Ada postanowiła w końcu coś zmienić - rodzinne święta po rozwodzie to coś, co stwierdziła, że pora zmienić. Dlatego też stwierdziła,
że spakuje siebie i dzieci, weźmie starego pick-upa i wyruszy w Bieszczady - do swojej matki, która kiedyś była gwiazdą. Zniknęła z życia Ady, która stwierdziła, że to dobry moment, by się zobaczyć. Ale śnieżyca i psujący się samochód próbują pokrzyżować jej plany...
Bohaterowie po drodze spotykają samotnika Igora, podejrzanie wesołego Mikołaja i dwóch elfów z dziwnym poczuciem humoru. Więc jak się domyślacie, będzie ciekawie...i specyficznie.
Specyficzność to jak dla mnie cecha charakterystyczna większości powieści Autorki. Jednak jej styl i życiowe historie sprawiają, że zawsze
z chęcią sięgam po jej książki. Gdzieś do połowy książki jak dla mnie było okej, ale potem bywało trochę zbyt dziwnie. Chociaż samo zachowanie Ady czy jej byłego męża momentami wydawało mi się trochę nierealne, ale to po prostu moje odczucia.
Ogólnie czytało mi się dobrze, choć uważam, że Autorka wydała lepsze książki.
Tytuł: Podziękuję za święta
Autorka: Gabriela Gargaś
Ilość stron: 344
Wydawnictwo FILIA
A Wy macie ją może w planach?



Ja póki co nie mam tej książki w swoich planach.
OdpowiedzUsuń