LINGO - Wydawnictwo Językowe

5 wrz 2018


Cześć!

Jak wiecie, jestem językowcem i lektorką. Uczę japońskiego oraz angielskiego, a oprócz tego sama jeszcze uczę się innych języków obcych. Dlatego też bardzo interesują mnie książki do nauki języków obcych - nie tylko dla siebie, ale również dla moich uczniów. Urozmaicam swoje zajęcia o różnego rodzaju materiały i muszę przyznać, że ostatnio dość często korzystam z pozycji, które oferuje Wydawnictwo Lingo.

Dzisiaj opowiem Wam o dwóch pozycjach do nauki niemieckiego oraz hiszpańskiego, z którymi miałam okazję się zapoznać.
Niemieckiego uczyłam się całe życie, jednak nie używałam go. A wiemy jak to jest z językiem - jeśli się go nie używa, to się zapomina. Dlatego też postanowiłam przypomnieć sobie co nie co, bo szkoda, żeby uciekło całkowicie.
Jeśli zaś chodzi o hiszpański to zaczęłam samodzielną naukę. Miałam kilka lekcji z native speaker'em - nie mam jednak czasu na regularne spotkania, więc postawiłam na samodzielną naukę.

Zacznijmy od hiszpańskiego.


Hiszpański Superkurs. Nowe wydanie
Mamy tutaj trzydzieści lekcji, z których każda zaczyna się dialogiem - takim z życia wziętym. Każdy z nich jest także potem przetłumaczony na język polski. Wyróżnione są również słówka z tekstu, a oprócz nich są również dodatkowe. Gramatyka jest przedstawiona w pigułce. Do zagadnień mamy także kilka ćwiczeń.
Dodany jest również kurs audio, mamy tutaj 150 minut nagrań. A co najważniejsze - jest klucz odpowiedzi, więc sami możemy sobie sprawdzić zadania.

Niemiecki raz a dobrze to pakiet multimedialny.



Tutaj również mamy trzydzieści lekcji. Kurs jest idealny dla osób początkujących, a także dla tych wiecznie zaczynających od nowa. Dla mnie, jako osoby, która już się kiedyś uczyła tego języka, jest idealnym sposobem na odświeżenie sobie tej wiedzy.
Tematy lekcji są jak najbardziej aktualne i z życia wzięte. Do ćwiczeń dołączony jest również ich klucz, więc szybko można sobie sprawdzić, czy wykonaliśmy je poprawnie, czy też nie.
Mamy też 3 płyty CD: na jednej nagrane są dialogi i słówka, druga płyta zawiera podręcznik PDF oraz nagrania MP3, a na trzeciej płycie znajduje się program komputerowy wraz z grami.

Oprócz tego mam również książki tej wydawnictwa z języka angielskiego, z których często korzystam na korepetycjach. Pozycje te są naprawdę dobre - zwłaszcza dlatego, że dialogi przedstawiają sytuacje, które nas czekają w prawdziwym życiu. A warto zaznaczyć, że w szkołach, czy na kursach tego nie uczą.

Kursy te można często spotkać na promocji w supermarketach typu Biedronka, czy LIDL, więc jeśli będziecie mieć okazję to sobie weźcie do ręki i przejrzyjcie. Warto je zakupić, bo są to naprawdę wartościowe książki pod względem językowym :)

Za możliwość nauki z tych kursów serdecznie dziękuję Wydawnictwu Lingo.



40 komentarzy:

  1. A masz do polecenia coś bardziej gramatycznego albo leksykalnego z angielskiego ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o gramatykę to tutan niezastąpiony jest Muprhy :D Grammar in use, taka granatowa książka :)

      Usuń
  2. Ciekawe propozycje dla osób uczących się języków. Myślę, że warto zwrócić na nie uwagę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam książki do nauki języków! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uczysz japońskiego? łał :) I jak ten język w nauce? Ciężki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, już jakieś 7 lat :D jeśli jesteś wzrokowcem to jest dużo łatwiej. Wbrew pozorom nie jest trudny. Najtrudniejsze są znaki :) a to jak w zerowce, uczysz się pisząc "ślaczki" :D

      Usuń
    2. Przede wszystkim to trzeba chcieć prawda? :)
      A prawdą jest, że jeden "znak" potrafi zastąpić nawet kilka słów? :)

      Usuń
    3. Owszem, przede wszystkim trzeba chcieć. Sama obecność na zajęciach nie wystarczy. Trzeba usiąść i się pouczyć :)
      Tak, to prawda :) Generalnie jedno słowo ma kilka znaczeń i to wtedy od znaku zależy o które chodzi :)

      Usuń
    4. To tak jak ze wszystkim. Aby coś osiągnąc trzeba chcieć ale z tego co piszesz można zalapać :)

      Usuń
  5. Bardzo lubię takie książki można się dużo nauczyć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niemiecki przydałby mi się w tym roku :D
    POCZYTAJ ZE MNĄ

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten kurs niemieckiego,dużo mi pomógł przy powtórce języka przed wyjazdem do Niemiec.Polecam też wydawnictwo PONS,fajna forma nauki jest też od PWN Niemiecki 15 minut dziennie. Polecam dla uczących się tego języka

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię takie kursy - tylko potrzeba systematyczności...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Do niemieckiego muszę wrócić, więc będę miała na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Również uczę angielskiego. Będę musiała zwrócić uwagę na te książki. Wyglądają interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym mówić biegle po hiszpańsku więc muszę zobaczyć te książki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No właśnie tutaj chodzi przede wszystkim o systematyczność i samozaparcie, aby taki kurs przerobić samemu w domu. Nie wiem czy widziałaś kursy stacjonarne jeśli jesteś z Warszawy tzn. https://lincoln.edu.pl/warszawa/jezyk-francuski bo słyszałam co nieco opinii na ten temat. Znajoma zapisała tam córkę i jeśli chodzi o język francuski to mała podobno dość szybko złapała podstawy i teraz już jest na wyższym poziomie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie jestem z Warszawy a jeśli chodzi o kursy stacjonarne to jako nauczycielka jestem bardzo wymagająca ;)

      Usuń
  13. Zacznę od tego, że bardzo Cię podziwiam, że umiesz japoński i uczysz się jeszcze innych języków! Mi zdecydowanie brakuje samozaparcia. Ciągle sobie powtarzam, że stworzę zeszyt i nauczę się kilku nowych słówek z hiszpańskiego czy rosyjskiego, szkoda, że na chęciach się kończy.

    https://istotaludzkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa :) Spróbuj zacząć :) Polecam Ci też memrise.com - samemu tworzysz fiszki, jest aplikacja na telefon. W kolejce czy w autobusie zawsze można się jakiś nauczyć :)

      Usuń
  14. Ja też jestem ogromną fanatyczką języków. Bardzo chcę nauczyć się hiszpańskiego i nawet próbowałam (mam właśnie tę książkę), niestety brak czasu dał się we znaki. Samemu jednak jest trochę trudno, a już zwłaszcza kiedy chodzi się do szkoły i ma pełno innych przedmiotów do nauki, które jednak trzeba stawiać wyżej. Mam nadzieję, że po maturze się zepnę i wezmę za ten język, bo bardzo mi zależy :)

    weronikarecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki :D wiem co to brak czasu, pracuje codziennie od 8 do 20, czasami jeszcze dłużej a gdzie tutaj życie jeszcze :x

      Usuń
  15. U mnie języki obce to czysta mordęga. Tyle czasu się uczę angielskiego, jeżdżę po świecie, oglądam filmy, korzystam z aplikacji do nauki, a i tak nie panimaju. Nie, rosyjski tez mi nie wchodzi :P

    OdpowiedzUsuń
  16. mam hiszpański i angielski ale w starej weersji ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! Staram się odwiedzać Wasze blogi na tyle, na ile pozwala mi czas. Jeśli macie pomysł na jakiś post inny niż recenzje książek - jestem otwarta na sugestie. Mogą to być posty związane z nauką języków obcych, tłumaczeniem seriali, czy innego typu.
Jeśli masz pytania to zapraszam do kontaktu: misako.amaya@wp.pl

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia