29 cze 2022

Wszyscy umarli - Anna Rozenberg

 


Kiedy bliska osoba znika bez śladu, wszystko inne przestaje mieć znaczenie. Inspektor David Redfern gotów jest rzucić pracę w policji w Woking, żeby tylko mieć czas na poszukiwanie zaginionej przyjaciółki. Jednak życie ma wobec niego inne plany.

W spokojnym miasteczku Pirbright, położonym nieopodal Woking, dochodzi do morderstwa lokalnego hodowcy koni. Choć Kenneth O’Malley zdecydowanie wolał towarzystwo zwierząt niż ludzi, trudno szukać w tym motywu zbrodni. Mieszkańcy, początkowo wstrząśnięci zabójstwem, szybko skrywają się za murem obojętności i kłamstw. Inspektor będzie musiał odkryć, który z nich pewnej jesiennej nocy spotkał się z ofiarą na zabytkowym cmentarzu.

Na tym jednak problemy się nie kończą. Rzucając się w wir pracy, inspektor straci z oczu głównego przeciwnika – tajemniczego Palacza, który wciąż zagraża bliskim Redferna. Jaką cenę będzie musiał zapłacić za swoją nieostrożność?

„Wszyscy umarli” to zaproszenie do udziału w śledztwie zmierzającym w nieoczywistym kierunku. To kryminał pełen emocji i zwrotów akcji, którego finał zaskoczy zarówno czytelników, jak i samego Davida Redferna.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Krótko i na temat - nie ma co się rozpisywać :D Byłam żywo zainteresowana blurbem, więc z wielką chęcią sięgnęłam po lekturę. Mimo iż ma trochę tych stron, to muszę przyznać, że kompletnie tego nie odczułam. Wciągnęłam się już na samym początku i ciężko było mi się oderwać od lektury. Dopiero po czasie zorientowałam się, że ten tytuł to któryś z kolei, ale nie odczułam tego jakoś zbytnio specjalnie, co dla mnie akurat było plusem.

Autorka naprawdę dobrze wykreowała bohaterów, do których nie mam co się przyczepić. Są ludzcy i prawdziwi. Jej styl i język również bardzo mi przypasowały, a było to nasze pierwsze spotkanie. Książkę czyta się naprawdę bardzo dobrze i naprawdę musi się walić i palić, żeby oderwać się choć na chwilę od lektury :D

Koniecznie muszę nadrobić poprzednie tytuły, a w między czasie wyczekuję nowych!


Tytuł: Wszyscy umarli
Autorka: Anna Rozenberg
Ilość stron: 360
Wydawnictwo Czwarta Strona


 

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.



Czytaj dalej »

27 cze 2022

Córeńki - Magdalena Szydeł

 


Każde miasto skrywa jakieś zbrodnie. Do czasu.

Tuż przed Bożym Narodzeniem znikają bez śladu dwie aktorki warszawskiego teatru. Ciało jednej z nich zostaje wkrótce znalezione w parku Szczęśliwickim. Zaniepokojony dyrektor, będąc pod wrażeniem umiejętności śledczych Alicji Ruckiej, prosi ją o pomoc. W zamian oferuje informacje, których Rucka poszukuje. Zaintrygowana dziennikarka opuszcza przysypany śniegiem Poznań i wkracza w artystyczny światek stolicy, w którym namiętności są silne, ambicje wygórowane, a motywacje nieczyste. Czy Ruckiej uda się na czas rozpoznać, co jest teatralną fikcją, a co prawdziwą rozgrywką?

"Córeńki" to drugi tom serii "Złe miasta". Alicja Rucka powraca, a wraz z nią kobiece spojrzenie na zbrodnie i nasze najgłębsze lęki.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Przed Bożym Narodzeniem znikają dwie aktorki z warszawskiego teatru. Wkrótce ciało jednej z nich zostaje odnalezione w parku. Dyrektor teatru prosi Alicję Rucką o pomoc w zamian za informacje, których poszukuje kobieta. Czy kobieta rozwikła zagadkę?

Powiem szczerze, że mam trochę mieszane uczucia co do tej lektury – z jednej strony czytało mi się dobrze, bywały momenty, że byłam wciągnięta w lekturę i z zapałem czytałam, a z drugiej kartkowałam strony i trochę mi się ciągnęło. Mam wrażenie, że czasami Autorka gubiła główny wątek, zatracając się w opisach. Mamy tutaj dość sporo nawiązań historycznych, które mi akurat nie przypadły go gustu. Nie jestem fanką historii i nie ukrywam, że gdy coś było opisywane pod tym kątem, to po prostu przerzucałam strony.

Główna bohaterka, Alicja, w moich oczach wypadła jakoś tak nienaturalnie. Była trochę sztywna i nie ukrywam, że jej przelotne łóżkowe przygody były mało wiarygodne… Co prawda nie było ich zbyt wiele, ale nie pasowały mi do Alicji. Nie odczułam też również, żeby była jakoś świetna w śledztwach.

Córeńki to drugi tom serii Złe miasta – nie czytałam pierwszego, ale to mi w ogóle nie przeszkodziło w lekturze. Może końcówka historii mnie zastanawiała, bo pewnie odnosiła się do pierwszego tomu, ale to naprawdę żaden problem.

I wiecie, może to co napisałam, nie ma jakiegoś pozytywnego wydźwięku, ale musicie mi uwierzyć, że ogólnie książka wypada dobrze. Byłam ciekawa całości i ogólnie całego tego zamieszania wokół teatru. Myślałam, że prawda okaże się trochę straszniejsza, ale i tak byłam zaskoczona.

Było to też moje pierwsze spotkanie z Autorką, które zaliczam do udanych. Czytało mi się bardzo dobrze. Styl i język były w porządku.

Myślę, że z chęcią nadrobiłabym poprzedni tom, a w przyszłości sięgnę po kolejne. Taka czwórka na szynach się należy 😉


Tytuł: Córeńki
Seria: Złe miasta
Autorka: Magdalena Szydeł
Ilość stron: 352
Wydawnictwo Dolnośląskie


Za możliwość lektury dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskiemu.



Czytaj dalej »

24 cze 2022

Stowarzyszenie Słodkiej Zemsty - Anna Langner

 


Podobno nic nie może się równać z wściekłością zdradzonej kobiety. A co, jeśli kilka takich kobiet stanie ramię w ramię do walki z niewiernymi mężczyznami?

Po odkryciu romansu swojego chłopaka Sara pilnie potrzebuje wsparcia. A kto pocieszy skuteczniej niż inne kobiety, które doświadczyły podobnej sytuacji? Sara poznaje nowe przyjaciółki na z pozoru niewinnym forum internetowym o modzie i kosmetykach. Szybko okazuje się jednak, że to tylko przykrywka dla tajemniczego stowarzyszenia zrzeszającego kobiety skrzywdzone przez facetów. W gronie wspólniczek szybciej opracowuje się plany zemsty, a wprowadzenie ich w życie jest tak kusząco łatwe…

Kobieca solidarność ma jednak swoją cenę, a jest nią poświęcenie. W zamian za pomoc w odegraniu się na byłym chłopaku Sara zgadza się uwieść i rzucić niewiernego partnera przyjaciółki. Tylko co zrobić, kiedy okaże się, że ów podły typ to tak naprawdę zabawny, czuły i kochający książki przystojniak? A może tylko takiego udaje? Sara nie może zapomnieć, że najważniejsze przykazanie Stowarzyszenia Słodkiej Zemsty brzmi: Nigdy nie brataj się z wrogiem.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Sara przyłapuje swojego chłopaka na zdradzie i to nie byle jakiej. Zdruzgotana szuka pocieszenia i znajduje je w Internecie. Trafia na forum, które niczym się nie różni od innych. Jednak okazuje się, że to tylko przykrywka dla stowarzyszenia dziewczyn, które mają podobne przeżycia. Wszystko ma swoją cenę i wkrótce Sara ją zapłaci – ma się odegrać w imieniu koleżanki. Uwieść jej byłego partnera, rozkochać i porzucić. Tylko dziewczyna nie bierze pod uwagę faktu, że włączą się jeszcze jej własne emocje…

Nie sądziłam, że będę się tak dobrze bawić podczas tej lektury! Zacznę od tego, że swojego czasu nie zbyt lubiłam się z twórczością Autorki, więc sobie ją odpuściłam. Ale ostatnio dałam jej kolejną szansę i cóż, nie żałuję!

Choć nie ukrywam, że czasami się irytowałam – głównie ze względu na zachowanie jeden z postaci drugoplanowych. Sama Sara wypadła realnie – dziewczyna o złamanym sercu, która próbuje się jakoś podnieść. Nie do końca przekonana jest do zemsty. Prawda jest taka, że w jej przypadku często odzywają się emocje.

Muszę przyznać, że bardzo kibicowałam Sarze i Danielowi. Na początku podobnie jak ona, patrzyłam na niego z ostrożnością i czekałam, kiedy coś odwali. Tym czasem okazał się w porządku facetem, który wcześniej po prostu trafił na nieodpowiednią dziewczynę.

Solidarność jajników – ale czy w przypadku tego stowarzyszenia faktycznie tak było? Zostawię Was z tym pytaniem, mając nadzieję, że wzbudzę zainteresowanie na tyle, by samemu się przekonać 😊

Jestem bardzo na tak! Polecam!


Tytuł: Stowarzyszenie Słodkiej Zemsty
Autorka: Anna Langner
Ilość stron: 344
Wydawnictwo Kobiece


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiece.




Czytaj dalej »

22 cze 2022

Faceci do wynajęcia. Tom 6 Pilot - Emilia Szelest

 


W przestworzach jesteśmy tylko my. I to, co między nami.

Ida jest świetną pilotką, ale na skutek redukcji etatów traci pracę. Rodzinne obowiązki sprawiają, że rozpaczliwie potrzebuje nowego źródła dochodu. Tym większa jest jej radość, kiedy okazuje się, że otrzymała angaż do jednej z najpopularniejszych linii lotniczych. Wizja nowych wyzwań i wyższej pensji przestaje być aż tak atrakcyjna, gdy Ida odkrywa, z kim będzie musiała dzielić kokpit. Chyba nie mogła trafić gorzej...

Artur już od ukończenia studiów ma świetną posadę w dużych liniach lotniczych. Prestiż wykonywanego zawodu, pewność siebie i nieodparty urok osobisty sprawiają, że trudno mu się oprzeć. Artur doskonale zdaje sobie z tego sprawę i śmiało korzysta ze swoich atutów. Wciąż jednak ma w pamięci ukochaną z czasów studiów, którą porzucił.

Nie widzieli się pięć lat. Czas nie zatarł jednak wspomnień i nie zaleczył ran po rozstaniu. Ona niechętnie przygląda się jego licznym podbojom. On zdaje się być sobą tylko przy Idzie. Wygląda na to, że będą zmuszeni spędzić razem trochę czasu zamknięci w niewielkiej przestrzeni, wysoko ponad chmurami. Co przyniesie wspólny lot?

***

Seria Faceci do wynajęcia to książki mało wymagające, takie trochę odmóżdżacze. Jedne historie mi się podobały, inne już nie. Jak wypadł Pilot?

A no nawet dobrze! Choć nie ukrywam, że końcówkę nie czytałam już z takim zapartym tchem jak resztę książki, ale w porównaniu do innych facetów, Pilot wypada dobrze.

Ida to świetna pilotka, ale ze względu na redukcję etatów, traci pracę. Musi szybko znaleźć inną – może pozwolić sobie na brak źródła dochodu. Na szczęście problem szybko się rozwiązuje, ale pojawia się kolejny – w nowym miejscu pracy kokpit będzie musiała dzielić z Arturem – swoją byłą, wielką miłością. Jak to się skończy?

Już od pierwszych stron bardzo spodobał mi się język i styl Autorki. Czytało się przyjemnie i szybko. Nim się obejrzałam, byłam już w połowie. Historię Idy i Artura można przeczytać praktycznie na raz, o ile tylko ma się czas.

Ida to ogarnięta dziewczyna, świetna w swoim zawodzie. Trochę niezdecydowana, jeśli chodzi o uczucia, ale ogólnie da się ją lubić. Tak samo jest w przypadku Artura – niby typowy playboy, ale nie irytuje czytelnika. To właśnie Artur postanawia zawalczyć o drugą szansę.

Ich historia jest trochę przewidywalna, ale nie jest to jakiś minus. Warto również wspomnieć o postaciach drugoplanowych, które nie pojawiają się ot tak. Ich rola jest znacznie większa, choć po namyśle odnoszę wrażenie, że postać Viv była przerysowana i tak trochę nie pasowała do całości.

Nie zmienia to jednak faktu, że fajnie spędziłam czas na lekturze 😉


Tytuł: Pilot. Podniebne doznania
Seria: Faceci do wynajęcia
Autorka: Emilia Szelest
Ilość stron: 288
Niegrzeczne Książki


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Niegrzecznym Książkom.



Czytaj dalej »

20 cze 2022

Bardzo cichy rozwód - Alek Rogoziński

 


Kiedyś byli szczęśliwym małżeństwem i świata poza sobą nie widzieli. Jednak po kilku wspólnych latach Zuzanna i Kacper z całego serca mają siebie dość. Każde z nich nie może się też doczekać chwili, kiedy powie drugiemu: „Chcę rozwodu!”. A kiedy wreszcie ów upragniony moment nadchodzi, szybko okazuje się, że… rozstanie to ostatnie, co będzie zaprzątać ich głowy. Wplątani w morderstwo, uciekający przed policją i gangsterami, małżonkowie zdani są tylko na siebie. Pytanie tylko: czy aby na pewno mogą sobie wzajemnie ufać? „Bardzo cichy rozwód” to kolejna powieść Alka Rogozińskiego, autora znanego z łączenia klasycznych intryg kryminalnych z dużą dawką czarnego humoru.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Była to moja pierwsza lektura Autora – jakiś tytuł jest jeszcze na półce, ale jakoś nigdy nie miałam motywacji, by po niego sięgnąć. Nawet jeśli czytałam o twórczości same superlatywy. Nie jestem też fanką komedii, a już tym bardziej nie czytałam komedii kryminalnej, więc śmiało mogę powiedzieć, że był to mój pierwszy raz i naprawdę udany.

Bohaterami są Państwo Borowik, którzy po kilku latach małżeństwa myślą o rozwodzie. Nie mają nawet pojęcia, że druga połówka myśli o podobnym wyjściu. Ale oczywiście wszystko się komplikuje, bowiem los zgotował im niespodziankę.

Cóż to była za lektura! Nie powiem, sam opis mnie zaciekawił i miałam nadzieję, że moje przypuszczenia, iż lektura mi się spodoba, okażą się prawdziwe. A tym czasem przeszły moje najśmielsze oczekiwania! Świetnie się bawiłam podczas czytania. Ciężko było mi się oderwać od lektury.

Na początku mamy spis wszystkich postaci i powiem szczerze, że obawiałam się, czy we wszystkim się połapię. Obawy okazały się być bezpodstawne. Rzadko się kiedy zdarza, ale tutaj polubiłam się ze wszystkimi.

Jeśli chodzi o stronę techniczną to dla mnie wypada dobrze. Styl i język Autora są jak dla mnie w porządku. Co prawda rozdziały zdarzały się dłuższe, a ja takich fanką nie jestem, ale już nie będę się czepiać :D Na plus, że w sumie książka nie jest jakaś gruba a okładka przykuwa wzrok.

Polecam! Koniecznie muszę sięgnąć po inne książki Autora 😊

 

Tytuł: Bardzo cichy rozwód
Autor: Alek Rogoziński
Ilość stron: 344
Wydawnictwo Filia



Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia. 



Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia