Pokazywanie postów oznaczonych etykietą natasha preston. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą natasha preston. Pokaż wszystkie posty

19 lis 2018

Będziesz moja - Natasha Preston



Będziesz moja to czwarta książka Natashy Preston, jaką przeczytałam i muszę powiedzieć, że autorka bardzo wpada w mój gust czytelniczy. Było to coś innego niż Skrzywdzona czy Silence i bardzo mi się podobało!

Lylah i jej przyjaciele wybierają się wspólnie na imprezę. Zbliżają się Walentynki i z tego też powodu ludzie zaczynają szaleć. Główna bohaterka z kolei nie znosi tego święta, bowiem kojarzy się jej jedynie z rodzinną tragedią. Zgadza się jednak na wspólne wyjście, bowiem ma nadzieję, że Chace poczuje do niej coś więcej niż tylko przyjaźń. Ona sama zakochana jest w nim już od dawna.

Wszyscy szykują się powoli do wyjścia, kiedy ktoś dzwoni do drzwi. Na zewnątrz nikogo nie ma - na wycieraczce leży jedynie koperta. Zaadresowana jest do Sonny'ego - jednego z ich paczki. Podobny do tych niczym z filmów, prawdopodobnie jakiś głupi wybryk i wszyscy reagują śmiechem - no prawia, bo Lylah od początku ma złe przeczucie. Sprawa przestaje być śmieszna, kiedy następnego dnia Sonny nie wraca do domu i nie ma z nim kontaktu. Pojawia się za to nowy list, a w nim prosta wiadomość: Twoja kolej.

Czy paczce przyjaciół grozi niebezpieczeństwo?

Mogę jedynie zdradzić, że owszem. Wszystkim grozi niebezpieczeństwo i nie wszyscy wyjdą z tego cało. Autorka świetnie poprowadziła fabułę i do samego końca nie podejrzewałam, że za to wszystko odpowiedzialna jest TA osoba. To naprawdę wyszło autorce!

Co mogę powiedzieć o bohaterach? To typowi studenci, którzy razem wynajmują mieszkanie i się przyjaźnią. Nie są idealni. Podczas tych wszystkich wydarzeń popełniają błędy, są czasami naiwni. Na pierwszy plan wysuwa się tutaj Lylah, która od początku miała złe przeczucia. Wszystko, co widziała, wydawało się być podejrzane i pozostałych z początku to irytowało. Bo przesadza, bo panikuje. A ona tym czasem starała się jasno i trzeźwo myśleć. Chociaż przyznaję, że z czasem jej zachowanie mnie też irytowało. Zwłaszcza, kiedy kontaktowała się ze sprawcą.
Podoba się jej Chace, który zawsze jest u jej boku i zachowuje się jak prawdziwy gentleman. Dba o nią, pomaga jej na studiach i razem spędzają czas.

Mamy też innych bohaterów: Sonny, który jest takim trochę typowym cwaniaczkiem. Łatwo z nim zadrzeć, wydaje mi się, że lubi awantury. Sienna, taka typowa studentka, lubiąca imprezy, dobrze wyglądać i też podoba jej się inny chłopak. Charlotte, która nie wychyla się przed szereg, większość czasu spędza w domu, ale przyjaciele namawiają ją na wspólne wyjścia. Isaak wydaje się być tym rozsądnym i spokojnym facetem. Wszyscy tworzą zgraną paczkę. Wspierają się też w tym trudnym okresie.

Jest to thriller młodzieżowy, który zaczyna się jak dobry film - wiecie, na początku wszystko pięknie, dużo śmiechu i w ogóle, aż tu nagle spada wielkie bum. Policja niewiele może zdziałać i pokazana jest tutaj (przynajmniej według mnie) jej nieudolność i niemoc. Bowiem przestępca potrafi robić ich w konia i ich ominąć. Grupa przyjaciół z pewnością nie może czuć się bezpieczne.

Akcja wciąga od początku. Jeśli dobrze pamiętam, to rozgrywa się ona jakoś w ciągu tygodnia, może kilka dni dłużej. Dialogi między bohaterami są naturalne, nie ma opisów, które nic nie wnoszą. Autorka nie boi się być drastyczna i śmiało posuwa się na przód. Tak jak wspomniałam wcześniej, nie wiedziałam, kto to może być odpowiedzialny i się zdziwiłam, kiedy prawda wyszła na jaw.

Polecam wszystkim - mnie autorka po raz kolejny nie zawiodła i z pewnością będę chętnie sięgać po jej kolejne pozycje!

Tytuł: Będziesz moja
Autorka: Natasha Preston
Ilość stron: 320

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.



Czytaj dalej »

20 lip 2018

Skrzywdzona - Natasha Preston


Tytuł: Skrzywdzona
Autorka: Natasha Preston
Ilość stron: 352
Wydawnictwo Feeria Young

Scarlett nie pamięta nic sprzed swoich czwartych urodzin. Ma totalną pustkę, a kiedy próbuje sobie cokolwiek przypomnieć, zaczyna boleć ją głowa. Zupełnie tak jakby jej podświadomość nie chciała, by dziewczyna wracała do tamtego okresu.

W szkole pojawia się nowy chłopak - Noah, który od razu interesuje się dziewczyną. W dodatku nie uważa, że jest dziwna tylko dlatego, że nie pamięta tego, co się działo, kiedy była mała. Scarlett szybko się w nim zakochuje. W dodatku Noah próbuje jej pomóc w przypomnieniu sobie tamtych wydarzeń.

Niedługo potem ma miejsce wypadek samochodowy, po którym Scarlett ma przebłyski pamięci. Zaczyna sobie coś przypominać i ją to nie pokoi. Nie bez powodu jej mózg nie chciał, by o tym pamiętała. W dodatku w swoich przebłyskach widzi jakąś dziewczynkę ze swoim bratem - Evelyn. Jeremy i rodzice utrzymują, że tak nazywała się jej lalka, ale Scarlett nie wierzy im. Jest to dla niej trudny okres i w tym wszystkim wspiera ją Noah. Dziewczyna jest szczęśliwie zakochana. Tyle, że nie zdaje sobie sprawy, z jakich prawdziwych powodów Noah się nią interesuje...

Od początku byłam ciekawa, o co chodzi w tej książce. Na początku odniosłam wrażenie, że fabuła strasznie szybko biegnie - przynajmniej wstęp. Noah pojawia się w szkole, zaczyna podbijać do Scarlett i nagle ciągle spędzają ze sobą czas - troszeczkę za szybko jak na mój gust, ale potem fabuła zwalnia tempo.
Z czasem człowiek domyśla się, co jest motywem w tej książce - jest nim sekta. Muszę przyznać, że chyba nie czytałam do tej pory książki z tym motywem. Nie zdradzę, w co wierzyła ta sekta, ale na pewno się domyślacie, że nasi bohaterowie mają coś z tym wspólnego i nie kończy się to dobrze.

Scarlett jest troszeczkę zagubiona przez to, że nie pamięta. Niby jest z tym pogodzona, ale kiedy Noah wspomina, że nic nie pamięta, ten często do tego wraca. Przez to Scarlett zaczyna zależeć na tym, by sobie przypomnieć. Co prawda pierwsze próby nie odnoszą zamierzonych skutków. Wszystko zmienia się po wypadku.
Jest też szczęśliwie zakochana. Noah traktuje ją z szacunkiem, potrafi stanąć w jej obronie. Szkoda tylko, że to wszystko to gra.
Warto tutaj też wspomnieć o przyjaciółce Scarlett, Imogen - jest strasznie zazdrosna o to, że chłopakowi spodobała się Scarlett i jak na przyjaciółkę zachowuje się naprawdę kiepsko. Próbuje ją zniechęcić do chłopaka.

Noah z kolei prowadzi grę. Inny jest przy Scarlett, a inny kiedy jej nie ma w pobliżu. Jest dobrze wychowany, wierzy w swoje wartości. Jednak z czasem uczucia biorą górę. I w sumie to ciężko mi coś więcej napisać o tym chłopaku. Wydawał się być trochę nijaki. Jest skupiony na swoim zadaniu a przez to mam wrażenie, że był taki nienaturalny.... Ciężko mi nazwać to, co o nim sądzę.

Styl autorki nie jest skomplikowany, aczkolwiek dialogi między bohaterami czasami są nienaturalne. Bądź co bądź czyta się jednak szybko i idzie się wciągnąć.

Książka jest idealna na wieczór i z pewnością to coś innego niż zwykle :) Także polecam!

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.






Czytaj dalej »

9 cze 2018

Broken Silence - Natasha Preston


Tytuł: Broken Silence
Seria: Silence
Autorka: Natasha Preston
Ilość stron: 384
Wydawnictwo Feeria Young

Jak wiemy, poprzedni tom kończy się, kiedy Oakley wraz z mamą i bratem wyjeżdża do Australii. Od tego momentu minęły cztery lata. Dziewczyna po prostu zostawiła Cole'a. Było jej z tym ciężko, ale nie chciała, by Cole poświęcał dla niej swojego życia, wymarzonych studiów, czy pracy. Jednak przez ten czas, kiedy przebywała w Australii, ciągle myślała o swojej miłości do niego. Próbowała pozbyć się uczuć, zapomnieć, ale nie potrafiła tego zrobić. Każdy najmniejszy szczegół przypominał jej o chłopaku. W między czasie radziła sobie  z przeszłością. Chodziła na terapię, a mama i brat ją wspierali.
Teraz zbliżał się proces. Wszyscy liczą, że ojciec dziewczyny wraz z jego znajomym dostaną najwyższy wyrok sądu. Znalazły się też inne dziewczyny, a raczej już kobiety, którym ojciec Oaekley robił dokładnie to samo. Dziewczyna wie, że musi wrócić i stawić temu czoła. Chce w końcu zamknąć ten rozdział i żyć szczęśliwe. Czy Cole na jej widok będzie się cieszył? Jak zakończy się proces?

Powiem szczerze, że czekałam na tę część z niecierpliwością. Byłam bardzo ciekawa, jak zakończą się losy tej dwójki i czy aby przypadkiem drugi tom nie jest na siłę. Myliłam się, tom drugi jest bardzo dobry.

Oakley w końcu mówi. Czasami ma dość tego, że jej brat i matka obchodzą się z nią jak z jajkiem. Cierpi, bo tęskni za Cole'm. Na początku utrzymywała z nim kontakt, ale potem go urwała, bo uważała, że tak będzie dla nich najlepiej. Ale uważać, a czuć, to co innego. Oczywiście, że za nim tęskni. W dodatku wszystko o nim jej przypomina.
W Australii chodzi na terapię, która jej pomaga. Decyduje się też zeznawać w sądzie, bo czuje, że tego właśnie potrzebuje. Wraca do miasteczka i tam zastaje Cole'a z...koleżanką! Ale sprawa szybko się wyjaśnia i wydaje się, że wszystko jest ok.

Cole też próbował sobie ułożyć życie pod nieobecność ukochanej. Był na kilku randkach, ale to nic nie dało. Wciąż myślał o Oakley. Skończył studia, znalazł sobie pracę, a kiedy jej miłość wraca... Na początku jest zły i wygarnął jej to, że go zostawiła. I to mi się bardzo w nim podobało. Powiedział, co myślał. Potem wspierał ją w trakcie procesu i myślę, że śmiało mogę stwierdzić, że na nowo budowali swój związek.

Brat Oakley źle znosił całą tą sytuację. Chodzi mi o to, co zrobił jego siostrze. W końcu ojciec był jego autorytetem, a okazało się, że był potworem. Ich matka za to stara sobie ułożyć na nowo życie, choć uważa, że nie zasługuje na to. A obok stoi mężczyzna, który jest nią zainteresowany...

Jeśli chodzi o cały proces przeciwko ojcu dziewczyny, nie zdradzę jak się skończył. Ale gwarantuję, że kiedy przeczytacie wszystkie postawione mu zarzuty, to się przerazicie... Tyle lat mu to uchodziło na sucho... Ale jestem dumna z Oakley, naprawdę.

Oprócz tego mamy mały bonus, opowiadanie jak się wiedzie naszym bohaterom w przyszłości. Miło wiedzieć, że są szczęśliwi i Oakley jakoś się z tego pozbierała.

Autorka stworzyła naprawdę dobrą historię. Posługuje się prostym językiem, bardzo dobrze oddaje uczucia bohaterów i to, co się dzieje w ich głowach. Szybko się czyta, książka nas pochłania.

Naprawdę Wam polecam. Broken Silence pokazuje, że po burzy pojawia się słońce. Po tych najgorszych wydarzeniach warto pozwolić sobie na szczęście, bo każdy na nie zasługuje.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.





Czytaj dalej »

12 lut 2018

Silence Tom 1 - Natasha Preston


Tytuł: Silence
Autorka: Natasha Preston
Ilość stron: 360
Wydawnictwo Feeria Young

Radzimy sobie z  tym najlepiej, jak potrafimy. Walczymy o to, by stać się lepszymi ludźmi, bardziej wyrozumiałymi. W końcu musimy to znosić tylko tak długo, jak długo nie chcemy się zmienić. Musimy pogodzić się z tym, że nie jesteśmy idealni i nie mamy pełnej kontroli nad swoim życiem... choćby nasze głupie serca nie wiem jak tego chciały.

Oakley nie mówi od jedenastu lat. Rodzice (uparłabym się, że bardziej matka) próbują dojść do tego, dlaczego. Próbowali znaleźć medyczne wytłumaczenie, ale takowe się nie pojawiło. Zaczęli podejrzewać, że ma to podłoże psychologiczne, choć nie do końca byli do tego przekonani.

Dziewczyna normalnie chodzi do szkoły, bierze udział w zajęciach, wydaje się być normalną nastolatką. Czasami inni uczniowie przypominają jej o tym, że jest inna. W tym wszystkim trwa przy niej Cole, z którym zna się od małego. Zawsze jest przy niej, wie doskonale, co myśli. A tak naprawdę zaczyna do niej czuć coś więcej niż przyjaźń.

Oakley nie bez powodu przestała mówić. W przeszłości wydarzyło się coś, co miało na to wpływ. Muszę przyznać, że od samego początku podejrzewałam, o co chodzi i jak się przekonałam - wcale się nie myliłam. Matka dziewczyny czasami desperacko próbuje dojść do tego, co się stało. A każdy jej naciskanie kończy się katastrofą. Oakley jest bardzo zdeterminowana, by wytrwać w tym, czym postanowiła. Na co dzień jest uśmiechniętą dziewczyną, ale tak naprawdę jest to jej maska. Codziennie na nowo zmierza się ze swoją przeszłością. Najlepiej czuje się w towarzystwie swojego przyjaciela, który zaczyna zajmować w jej sercu ważniejsze miejsce niż to dla przyjaciela.

Cole jest naprawdę dobrym chłopakiem. Dba o Oakley, staje w jej obronie, a przede wszystkim - nie obchodzi się z nią jak z jajkiem, co niestety robi jej matka. Nie przeszkadza mu to, że dziewczyna nie mówi, ale jednocześnie co jakiś czas zaznacza, że kiedy będzie gotowa, on ją wysłucha.

Warto tutaj wspomnieć o bracie Oakley. Jasper pomimo iż ma luzacki styl życia, siedzi ciągle przed komputerem i niekoniecznie chce poszukać pracy, to jest wspaniałym bratem. Codziennie rozmawia z siostrą, upewnia się, czy wszystko jest w porządku. I też traktuje ją normalnie - nie to co rodzice. Nie oskarżam ich, rozumiem desperację matki. Nigdy za to nie zrozumiem ojca, ale tu już musicie zagłębić się w lekturę.

Jeśli chodzi o język autorki, jakim się posługuje, to jest on prosty w odbiorze. Książkę czyta się szybko i wbrew pozorom nie przeszkadza fakt, że przez 3/4 historii Oakley nic nie mówi. Doskonale oddała myśli oraz uczucia dziewczyny. Za to uważam, że końcówka historii została napisana zbyt szybko - jakby autorka miała wyznaczoną ilość stron, choć myślę, że był to celowy zabieg - taki, który zachęca do sięgnięcia po kolejny tom.

Silence pokazuje, jak najgorsze wydarzenia z przeszłości potrafią wpłynąć na przyszłość i ją zmienić. Daje jednak szansę na to, że w końcu przyjdzie upragniony spokój - że czeka na nas uśmiech za wszystkie wylane łzy.


Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia