31 sty 2021

Elite Kings Club. Tom 5 Malum Część 2 - Amo Jones


Nowa boleśnie wciągająca, powieść królowej dark romance!

Niektóre kobiety nie lubią ładnych rzeczy. Wolą te toksyczne i destruktywne. Jak zastrzyk adrenaliny lub niszczycielska siła budząca wewnętrzne demony.

Mówią, że magia nie istnieje, ale jak inaczej opisać miłość? Tę potężną moc, która wnika w nasze dusze i sprawia, że robimy dokładnie to, czego nie powinniśmy? Czy można w inny sposób wyjaśnić uczucie do kogoś, kto tylko niszczy?

Malum. Część 2 to kontynuacja losów Tillie i Nata. Poturbowani przez los, próbują odnaleźć własną drogę w brutalnym świecie intryg i kłamstw, ale tylko mocniej wplątują się w niebezpieczną grę. Amo Jones, znana z nieoczekiwanych zwrotów akcji, tym razem zaprasza na prawdziwy spektakl gwałtownych namiętności, mrocznych sekretów i pragnień silniejszych niż wszystkie zasady. Piąta część serii Elite Kings Club to emocjonalny rollercoaster, z którego nie będziesz chciała wysiąść.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Tę serię książek można albo lubić, albo nienawidzić. Jest ona dość specyficzna, niemoralna i nie brakuje tutaj przekraczania granic pod każdym względem. Bohaterowie nie wiedzą, co to moralność. Dlatego warto wziąć to pod uwagę, kiedy już sięgamy po te książki.

Muszę przyznać, że ten tom czytało mi się zaskakująco dobrze. Do tej pory jestem pod wrażeniem, bo dosłownie wciągnęłam go nosem. Chyba nawet zaryzykuję, że czytało mi się go najlepiej ze wszystkich.

Sprawdziłam, co napisałam o czwartym tomie i mogę Wam powiedzieć, że przestałam lubić Tillie. Tutaj zrobiła się irytująca i to strasznie. Zaczyna się zachowywać jak królowa, ale powiedziałabym, że w negatywnym znaczeniu tego słowa. Niby chce się uwolnić od Nate'a, ale ich uczucie jest zbyt silne. Zawsze mu ulega. Dopuszcza się okropnych czynów, ale to z powodu swoich bliskich. Momentami szpanuje tym, że ma pieniądze. Nie przypominam sobie, żeby wcześniej zachowywała się podobnie. Autorka pokazuje także jej słabszą stronę i to, jak wpłynęły na nią wydarzenia związane z jej córeczką.

Nate jak to Nate. Jest bardziej pokręcony niż Bishop. Wcześniej go lubiłam, ale już w poprzedniej części przestałam i wciąż to utrzymuję. Jego relacja z dziewczyną jest bardzo toksyczna, choć oparta na jakimś uczuciu. Jednak podoba mi się to, że Autorka pozwoliła mu dojść do pewnych wniosków i to dość normalnych.

Odziwo bardzo polubiłam Brantley'a. Jak na początku się go obawiałam i był przedstawiany w bardziej negatywnym świetle, tak tutaj mamy okazję go poznać i to jako prawdziwego, dobrego przyjaciela. Jak każdy ma swoje tajemnice.

Madison ma swoje problemy i tym razem nawet mnie nie denerwowała. Jak ostatnio stwierdziłam, że jest tępa, tak teraz była znośna. Ale też jej niewiele w tym tomie.

Jedynie mam wrażenie, że pozostała część Królów robi póki co za dodatki. Od czasu do czasu ktoś się pojawi, rzuci jakimś tekstem i tyle. Wcześniej mieli chyba większy angaż.

Ta część, jak każde inne zaskakują, ale kiedy tak się zastanawiam, pisząc tę recenzję, to jednak jest ona chyba spokojniejsza. Owszem, akcji tutaj nie brakuje, pojawiają się wyjaśnienia wydarzeń z poprzedniej części, ale nie są one jakieś spektakularne - przynajmniej dla mnie.

Czyta się naprawdę dobrze i szybko. Rozdziały są krótkie, język prosty w odbiorze. Dużo tutaj wulgaryzmów, czasami może to razić, ale wydaje mi się, że taki właśnie jest Nate. Seksu również nie brakuje, ale chyba też jest go mniej. Aczkolwiek mogę się mylić.

Drugą część Malum polecam z całego serca. Dobrze spędziłam przy niej czas. Wciągnęłam się od początku i byłam ciekawa kolejnych rozdziałów. Nie mogę doczekać się następnych części :D.

Tytuł: Malum Część 2
Seria: Elite Kings Club
Autorka: Amo Jones
Ilość stron: 344

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiece.




Czytaj dalej »

29 sty 2021

Piątkowe polecajki #14


 Cześć!

W dzisiejszych Piątkowych polecajkach poleca nam Anna Dan: 

Profesor genetyki z zespołem Aspergera i czarnym pasem w karate; geek, nerd i ekspert w cierpliwym znoszeniu drwin – oto bohater najwspanialszej komedii romantycznej, jaką w życiu czytałam. Trylogia

„Projekt Rosie”, „Efekt Rosie” i przedwczorajsza premiera „Finał Rosie” zawładnęła moim sercem i umysłem. To głęboko humanistyczna opowieść, pełna rozbrajającego humoru i dojmująco celnych obserwacji. Jest mądra, wnikliwa, rozczulająca i działa jak gaz rozweselający!

Znacie? :)



Czytaj dalej »

28 sty 2021

Broken Love Tom 2. Fear you - B.B.Reid


Lake oddała mu wszystko, a miała ofiarować tylko rok swojego życia. Zabrał jej niewinność, dzieciństwo, a co najważniejsze… skradł jej serce.

Niepokorny, groźny i pełen sprzeczności Keiran wydaje się nie mieć ciepłych uczuć dla nikogo. Życie złamało go, pożarło żywcem, a potem przeżuło i wypluło.

Lake wierzyła, że to ona go uleczy. Może by jej się udało, gdyby tajemnice z przeszłości nie zaczęły wychodzić na jaw. Gdyby obsesje chłopaka nie brały nad nim góry…

Czy para ma ze sobą więcej wspólnego, niż im się wydaje?

Jakie mroczne sekrety skrywa Keiran i co się stanie, kiedy zażąda od dziewczyny więcej, niż ta jest mu w stanie dać?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Pierwszy tom był mieszanką sprzecznych uczuć - niby się podobał, ale i jednocześnie irytował. Jednak zaciekawił mnie na tyle, że sięgnęłam po kolejną część.

I cóż, tutaj bohaterowie raczej się nie zmienili. Lake dalej się nie ogarnęła. Sama tak naprawdę nie wie czego chce i na siłę chyba próbuje uleczyć Keiran'a. Jest naiwna i denerwująca w podejmowaniu przez siebie decyzji. Niby chce pokazać, że Keiran już nią nie rządzi, ale kompletnie jej to nie wychodzi. Wystarczy jedno spojrzenie, jeden gest, by rozłożyć nogi przed chłopakiem.

Historia Keiran'a jest bardzo pogmatwana. Smutna, współczuje się chłopakowi, ale jednocześnie też mało realna. Nie chcę spojlerować, ale nie mieści mi się w głowie, by dziecko dopuszczało się takich czynów jak on - bez względu na zaistniałą sytuację.

I choć to co piszę, może mieć wydźwięk negatywny, to muszę jednak przyznać, że drugi tom wciągnął mnie dużo bardziej niż pierwszy - już od pierwszych stron. Naprawdę byłam ciekawa tego, co się za chwilę wydarzy i jak to się wszystko potoczy. Momentami ciężko było mi się oderwać od lektury. 

Styl Autorki taki sam jak w poprzednim tomie - prosty i łatwy w odbiorze, przez co czyta się szybko. Dialogi wciąż nie są jakieś wyszukane.

Ogólnie oceniam dobrze, choć wciąż w głowie mam to, jak Keiran przedmiotowo traktował Lake :)

Tytuł: Fear you
Seria: Broken Love
Autorka: B.B.Reid
Ilość stron: 408

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiece.



Czytaj dalej »

26 sty 2021

All Saint High. Tom 1 Pretty Reckless - L.J.Shen


Panna Popularna i królowa szkoły ma wszystko, o czym Penn może tylko marzyć. W świecie Darii to nie pieniądze są problemem, ale wymyślanie nowych sposobów na ich wydanie.

Poznali się cztery lata temu i wtedy też złamali sobie serca. On skradł jej pierwszy pocałunek i poprosił o inne pierwsze razy. Ona zabrała mu wszystko, co kochał, i na czym mu zależało. Teraz przyszła pora na zemstę.

Penn to najbardziej utalentowany gracz futbolu w całym stanie, a rodzice Darii już zadbali o to, aby jego potencjał się nie zmarnował. Chłopak nie tylko został ich nowym „projektem”, ale i synem. A to znaczy, że ma bardzo dużo czasu, aby zamienić życie Panny Idealnej w piekło. Tak jak ona zrobiła to z jego życiem.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.


 ***

Opis wydawcy mówi wszystko, co chciałabym przekazać, dlatego też postanowiłam z niego skorzystać. Jak tak pomyślę, to chyba do tej pory nie miałam styczności z twórczością L.J.Shen. Albo miałam i po prostu nie pamiętam. Trochę obawiałam się tej lektury, ale koniec końców naprawdę mi się podobała.

Zacznę od tego, że tę historię można jednocześnie uwielbiać i nienawidzić. Na początku historii Darii i Penna towarzyszyła mi niesamowita irytacja. Miałam ochotę potrząsnąć bohaterami i nie wiem, kim bardziej - nią czy nim.

Daria wydaje się być rozpuszczoną dziewczyną, która ma wszystko. Pieniądze, sławę, znajomych. Jest pyskata i pewna siebie. Ale tak naprawdę to wszystko jedna, wielka przykrywka. Pod nią kryje się dziewczyna, która cierpi z powodu braku uwagi matki, a to ciągnie się od dobrych kilku lat. Cierpi za błędy młodości matki. I choć ta stara się to naprawić, to w pewnym momencie po prostu odpuszcza, bo ma wrażenie, że tylko pogarsza sytuację, a Daria nie chce jej znać.
Dziewczyna nie jest święta. Popełniła wiele grzechów, które spisuje w swoim sekretnym notatniku. Odpokutowuje w dziwny i nienormalny sposób, ale nie będę psuć Wam zabawy z lektury. Rani innych, zadaje dość poważne ciosy. Ale pamiętajmy - karma zawsze wraca.

Do Penna również trzeba wykazać się cierpliwością. Jest przeciwieństwem Darii, jeśli chodzi o status społeczny. Wychowywał się w patologicznej rodzinie. Mógł liczyć tylko na siebie. No może czasami na swoją siostrę. Pyskaty, pewny siebie gracz futbolowy. Chce zdobyć stypendium, by móc się wyrwać z bagna, w którym tkwi. Chce w końcu coś osiągnąć.
Chłopak nie zwraca uwagi na uczucia innych. Chce się zemścić na Darii, skoro znów się spotykają. I jak tak teraz piszę, to stwierdzam, że w sumie mało było tej zemsty, a więcej pożądania i przyciągania do siebie tej dwójki.

Na początku naprawdę miałam ochotę rzucić tą książką w kąt - głównie przez zachowanie bohaterów. Ale byłam na tyle ciekawa, że tego nie zrobiłam. Z czasem, kiedy fabuła nabierała tempa, zaczęłam nawet patrzeć inaczej na tę dwójkę. Kiedy dochodzi do pewnych zdarzeń i ta dwójka się obnaża ze swoich sekretów i uczuć, musze przyznać, że moje serce zmiękło. Cała młodzież, która tutaj występuje, pokazuje, że jednak ma jaja i potrafią przyznać się do błędów. Nawet delikatnie się wzruszyłam. Dzięki temu cała ta historia nie okazuje się być pusta i bez znaczenia. 

Jeśli chodzi o stronę techniczną to przyczepię się jedynie do długości rozdziałów - niektóre z nich są zbyt długie jak dla mnie, ale wiecie, że to takie moje małe widzi mi się. Nie przepadam po prostu za taką długością, bo nie lubię przerywać lektury w trakcie rozdziału.
Cała reszta jest jak najbardziej w porządku - prosty język, styl dobry. Dzięki temu czyta się szybko. 

Z pewnością sięgnę po kolejne tomy tej serii, bo jednak dobrze się bawiłam przy Pretty Reckless. Mam jednak nadzieję, że moja cierpliwość do bohaterów nie będzie wystawiana na próbę :D

Tytuł: Pretty Reckless
Seria: All Saint High
Autorka: L.J.Shen
Ilość stron: 424

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiece.



Czytaj dalej »

24 sty 2021

Lina - Sara Antczak PRZEDPREMIEROWO



Wychowana w domu dziecka Nina wie, że ma niewiele do stracenia. Wynajmuje pokój w niebezpiecznej dzielnicy Wrocławia, żyje samotnie i ledwo wiąże koniec z końcem. Jedyną odskocznią jest dla niej ścianka wspinaczkowa oraz upragnione wyjazdy w wysokie góry. Dziewczyna postanawia dołączyć do klubu wspinaczkowego, co niespodziewanie okazuje się prawdziwą próbą charakteru.

Mikołaj od zawsze chciał zostać himalaistą tak jak jego ojciec. Gdy góry odebrały mu go na zawsze, przeżył załamanie i stoczył się na dno. Miłość do wspinaczki okazała się jednak silniejsza. Chłopak nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. I nie wybaczył człowiekowi, który zostawił jego ojca w górach na pewną śmierć.

Wspinaczka jest całym światem Niny i Mikołaja oraz jedyną szansą na ocalenie przed dręczącymi ich demonami. Czy życie na krawędzi przyniesie im ukojenie i pozwoli raz na zawsze rozliczyć się z trudną przeszłością?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Biorąc się za lekturę, nie miałam jakiegoś konkretnego nastawienia do tej historii. Obawiałam się, że być może wspinaczka będzie tylko dodatkiem do historii. A tym czasem zostałam zaskoczona i to bardzo pozytywnie!

Nina ma za sobą ciężką przeszłość. Wychowała się w domu dziecka, gdzie codziennie musiała walczyć o przetrwanie. Nie mogła okazać strachu - inaczej by zginęła. Nie mogła nakablować na innych i na to, co robią. Musiała po prostu znosić to, co jej robili. 
Kiedy w końcu nadeszła upragniona wolność, wynajęła pokój w niebezpiecznej dzielnicy Wrocławia. Zatrudniła się w sklepie sportowym, a swój wolny czas spędzała na wspinaczce, która od zawsze była sensem jej życia. W końcu postanawia dołączyć do znanego i cenionego klubu wspinaczkowego. Ale wcale to takie proste nie będzie.

Mikołaj od zawsze chciał być himalaistą jak jego ojciec, który go świetnie rozumiał. Jeden telefon sprawił, że świat chłopaka się zawalił, a on sam stoczył się na dno. Jednak miłość do wspinaczki była silniejsza od tego całego syfu. Mikołaj jako tako wrócił na prostą, ale wciąż pamięta o przeszłości i o tym, że przyjaciel ojca zostawił go w górach na pewną śmierć. 
Kiedy Nina pojawia się w klubie po raz pierwszy, od razu przykuwa jego wzrok. Mikołaj nie robi najlepszego pierwszego wrażenia, ale szybko się okazuje, że wspinaczka jest dla nich sposobem na demony.

Tak jak wspomniałam wcześniej, wspinaczka nie jest tutaj jedynie dodatkiem. Towarzyszy naszym bohaterom na co dzień. Poznajemy także trochę słownictwa charakterystycznego dla wspinaczki, co sprawia, że wszystko jest autentyczne.
Dla Mikołaja i Niny jest to coś więcej niż spędzanie wolnego czasu. W ten sposób starają sobie radzić z przeszłością. Nina w tej kwestii jest bardziej racjonalna, zaś Mikołaj - narwany i nie przeszkadza mu to, że zachowuje się bezmyślnie. Wielokrotnie ignoruje niebezpieczeństwo. Można odnieść wrażenie, że nie zależy mu na życiu. 
Nina nie nawiązuje za bardzo nowych znajomości. Nie pozwala się poznać, bowiem boi się, że każdy będzie patrzył na nią przez pryzmat tego, co się wydarzyło. Nie pozwala sobie również na uczucia, choć nie zawsze jej to wychodzi. Jest silna i uparta, tak samo w sumie jak Mikołaj.

Gdzieś czytałam, że uczucie między Mikołajem i Niną pojawia się znikąd - na początku pomyślałam to samo, ale kiedy się dłużej zastanowiłam, stwierdziłam, że to chyba taka inna miłość. Taka ich własna, którą tylko oni potrafią zrozumieć, bowiem wiedzą z czym wiąże się ich związek. Dlatego też potrafili ot tak wyznać sobie uczucie, choć nie można ukrywać, że jedno z nich takie chętne nie było.

Rozdziały są różnej długości - dla mnie dobrej, chociaż jeden rozdział był dużo dłuższy. Jednak mi to nie przeszkadzało. Język jest prosty, pomimo że wzbogacony został o słownictwo związane ze wspinaczką. Czyta się dobrze i bardzo szybko. Ciężko było mi się oderwać od lektury. Po całości czuć, że Autorka wie, co się z czym je, bo jak się okazuje - Ona sama się wspina :)

Polecam! Mnie naprawdę się podobało. Z pewnością jest to miła odmiana od wątków mafijnych, których teraz jest przeogromny przesyt.

Tytuł: Lina
Autorka: Sara Antczak
Data premiery: 27.01.2021
Ilość stron: 283

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiece.



Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia