewczynę.

Oprócz tego poznajemy również losy dalszych bohaterów. Matylda walczy o Kosmę i stara się go wspierać, kiedy on nie potrafi sobie wybaczyć tego, co się wcześniej wydarzyło. Wojtek i Ewelina wyjeżdżają, Leon i Weronika muszą podjąć poważne decyzje. W dodatku przeszłość znów puka do drzwi naszych bohaterów. Pojawiają się też nowe postaci. Czy w końcu wszyscy zaznają upragniony spokój i będą szczęśliwi?

Bałam się, że drugi tom będzie tutaj troszeczkę na siłę, ale całe szczęście się myliłam. Drugi tom według mnie jest jeszcze bardziej wciągający. Mam też wrażenie, że postać a raczej historia Mateusza jest tutaj dominująca. Oczywiście poznajemy też losy innych bohaterów - głównie Matyldy, Kosma, Lenki i nowego bohatera. Pozostali nie mają większego epizodu.

Minusem, który pojawił się także w poprzednim tomie, to miłość. Mateusz poznaje dziewczynę i znów to szybkie wyznanie miłości. No sorry, ale tego nie kupuję. Zaś sama postać Pauli - polubiłam tę dziewczynę. Przydarzyła jej się tragedia, z którą sama musiała sobie poradzić. Nikomu nie wyjawiła prawdy, przez co ludzie zaczęli rozsiewać fałszywe plotki na jej temat.

Muszę przyznać, że jednak takiego zakończenia się nie spodziewałam. Gorzkie i smutne, jakby bohaterowie mieli za mało tych uczuć w swoim życiu, ale! Broń Boże, nie uważam tego za minus tej książki. Po prostu autorka bardzo mnie zaskoczyła.

Mam wrażenie, że czytało mi się jeszcze lepiej. Wciągnęłam się od pierwszej strony i nim się obejrzałam, już kończyłam.

Jest to dobre zwieńczenie całej tej historii. I mimo że przeszłość zawsze będzie wracała do życia naszych bohaterów, to Ci sobie poradzą, bowiem tworzą jedną wielką rodzinę i mogą na sobie polegać.

Naprawdę polecam sięgnąć po tę dylogię. Pomimo małych minusów jest to dobra historia.

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu NOVAE RES za możliwość przeczytania.



24 komentarze:

  1. Chętnie przeczytam tę książkę i poprzednią część również. Fajnie, że ten tom jest jeszcze ciekawszy. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ochotę poznać tą historię. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Również polecam oba tomy! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Często znajduje minusy w książkach autorki, ale i tak je lubię, także z chęcią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Raczej nie sięgam po polskie książki, więc i tą sobie podaruję ;)
    weronikarecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo się cieszę, że ta książka zyskała dobrą opinię, bo chętnie przeczytałabym ją nawet ze względu na akcję powieści.

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi interesująco :D Szczególnie, że drugi tom nie jest klęską, czego zawsze się boję. Myślę, że przeczytam!
    POCZYTAJ ZE MNĄ

    OdpowiedzUsuń
  8. Zachęciłaś mnie do tych książek i je sobie zamówiłam. Mam nadzieję, że mi się spodobają.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej historii i nie wiem czy się zapoznam. Może kiedyś, bo teraz najzwyczajniej w świecie mam za duuużo nieprzeczytanych książek. :) Super, że Tobie się podobała :D

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie,
    oliviaczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Raczej się nie skuszę na przeczytanie tej książki :/
    Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Cała dylogia przypadła mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie poznałam jeszcze książek autorki, wszystkie przed mną:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam brudny świat i jesteś moja dzikusko tej autorki i miałam co do tych książek dość mieszane uczucia.. Mam wrażenie że ta też raczej nie przypadłaby mi do gustu bo mnie też razi jak bohaterowie zbyt szybko wyznają sobie miłość (postawa Mateusza o której piszesz)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, to bardzo razi w oczy. Ja tego nie kupiłam. Każda para po chwili sobie miłość wyznawała :/

      Usuń
  14. Z książkami tej autorki nie miałam jeszcze do czynienia, ale jakoś nieszczególnie mnie intrygują.
    I to wydawnictwo... Nie lubię uprzedzeń, ale nie podoba mi się ich polityka, więc i książki raczej omijam.
    Chociaż bardzo podobał mi się "Pamiętnik diabła" Adriana Bednarka :)
    Pozdrawiam ciepło :)
    Niekulturalna Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na samo wydawnictwo nie mam co akurat narzekać :)

      Usuń
  15. Mam jeszcze do nadrobienia poprzednią książkę. Cały czas wisi na tej liście książek, na której przybywa tytułów. Agnieszka Lingas-Łoniewska jest moją ulubioną autorką z novae res. Chyba jeszcze nie było takiej książki, która jakoś bardzo mi się nie podobała.

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba muszę zapoznać się z tą dylogią :) W wakacje powinno znaleźć się trochę czasu. W zamian polecam "Strażniczkę miodu i pszczół" - idealna na lato :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! Staram się odwiedzać Wasze blogi na tyle, na ile pozwala mi czas. Jeśli macie pomysł na jakiś post inny niż recenzje książek - jestem otwarta na sugestie. Mogą to być posty związane z nauką języków obcych, tłumaczeniem seriali, czy innego typu.
Jeśli masz pytania to zapraszam do kontaktu: misako.amaya@wp.pl

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia