Z popiołów - Martyna Senator

7 gru 2017


Tytuł: Z popiołów
Autorka: Martyna Senator
Ilość stron: 331

Czasami człowiek bardzo długo podnosi się po upadku, bo wmawia sobie, że już dawno to zrobił. Ale tak naprawdę nadal leży na ziemi i dziwi się, dlaczego ból nie mija.

Jak wiecie nie przepadam za twórczością polskich autorów, dlatego też niechętnie po nie sięgam. Jednak jest to drugi przypadek, kiedy jestem mile zaskoczona a sama lektura bardzo mi się podobała.
Zawsze zwracam uwagę na okładkę, która tutaj przykuła moją uwagę. Sama historia również nie jest skomplikowana. Główną bohaterką jest Sara, która studiuje w Krakowie. Ma swój schemat, jeśli chodzi o dzień, czy życie. Określiła sobie pewne granice, których nie przekracza. Mieszka z Kaśką, która jest też jej jedyną przyjaciółką. Niedaleko mieszka jej babcia, a z rodzicami ma ograniczony kontakt (nawet się nie dziwię, że nie chce z nimi go utrzymywać).

Nie ma ludzi idealnych. Każdy ma jakieś skazy, większe i mniejsze, ale żadna z nich nie zmieni tego, co do ciebie czuję.

Wszystko zaczyna się od tego, jak pewnego wieczoru wraca z biblioteki do domu. Po drodze napotyka sześciu dresiarzy, którzy chcą ją okraść. Z pomocą idzie jej Michał - student, barman, który właśnie wychodził wyrzucić śmieci. Sprzedaje chłopakom bajeczkę i na szczęście zostawiają Sarę w spokoju. Michał zabiera ją do baru, a potem proponuje, że ją odprowadzi, ale ta oczywiście się nie zgadza. Poznaje innych pracowników baru i pierwszy raz przekracza swoją granicę, bowiem postanawia pomóc właścicielce i proponuje, że to ona zagra koncert następnego wieczoru (poprzedni muzyk został przekupiony przez konkurencję). Dowiadujemy się przy tym, że Sara gra na gitarze, pisze też własne piosenki. I wszystko się zaczyna...

W życiu nie chodzi o to, aby nigdy nie błądzić, tylko żeby zawsze umieć odnaleźć właściwą drogę.

Widzimy jak główna bohaterka się zmienia. Mniej więcej przez 3/4 książki nie wiemy, co takiego się jej przydarzyło, że się tak zachowuje, że nie chce się umawiać z facetami. Możemy coś podejrzewać, a w pewnej chwili pewnie się nawet domyślamy (mam tutaj na myśli moment, kiedy go o coś prosi :)) Coraz bardziej przekracza swoje granice i jej się to podoba. Nawet jeśli przeżywa chwile załamania, to Michał nie odpuszcza. Muszę przyznać, że bardzo go polubiłam. Jest prostym, prawdziwym chłopakiem, który też przeżył zawód miłosny, ale się pozbierał. Jest zaintrygowany Sarą i nie pozwala jej odejść ot tak. Walczy o nią i o nich. Nie odwraca się też, kiedy dowiaduje się prawdy na temat jej życia.

Ale w życiu nie ma miejsca na poprawki. To nie brudnopis, w którym można eksperymentować bez żadnych konsekwencji. Każde zdarzenie, rysunek, a nawet kleks zajmuje odpowiednie miejsce w sercu człowieka i nie da się go zasłonić czymś innym.

Smutne jest to, jacy okazali się być rodzice Sary i to jak się odnieśli do jej tragedii. Przykre jest to, że nie miała z ich strony wsparcia. Miło jednak się czyta, że jej matka się opamiętała i postanowiła co nie co zmienić, ale nie chcę za dużo zdradzać.

Przebaczając, uzdrowisz swoje serce.

Ogólnie polecam książkę i to bardzo! Autorka naprawdę mnie miło zaskoczyła i czekam na kolejne jej dzieła :)


P.S. Jeszcze będzie pięknie. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie.
Jan Paweł II.

15 komentarzy:

  1. Wow zapowiada się super. Na pewno przeczytam ☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Te cytaty z książki jakoś mnie zniechęciły szczerze mówiąc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zanotowałam sobie dość sporo, co było dla mnie zaskoczeniem, bo zazwyczaj nie ruszają mnie słowa autorów :D Sama historia jest fajna, książkę szybko się czyta, także polecam. Może się przekonasz :)

      Usuń
    2. Może :) jak ja znajdę w bibliotece, to dam jej szansę :)

      Usuń
  3. Ja lubie takie książki, wiec tez polecam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi naprawdę interesująco. Właśnie szukam książki na długie, zimowe wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ale obawiam się, że szybko ją skończysz :)

      Usuń
  5. Kiedyś zapewne przeczytam...ostatnio było o niej za głośno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jest duży szum na temat książki czy filmu to mnie też to odstrasza i nie sięgam wtedy po daną pozycję :D

      Usuń
  6. O dziwo nie słyszałam o tej książce. Zapowiada się ciekawie, więc chętnie po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Długo się zastanawiałam nad tą pozycją, i w końcu odpuściłam. Chyba jednak się na nią zdecyduje :)

    Pozdrawiam, maobmaze ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale mi się podobają cytaty.
    Widziałam tą książkę nie raz w księgarni, ale jakoś nie pajałam zainteresowaniem do niej aż do Twojej recenzji.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ochotę poznać te historię.:)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! Staram się odwiedzać Wasze blogi na tyle, na ile pozwala mi czas. Jeśli macie pomysł na jakiś post inny niż recenzje książek - jestem otwarta na sugestie. Mogą to być posty związane z nauką języków obcych, tłumaczeniem seriali, czy innego typu.
Jeśli masz pytania to zapraszam do kontaktu: misako.amaya@wp.pl

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia