29 gru 2013

Denko 07 - grudzień 2013

Czas na ostatnie denko w tym roku!:D U mnie akurat bardzo skromne, ale zawsze to lepsze niż nic :)
1. Eye Care, Płyn do soczewek - moje ostatnie opakowanie, gdyż przerzuciłam się na inny, tańszy i większy :)
2. Gliss Kur Oil Nutritive, Odżywka do włosów - kolejne opakowanie i kolejne już zużywam :). Recenzja TUTAJ.
3. Be Beauty, Płyn micelarny - bardzo dobrze znany wszystkim :)
4. Joanna, Argain Oil, Serum do końcówek włosów  - bardzo fajne serum, recenzja TUTAJ. Możliwe, że wrócę do niego, o ile nic mi innego nie wpadnie w łapki :) Wydajne, starczyło mi na 5 miesięcy.
5. Avon, Świetlista kredka Blackest night - jedna z ulubionych :)

W grudniu to tylko tyle, ale może w następnym miesiącu będzie lepiej :). A jak tam u Was?




Charlotte
Czytaj dalej »

27 gru 2013

Maybelline, Baby Lips Cherry Me

Jakiś czas temu, zachwycona recenzjami i zdjęciami pomadek Maybelline Baby Lips, skusiłam się na zakup jednej z nich, a dokładniej Cherry Me.
DLA KOGO?
Dla kobiet szukających idealnego balsamu do ust.

DZIAŁANIE
Ochronna, bogata formuła Baby Lips zapewnia nawilżenie ust przez 8 godzin* i widocznie je odnawia. Baby Lips występuje w 6 odmianach: 3 z nich są transparentne i mają filtr SPF 20, a kolejne 3 dodatkowo pozostawiają na ustach subtelny kolor.
EFEKT
Usta są widocznie zregenerowane, bardziej miękkie, nawilżone i lepiej wyglądają

Informacje zaczerpnięte z http://www.maybellinetrends.pl/baby-lips/

Cena
9,99zł

Moja opinia
Opakowanie pomadki wykonane jest z plastyku - w przypadku Cherry Me jest to kolor pomarańczowy z różowymi napisami.
Ważny dla mnie przede wszystkim jest zapach, a tutaj jest on obłędny! Natomiast jeśli chodzi o obietnice, to trochę się zawiodłam. Dziewczyny na blogach zachwycały te pomadki, więc tym bardziej się rozczarowałam, kiedy przyszło mi ją przetestować. Cherry Me to akurat jedna z trzech pomadek, która ma nadawać delikatny kolor ustom, zbliżony do czerwonego. Powinna delikatnie je "zarumienić", a u mnie tego kompletnie nie widać - tak, jakby była przezroczysta.
Nawilżenie ust przez 8 godzin - kłamstwo. U mnie usta potrafiły być suche już po pół godziny, od użycia pomadki. W dodatku zauważyłam, że odziwo je wysusza! Nie przypuszczałam, że tak się rozczaruję. Jednak widnieje w kieszeni mojej kurtki i kiedy mi się przypomni, to jej użyję. Robię to często, ale niestety efekt jest kiepski.

Miałyście podobne doświadczenia, czy może jednak znowu trafiłam na jakąś wadliwą wersję?

Charlotte
Czytaj dalej »

25 gru 2013

Świąteczne pazurki 2013

Witajcie! :)

Jak tam po Wigilii? Brzuchy napełnione?:) Ja co prawda miałam trochę stresującą Wigilię, ale co do czego, to wszystko się ułożyło.

W tym roku nie miałam czasu na wymyślenie jakiegoś fajnego zdobienia, dlatego też postawiłam na jeden kolor, a dokładnie na piasek Wibo.

Oprócz tego zastosowałam Eveline płynne szkło z nadzieją, iż przedłużę żywotność piasku o kilka dni. Kolor to numer 1 z kolekcji, który od razu skojarzył mi się ze świętami, kiedy go zobaczyłam :D Pewnie przez zielone drobinki :) A oprócz tego uważam, że to elegancki kolorek :) Co prawda dwa odpryski malutkie już znalazłam, ale to i tak lepiej, niż przy poprzednikach :)

Udanej reszty Świąt!:D
Charlotte
Czytaj dalej »

23 gru 2013

Zakupy + niespodzianka od JM SPA & Wellness

Po dzisiejszym "aniołkowaniu" wybrałam się do Rossmann'a po drobne zakupy. Byłam w szoku, kiedy tam weszłam - kolejki, puste półki i dużo promocji :D Nie miałam zamiaru szaleć. W sumie poszłam tylko po szampon do włosów, ale skusiłam się też na kilka innych rzeczy:)
O szamponie wzmacniającym Radical czytałam różne opinie, ale postanowiłam go wypróbować na własnej skórze (a raczej włosach :D). Oprócz tego odżywka z Gliss Kur Oil Nutritive, która jest moim ulubieńcem od kilku miesięcy; Eveline płynne szkło top coat i gumeczki do włosów :D

A gdzieś koło 16:00 zapukał do mnie sąsiad, gdyż listonosz zostawił u niego paczkę dla mnie :D Nie miałam pojęcia, co to może być, ale już po samym oklejeniu wiedziałam, że to od JM Spa & Wellness :D Nawet nie wiecie jak się ucieszyłam, kiedy zobaczyłam zawartość:
Do kuferka są dwa kluczyki. Zastanawiam się do czego mi posłuży - czy do lakierów, czy jako kosmetyczka :D. Oprócz tego w środku były dwie próbki:
Bardzo dziękuję!

Jak przygotowania przed świętami? Ja jutro pracuję do 13 albo 14, a potem Wigilia. I w końcu sobie odpocznę :)

Życzę Wam Wszystkim zdrowych, spokojnych i wesołych świąt :) Abyście spędzili je w gronie swojej najbliższej rodziny :)

Charlotte
Czytaj dalej »

21 gru 2013

Wibo WOW Glamour Sand nr 4

Po chwilowej nieobecności (spowodowaną pracą) przychodzę do Was z krótkim wpisem, którego bohaterem jest piasek Wibo numer 4.

Z lampą :)
Przyznaję się bez bicia, iż długo broniłam się przed jakimikolwiek piaskami :D Skusiłam się, kiedy na którymś z blogów, zobaczyłam ten o to lakier Wibo z efektem brokatowego piasku. Trwała wtedy też promocja -40% na kolorówkę w Rossmannie, więc tym bardziej byłam zachęcona do kupna.

Jak nie przepadam za ciemnymi kolorami, tak ten ubóstwiam. Wydaje mi się, że kolor podchodzi pod czerń, a uroku dodają mu kolorowe drobinki. Efekt jest świetny, kiedy lakier jest jeszcze mokry. Ale na sucho też bardzo fajnie wygląda :)

Nie wiem, czy trafiłam na jakiś bubel, ale odpryski miałam już następnego dnia (malowałam dzień wcześniej na noc). I to nie był jeden, ale kilka. Na innych blogach czytałam, że lakiery te są dość trwałe. Testuję teraz drugi piasek z Wibo i wkrótce poznam odpowiedź, czy to wina lakieru, czy nie.

Za lakier zapłaciłam 4,59zł (przypominam, iż trwała wtedy promocja -40%).

Podejrzewam, że większość z Was miała z tymi piaskami do czynienia. Zadowolone byłyście?:)

A teraz uciekam szykować się, na "Wigilię" ze znajomymi, gdyż 24.12 większość z nas pracuje i nie będzie okazji do spotkania się :)

Charlotte
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia