Tytuł: 99 dni lata
Autorka: Katie Cotugno
Ilość stron: 360
Wydawnictwo Feeria Young
Główną bohaterką jest Molly, która ostatnią klasę liceum spędziła w szkole z internatem. Powodem tego była nienawiść miasta, które było na nią wściekłe za to, co zrobiła. Patrick był jej pierwszą miłością, ale w między czasie zakochała się w jego bracie, Gabie. Zdradziła go, a kiedy wszystko wyszło na jaw, ludzie po prostu nie dali jej żyć. Teraz wraca do domu na lato - dokładnie na 99 dni. Będzie musiała się zmierzyć z przeszłością, bowiem nie wszyscy zapomnieli o tym, co uczyniła.
Sposób, w jaki dowiedziało się miasto o tym, co zaszło między naszą trójką, jest ciekawy. Nie zdradzę go, bo uważam, że warto, żebyście sami się przekonali, co takiego się wydarzyło.
Molly chciałaby być niewidzialna, ale niestety, tak się nie da. Próbuje odbudować stracone przyjaźnie i nawet nawiązuje nowe - w tym z obecną dziewczyną Patricka - tak, tego Patricka!
Najbardziej pozytywnie nastawiony do niej jest Gabe, który stara się ją wspierać w tym, przez co przechodzi. A z czasem Molly i Gabe zaczynają się ze sobą spotykać, co dla mnie wydawało się być dziwne - znów spotykać się z kolesiem, z którym zdradziła swojego chłopaka. Ale jak to Molly twierdziła, to Gabe powinien być jej chłopakiem, to jego kochała. Mam wrażenie, że czasami aż za bardzo bała się tego, co myślało o niej miasteczko. Według mnie miała zaniżoną przez to samoocenę. Przecież tak powinno być, zasłużyła sobie. Chociaż ja uważam, że powinna żyć dalej i już na pewno nie bawić się w związki z którymś z tych braci.
Gabe i Patrick to dwa przeciwieństwa. Ten pierwszy jest bardziej towarzyski i chętny na zabawę, zaś Patrick to typ spokojnego kolesia, ale bardziej dorosłego. Chociaż tak naprawdę obydwoje są o wiele gorsi niż sama Molly.
Oczywiście historia lubi się powtarzać i kiedy Molly spotyka się z Gabe'm, to Patrick postanawia dołączyć do trójkąciku. Ja w ogóle się dziwię, że Molly była na to chętna. Naprawdę niczego się nie nauczyła? To było takie szczeniackie zachowanie....Ale! Nie wieszajmy psów na dziewczynie, tak jak reszta, bo się okazuje, że Patrick i Gabe byli od niej o WIELE gorsi. Nie zdradzę Wam, co takiego zrobili, ale kiedy o tym przeczytałam, to wcale mi nie było ich żal, że Molly ich zdradziła. Naprawdę. Byli gorsi, ale przecież całe miasteczko uważało ich za idealnych.
Książka podzielona jest jakby na 99 rozdziałów - czyli tyle dni, na ile wróciła Molly do miasta. Jedne są dłuższe, drugie krótsze, ale ten zabieg bardzo mi się spodobał. Styl autorki nie jest jakiś skomplikowany. Cechuje się łatwością w odbiorze. W dodatku należy wspomnieć o okładce, która jest naprawdę ładna - aż czuć wakacje :)
Czy polecam lekturę? Tak, ale nie spodziewajcie się po niej nie wiadomo czego. W pewnym momencie ten motyw trójkąta po prostu nudzi się czytelnikowi. Ale jeśli macie ochotę na coś niezobowiązującego, młodzieżowego - to możecie śmiało po nią sięgnąć.
Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.








