Drań z Manhattanu - Vi Keeland, Penelope Ward

9 sie 2018


Tytuł: Drań z Manhattanu
Autorki: Vi Keeland & Penelope Ward
Ilość stron: 320
Wydawnictwo Editiored

Soraya jest Włoszką z temperamentem. Pyskata, przeklina, mówi co myśli i wcale się tego nie wstydzi. Końcówki włosów farbuje sobie w zależności od humoru. Pracuje też w kąciku porad, a do pracy codziennie jeździ metrem. To właśnie tam przykuwa jej uwagę pewien mężczyzna, który dość głośno rozmawia przez telefon, a potem ten telefon zostawia w metrze. Soraya przegląda go, kilka dni zastanawia się co z nim zrobić, ale w końcu postanawia go oddać.

Graham jest finansistą. W młodym wieku ma bardzo dobrą renomę. Jest władczy, aroganci i chamski. Ludzie nie znoszą z nim pracować, a jego sekretarki zwalniają się jedna po drugiej. On tylko pamięta chyba imię tej pierwszej. Kiedy Soraya chce mu oddać telefon, słyszy jak Graham się zachowuje, pyskuje mu i w dodatku w telefonie zostawia swoje trzy pamiątkowe zdjęcia. Zwraca tym uwagę mężczyzny, który dość szybko potem łączy fakty i dociera do niego, że Soraya to ta kobieta, która podróżuje z nim metrem. Ich wymiana smsów jest bezpośrednia, niekoniecznie grzeczna, ale i zabawna. Coś ich do siebie ciągnie, ale czy to się sprawdzi, kiedy w rzeczywistości dzieli ich tak wiele?

Jak tylko zobaczyłam, że współautorką jest Keeland, musiałam ją przeczytać. Ostatnio lubię jej twórczość - co prawda na razie czytałam może jej dwie książki, ale jej styl bardzo mi się podoba. Świetnie się bawię przy jej książkach.

Soraya nie ufa mężczyznom. Boi się zaangażować w poważny związek. Co jest przyczyną? Musicie przeczytać :) Ale temperament to ta kobieta ma! Nie boi się powiedzieć to, co myśli. Jest szczera, zabawna, a jej odpowiedzi czasami są wyuzdane, chociaż pod tym względem to Graham rządzi. Soraya jest naprawdę barwną postacią i ją bardzo polubiłam. Głównie za to, że jest wyszczekana i pyskata, a te cechy są moje :D

Nie chcę tego czuć do kogoś takiego jak Ty.

Graham z kolei jest chamski, warczy na każdym kroku, nie lubi jak mu się przeszkadza. Ma nawet problem z zapamiętaniem imienia swojej sekretarki - z drugiej strony nic dziwnego, skoro te potrafią się zmieniać codziennie. Ciężko z nim wytrzymać. Jest trudnym człowiekiem do współpracy. W relacji z Sorayą jest wyuzdany, mówi jej wprost, co by chciał z nią zrobić, ale jednak ma do niej szacunek i czeka. Chociaż wariuje, kiedy tak czeka na tę kobietę. Ma też za sobą doświadczenia, te przykre. I przeszłość spowodowała to, jakim jest teraz człowiekiem, ale dzięki Sorayi staje się bardziej znośny, co zauważają również inni pracownicy.

Ich relacja zostaje wystawiona na próbę. Jedno z nich myśli, że podejmuje słuszną decyzję, ale czy faktycznie tak będzie?

Nie bój się zranienia. Lepiej wzbić się w niebo i upaść, niż nigdy nie poczuć, jak ziemia usuwa ci się spod nóg. Nawet chwilowa radość jest lepsza niż całkowity jej brak. Boisz się zranienia tak, jak ja boję się śmierci. Ale pomimo strachu zamierzam przeżyć w pełni każdy dzień, jaki mi został.

Ta historia jest zabawna. Nie raz głośno się śmiałam z zachowania bohaterów i ich tekstów. Autorki naprawdę świetnie sobie poradziły. Książka jest lekka, zabawna, szybko się ją czyta, a styl autorek tylko w tym wszystkim pomaga.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Editiored.






27 komentarzy:

  1. Ciekawa propozycja na wakacyjny czas. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mój gust ale na wakacje jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcę przeczytać tę książkę, bo teraz sporo pozytywnych opinii o niej czytam i przez to jeszcze bardziej mnie kusi. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :D Pierwszy raz mam do czynienia z taka bohaterką :D

      Usuń
  4. A owszem :) I jak człowiek chce się pośmiać to też dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo super, zabieram się do czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To chyba książka odpowiednia na wakacyjny czas.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zabawne książki bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniała lektura na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Teoretycznie romans jak każdy ale skoro jest w nim dużo humoeru, to czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jedni piszą pozytywne recenzje, inni wręcz odwrotnie. Natrafiłam już na tak skrajne opinie, że sama nie wiem, czy chcę poznać ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to zależy czy się lubi dosadnosc. Główna bohaterka mówi to co myśli, nie zastanawia się nad tym zbytnio. I niekoniecznie są to grzeczne rzeczy xd

      Usuń
  11. Lubie jak kobieta pokazuje trochę pazura i potrafi dopiec facetowi :D Chętnie przeczytam, bo główna bohaterka strasznie mnie zaciekawiła :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Powiem szczerze jako sroka okładkowa podoba mi się książka już od okładki ale opis też mnie zastanawia do przeczytania ją :D

    ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  13. No cóż... Ty pozytywnie wypowiadasz się na temat tej książki, a ja nie jestem pozytywnie do niej nastawiona... I jak tu żyć? Nie wiem, czy kiedyś trafi ona w moje ręce...
    Pozdrawiam. ;)
    DEMONICZNE KSIĄŻKI

    OdpowiedzUsuń
  14. Zachęciłaś mnie do przeczytania tej ksiażki! ♥

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurcze jak ja jestem ciekawa tej książki!! :D Uwielbiam Vi Keeland, więc czuję, że może mi się spodobać :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  16. Może przeczytam :) choć tytuł jakiś taki... tandetny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię zabawne historie, coś akurat na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam wielką ochotę na tę książkę. Może do twórczości Keeland za bardzo nie pałam miłością to jednak Ward ma moje serce. <3 Nie mogę się doczekać jak mi się spodoba i czy się spodoba. :D
    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! Staram się odwiedzać Wasze blogi na tyle, na ile pozwala mi czas. Jeśli macie pomysł na jakiś post inny niż recenzje książek - jestem otwarta na sugestie. Mogą to być posty związane z nauką języków obcych, tłumaczeniem seriali, czy innego typu.
Jeśli masz pytania to zapraszam do kontaktu: misako.amaya@wp.pl

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia