30 lip 2013

Kosmetyki Ziaja od JM Spa & Wellness

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kosmetyków Ziaja, jakie można było otrzymać od JM Spa & Wellness w ostatniej paczce testowej :)

Co nam obiecuje producent?
Łagodne mleczko do pielęgnacji każdego rodzaju skóry po opalaniu, również w solarium.
*Zapewnia przyjemne uczucie chłodzenia wyraźnie obniżając temperaturę ciała.
*Likwiduje skutki nadmiernego przebywania na słońcu oraz niedostatecznej ochrony skóry.
*Stymuluje mechanizmy obronne, działa łagodząco i osłaniająco na naskórek.
*Intensywnie odżywia oraz przyspiesza naturalne procesy regeneracji skóry.
EFEKTY
*Wyraźnie ustępują podrażnienia wywołane opalaniem.
*Skóra jest doskonale nawilżona, gładka i elastyczna.
SPOSÓB UŻYCIA: niewielką ilość mleczka rozprowadzić równomiernie na skórze. Stosować każdorazowo po opalaniu. Do ochrony skóry w trakcie opalania stosować emulsje o odpowiednim faktorze z serii Sopot SUN.

Skład

Cena
??/200 ml

Dostępność
Niestety na stronie sklepu JM Spa & Wellness nie znalazłam produktu :/

Moja opinia
Mleczko znajduje się w niebieskim, dość wygodnym opakowaniu. Ma dość przyjemny zapach, zaś konsystencja jest trochę rzadka. Wolałabym bardziej gęstą, ale nie narzekam :)
Jeśli chodzi o zapewnienia producenta, to produkt oczywiście zapewnia uczucie chłodzenia, ale jest to tylko chwilowy efekt. Nie nacieszymy się nim na dłuższą chwilę. Łagodzi skórę, a nawet nawilża. Nie wiem jak to jest z regeneracją skóry, bowiem nie zauważyłam jakiegoś działa, gdyż skóry poparzonej nie miałam :)
Oprócz tego skóra jest gładka i przyjemna w dotyku. Mleczko dość szybko się wchłania i nie pozostawia po sobie tłustego filmu. Nie zostawia także plam na ubraniach. Podejrzewam, że produkt nie jest drogi, więc będzie na każdą kieszeń. Z przyjemnością używam go po każdym opalaniu :)

Co nam obiecuje producent?
Bioformuła COTTON
ekstrakt z bawełny, silikony

Intensywna ochrona skóry rąk:·
-narażonych na częsty kontakt z detergentami
-wrażliwych na wiatr, mróz, zmiany temperatury

Działanie
-Wzmacnia funkcje ochronne naskórka.
-Wygładza i uelastycznia skórę dłoni.
-Likwiduje uczucie szorstkości.

Sposób użycia
Krem nanieść na umytą skórę dłoni i delikatnie wmasować. Stosować kilka razy dziennie.

Skład

Cena
3,90zł/100ml

Dostępność
Krem możecie kupić TUTAJ.

Moja opinia
Mam okazję testować krem ochronny z ekstraktem z bawełny :).
Krem pieści się w białej tubce, na której widnieją niebieskie napisy. Jego zawartość to 100ml. Przede wszystkim, co najbardziej mi się spodobało, to fakt, iż krem ma genialny i cudowny zapach! Strasznie, ale to strasznie mi się podoba, od razu dostał za to mega duży plus :D
Konsystencja, jak na krem, to jest trochę mało gęsta. Wchłania się dość szybko, ale pozostawia delikatny film na skórze.
Jeśli chodzi o obietnice producenta, to mogę stwierdzić, iż likwiduje uczucie szorstkości. Skóra jest gładka i przyjemna w dotyku. Na temat reszty trudno jest mi się wypowiedzieć, ale mogę powiedzieć, że znalazłam swój ulubiony krem do rąk <3.

Produkty otrzymałam dzięki współpracy z JM Spa & Wellness, jednocześnie nie miało to wpływu na recenzje.

Dawno nie byłam taka "wypruta", 12h pracy za mną. Najgorsze jest to, że we wrześniu będę ciągle pracować po 12h jak nie lepiej:/.

Miłego wieczoru!

Charlotte
Czytaj dalej »

28 lip 2013

"Królowa cieni" Sedgwick Marcus

Drugą książką, którą przeczytałam w napływie potrzeby czytania, jest Królowa cieni.
Tytuł: Królowa cieni
Autor: Sedgwick Marcus
Data premiery: 2010-02-10
Ilość stron: 224
Pewnej mroźnej zimy drwal Tomas i jego syn Peter przybywają do wioski Chust. Otacza ją Matecznik, w którym rosną tysiące srebrzystych brzóz. Las widzi wszystko, ale nie zdradza powierzonych mu tajemnic. Ojciec i syn nie wiedzą jeszcze, że wkrótce będą musieli stawić czoło tajemniczej Królowej Cieni, która sprawia, że umarli wstają z grobów. Oto nowe odczytanie nieśmiertelnego mitu — przejmująca opowieść o stracie i odkupieniu. 

Moja opinia
Przyznam się, że sięgając po nią, kompletnie nie byłam przekonana. Pierwsze rozdziały nie zachwycały mnie, ale postanowiłam sobie, że dam szansę tej książce i przebrnę do końca. Nie wiem czemu, ale jakoś nie zachwyciły mnie niektóre imiona postaci. Jakoś mi nie pasowały - część normalna, część trochę inna. Ale fabuła z czasem okazała się być w miarę, a jak akcja zaczęła się rozwijać i powychodziły na jaw pewne fakty to już w ogóle :). W sumie to książkę dobrze się czyta, ale raczej bym chyba nie poleciła.
Niby jest to odkrycie jakby prawdziwego powstania wampira, ale wcale tego nie zauważyłam - może troszeczkę nawiązuje do tego postać, która pojawia się pod koniec przygód Peter'a i Sofii :)

Jest tak gorąco, że mi się aż nie chciało nawet jechać na basen... Porażka...

Charlotte
Czytaj dalej »

25 lip 2013

Ostatnie kolorowe paznokcie przed masą :)

Tak jak wspominałam w ostatniej notce, zrobiłam sobie ostatnią masę. Dzisiaj pokażę Wam swoje ostatnie pazurki przed masą. W sumie pomalowałam je w niedzielę a w poniedziałek już zmywała mi je kosmetyczka :D

Najpierw odpowiedzialni za to całe "zamieszanie":
Od lewej:
* Miss Sporty 040
* Wibo Gel Like 6 Roziskrzone niebo
* Miss Sporty 455
* Miyo 123 Flamingo
* Miss Sporty 453

A o to efekt jaki powstał:
Z lampą :)
Nawet kosmetyczce się podobały, a mojemu szefowi to już w ogóle :D

Bez lampy :)

A Wam jak się podoba?:)

We wtorek się załatwiłam i mam pęknięty palec u nogi... Z całej siły uderzyłam w krzesełko, nie zauważyłam go... Tak mnie niesamowicie boli, a dzisiaj w dodatku boli mnie druga noga, która ciągle jest obciążona... Masakra...

Charlotte

Czytaj dalej »

23 lip 2013

Paczuszka od JM Spa & Wellness + pożegnanie z pazurkami

Wczoraj po pracy zastałam u siebie na biurku kolejną paczuszkę od JM Spa & Wellness, z której zawartości jestem bardzo zadowolona :)
* Dwie próbki szamponu z odżywką.
* Chłodzące mleczko po opalaniu z wapniem.
* Krem do rąk z jedwabiem.
* Chusteczki samoopalająca.
* Polerka do paznokci.
* Długopis i wizytówka.

Nie mogłam się oprzeć i od razu otworzyłam krem :D. I bardzo mi się spodobał :D. Cieszę się też na polerkę do paznokci, bo planowałam kupić :).

Jeśli chodzi o drugą część tytułu notki, to zostałam zmuszona do utwardzenia paznokci masą. Próbowałam tego uniknąć, ale tak jak zawsze, od dwóch lat jak pracuję w księgarni, to na ten okres robię sobie paznokcie, gdyż łatwo mi je uszkodzić i najzwyczajniej w świecie nie mam czasu ani sił by je malować. Dlatego przez jakiś czas będę utwardzać masą. Plus jest taki, że moim paznokciom nigdy nie szkodzi i po ściągnięciu jej nie odczuwam skutków ubocznych :).
Na żywo róż jest mocniejszy :). W sumie jest to moje ulubione połączenie kolorów, kiedy robię masę :)

Jak tam początek tygodnia Wam minął?:)

Charlotte



Czytaj dalej »

21 lip 2013

Joanna, Argan Oil, Serum do końcówek włosów

Niedawno czytałam różne recenzje na temat kosmetyków firmy Joanna z serii Argan Oil. Na początku chciałam zakupić trzy produkty: szampon, odżywkę i serum do końcówek włosów. Jednak miałam mieszane uczucia co do pierwszej dwójki, gdyż bałam się, że przeciążą włosy, więc w końcu zdecydowałam się tylko na serum. Szczerze? Nie żałuję!:D
Co nam obiecuje producent?
Serum na końcówki włosów Argan Oil przeznaczone jest do włosów suchych i zniszczonych wymagających szczególnej pielęgnacji.
Receptura serum zawiera niezwykle cenny we właściwości pielęgnujące olejek arganowy uzyskiwany  z upraw ekologicznych i posiadający certyfikat Ecocert.
Serum regeneruje nawet najbardziej zniszczone i przesuszone końcówki, redukuje łamliwość i wygładza włókna włosów przywracając im zdrowy połysk i miękkość.
Dlatego jeśli marzysz o pięknych, mocnych i wyjątkowo zdrowych włosach nie musisz już wydawać fortuny, gdyż jeden z najbardziej cenionych w pielęgnacji składników jest już dostępny w nowej linii Joanna Argan Oil.
Dzięki Serum Argan Oil dotychczasowa pielęgnacja włosów, będzie przyjemnością, która stanie się Twoim orientalnym rytuałem. 

Cena
6,99zł/50g

Skład
Moja opinia
Jak większość Blogerek, jestem z niego bardzo zadowolona! Ma bardzo przyjemny zapach, nie jest zbyt tłusty. Dla mnie wystarcza niewielka ilość. Aplikuję serum na końcówki włosów, a potem przeczesuję ręką na całej długości - powstaje naprawdę fajny efekt opadających włosów, które przede wszystkim nie puszą się. Włosy są miękkie i gładkie w dotyku. Jeśli chodzi o połysk, to takiego nie zauważyłam. Serum używam codziennie i wcale dużo mi go jeszcze nie ubyło :). Na pewno będę do niego wracać, w końcu trafiłam fajnego zastępcę kuracji arganowej z Avon'u :D

Jak Wam minął weekend? Ja muszę przyznać, że dawno tak udanego nie miałam :). Właśnie wróciłam z basenu i zabieram się za czytanie Waszych blogów :)

Charlotte
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia