12 paź 2021

Forever My Saint - Monica James


Dla jednych był demonem, dla niej – zbawicielem. Nadszedł czas, by odpłaciła mu tym samym.

Cała nadzieja była stracona, dopóki Zoey Hennessy nie wtargnęła ponownie do mojego świata, wstrząsając nim w posadach. Wypowiedziała dwa proste słowa: On żyje.

Mówiła o swoim bracie, moim Świętym, o człowieku, który stracił wszystko, by mnie uwolnić. Sądziłam, że umarł. Widziałam przecież jego śmierć na własne oczy. Ale kiedy Zoey udowadnia, że się myliłam i że Święty żyje, ale jest uwięziony przez potwora, wiem, co powinnam zrobić. Teraz ja go uratuję.

Plan jest niebezpieczny i nie ma gwarancji, że przeżyję. Ale jeśli ten koszmar nauczył mnie czegokolwiek, to tego, że nie jestem kobietą, która kuli się ze strachu. Jestem zdeterminowana, aby odzyskać mężczyznę, którego kocham, i nic ani nikt nie stanie mi na drodze.

Aleksei Popov nie jest bohaterem, ale jest mój. Wszystko, w co wierzyłam, zostało wywrócone do góry nogami. Ciekawe, jak daleko się posunę i kogo będę gotowa poświęcić.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Finał serii jest zadowalający i zaskakujący. Willow postanawia uratować Saint’a, który nie dość, że jest przetrzymywany, to został jeszcze złamany. Walka o niego nie jest łatwa. Dziewczyna musi wiele poświęcić. A najgorsze w tym wszystkim jest to, iż to nie koniec problemów tej dwójki. Willow nie potrafi odejść bez zemsty. Można by powiedzieć, że to przez nią ginie wiele osób – swoją drogą to nie spodziewałam się, iż autorka zdecyduje się na takie rozwiązania. Zaskoczyła mnie i to bardzo.

Czytało mi się bardzo dobrze, choć niektóre rozdziały były naprawdę długie. Nie lubię takich, no ale przeżyłam. Z resztą warto było. Jedynie irytowała mnie strasznie jedna rzecz. Podejrzewam, że to raczej nie wina tłumaczenia (przynajmniej mam taką nadzieję), ale denerwowało mnie co chwilę czytanie „Święty to….A świętemu…”. Musiałabym zajrzeć w oryginalny tekst, no ale tutaj momentami naprawdę mi to nie pasowało. To w sumie chyba jedyny minus (te długie rozdziały przeboleję 😉).

Całą serię gorąco polecam! Zwłaszcza, że o niektórych bohaterach będzie nam jeszcze dane usłyszeć. Pomimo brutalności, jaka się tutaj czasami pojawiała, i nieludzkich działań, całość naprawdę bardzo mi się podobała.


Tytuł: Forever My Saint
Autorka: Monica James
Ilość stron: 432

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiece.



Czytaj dalej »

9 paź 2021

Jedwabne wątki. Baśnie z Dalekiego Wschodu - Luigi Dal Cin


Czy chcesz poznać wierzenia, tradycje i mądrości z Dalekiego Wschodu? W tym tomie czekają na ciebie mongolskie przypowieści o sprycie, chińskie opowieści o smokach, japońskie baśnie o uczciwości i potędze snów oraz koreańska bajka o zwierzętach. Historiom towarzyszą działające na wyobraźnię ilustracje autorstwa wybitnych międzynarodowych artystów.

Kolejne tomy z serii Opowieści z czterech stron świata stworzą wspaniałą biblioteczkę pełną literackich skarbów. Dzięki niej dziecko dowie się, co nas różni, a co łączy. Wspólna lektura kolejnych tomów to okazja do rozmowy na temat szacunku, różnic kulturowych, wartości niesionej przez tradycję. Wyjątkowe ilustracje autorstwa najlepszych międzynarodowych twórców ukazują niezwykłą różnorodność sztuki i wspierają kształcenie wizualne dziecka.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Kolejną książką z serii Opowieści z czterech stron świata są właśnie Jedwabne wątki. Przeważają tutaj baśnie z Chin, ale znajdziemy także te z Korei, Japonii, czy Mongolii. Są one różnej długości - pewna składa się tylko z kilku zdań - naprawdę! Ale to nie znaczy, że nie jest ciekawa :)

Wszystkie teksty oprawione są w piękną grafikę, a raczej malowidła. Są bardzo w stylu azjatyckim. Kolory są nasycone, przykuwają wzrok. Oprawa jest twarda, co według mnie tylko potęguje pozytywny odbiór. W przeciwieństwie do poprzedniej książki, tutaj nie mamy wyjaśnionych pojęć z języków azjatyckich, ale to tylko dlatego, że tutaj nie występują.

Przyczepię się jedynie do zapisu - jeśli nie decydujemy się na polski zapis, to bądźmy konsekwentni. Tutaj było i tak, i tak, a to mi akurat przeszkadzało. 

Wszystkie baśnie były ciekawe i na swój sposób urocze. Przy niektórych można spokojnie zatrzymać się na dłużej i oddać wewnętrznej refleksji.

Jestem oczarowana wizualnie i merytorycznie. Okładka bardzo przykuwa wzrok - choć jest prosta, to ja się na nią nie mogę napatrzeć. Kojarzy mi się z wieczorem i w sumie, jak tak pomyślę, to i z dobranocką :D

Gorąco polecam! Baśnie z pewnością Wam się spodobają - zwłaszcza, jeśli do tej pory nie czytaliście tych azjatyckich ;)

Tytuł: Jedwabne wątki
Seria: Baśnie z Dalekiego Wschodu
Autor: Luigi Dal Cin
Ilość stron: 48


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Słowne.



Czytaj dalej »

7 paź 2021

LoveInk YOU - K.N.Haner

Issac kiedyś nie miał zupełnie nic, teraz ma wszystko. Pieniądze, sławę i zainteresowanie ludzi o które w dzieciństwie i młodości w desperacki sposób rozpaczliwie błagał. Popełnił wiele błędów, a to odbiło piętno na jego charakterze. Przystojny i arogancki bad boy liczy się tylko z dwójką swoich przyjaciół z którymi prowadzi studio tatuażu. Nicholas i Kallan są dla niego, jak bracia. Wychowali się razem w domu dziecka. Mieli tylko siebie, a moment w którym ich zgłoszenie do reality show o tatuażystach wygrało z tysiącami innych zgłoszeń, odmienił ich życie na zawsze.

Nina to dziewczyna enigma. Zjawiła się w studiu chłopaków na jedną chwilę, by w ostatecznie zrezygnować ze zrobienia sobie tatuażu. Dla Issaca to codzienność, ale ta klientka wyjątkowo zapadła mu w pamięci. Dodatkowo, kilka dni później, to właśnie ją spotkał, gdy obudzi się rano, na kacu, po imprezie nad basenem domu swojego producenta. Wydawało mu się, że widzi anioła, ale on po prostu jeszcze dobrze nie wytrzeźwiał… Mężczyzna postanawia spędzić z dziewczyną dzień, a to wystarcza, by dostrzegł w dziewczynie coś innego niż w każdej innej. Szybko dociera do niego, że Nina to nie panienka na jedną noc, a gra emocji i uczuć, która wybucha między tą dwójką, jest nie do zatrzymania. I gdy Issac jest przekonany, że dopadła go w końcu strzała Amora, i to z wzajemnością, to Nina nagle rozpływa się w powietrzu.

Zdesperowany i zraniony tatuażysta nie może się z tym pogodzić. Postanawia odnaleźć dziewczynę i dowiedzieć się, co tak naprawdę się wydarzyło.

Kim jest jego Nina? I do czego doprowadzi prawda, którą pozna Isaac?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Sięgnęłam z wielkim entuzjazmem po nową książkę Kasi Haner, mając nadzieję, że po tak długiej przerwie od jej twórczości, coś się zmieniło (dla niewtajemniczonych – zrobiłam sobie przerwę od jej twórczości po Ring Girl, bowiem po prostu przestały odpowiadać mi czytelniczo). Niestety, ten wielki entuzjazm niestety szybko zniknął. Bowiem dawno tak bardzo się nie wynudziłam podczas czytania tak jak przy tej pozycji. Serio. Doszło do tego, że zaczęłam czytać tylko dialogi.

Mamy grupkę przyjaciół, którzy razem prowadzą salon tatuażu. By się odbić od dna, biorą udział w reality show, które ukazuje ich pracę, choć nie do końca tak jest w rzeczywistości.

Pewnego dnia do studia przychodzi tajemnicza dziewczyna, by zrobić sobie tatuaż, ale koniec końców rezygnuje z tego. Dla Isaac’a to nie pierwszy raz, ale ta dziewczyna wyjątkowo zapada mu w pamięć. Kilka dni później znów na siebie trafiają i tak zaczyna się znajomość pełna tajemnic i niedopowiedzeń ze strony Niny.

Isaac jest typowym bad boy’em – wybuchowy, trochę agresywny przystojniak, dla którego seks bez zobowiązań to codzienność.

Nina to cicha, dość dziwna dziewczyna. Poukładana, ale od czasu do czasu lubiąca zaszaleć. Od pierwszych stron czytelnik czuje, że coś ukrywa. Ja się w sumie połapałam w tym wszystkim już na samym początku, więc dla mnie nie było żadnego zaskoczenia. Całość po prostu jest bardzo przewidywalna.

Jak już wspomniałam wcześniej, strasznie się nudziłam. Nie potrafiłam się wczuć w historię. Nie poczułam dużego zaciekawienia. Chciałam jednak dać szansę, ale skończyło się na tym, że czytałam tylko dialogi. Nie ukrywam, że zarówno Issac jak i Nina mnie bardzo irytowali, a ona to już szczególnie. Myślę, że więcej mogło być tutaj jego przyjaciół, którzy są dla niego jak bracia. Tak samo postać Kiry – na początku trochę zamieszania wokół jej osoby, a później odleciała na dalszy plan.

Z plusów to mogę wspomnieć o okładce, która jest fajnie zrobiona. Bowiem w dotyku to tylko tytuł jest gładki, a reszta jest jakby chropowata. Daje to naprawdę fajny efekt. Dodatkowo na końcu mamy do wycięcia zakładkę z postaciami z książki – bardzo fajny dodatek!

No cóż. Miałam szczere chęci, ale niestety one nie wystarczyły. Tylko się utwierdziłam w przekonaniu, by dalej trwać w przerwie od lektur Kasi. Wiem jednak, że inni są bardzo zadowoleni i jest dużo fanów historii Issac’a i Niny, więc sięgnijcie, by się sami przekonać ;)


Tytuł: LoveInk YOU
Autorka: K.N.Haner
Ilość stron: 384

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.



Czytaj dalej »

5 paź 2021

Parker Rain - Anna Wolf


Parker Rain mieszka w Newport News, jest właścicielem baru i ma reputację mordercy. Przesiedział - jak się okazało niesłusznie - rok w więzieniu. Podczas studiów dorabiał uczestnictwem w nielegalnych walkach. Obecnie stara się wieść spokojnie życie, jednak wprowadzenie się tajemniczej blondynki do domu obok, niweczy jego plan. Corina Winchester uciekła z miasta, które kochała, a w którym zaznała wiele cierpienia. Kroplą, która przelała czarę goryczy, było porzucenie jej przed ołtarzem. Od chwili pierwszego spotkania tych dwoje od razu przypada sobie do gustu. Mimo że oboje w przeszłości poznali smak zdrady, chcą dać sobie szansę, ale na horyzoncie zbierają się ciemne chmury; były narzeczony Coriny nie zamierza dać jej spokoju a brat Parkera za wszelką cenę próbuje wciągnąć go w rządzony przez mafię świat nielegalnych walk.

Czy uda im się uwolnić od przeszłości i wspólnie zbudować szczęśliwą przyszłość?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

***

Pierwsze strony tej historii nawet mi się podobały, ale im dalej czytałam, tym to uczucie szybko się zmieniało. Corina zostaje porzuconą panną młodą. Postanawia trochę odreagować i wyjechać do innego miasta. Wynajęty dom kupuje i zostaje sąsiadką kryminalisty. Bowiem taką łatkę ma przyklejoną Parker Rain. Zabił człowieka, wyszedł z więzienia a jego wygląd wcale mu nie pomaga. Jak można się domyśleć, drogi tej dwójki się krzyżują, a z czasem są bardziej powiązani niż by się wydawało.

W pewnym momencie zaczęłam kartkować, bo po prostu zrobiło się nudno. Parker momentami zachowywał się jak baba, a nie facet (na języku miałam inne słowo, ale nie wiem, czy IG by się nie przyczepił). Corina z kolei lubi pokazywać pazurki. Ma cięty język.

Bardzo szybko pojawia się uczucie miłości między bohaterami, a jak wiecie, ja jestem na to bardzo wyczulona. Nawet jeśli ma to być jakaś niezobowiązująca lektura. No po prostu nie.

Dobrnęłam do końca, ale powiem szczerze, że zbytnio polecać jej nie będę. Już jakiś czas temu odpuściłam sobie twórczość Autorki, bo jak dla mnie zaczęła iść na ilość wydanych książek, a nie jakość. Postanowiłam zobaczyć, czy coś się zmieniło. Zwłaszcza, że książka zapowiadała się ciekawie. A wyszło jak wyszło. Utwierdziłam się jedynie w przekonaniu, że dalej powinnam zostać przy swoim postanowieniu ;)


Tytuł: Parker Rain
Seria: Niepokonani
Autorka: Anna Wolf
Ilość stron: 320

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat.



Czytaj dalej »

2 paź 2021

W ciemnościach - Ada Tulińska

Naprawdę niezwykła historia zaczyna się wtedy, gdy Piękna staje się Silną. Czy będzie w stanie przeniknąć ciemności, w których ukrył się książę?

Po tragicznej śmierci rodziców Oliwia musiała szybko wydorośleć – dla siebie i swojego młodszego brata. Po rodzicach odziedziczyła wyłącznie ogromny dług, który stara się spłacać, pracując na dwa etaty. Nie spodziewa się, jakie zmiany zajdą w jej życiu po tym, jak przyjdzie jej sprzątać w luksusowej rezydencji należącej do tajemniczego milionera.

Propozycja, którą otrzymuje od gburowatego Maksymiliana, jest wyjątkowo atrakcyjna i zdecydowanie... kontrowersyjna. Milioner ma pewien warunek – przez cały czas będą spotykać się tylko w ciemnościach.

Jakie sekrety skrywa Maks? Czemu nie chce pokazać twarzy? Wplątana w przedziwny układ Oliwia przekona się, że istnieją tajemnice, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Byłam tak bardzo zaintrygowana tą książką, tak chętnie po nią sięgałam i tak bardzo się rozczarowałam…

Zacznę od tego, że tutaj wszystko szybko się dzieje. Szczególnie w sferze emocjonalnej. Ale zacznę od tego, co najbardziej intryguje – główni bohaterowie będą się spotykać jedynie w ciemności. Cóż, powiem szczerze, że myślałam, iż będzie to utrzymane przez dłuższy czas historii, a tak naprawdę zmienia się to dość szybko, a same wyjaśnienie Maksa pozostawia wiele do życzenia. Z resztą szybko można się zorientować, że Oliwia musiała gdzieś poznać chłopaka.

Oliwia dość szybko zaczyna reagować na chłopaka. Za szybko. Jest też irytująca. Oliwia tak często mówi o chemii miedzy nią a Maksem, a tak naprawdę wcale jej nie widać, ani nie czuć. W dodatku ich przekamarzanie się, czy rozmowy są bardzo nienaturalne.

Mam wrażenie, że zamysł Autorki był inny, a wyszło jeszcze inaczej. Zakończenie jest urwane – pewnie będzie druga część, ale powiem szczerze, że nie jestem pewna, czy sięgnę po lekturę.

Wiem, że są fani tej historii, ale ja niestety do nich się nie zaliczam. Oczywiście najlepiej samemu wyrobić sobie opinię, więc jeśli będziecie mieć okazję, to możecie przeczytać.


Tytuł: W ciemnościach
Autorka: Ada Tulińska
Ilość stron: 400

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Niegrzecznym Książkom.



Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia