Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aleksandra rak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aleksandra rak. Pokaż wszystkie posty

6 lis 2020

Piątkowe polecajki #5

 


Cześć!

Przed nami pierwsze listopadowe Piątkowe polecajki. Tym razem zaprosiłam Aleksandrę Rak.

Hej! Zdecydowanie chciałabym Wam polecić "Ptaki" Patrycji Żurek, które miałam okazję przeczytać trochę wcześniej ;) Premiera ebooka miała miejsce 30.10 a papier pojawi się 16.11. Ta historia jest magiczna. Zabrała mnie w miejsce, gdzie wciąż czuć pradawne moce ognia i wiarę w prawdziwą miłość. To opowieść o tym, że każdy z nas może wzlecieć nawet jeśli w którymś momencie połamał swoje skrzydła. Koniecznie ją przeczytajcie!

Jest jeszcze jedna powieść warta polecenia! "Zielarka" Katarzyny Muszyńskiej. Równie magiczna i piękna, przepełniona zapachem ziół i tajemniczej, leczniczej wiedzy. Przez tę historię się płynie. Poznajemy malownicze Góry Kujawskie i zielarki, które je zamieszkują, a jedna z nich - Marena, odkrywa w sobie wielką moc. Czy uda jej się nad nią zapanować? Zachęcam do przeczytania!

Skusicie się na któryś z tytułów? :)



Czytaj dalej »

5 wrz 2020

Echo - Aleksandra Rak


Sara przestała cieszyć się z życia, kiedy miłość ją opuściła. Przestała grać na skrzypcach, odsunęła się od przyjaciół, rzuciła studia. Oddała pierścionek zaręczynowy, nawet nie walcząc o uczucia. 
W końcu zaczyna w miarę funkcjonować, kiedy niespodziewane spotkanie sprawia, że zaczyna mieć nadzieję na lepsze jutro. Ma szansę odzyskać ukochanego.

Czy Sarze się to uda? Czy gra na skrzypcach z powrotem będzie przynosić jej radość?

***

Wcześniej nie znałam twórczości Autorki, więc było to moje pierwsze spotkanie z nią. Moją uwagę zwróciła piękna okładka (która kojarzy mi się bardzo z Titans i jedną bohaterką :D), a opis na okładce zaciekawił. Nie pozostało nic innego jak wziąć się za czytanie.

Sara nie pogodziła się ze stratą ukochanego. Rozstanie to odcisnęło na niej niesamowite piętno bólu. Przestała studiować, grać na skrzypcach, spotykać się ze znajomymi. Dopiero po jakimś czasie udało jej się jako tako zebrać do kupy i wrócić na prawidłowe tory. Chciała skończyć studia, znów zaczęła grać. Ale wszystko wraca do niej ze zdwojoną siłą, kiedy spotyka Tomka i Patryka. W dodatku ma wziąć udział w przesłuchaniu na skrzypaczkę do ich trio (z nimi jest jeszcze ich siostra, Julka). 
Problem polega na tym, że Sara kiedyś była zaręczona z Patrykiem. Wypadek sprawił, że wszystko się posypało, a ona oddała pierścionek. Nie walczyła o niego. I tego nie jestem w stanie trochę zrozumieć. Okej, wszyscy byli przeciwko niej i w ogóle, ale jeśli naprawdę się kogoś kocha, to ma się to gdzieś. Nawet jeśli życie zaczęło rzucać kłody pod nogi. A ona po prostu odpuściła. 
Momentami odbierałam tę dziewczynę jako kogoś, kto sam nie wie, co ma robić. Taka bidulka zagubiona w życiu, a jednocześnie tak bardzo bezpłciowa, bez charakteru. Jak skończyłam czytać książkę, to stwierdziłam, że jej postać jest byle jaka, niedopracowana.

Ogólnie odniosłam wrażenie, że postaci w tej książce zostali wymyśleni na szybko, przez co zostali niedopracowani. Żadne z nich nie jest jakieś charakterne. Tomek, brat Patryka, odgrywał tutaj dużą rolę, którą trochę umniejszono. Pojawiał się, jakoś ratował sytuację - tak samo jak jego dziewczyna. 

Patryk uległ wypadkowi, przez co jego życie się bardzo zmieniło - w pełni nie jest tego świadom, bowiem jego bliscy zataili przed nim pewien fakt. Chłopak czuje się sfrustrowany, bo chciałby wszystko wiedzieć, a to nie przychodzi mu z łatwością. I cóż, też wydaje się jakiś nijaki.

Jest jeszcze Julka, sprawczyni zamieszania, niezwykle irytująca i zadufana w sobie. Widziałam nawet w niej potencjał, że może chociaż ona będzie dopracowana jako postać, ale niestety, nie mamy okazji się przekonać, bo pojawia się zaledwie kilka razy. Szczerze, to się dziwię, że zgodziła się na wyjazd, skoro widziała do czego posunął się Tomek. 

Jeśli chodzi o wykonanie techniczne to wyszło dobrze. Rozdziały nie są długie, tak samo jak cała książka. Styl, jakim posługuje się Autorka jest prosty i łatwy w odbiorze przez co czyta się szybko. Jednak przez te mankamenty, o których już pisałam, nie czytałam jej z zapartym tchem, ani nie czułam jakiegoś pociągu, by szybko skończyć książkę. Zwłaszcza, że nie jest ona gruba.
No i jak już wspomniałam na początku, okładka przykuwa wzrok i jest dla mnie naprawdę bardzo ładna. Totalnie w moim guście. Przypomina mi bohaterkę z serialu Titans :D.

Pomysł na historię był i to nawet fajny. Gorzej wyszło z realizacją, ale nie jest tragicznie. Nie żałuję czasu spędzonego przy tej historii. To coś innego od tego, co się nam teraz serwuje do czytania. Poza tym uwielbiam motyw skrzypiec :)

Zachęcam jednak Was do przeczytania, bo warto samemu się przekonać. Pamiętajmy, że są gusta i guściki :) W przyszłości z chęcią sięgnę po coś nowego od tej Autorki. Zawsze daję drugą szansę :)

Tytuł: Echo
Autorka: Aleksandra Rak
Ilość stron: 210

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Inanna.




Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia