10 sie 2020

Candy - Dominika Smoleń



Maja jest młodą dziennikarką, która wkrótce dostaje ważne zlecenie - ma przeprowadzić wywiad z Zetem - popularnym raperem, którego uwielbia. Jest jego fanką.
Jemu samemu towarzyszą pieniądze, sława i dziewczyny na jedną noc. Brakuje mu prawdziwej miłości, jest po prostu samotny.
Kiedy dochodzi do spotkania to wszystko dzieje się tak, jakby nie powinno. Majka jest świadkiem tego jak jakaś dziewczyna wsadza mu język do ust, a sam Kuba, czyli Zet, czuje się potem źle (zdrowotnie) i prosi o przełożenie wywiadu. Spotykają się następnego dnia - czują chemię między sobą. Żadne z nich nie ma pojęcia, jak ich życie zostanie wywrócone do góry nogami. Czy ich związek ma szansę na happy end?

***

Do tej historii podeszłam z dużym entuzjazmem - zapowiadało się na naprawdę fajną pozycję. Jakie było moje zdziwienie i to już po pierwszych stronach (a jednocześnie rozdziale), kiedy się okazało, że ta książka jest słaba. I to bardzo. I nie rozumiem, skąd taka wysoka ocena na LC.

Maja jest młodą, ambitną dziennikarką, której dość szybko udało się wypracować swoją renomę. Nie pamiętam, czy było napisane wprost, ile ma lat, ale po jej zachowaniu mam wrażenie, że to niezrównoważona emocjonalnie nastolatka. Jest kąpana w gorącej wodzie, łatwo u niej o zakochanie, choć kiedyś podobno została skrzywdzona - ale co i jak to też raczej nie zostało wyjaśnione. A może i zostało, ale ciężko zapamiętać, bo akcja tak tu pędzi, że jak przegapisz rozdział, czy stronę, to już nie masz pojęcia, co się dzieje.
Tak jak wspomniałam - jej decyzje są bardzo impulsywne, nieprzemyślane, dziecinne (szczególnie taka jedna, bardzo życiowa, a której argumenty mnie załamały; nie będę jednak spojlerować). Dość szybko stwierdza, że kocha Zeta i tak samo szybko mu to mówi. Uważa też, że jednak nie są sobie pisani, że na pewno mu się znudzi i w ogóle ten związek się skończy.

Zet, czyli Kuba, jest trochę nijaki. Jest raperem i chyba tylko tym się zajmował i zajmuje. Nic w sumie za bardzo nie wiadomo o jego przeszłości - czy tylko skończył szkołę, a może nie? Albo znów zostało to napisane, ale przez natłok wydarzeń umknęło *załamka*. Taki niby lowelas, podrywacz, a dość szybko stwierdza, że Majka to jego ta jedyna. Drugie spotkanie a on już chyba się zakochuje! W dodatku nie rozumiem, skąd u niego wzięło się przezwisko dla niej, Candy. Strasznie mu ono nie pasuje. Kiedy go używa w stosunku do niej to wydaje się to takie sztuczne - zwłaszcza dialogi.

Pojawia się jeszcze przyjaciółka Majki, Zuzka, ale jak szybko się pojawia tak szybko też znika. Dużo o niej się nie dowiadujemy. Taka trochę szalona i zakręcona, a potem jak się okazuje, to też z niej słaba przyjaciółka. Pomysł na pewne wydarzenie z nią może i ok, ale wykonanie, tak jak w przypadku pozostałych - bardzo słabe.

Jeśli chodzi o stronę techniczną... Rozdziały są krótkie - po cztery bądź pięć stron (a czasami nawet mniej). Przez to fabuła pędzi jak szalona. Jak Autorka wpada na jakiś pomysł to po chwili już go realizuje i od razu kończy. Zdecydowanie za szybko prowadzi i kończy większość wątków. Dialogi są dziecinne, momentami sztuczne. Bohaterowie również zostali kiepsko przedstawieni. Ich zachowanie ani trochę nie jest adekwatne do wieku (znajoma, z którą pisałam o tej książce, przeczytała podesłany przeze mnie fragment, to stwierdziła, że Zet zachowuje się jak piętnastolatek...).
Ogólnie to mam wrażenie, jakby to było napisane na szybko opowiadanie, wzbogacone dialogami. I cóż, przykro mi to pisać, ale podczas lektury odnosiłam wrażenie, jakby napisała to jakaś nastolatka.
Jedynym chyba plusem jest okładka - mnie to głównie ona przyciągnęła. Opis również brzmi zachęcająco i sprawia, że czytelnik chce sięgnąć po lekturę.

Owszem, Autorka miała pomysł na tę historię i mogło z tego wyjść coś naprawdę dobrego, ale niestety. Kompletnie jej się to nie udało. Podziwiam siebie, że dokończyłam lekturę, bo w trakcie nie wierzyłam w to, co czytam. Mam jednak nadzieję, że kolejne pozycje spod Jej pióra będą lepsze.

Tytuł: Candy
Autorka: Dominika Smoleń
Ilość stron: 272
Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Autorce i życzę powodzenia w dalszym pisaniu.


26 komentarzy:

  1. raczej po nią nie sięgnę, sam opis mnie nie ciekawi.

    sunreads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, ze książka nie powaliła

    OdpowiedzUsuń
  3. Ponownie coś lekkiego tylko szkoda, że nie powala ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba lepiej, żeby nie wpadła w moje ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam "Serce na sprzedaż" i "Zacznę od nowa", które podobały mi się. Chciałabym i tę książkę przeczytać, by wyrobić sobie własne zdanie na jej temat 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytałam inna książkę autorki i pamiętam, że też się zawiodłam.

      Usuń
  6. Pod koniec tego miesiąca wychodzi nowa książka autorki ,,Żar pocałunku". Może będzie inna.


    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie przyszła do mnie. Zgłosiłam się do niej za nim przeczytałam Candy 😅

      Usuń
  7. Ja i tak raczej przeczytam, bo pomimo wszystko ciekawi mnie ta historia. ^^
    Pozdrawiam. ;**

    P.

    https://zycie-wsrod-ksiazekk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli o mnie chodzi, to też ciężko czyta mi się książki, gdzie są takie krótkie rozdziały. Jeśli zaś chodzi o wiek bohaterów do ich dialogów - to mam wrażenie, że często się to spotyka: albo za dziecinne albo za dojrzałe jak na wskazany w książce wiek :)

    Pozdrawiam Zakładka do Przyszłości

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że na dobrym pomyśle się skończyło, a wykonanie kuleje. Co do ocen na LC, to mam wrażenie, że często są zawyżone...

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że książka Cię zawiodła. Ja właśnie za chwilę zabieram się za Żar pocałunku.

    OdpowiedzUsuń
  11. Potencjał duży, szkoda, że nie wykorzystany.

    OdpowiedzUsuń
  12. "Uwielbiam" takie książki gdzie jest milion pomysłów na minutę... :P No cóż, nie planowałam sięgać po tę książkę, a po lekturze Twojej opinii myślę, że wyrok jest już prawomocny. :D

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! Staram się odwiedzać Wasze blogi na tyle, na ile pozwala mi czas. Jeśli macie pomysł na jakiś post inny niż recenzje książek - jestem otwarta na sugestie. Mogą to być posty związane z nauką języków obcych, tłumaczeniem seriali, czy innego typu.
Jeśli masz pytania to zapraszam do kontaktu: misako.amaya@wp.pl

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia