The Field Party Tom 1 Kocham Cię bez słów - Abbi Glines

19 lut 2018


Tytuł: The Field Party. Tom 1 Kocham Cię bez słów
Aktorka: Abbi Glines
Ilość stron: 347
Wydawnictwo Pascal

Maggie nie odezwała się słowem od dwóch lat. Przestała mówić, kiedy na jej oczach ojciec zabił matkę. Dziewczyna postanowiła się nie odzywać, żeby w ten sposób móc ochronić siebie i w jakiś sposób poradzić sobie z całą tą sytuacją. Chrzestna, która zaczęła się nią opiekować, nie do końca potrafiła sobie poradzić z całą tą sytuacją. Irytowało ją zachowanie dziewczyny, więc zadzwoniła do jej ciotki i wujka, czy przypadkiem wciąż nie chcą się nią zająć. Zgodzili się bez zastanowienia.
Wprowadza się do nich i zajmuje dawny pokój kuzyna, który ma na imię Brady. Chłopak z początku wydaje się być poirytowany całą sytuacją, jakby mu nie leżała, ale tak naprawdę przejmuje się swoją kuzynką i martwi się o nią. Pomimo tego, że Maggie nie chce się narzucać, zabiera ją na jedną z imprez (a tak naprawdę był to pomysł ciotki :D), gdzie z kolei się ukrywa z daleka od wszystkich. Brady informuje swoich przyjaciół, że ma kuzynkę, nie mówi i mają trzymać się od niej z daleka. Ale czy na pewno tak będzie?
Kiedy Maggie tak się skrywa spośród drzew, spotyka West'a. I od razu widzi, że coś ukrywa - coś, co go trapi i boli. Widzi to w jego oczach. West jest przystojnym sportowcem, bardzo popularnym w szkole i nie jedna dziewczyna chciałaby być jego. Na co dzień tak naprawdę wszyscy widzą jego maskę, bowiem skrywa tajemnicę - jego ojciec umiera na raka i z dnia na dzień jest z nim co raz gorzej. Tego dnia, kiedy spotyka Maggie, jest sfrustrowany całą sytuacją i postanawia się na niej wyładować, wykorzystać ją, żeby sobie ulżyć. Dlatego też całuje ją, po czym odchodzi bez słowa (tak, dziwny sposób na odreagowanie). A następnego dnia udaje, że nic się nie wydarzyło.
Główna bohaterka dostrzegła w nim to, co tak usilnie ukrywał. Widziała ten ból, bo dwa lata temu też go zaznała. Dlatego też postanawia mu pomóc przetrwać ten najgorszy okres oraz być dla niego oparciem. West jej potrzebuje i zdaje sobie z tego sprawę, bowiem przy niej czuje się o wiele lepiej, czuje się silniejszy. Dość szybko się od niej uzależnia... Czy aby na pewno będą w stanie zostać tylko przyjaciółmi?

Z początku byłam zachwycona tą historią, ale gdzieś na końcu to uczucie się ulotniło. Nie jestem do końca pewna, czym to jest spowodowane. Może dlatego, że ich uczucie tak szybko się rozwinęło? Mieszane zdanie mam też co do naszych bohaterów. Nie do końca poznajemy, jacy są naprawdę. Wiemy, że West na co dzień udaje kogoś innego, a przy Maggie jest zupełnie innym chłopakiem. Dość zaborczym, ponieważ uzależnił się od bezpieczeństwa, jakie zapewniała mu Maggie. A sama Maggie? Trochę nie kupuję tego, że postanowiła pomóc Westowi robiąc to, co robiła (nie chcę tutaj spojlerować). Widok jak ojciec zabija matkę na jej oczach był na tyle okrutny, że postanowiła przestać się odzywać, ponieważ nie chciała o tym mówić. W ten sposób się chroniła, a spotykając West'a, naruszyła swoją "ochronę". Jakby nie patrzeć zrobiła to przy obcym człowieku. Nie kupuję tego.

Polubiłam za to kuzyna Maggie. Choć na początku wydawałoby się, że będzie dupkiem, który ma ją gdzieś, okazał się dobrym chłopakiem. Dbał o nią i chronił ją na swój własny sposób, a z każdą kolejną stroną pokazywał to co raz wyraźniej. Myślę, że na początku po prostu nie potrafił się odnaleźć w tej całej sytuacji i potrzebował trochę czasu. Żałuję, że postać Charliego pojawiła się dosłownie na chwilę, a potem ją pominięto.

Styl, jakim posługuje się autorka, jest prosty i przyjemny w odbiorze. Podobają mi się tytuły rozdziałów, które są tak naprawdę słowami naszych bohaterów. Rozdziały nie są długie, tak samo jak opisy, a dialogi realne. Wszystko sprawia to, że książkę czyta się dość szybko.

Kocham Cię bez słów to historia, która pokazuje, że jesteśmy w stanie przetrwać najgorszy okres, mając przy sobie bliską osobę. Daje nadzieję na to, że z czasem ból stanie się znośny, a kiedyś nawet zniknie na dobre.

18 komentarzy:

  1. Pierwszy raz czytam o tej książce i czuję się zaintrygowana. :D Muszę się za nią rozejrzeć, bo zapowiada się naprawdę ciekawie. :)
    Pozdrawiam!
    http://recenzjeklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że oni oboje na początku wzajemnie się wykorzystywali. Połączył ich ból i pewnie dlatego ona tak szybko zaczęła się do niego odzywać. Nie wiem, nigdy nie milczałam, ale z doświadczenia wiem, że czasami słowa aż cisną się na język, żeby podzielić się nimi z inną osobą, aby zrobiło się trochę lżej ;)
    Mimo takich drobiazgów, książka mi się spodobała :D

    weronikarecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze powiedziane, trafiłaś w sedno :D Mi też koniec końców się podobała :)

      Usuń
  3. Książka już na mnie czeka. Jestem jej bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam tej autorki inną książkę, dosłownie kilka dni temu. Sporo teraz czytam więc nawet nie pamiętam tytułu tak na szybko. Jej styl pisania jest ciekawy i wciągający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jej książki można szybko pochłonąć :D Ostatnio czytam jak najęta :D

      Usuń
  5. Wydaje się ciekawa, ale na razie jakoś mnie do niej nie ciągnie. Może kiedyś :)
    Pozdrawiam,
    Dominika
    TheBookMyFantasy

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku, jaka słodka okładka. Fabuła ksiązki zapowiada się ciekawie, recenzja jeszze bardziej zachęca do przeczytania. Myślę, że się skuszę.
    Zapraszam na przedpremierową recenzję książki Surogatka Louise Jensen. Książka zdecydowanie warta przeczytania !

    http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/02/surogatka-louise-jensen.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, okładka też mi się podoba :D
      A o Surogatce dużo czytałam, więc pewnie w przyszłości sięgnę po nią :D

      Usuń
  7. Abbi to jedna z moich ulubionych autorek, więc ta książek jest u mnie obowiązkowa. Tylko oby było to lepsze niż seria Sea Breeze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Powiem szczerze, że zaintrygowała mnie ta książka! Może nie jest to mój gatunek, ale cała historia wydaje się być naprawdę ciekawa, dlatego z wielką chęcią sięgnę po nią! :)


    Pozdrawiam i zapraszam do siebie!
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2018/02/odnalezcgobi-dionleonard.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam za sobą dwa pierwsze tomy innej serii autorki- Rosemary Beach i choć ogólnie nie jestem zawiedziona, to zniknęła ona jednak w morzu innych historii i nie wyróżniła się niczym ciekawym czy oryginalnym, a nawet zdarzało jej się mnie irytować. Jednak "Kocham cię bez słów" ostatnimi dniami niesamowicie mnie ciekawi i mimo wszystko mogłabym dać Abbi Glines kolejną szansę, choć czuję że ta pozycja znów mi się gdzieś zgubi po drodze w gąszczu innych jej podobnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. W końcu spotkałam się z recenzją tej książki na co z niecierpliwością czekałam bo nieustannie przewija się ona w różnych księgarniach internetowych i na blogach jako przyszła propozycja. No jestem zaskoczona twoją recenzją, ja dopiero wkraczam w świat książek opartych na romansach i młodzieżówkach bo od dziecka czytałam kryminały. Może z ciekawości muszę przekonać na własnej skórze czy książka jest warta uwagi. Pozdrawiam ciepło! \K.

    https://cleosevhome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Książki tej autorki są dla mnie zagadką, bo albo zakochuję się w nich bez pamięci, albo mnie drażnią... ;D
    Ale wiem, że będę kontynuować przygodę, może znów się zakocham :D
    Także kiedyś na pewno sięgnę po te ksiażkę :D

    Buziaki,
    coraciemnosci.pl

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! Staram się odwiedzać Wasze blogi na tyle, na ile pozwala mi czas. Jeśli macie pomysł na jakiś post inny niż recenzje książek - jestem otwarta na sugestie. Mogą to być posty związane z nauką języków obcych, tłumaczeniem seriali, czy innego typu.
Jeśli masz pytania to zapraszam do kontaktu: misako.amaya@wp.pl

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia