6 kwi 2021

Dom, który widział zbyt wiele - Aneta Grabowska

Monika i Dawid to małżeństwo połączone szczerym, pełnym uniesień i namiętności uczuciem. Uzupełniają się zarówno prywatnie, jak i zawodowo, a do pełni szczęścia brakuje im tylko dziecka. Pewni swojej pozycji w firmie przenoszą się na wieś, by odetchnąć od miejskiego zgiełku. Okazuje się jednak, że dom, który kupują, kryje wiele tajemnic z przeszłości – na czele ze zniknięciem przed laty córki sąsiadów. Kiedy Dawid znajduje stary zeszyt z rozważaniami o chorej, wypaczonej wizji miłości, oddala się od Moniki. W idealne na pozór małżeństwo wkradają się sekrety i kłamstwa.

Czy młodzi przetrwają tę ciężką próbę? Kto jest autorem dziwnych zapisków? Jakie tajemnice kryje dom, który widział zbyt wiele?

***

Dziś krótka recenzja, ale za to w pozytywnym wydźwięku. Miałam wcześniej okazję przeczytać jedną książkę Autorki, która mi się nawet podobała, dlatego też chętnie sięgnęłam po kolejną. Zwłaszcza, że zarys fabuły mnie zaciekawił i zapowiadało się na przyjemną odmianę od mafii, której to teraz wszędzie pełno.

Bardzo do gustu przypadły mi główne postaci, czyli Dawid i Monika, którzy są małżeństwem już kilka lat. Ich historia jest tak bardzo ich, co mnie cieszyło, że postawili na swoim a nie dali się rodzicom. Do szczęścia brakuje im jeszcze dziecka, ale niestety, na razie nie jest im to dane. Postanawiają się wyprowadzić do domu poza miastem, gdzie ich spokój zostaje zburzony...

Nie będę się zagłębiać w fabułę, bo to zostawię Wam, ale chcę podkreślić, że naprawdę warto sięgnąć po tę książkę. Fabuła jest urozmaicona, nie nudzi. Autorka wywołuje wiele emocji nie tylko w czytelnikach, ale i w swoich bohaterach, co świetnie przedstawia. 
Czyta się dobrze i szybko. Jest to lektura idealna na jeden wieczór bądź dwa - zwłaszcza, że nie jest gruba. W dodatku okładka również jest ciekawa i przykuwa wzrok.

Ja ze swojej strony polecam :) Była to fajna lektura, a przede wszystkim coś innego niż mafia ;)

Tytuł: Dom, który widział zbyt wiele
Autorka: Aneta Grabowska
Ilość stron: 264

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Skrzat.



12 komentarzy:

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! Staram się odwiedzać Wasze blogi na tyle, na ile pozwala mi czas. Jeśli macie pomysł na jakiś post inny niż recenzje książek - jestem otwarta na sugestie. Mogą to być posty związane z nauką języków obcych, tłumaczeniem seriali, czy innego typu.
Jeśli masz pytania to zapraszam do kontaktu: misako.amaya@wp.pl

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia