16 kwi 2013

Iwostin Purritin - żel do mycia twarzy

Jak już wcześniej wspominałam, mam dość problemową buzię. Długo nie mogłam znaleźć odpowiedniego żelu do mycia twarzy - każdy potrafił mnie zapchać, przetłuścić, przesuszyć i w ogóle co jeszcze się da. Jednak w końcu natrafiłam na moje cudo, którego nie zamienię ;D
Wersja 300ml:)
Właściwości
  • Dokładnie oczyszcza skórę
  • Normalizuje pracę gruczołów łojowych
  • Ogranicza rozwój bakterii P. acnes
  • Stymuluje regenerację naskórka
  • Nie podrażnia i nie wysusza skóry
  • Nie zawiera mydła
  • Nie wysusza skóry
Wskazania
Codzienne oczyszczanie skóry tłustej, skłonnej do zmian trądzikowych i wrażliwej.

Cena
39,30zł/300 ml; 27zł/200 ml Ceny są różne, wszystko zależy od apteki i uwierzcie mi, że apteki potrafią ładne marże nakładać. Dla przykładu - w najtańszej bielawskiej aptece 200 ml kosztuje 27 zł, kiedy w innych żel potrafi kosztować 40 zł. Moje tabletki anty w najtańszej kosztują 29 zł (kiedyś 22,50zł) a gdzie indziej 43 zł :D Na Allegro też możecie znaleźć w różnych cenach.

Sposób użycia
Stosować codziennie rano i wieczorem. Na zwilżoną skórę nanieść niewielką ilość żelu, delikatnie rozmasować, a następnie spłukać ciepłą wodą. Omijać okolice oczu.

Składniki aktywne
  • Zincidone®
    Innowacyjne połączenie cynku i molekuły PCA (sól cynkowa kwasu PCA), która ułatwia jego wnikanie w skórę - reguluje wydzielanie sebum i zapobiega powstawaniu zmian trądzikowych.
  • Cobiostab 400 (Diisethionate Hexamidine)
    Składnik wykazujący silne działanie ograniczające rozwój bakterii, zarówno Gram+ jak i Gram- w tym Propionibacterium acnes oraz działanie grzybostatyczne.
  • Alantoina
    Ma właściwości wygładzające i zmiękczające skórę. Usuwa spękania i zgrubienia. Łagodzi podrażnienia.
  • Wyciąg z aloesu
    Działa przeciwzapalnie i hamuje rozwój bakterii. Aktywizuje układ odpornościowy i pomaga w utrzymaniu równowagi kwasowo-zasadowej. Łagodzi podrażnienia.
  • Physiogenyl®
    Działa energizująco, stymuluje wzrost i regenerację komórek. Ogranicza wykwity trądzikowe. Stanowi doskonale źródło energii oraz cennych pierwiastków śladowych, takich jak cynk i mangan. Zapewnia również odpowiedni poziom nawilżenia naskórka
Informacje pochodzą ze strony http://www.iwostin.pl/zel-do-mycia-twarzy/

Moja opinia
Tak jak już wspominałam - nie zamienię tego żelu na żaden inny! Odkąd go używam, nie mam takich dużych problemów z buzią tak jak kiedyś. Nie wysusza skóry, bardzo dokładnie ją oczyszcza. Jeśli chodzi o zapach to jest dość specyficzny - jego stara wersja pachniała jakoś ładniej :D Ale wcale to nie przeszkadza! Jest wydajny, bowiem nie trzeba dużej ilości, by oczyścić buzię. Naprawdę szczerze go polecam :)

A Wy jakich żelów używacie?:)

Charlotte
Czytaj dalej »

14 kwi 2013

Inaczej niż zwykle - część 1

Tak jak wspominałam, od pewnego czasu chodziło za mną, by Wam trochę przybliżyć moją osobę, bo wydaje mi się, że jestem rzadkim przypadkiem :) Mam nadzieję, że długość wpisu Was nie przerazi :)

Otóż jak zauważyliście w notce o rozdaniu, pojawiła się mała informacja na temat tego, iż znam japoński... I to prawda! Ale po kolei :)

Jak to się zaczęło?
W sumie, to już w wieku 10 lat wiedziałam, że w przyszłości będę coś robić z japońskim :). Pamiętam, że podłączyli nam wtedy Internet i przypomniałam sobie, że jak byłam mniejsza to uwielbiałam oglądać Czarodziejkę z Księżyca - tak więc tytuł wklepałam w Google. Okazało się, że to anime, a anime stworzone na podstawie mangi - a manga z Japonii :) I co najdziwniejsze, to w swojej okolicy jestem chyba jedyną osobą, która nie jest typowym fanem mangi i anime i dlatego uwielbia Japonię. Mnie po prostu zachwycił język i zamarzyło mi się, by umieć rozczytywać te ich znaczki :)

Nauka japońskiego 10 lat temu wyglądała inaczej niż dziś
To prawda. 10 lat temu ciężko było jeszcze znaleźć jakiś dobry podręcznik, czy kurs. Było mało studiów z takim kierunkiem. Więc jak się uczyłam? Sama. Pamiętam, że było mało źródeł po polsku, dlatego musiałam w szybkim tempie nauczyć się angielskiego (wcześniej uczyłam się niemieckiego, ale z powodu japońskiego zaczęłam uczyć się ang i w naprawdę krótkim czasie osiągnęłam poziom zaawansowany. W szkole nauczyciele narzekali, że za dużo pytań im zadaję i że wykraczam poza program xD.

Samogłoska "a" w japońskim :) Wbrew pozorom, alfabet nie składa się z pojedynczych liter tylko z sylab. Wyjątkiem są samogłoski i literka "n".
Postanowiłam też znaleźć studentki filologii japońskiej. Kiedy już znalazłam, te wysyłały mi ręcznie pisane lekcje - wysyłały za pomocą poczty! Tak kilka lat, potem w LO przez rok czasu uczęszczałam do Wrocławia do Szkoły Języka Japońskiego. Potem matura no i studia :) Jestem na drugim roku i żałuję, że zaczynając studia, nie miałam jak od razu przeskoczyć na drugi rok. Na pierwszym roku moja frekwencja chyba wynosiła 10% - nie chodziłam, bo to wszystko już umiałam... A Japończykom i innym wykładowcom na szczęście to nie przeszkadzało.

A niech będzie :) Zdjęcia z Warszawy jeszcze nie dotarły to macie te, na którym chwalę się z plakatem z drukarni :)

Kariera w młodym wieku
Obecnie mogę się pochwalić. Jeszcze rok temu mieszkałam w Łodzi, ale pewne pomysły nie wyszły, to wróciłam do domu i nie mam co żałować, bo los się do mnie uśmiechnął. Od listopada jestem lektorką japońskiego w pobliskim Liceum Ogólnokształcącym - cieszę się z tego, bowiem bez studiów zdobywam już cenne mi doświadczenie. Mam za sobą już nawet nauczanie w szkole językowej. Oprócz tego, tak jak wczoraj wspomniałam, zaliczyłam rolę tłumacza technicznego w drukarni. Było to niesamowite doświadczenie i jestem z siebie mega dumna, bowiem nie znam zwrotów technicznych, a i tak bardzo dobrze podołałam wyzwaniu - pochwalił mnie sam Japończyk!
Dodatkowo udzielam też korepetycji z angielskiego, prowadzę też prywatne zajęcia z japońskiego. W końcu też zrobiłam sobie certyfikat z japońskiego, a zabierałam się do niego trochę czasu, gdyż nigdy po prostu mi się nie chciało.

Przyszłość
Marzy mi się moja własna szkółka języka japońskiego, ale po wczorajszym doświadczeniu, mam ochotę japoński połączyć w pewien sposób z poligrafią. Mam na myśli bycie tłumaczem w serwisach, kiedy wysyłają Japończyków do napraw. A dużo jest maszyn w drukarniach, które właśnie są z Japonii. Chciałabym to jakoś wszystko pogodzić, ale z czasem zobaczymy :) Póki co nie narzekam, tylko się cieszę, że będąc w tak młodym wieku, nie mając jeszcze skończonych studiów, rozwija mi się kariera i nabieram doświadczenia :).

Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca :) Nie tylko to mnie odróżnia od innych, ale o tym jeszcze kiedy indziej :)

Obiecuję, że na dniach pojawią się z powrotem normalne notki :) Prawdopodobnie moje ostatnie paznokcie albo i nawet jakaś już recenzja BingoSPA :)

Miłego wieczoru!

Charlotte
Czytaj dalej »

13 kwi 2013

Rozdanie u Red Lipstick

Serdecznie zapraszam wszystkich do wzięcia udziału w rozdaniu u Red Lipstick :)

Jak mija sobota? Ja niedawno wróciłam z pracy, która pojawiła się niespodziewanie :) Robiłam za tłumacza technicznego japońsko-polskiego i jestem z siebie mega dumna!:D

Miłego dnia!
Charlotte
Czytaj dalej »

12 kwi 2013

Wibo Gel Like, 9 Peaches and Cream

Cześć! :D

Na dzisiaj przygotowałam Wam zdjęcia z kolejnych kolorem Wibo Gel Like. Tym razem autorką koloru jest The Oleskaa, a nazwa jego to 9 Peaches and Cream.
Z lampą ;D
Kolor jest słodki, taki kremowy :) Dla mnie dwie warstwy przy nim to za mało, ale trzeciej nie nakładałam, gdyż nie lubię mieć "grubo" na paznokciach. Niestety, pomalowałam je w zeszły czwartek wieczorem i już na następny dzień, w piątek rano miałam jeden odprysk... :/
I bez lampy :)
Jest to już mój trzeci lakier z tej serii i myślę, że nie ostatni :)

W głowie mam pomysł na nietypową notkę, dotyczącą swojej osoby. Możliwe, że ujrzy ona światło dzienne jeszcze w tym tygodniu, ale muszę jeszcze to przemyśleć :) Mam nadzieję, że się spodoba :)

Jak tam u Was wiosna? Słyszałam, że za dwa tygodnie na Zachodzie ma być nawet do 28 stopni! Czyżby lato szybko do nas dotarło w tym roku?:D

Udanego i słonecznego weekendu! :D

Charlotte
Czytaj dalej »

10 kwi 2013

Ostatnie zakupy cz. 2 :)

Dzisiaj przychodzę do Was z drugą częścią notki na temat ostatnich zakupów :) Tym razem chodzi o kosmetyki :)
Jak wspominałam wcześniej, przy zakupach w TOP SECRET dostałam bon na 50 zł do BingoSPA. Nie mogłam przepuścić okazji i poszłam do siostry zapytać, czy nie chciałaby sobie coś od nich zamówić :) Kilka rzeczy wzięłyśmy na pół, bo np. kilogram maski na jedną z nas, to zdecydowanie za dużo, a ja testować lubię :D
Od góry pierwszy rząd:
1. Jedwab do mycia i pielęgnacji włosów BingoSpa - 8zł/300 ml; czytałam, że może przeciążać włosy, ale nadaje ładny połysk, dlatego się skusiłam, ale będę ostrożnie go używać :)
2. Jedwab - mleczko do mycia twarzy i szyi BingoSpa - 9,90zł/300ml - to dla siostry :) ale obiecała dać odlewkę ;D
3. Kuracja do włosów słabych, wypadających i po farbowaniu 12 ekstraktów BingoSpa - 28zł/1000g - to na pół sobie wzięłyśmy i muszę powiedzieć, ze bardzo ładnie pachnie - tak nawet skomentował to mąż siostry :D
4. Serum kolagenowe uda pośladki brzuch BingoSpa - 16zł/300ml
5. Szampon minerały z Morza Martwego z odżywką keratyna i spirulina BingoSpa - 8zł/1litr - jak dla mnie super inwestycja, z siostrą na pół sobie wzięłyśmy, głównie z tego powodu, że pomaga zlikwidować przetłuszczanie się włosów i normuje pH skóry głowy
Na dole:
6. Energizująca sól do pielęgnacji stóp zmęczonych z Guaraną i minerałami z Morza Martwego - 10,40zł/500g - a to dla mojej mamy :)
7. MAKSYMALNIE NAJMOCNIEJSZY koncentrat cynamonowo - kofeinowy z papryką BingoSpa - 0,01zł. Próbka dla siostry :)
8. Błotna maska do twarzy z kolagenem BingoSpa - 12zł/150g - ta dla siostry
9. Maska błotna do twarzy z zieloną glinką BingoSpa - 12zł/150g - a ta dla mnie :D

W sumie z wysyłką wyniosło nas to ok 68zł na pół :) Więc warto było :) Na pewno z czasem będą pojawiać się recenzje :)

Oprócz tego zamówiłam sobie również...
Olej kokosowy! Mam zamiar używać go do olejowania włosów, gdyż skończył mi się olejek z Alterry, który w sumie służył mi od grudnia (!). O olejku w najbliższym czasie, gdy zaliczę kilka olejowań :D

I na zakończenie pazurki z Mint Sorbet, gdyż w końcu nadeszła wiosna!:D
Lecę szykować się do pracy, a Wam życzę miłego dnia! :D

Charlotte


Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia