10 kwi 2019

Najlepsza przyjaciółka - Izabela M. Krasińska



Asia i Kuba są szczęśliwą parą - świetnie się dogadują, mieszkają już ze sobą, są zadowoleni ze swojej pracy. Planują wspólną przyszłość. Nie przeszkadza im to, że są swoimi przeciwieństwami. Kuba jest bardzo towarzyski i przebojowy. Zaś Asia jest skrytą domatorką. Mimo wszystko jest im ze sobą dobrze.

Asia zaczyna uczęszczać na lekcje języka francuskiego, gdzie poznaje Elwirę - dziewczyny dość szybko się zaprzyjaźniają, a Kuba uznaje to za dobry znak. W końcu Asia nie będzie sama, znalazła sobie koleżankę. Nie przypuszcza jednak, że jeszcze tego pożałuje.

Między dziewczynami rodzi się głębokie zaufanie - szczególnie Asia obdarza ogromnym zaufaniem nową przyjaciółkę. Zwierza się jej ze swoich problemów, szuka u niej pocieszenia. Zaczyna z Elwirą spędzać co raz więcej czasu, przy czym jej relacje z Kubą się osłabiają. Kuba zauważa, że coś jest nie tak. Zaczyna widzieć prawdziwe oblicze nowej przyjaciółki Asi. Ale ta tego nie widzi tego tak, jak on. W końcu ma bratnią duszę, która chce jej tylko pomóc...Ale czy aby na pewno?

Uwierzcie mi, to nie jest błaha historia. I z pewnością, nie będzie tutaj happy endu takiego, jakbyśmy chcieli.

***

O mój Boże! Co to była za lektura! Czytając opis z tyłu książki, nie sądziłam, że ta historia będzie miała taki koniec. Wiedziałam, co może być tutaj poruszone, ale nie przypuszczałam, że będzie to takie dobre i mocne!

Asia to taka typowa domatorka. Nie lubi tłumów, nie dba o to, czy ma jakieś przyjaciółki, czy też nie. Wystarczy jej towarzystwo Kuby, koc, herbata i dobra książka. Jednak jej zachowanie jest wynikiem pewnych zdarzeń z przeszłości. Nie wzięło się ono znikąd. Ale musicie po prostu zagłębić się w lekturę.
Asia też jest podatna na zdanie innych. Nigdy o siebie nie walczyła, przytakiwała na wszystko. Była też trochę naiwna. Zakompleksiona, brakowało jej pewności siebie. Uwielbia swoją pracę, kocha fryzjerstwo, a koleżanki w pracy po prostu jej zazdroszczą.

Kuba to przebojowy facet. Lubi swoją zwykłą pracę, ma mnóstwo przyjaciół, a oprócz tego również czyta książki. Nie jest złym facetem, chociaż czasem po prostu się zapomina. Nie zauważa, że Asia nie jest taka jak on i ma pewne problemy. Uważa je za błahe i to troszkę go gubi w tym związku. Jednak uzupełniają siebie nawzajem.

Elwira...Historię Elwiry poznajemy poprzez wpisy z jej pamiętnika od najwcześniejszego dzieciństwa. Dowiadujemy się, co takie sprawiło, że stała się tym, kim obecnie jest. Jej historia jest przykra. Można powiedzieć, że w życiu doświadczyła jedynie bólu, zawodu i braku miłości. Była skazana na samą siebie. Uciekła do strasznych metod, które tylko pchały ją w większe bagno. Skończyła źle, naprawdę źle. Jej psychika została spaczona.
A Asia okazała się być idealną dla niej ofiarą. Była podatna na sugestie innych, łatwowierna. Z początku może i chciała jej pomóc, ale potem pragnęła tylko zniszczenia. Jej i Kuby.

Uczucie Kuby i Asi zostało wystawione na próbę i to nie raz, czy dwa, a wiele razy. I za tym wszystkim stała Elwira, która przez swoje doświadczenie życiowe, stworzyła wizję swojego spaczonego świata.

Nie miałam wcześniej styczności z twórczością autorki. Jest to moja pierwsza jej książka i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Sprawiła, że się wciągnęłam w tę historię, w trakcie czytania wyklinałam na nią za to, co stworzyła. Pochłonęłam tę książkę w trzy godziny. Nie znalazłam wad w jej stylu. Dla mnie po prostu było świetnie.

I tak jak wspomniałam na początku - nie oczekujcie, że finał tej historii to będzie typowy happy end, bo nie będzie. Dla mnie był mimo wszystko wstrząsający.

Najlepsza przyjaciółka pokazuje, jak łatwo człowiek może ulec innym, kiedy brakuje mu uwagi kogoś bliskiego. Nie należy wzajemnie się okłamywać, kiedy chwilowo brakuje wzajemnego zrozumienia się. Jest to pierwszy krok do zniszczenia tego, na co pracowało się wiele lat.

Tytuł: Najlepsza przyjaciółka
Autorka: Izabela M. Krasińska
Ilość stron: 362



Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



Czytaj dalej »

8 kwi 2019

Save Me - Mona Kasten



Dla Ruby nie liczą się pieniądze, luksusy, władza i imprezy. A to właśnie mają uczniowie elitarnego liceum Maxton Hall, do którego uczęszcza Ruby. Dziewczyna zawdzięcza to swojemu stypendium za osiągnięcia. Stara się być również niewidzialna dla pozostałych. Nie chce żadnych kłopotów. Pragnie spokojnie ukończyć liceum i zacząć studiować na wymarzonym Oksfordzie.

Jeden dzień w szkole sprawia, że widzi coś, czego nie powinna. Coś, o czym nie może nikomu powiedzieć, a co do tego zamierza się upewnić sam James, nieformalny przywódca szkolnej elity. Jest bogaty, sławny i zabójczo przystojny. Nigdy wcześniej nie zauważył Rugby. Jednak ta wie coś, co mogłoby zaszkodzić jego nazwisku. Chce ją przekupić, ale Rugby po prostu rzuca w niego jego własnymi pieniędzmi. I w ten sposób sprawia, że James nie będzie mógł się już od niej odpędzić. A jej samej to się nie podoba. Do czasu...

Czy miłość między dwójką osób z dwóch różnych światów ma szansę przetrwać?

***

Monę Kasten uwielbiam za serię Again i dlatego też chętnie sięgnęłam po kolejną serię jej autorstwa. Nie ukrywam, że czytając pierwsze strony, miałam wrażenie, że gdzieś to wcześniej już czytałam i ciężko było mi poczuć tę historię. Jednak kilka stron później ponownie przepadłam i już teraz Wam zdradzę, że nie mogę doczekać się kolejnego tomu!

Ruby to ambitna dziewczyna, która uparcie dąży do celu. Jest też świetnie zorganizowana i wkłada całe swoje serce w swoje obowiązki. Bierze na poważnie każde zadanie, z którego oczywiście się wywiązuje. Jest też świetną przyjaciółką. Nie pochodzi z bogatej rodziny, ale wcale jej to nie przeszkadza. Pieniądze nie są dla niej wszystkim. Nie chce też się utożsamiać ze szkolnymi bogaczami. Stara się być niewidzialna dla innych. Nie chce mieć nic do czynienia z tym drugim światem. Pragnie po prostu dostać się na wymarzony uniwersytet.

James wydaje się być dupkiem. Przystojnym dupkiem, który jest bogaty i sławny. Wydaje się być niemiły, ale z czasem się przekonujemy, że ma też dobre serce. Próbuje przekupić Ruby, ale ta się nie daje i jak to sam potem jej wyznaje, już wtedy był jej. Nie spodziewał się, że ktoś może nie chcieć pieniędzy, że nie zależy jej na nich. Ruby była pierwszą osobą, która mu się przeciwstawiła i głośno powiedziała "nie". James zaczął ją dostrzegać i...po prostu lubić. Bo przy niej mógł być sobą. Nie musiał udawać, że podoba mu się jego przyszłość, którą zaplanowali mu rodzice. Nie kłamał. Ruby i James zbliżyli się do siebie.

I choć kilka razy James zachowuje się jak dupek, to Ruby daje mu szansę. Dają sobie szansę. Jednak życie sprawia, że James nie może mieć tego, co chce. A przez to łamie serce Ruby. Po raz kolejny.

Czy miłość między dwójką osób z dwóch różnych światów jest skazana na porażkę, czy jednak pokona wszystkie przeciwności?

Styl autorki jest lekki i przyjemny w odbiorze. Czyta się naprawdę szybko. Nie ma długich, uciążliwych opisów. Historię poznajemy z perspektywy Ruby i James'a - łatwo było mi się wczuć w to, co czuli w danym momencie. Autorka świetnie to przedstawiła.

Co mogę więcej powiedzieć? Czekam na drugą część!

Save me pokazuje prawdziwą historię. Nie ma tutaj miejsca na kłamstwa. Autorka obnaża świat bogaczy i pokazuje, że nie ma w nim miejsca na zwykłego człowieka. Jednak pieniądze to nie wszystko, bo to marzenia są najważniejsze. Tak samo jak uczucia. Warto je mieć i walczyć o nie. Zawsze. To właśnie Ruby nam pokazuje - że to warte jest zachodu.

Tytuł: Save Me
Autorka: Mona Kasten
Ilość stron: 384



Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar.





Czytaj dalej »

5 kwi 2019

Więcej niż ona - Jay McLean



Logan znany jest tego, że sypia z dziewczynami, obiecuje, że zadzwoni, ale jednak tego nie robi. Nie raz też za to oberwał. Przystojniak, typowy podrywacz.
A Amandę takie typy nie interesują, dlatego też kiedy Logan próbuje się z nią umówić - ona go zbywa. W świetny sposób odmawia mu podania swojego numeru telefonu, ale Logan się nie poddaje i wciąż próbuje się z nią umówić. Amanda nie znosi takich facetów jak on. Unika ich, ale Logan zaprząta jej myśli - nawet jeśli jej się to nie podoba.

Ta dwójka świetnie zaczyna się dogadywać, a jedna magiczna noc sprawia, że Amanda chce się otworzyć przed chłopakiem. Ten jednak zachowuje się tak jak zwykle. Zostawia ją bez słowa. Nie dzwoni, tak jak obiecuje. Ich drogi się rozchodzą, a serce Amandy pozostaje złamane.

Znów się spotykają po kilku miesiącach. Tylko że Amanda pokazuje wprost, że nie chce mieć nic do czynienia z Loganem. Nie chce znów go do siebie dopuścić. Wystarczy jej to, że już raz ją zranił. Miał swoją szansę, ale z niej nie skorzystał. Uczucia wciąż pozostały, ale Amanda próbuje je zagłuszyć. A fakt, że Logan zostaje jej współlokatorem, wcale jej tego nie ułatwia....

***

Nie mogłam doczekać się kolejnego tomu! Więcej niż my skradło moje serce i mówię Wam, drugi tom zrobił to samo! Książkę pochłonęłam w jeden sobotni wieczór i wiecie co? Na koniec rzuciłam książką! Jestem wściekła o to, w jakim momencie zostawia nas autorka. Jak mogła to zrobić?! No jak?!

Logana mieliśmy okazję poznać już w pierwszym tomie i pamiętam, że go nie lubiłam. Podrywacz, sypia z każdą dziewczyną... No po prostu nie przepadałam za nim. Dlatego też byłam pewna, że w tej części będzie podobnie, a tym czasem zaskoczył mnie pozytywnie.
Kiedy ujrzał Amandę, zmienił się. Dziewczyna naprawdę zrobiła na nim wrażenie, a on sam się zmienił. Interesowała go tylko ona a ich znajomość była wyjątkowa. Aż do tej nocy, po której wszystko zaprzepaścił. I wbrew pozorom bardzo to przeżył. Z kolejnymi stronami dowiadujemy się, że kiedy się dowiedział, iż dziewczyna będzie studiować w tym samym miejscu, zaczął ją wszędzie wypatrywać. I robił jeszcze coś innego, co skradło moje serce (i nie tylko moje), ale nie będę spojlerować. Chcę po prostu powiedzieć, że Logan się zmienił. A kiedy Amanda znów się pojawiła w jego życiu, zaczął walczyć za ich oboje.

Amanda to super dziewczyna! Polubiłam ją od początku. Mówi, co myśli, walczy o swoje, jest zadziorna. A pod tą waleczną skorupą znajduje się wrażliwość i to niesamowita wrażliwość. Dziewczyna wiele przeszła i wiele też potrafiłaby poświęcić dla dobra swoich najbliższych. Otworzyła się przed Loganem, który niestety ją zranił. Dlatego też stara się go ignorować, kiedy znów staje na jej drodze i w dodatku zostaje jej współlokatorem. Jednak uczuć nie da się oszukać. Ciągnie ich do siebie, ale dziewczyna jest bardzo ostrożna. Nie dziwię się jej, naprawdę.

I kiedy się wydaje, że wszystko skończy się dobrze, to autorka łamie nam serce. Nie tylko nam, czytelnikom, ale i bohaterom. Ma miejsce zdarzenie, które bardzo wpływa na Amandę i Logana. Wystawia ich uczucie na próbę i przewraca życie do góry nogami. Tylko czy oboje będą w stanie to wszystko znieść i się podnieść?

Powtórzę się, ale naprawdę mam ochotę zrobić krzywdę autorce za to, co z nami robi na koniec. Jak można skończyć tom w takim momencie?! Ja już czekam na trzeci tom.

Styl autorki jest bardzo przyjemny w odbiorze. Nie ma długich, nieznośnych odpisów. Autorka stosuje tutaj dużo humoru, a bohaterowie są tacy prawdziwi. Czuję, jakbym znała ich od wczoraj. W dodatku ponownie czytamy o postaciach z poprzedniego tomu, co bardzo mi się podobało.

Więcej niż ona to piękna historia, która pokazuje, że mając przy sobie drugą osobę, możemy stawić czoła naszym demonom przeszłości. Jednak nie zawsze wszystkie jest takie kolorowe, jakby się nam wydawało być już na zawsze.... Nadejdzie taki moment, który nas złamie i sprawi, że wrócimy do punktu wyjścia. Tylko co wtedy zrobimy?

Tytuł: Więcej niż ona
Autorka: Jay McLean
Ilość stron: 424



Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję Wydawnictwu Kobiece.




Czytaj dalej »

3 kwi 2019

Run Away - Weronika Dobrzyniecka



Etinet nigdy nie była grzeczną dziewczynką. Nic dziwnego, skoro wychowywała ją samotna matka alkoholiczka. Nie ma czym się chwalić, niechętnie wraca do przeszłości, ale dziewczyna wyszła na prostą. Ogarnęła się i wkrótce ma zacząć naukę na wymarzonym collegu.
Poznaje Kanadyjczyka, który wydaje się być nią zainteresowany. Nie przypuszcza jednak, że to on jej pomoże, kiedy napadnie ją grupka mężczyzn wynajętych po to, by ją zabić.
Etinet nie ma wyboru. Musi zaufać Austin'owi i ruszyć z nim w ucieczkę po kraju. Zostawia za sobą rodzinne miasto, nie rozumiejąc, o co chodzi i dlaczego to Austin jej pomaga. Nawet nie wie, kim on tak naprawdę jest i ile jeszcze przed nią ukrywa. A przeszłość znów się do niej odezwie...

***

Byłam pewna, że ta książka może okazać się totalną klapą - ale całe szczęście, bardzo się myliłam. I to jak!

Owszem, książka może jest trochę realna, ale muszę przyznać, że na brak nudy tutaj nie będziecie narzekać. Jasne, wątek miłosny między Etinet i Austin'em się pojawia, ale wcale nie jest sztuczny, a przede wszystkim - nie rzuca się na pierwszy plan. Główną rolę odgrywa jednak tutaj ucieczka i towarzyszące jej tajemnice. Od początku naprawdę mega się wciągnęłam w tę pozycję. Obawiałam się, że ilość stron będzie przesadna - wiecie, na siłę już coś ciągnięte, a w rzeczywistości nie nudzisz się ani przez chwilę.

Etinet może do najbystrzejszych dziewczyn nie należy, zwłaszcza w pewnych momentach, ale z drugiej strony - przecież próbuje przetrwać, prawda? Skazana jest na obcego chłopaka, który wcale nie jest Kanadyjczykiem, ale za to potrafi zabijać i zadbać o nich.

Austin z kolei to taki bad boy, ale też ma swoją przeszłość. Tak, jest ona w ciemniejszych kolorach, ale też nie jest to bez powodu. Może z początku trochę mnie irytował, ale był też tajemniczy. Czytelnik ma wrażenie, że cała ta sytuacja jest przez niego, a w rzeczywistości okazuje się co innego.

Styl autorki był dla mnie przystępny, prosty i jasny w odbiorze. Raczej nie mam do czego się przyczepić. Kupiła mnie po prostu od razu :)

Miałam przyjemność napisać polecajkę do tej pozycji. Pokażę ją Wam jako podsumowanie :)

Jeśli lubicie akcję i skrywane tajemnice - ta pozycja jest dla Was! Historia Etinet od początku do końca trzyma w napięciu, a nam nasuwają się miliony pytań. Czy dostaniemy odpowiedź na wszystkie? Przekonajcie się sami - nie pożałujecie!


Tytuł: Run Away
Autorka: Weronika Dobrzyniecka
Ilość stron: 550



Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu NOVAE RES.


Czytaj dalej »

1 kwi 2019

Jesteś moim teraz - M. Leighton


Dean i Brinkley zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia. Dean ją uratował, kiedy byli jeszcze dziećmi. I nie tylko wtedy. Jednak związek nie był im dany. Pochodzili z dwóch różnych światów. Brinkley była z elity i jej matka wraz z ojczym bardzo dbali o to, by Brinkley miała udaną przyszłość. Z pewnością nie było w niej miejsca dla Dean'a - syna rolnika, dzieciaka z plebsów. To jednak tej dwójce nie przeszkadza, by żywić do siebie jakieś uczucia. Zakazany owoc smakuje najlepiej.

Choć próbowali z tym walczyć, to ta walka była bezsensowna i w końcu ulegli. Spędzili razem cudowną noc, z nadzieją na ponowne spotkanie. Jednak ojczym Brinkley czuł, że dziewczyna coś ukrywa i uniemożliwiał jej wymknięcie się z domu. Mijały tygodnie, aż okazało się, że Brinkley jest w ciąży. Ojczym się wściekł, zagroził dziewczynie, próbował ją nawet zgwałcić... Musiała uciekać. Miała do wyboru - odejście, albo aborcję.

Nie miała wyjścia. Odeszła z domu, zostawiając za sobą miłość swojego życia. Teraz, po wielu, wielu latach, wraca do domu. Z córką, która jest nastolatką i która poważnie choruje. Czy Brinkley wybaczy wszystko swojej matce? Czy spotka jeszcze miłość swojego życia?

***

Kiedy zaczęłam czytać tę książkę, po kilkunastu stronach stwierdziłam, że to chyba nie będzie dla mnie. Nie czułam nic jeszcze. Ale im dalej czytałam, tym bardziej przepadałam. Do tego stopnia, że w pewnym momencie pojawiły się nawet łzy. To naprawdę piękna historia.

Brinkley nie miała łatwego dzieciństwa. Nie ma co ukrywać, że dla matki najważniejsze były pieniądze i wychodząc za Alana, dostała je. Bo przecież chciała zapewnić godną przyszłość córce. Gdyby mogła, to by dyktowała córce z kim ma się spotykać, a z kim nawet stracić dziewictwo. Bo powinna mieć bogatego, sławnego męża. A Brinkley taka nie była. Lubiła prostotę, nie dzieliła ludzi na kategorie. I to właśnie taki szary Dean okazał się być normalny, kiedy jako dziewczynka przytrafiła się jej krępująca sytuacja. To właśnie od niej wszystko się zaczęło.
Kiedy ojczym zobaczył, że dziewczyna spotyka się z Dean'em, zabronił jej tego. Bo to był plebs, nic niewartościowy człowiek. A Dean był naprawdę dobrym i pracowitym chłopakiem. Nasza dwójka bohaterów dorastała, on mężniał i stał się popularnym sportowcem. Ale byli dla siebie zakazani. Zdarzało im się ranić nawzajem - świadomie i nieświadomie. Aż w końcu nie wytrzymali i się zasmakowali.

Ale nic, co dobre, nie trwa wiecznie. Brinkley nie ma jak się spotkać z Dean'em. Wychodzi na jaw, że jest w ciąży. Alan się wścieka, każe jej usunąć dziecko albo wyjechać. W dodatku do niej się dobiera. Ratuje ją matka, która ma resztki uczuć i daje jej swój pierścionek, by go sprzedała - żeby miała za co żyć na starcie. Bo Brinkley nie zamierza usuwać dziecka. Wyjeżdża i sobie radzi.

Los sprawia, że wraca do rodzinnego miasteczka. Przyjeżdża razem z córką, która jest chora. Oczywiście matka Brinkley nic się nie zmieniła. W końcu spotyka też Dean'a. Z początku ich relacja jest zimna, ale kiedy dziewczyna wyjaśnia po części, co się stało, Dean jej wybacza. Nie ma za to pojęcia, że oprócz Brinkley jest ktoś jeszcze...

Historia poprowadzona jest dwutorowo - poznajemy przeszłość bohaterów oraz teraźniejszość. Nie sądziłam, że chwyci mnie ona za serce, Śledząc przemianę bohaterów, zwłaszcza matki, głównej bohaterki, łzy same pojawiały się w moich oczach. Oni wszyscy naprawdę wiele wycierpieli. Znaleźli się ponownie w tym samym miejscu i mają szansę, by sobie wybaczyć i zacząć żyć na nowo. Tylko czy im wszystkim będzie to dane?

Styl autorki bardzo mi się spodobał. Czytało mi się naprawdę dobrze. Świetnie przedstawiła uczucia, które targały naszymi bohaterami. Nie ma nudnawych, niepotrzebnych opisów. Jestem jak najbardziej na tak.

I tak, uroniłam kilka łez, bo naprawdę, to piękna historia. Może nie ma w niej nic odkrywczego, ktoś powie, że to już było. Dla mnie była po prostu bardzo dobra.

Tytuł: Jesteś moim teraz
Autorka: M. Leighton
Ilość stron: 374




Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu FILIA.



Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia