8 kwi 2013

Ostatnie zakupy cz.1 :)

Witam Was w ten piękny, słoneczny dzień!:D Czyżby wiosna już nadchodziła? Mam taką nadzieję, bo zima już mi się przejadła! W dodatku gdzieś wyczytałam, że za dwa tygodnie możemy się spodziewać nawet lata, albo chociaż 24 stopni... Pożyjemy, zobaczymy :)

W czwartek przyszły 3 z 5 moich paczek i żałowałam, że nie miałam czasu, by się Wam pochwalić, co takiego zakupiłam :)
Lubię chodzić po sklepach, przymierzać ciuszki i w ogóle, ale najczęściej nie mam na to czasu, dlatego preferuję internetowe zakupy. Tak więc w moje łapki wpadły nowe legginsy, bejsbolówka i dwie bluzki z TROLLa :)
Dałam za nie bodajże 8,99 albo 9,99 na allegro + oczywiście przesyłka, chyba 9 zł :) Na studiach zrobiły się hitem, bo każdy naprawdę myślał, że mam jeansy. A ja te legginsy uwielbiam! Fajne są w dotyku :)

Bejsbolówkę zamierzałam już od pewnego czasu kupić, ale zawsze było coś ważniejsze. Teraz to ona stała się ważniejsza, bowiem za 2 tygodnie wybieram się na koncert O.S.T.R. & Hades'a, a w szpilkach na to przecież nie pójdę ;) 39 zł + 10 zł przesyłki. Była wyprzedaż sklepowa, bo normalnie w cenie 80 zł, a materiał naprawdę fajny i przyjemny meszek w środku :)
Miła niespodzianka spotkała mnie przy paczuszce z TOP SECRET, gdzie znalazłam bon na 50 zł z Bingo SPA i nawet zdążyłam go wykorzystać, ale to w następnym poście :) Żałuję, że to nie ja odbierałam przesyłkę, bo podobno młody i przystojny kurier był! Jedna z bluzek kosztowała 19,99zł a druga 29,99zł.
No i zapewne każda blogerka ostatnio odwiedziła Biedronkę :) Ja zakupiłam między innymi masażer ze skrzypem :)
9,99 zł jeśli dobrze pamiętam :)

Dzisiaj zdążyła przyjść czwarta z pięciu paczek, ale to następnym razem, kiedy będę chwalić się paczką z Bingo SPA ;D

A jak tam Wasze zakupy? Co ciekawego kupiłyście? :D

Miłego, słonecznego dnia!

Charlotte

Czytaj dalej »

6 kwi 2013

Avon, Żel - Krem Anew Aqua Youth

Dzisiaj sobota, a ja dalej jestem w Łodzi, więc żeby nie było pusto na blogu, pojawia się notka, którą napisałam dużo wcześniej :) Żałuję, że nie wzięłam ze sobą kabla do telefonu - pokazałabym Wam jakie ciuszki przyszły do mnie w czwartek ;) Na dniach pojawi się też notka inna niż zwykle oraz zapowiedź różnych testów, które są wynikiem pewnego bonu :)

Moja cera jest dość problemowa i dużo już przeszła. Podejrzewam, że w przyszłości napiszę osobny post o jej historii, bo możliwe, iż troszkę pomoże innym dziewczynom :)

Baaaardzo trudno było mi znaleźć jakiś odpowiedni krem. Strasznie długo szukałam jakiegoś dobrego, a najgorsze jest to, że przy tym bałam się jakiegoś szukać - bo niestety strasznie łatwo zapchać mi cerę.

No i pewnego dnia kupiłam mini wersję tego o to żelu - kremu i od razu się zachwyciłam. Akurat była na niego promocja + rabat konsultantki, to się na niego skusiłam :)
Co nam obiecuje Avon?
Dogłębnie nawilża skórę, wygładza drobne zmarszczki i linie. Likwiduje nieprzyjemne uczucie ściągnięcia i nadaje skórze zdrowy wygląd. Hipoalergiczny, odpowiedni dla skóry wrażliwej. Stosuj codziennie rano i wieczorem.

Cena
Regularna 48zł/50ml. Jak wspomniałam, ja kupiłam na promocji z rabatem konsultantki, to zapłaciłam chyba jakoś 20zł.

Jak widać na zdjęciu jest to konsystencja żel - krem.

Moja opinia
Jak dla mnie krem, a raczej żel krem jest świetny. Ma przyjemny zapach. Nawilża i nie zapycha. Nie pozostawia tłustego filmu. Skóra jest miękka i gładka w dotyku. Dla mnie jest dość wydajny, bowiem nie muszę go dużo nakładać. Mam już jakieś chyba dwa miesiące? Oprócz tego używam go też pod makijaż i nawet się sprawdza :) Podejrzewam, że jak nie będę mieć zachcianki na dalsze próbowanie kremów, to chętnie po niego wrócę :)

A Wy? Miałyście go albo inny krem z serii Anew?:)

Charlotte


Czytaj dalej »

4 kwi 2013

AVON Odżywcza kuracja z olejkiem arganowym

Kolejny produkt, który zapragnęłam wypróbować z Avonu i tym razem, nie okazał się być ulubieńcem ;)
Co nam obiecuje producent?
Olejek arganowy występujący tylko w południowo - zachodnim Maroko, używany w najlepszych profesjonalnych kosmetykach do pielęgnacji włosów, teraz w Avon! Odkryj moc Marokańskiego olejku arganowego, dzięki któremu odzyskasz 5 oznak zdrowych włosów:
- siła,
- natychmiastowy blask,
- kusząca miękkość,
- jedwabista gładkość,
- łatwość układania.
Kuracja z marokańskim olejkiem arganowym daje niesamowite efekty-wystarczy tylko kilka kropli, a włosy staja się jedwabiste, miękkie i pełne blasku.
Sposób użycia: rozprowadzić równomiernie dłonią na wilgotnych lub osuszonych ręcznikiem włosach. Układaj jak zwykle. Bez spłukiwania.


Cena
23zł/30ml - w cenie regularnej, ja zapłaciłam 8,05zł

Składniki
Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Crambe Abyssinica Seed Oil, Trimethylsiloxyphenyl Dimethicone, Parfum, Ethylhexyl, Methohycinnamate, Phenoxyethanol, Capryl Glicol, Dimethiconol, Argania Spinosa Oil, Panthenyl Ethyl ether, Phytantriol,  Octocrylene, Tocopheryl Acetate, Zea  Mays Oil, Beta carotene,  Amyl Cinnamal, Coumarin, Geranio Butylpheny, Methylpropional, Linalool, Citronellol,  Hexyl cinnamal, Limonene, Alpha-Isomethyl Ionone
Jak widać olejek arganowy trochę daleko... A oprócz tego mamy olej abisyński.

Moja opinia
Cena normalna dla mnie jest śmieszna, nie ukrywajmy. Opakowanie jest wygodne, bowiem wyposażone jest w pomkę. Jeśli chodzi o zapach, to dla mnie jest to typowy zapach dla kosmetyków Avon i dla serii Advance Technique. Olejek jest dość tłusty. Używam go w większości na końcówki. Wsmarowuję i mam wrażenie, że wyparowuje, tak samo jak zapach albo czasami włosy wyglądają na hm... wilgotne? Nieładnie to wygląda. Podejrzewam, że jak mi się skończy, to sięgnę po coś innego. Wracać do niego raczej nie będę, dla mnie się nie spisuje ;)

Co u Was słychać? Ja jutro wybieram się do szkoły w Łodzi, tak więc w blogosferze pojawię się dopiero w niedzielę wieczorem, ale obiecuję nadrobić zaległości i coś dodać, jak tylko wrócę :) 
Miłego weekendu!

Charlotte
Czytaj dalej »

3 kwi 2013

Rozdanie u Stref,.

Dzisiaj z notką informującą, iż biorę udział w rozdaniu u Stref :)

A jutro dodam notkę, gdyż w piątek jadę do szkoły do Łodzi i wrócę dopiero wieczorem w niedzielę :)

Charlotte
Czytaj dalej »

2 kwi 2013

Wibo Gel Like - 8 Mint Sorbet i 7 Blue Lake

 Od razu z góry przepraszam za jakość zdjęć!
 Jak tam po świętach? Brzuchy napełnione? Zmoczone/Obrzucone śnieżkami?:)

Już na samym początku mogliście zauważyć, że w najbliższym czasie pojawią się u mnie w notce lakiery z tej serii :) Dla przypomnienia - kolory tworzyły same blogerki :) Ostatnimi czasy w Internecie można spotkać wiele recenzji na ich temat :)
Będąc na zakupach w Rossmannie, nie mogłam się nie skusić :D Miałam dylemat, który odcień wybrać i w końcu skończyło się tak, że zakupiłam dwa - póki co :D.
Wybrałam 7 Blue Lake i 8 Mint Sorbet .
Troszeczkę światło odbiło :/ I nie wiem czy zauważycie, ale pojawiły mi się na paznokciach "bąbelki" i nie mam pojęcia dlaczego - paznokcie malowałam na spokojnie, w dodatku przy filmie i nigdzie mi się nie spieszyło:/
Jeśli chodzi o Mint Sorbet to kolorystycznie strasznie pasował mi do świąt, dlatego też zdecydowałam, że będzie dominował. A niebieski odcień pojawił się z tego powodu, iż od razu chciałam sprawdzić obydwa lakiery :D
Na zdjęciu niestety nie widać, ale Mint Sorbet ma w sobie mieniące się drobinki. W buteleczce z łatwością można je dostrzec, a na paznokciu - jedynie późną porą, kiedy są zapalone np. lampy.
Zaś Blue Lake myślałam, że będzie to typowy, zwykły odcień, ale wczoraj siedząc tak i oglądając film, zaczęłam przyglądać się paznokciom i dostrzegłam, iż też ma w sobie drobinki, ale baaaaaaaaardzo ciężko je dostrzec.
Zdjęcie robione późną porą.

Cena
5,99zł/8,5 ml - Rossmann

Moja opinia
Totalnie zakochałam się w Mint Sorbet - chyba właśnie takiego koloru szukałam ostatnio! :D Lakiery mają fajne, jakby żelowe wykończenie. Jeśli chodzi o trwałość, to troszeczkę się zaniepokoiłam, bo Blue Lake już następnego dnia miał małe odpryski... Ale dzisiaj mija trzeci dzień i nowych odprysków póki co nie widzę :) A i dodam, że na wszystkich paznokciach położyłam dwie warstwy lakieru :)
Podejrzewam, że z czasem skuszę się na pozostałe odcienie :)

Charlotte


Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia