Pokazywanie postów oznaczonych etykietą agnieszka olejnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą agnieszka olejnik. Pokaż wszystkie posty

29 wrz 2023

Nieobecna - Agnieszka Olejnik

 


Bliźniaczki Julia i Julita dość często zamieniają się tożsamością, realizując swoje pragnienia. Julia ma wszystko – dom, pieniądze, męża, ale potrzebuje do tego wrażeń. W trakcie jednej z zamian, Julia zostaje zamordowana. Co zrobi Julita? Przyzna się do umowy między siostrami? Czy zabójca się pomylił?

Zaczynając lekturę, odniosłam wrażenie, że gdzieś to już czytałam i z tego powodu też byłam trochę zniechęcona. Jednak z każdą kolejną stroną byłam bardziej ciekawa i koniec końców po prostu się wciągnęłam. Nie ukrywam, że z Julitą się nie polubiłam. Była dla mnie trochę taka nijaka i mało wyrazista. Mimo iż Julii dobrze nie poznajemy, to myślę, że była dużo „barwniejsza” od swojej siostry.

Mordercy można się domyśleć po pewnym czasie, choć Autorka bardzo się starała, mącąc w fabule. Przyznaję, że czasami trochę wątpiłam w swoje domysły, ale i tak udało mi się we wszystkim połapać.

Rozdziały są różnej długości. Czyta się dobrze i szybko. Myślę, że lektura maksymalnie na dwa wieczory.


Tytuł: Nieobecna
Autorka: Agnieszka Olejnik
Ilość stron: 384
Wydawnictwo Książnica


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Książnica, któremu dziękuję za możliwość lektury.



Czytaj dalej »

12 kwi 2023

Jak dzikie gęsi - Agnieszka Olejnik

 


Rzadko kiedy sięgam po książki, gdzie akcja się toczy w przeszłości lub w czasach wojny. Tym razem nadarzyła się taka okazja, postanowiłam dać szansę Autorce i muszę przyznać, że była to naprawdę udana lektura. 

Jak dla mnie to ta historia jest pełna emocji – tych pozytywnych i negatywnych. Myślę, że śmiało mogę napisać, iż poruszy nie jedno serce. Na uwagę i pochwałę zasługują opisy, które idealnie oddały klimat czasów wojennych. Fakt, że nie przepadam za takowymi, ale tutaj Autorce udało się mnie przekonać. Z resztą uważam, że gdyby ich nie było, to całość nie wypadłaby tak dobrze.

Polubiłam Katrin, która obawiała się o własne bezpieczeństwo ze względu na swoje pochodzenie. Polubiłam też Rudolfa, który z pewnością nie spodziewał się, iż może dopaść go miłość. Oddany ideologii, czy pochodzenie Katrin będzie dla niego problemem?

Styl i język Autorki przypadły mi i tym razem do gustu, nie mam do czego się przyczepić. Jestem naprawdę usatysfakcjonowana lekturą. Autorka miała bardzo fajny pomysł na historię.

To chyba znak, że częściej powinnam sięgać po powieści tego typu. Może powinnam dać szanse historii? 

Z wiekiem chyba zmienia się gust. Jak to u Was jest? :D Sięgacie po książki, których kiedyś byście nie przeczytali?


Tytuł: Jak dzikie gęsi
Autorka: Agnieszka Olejnik
Ilość stron: 336
Wydawnictwo FILIA


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Filia, któremu dziękuję za możliwość lektury.





Czytaj dalej »

29 gru 2022

Dużo miłości - Agnieszka Olejnik

 


Bożydar nie ma lekko w życiu, które właśnie mu się posypało i został sam sobie. W dodatku zbliżają się święta, ale postanawia dać z siebie wszystko. Święta muszą być! Jak odnajdzie się w nowej rzeczywistości?

Z twórczością Agnieszki Olejnik spotykam się od czasu do czasu, ale za każdym razem te spotkania są udane. Dlatego też w ogóle nie brałam pod uwagę tego, że w tym przypadku może być inaczej.

Lektura bardzo mi się podobała, a już szczególnie to, że bohaterowie nie są idealni. Popełniają błędy, co czyni ich po prostu prawdziwymi. Życie przecież nie jest idealne i bohaterowie też tacy nie są. Polubiłam się ze wszystkimi i z wielkim entuzjazmem śledziłam losy Bożydara. Muszę przyznać, że to niecodzienne imię i już samo ono zachęca, by sięgnąć po książkę :D

Autorka nie pozwala nam na nudę. Już od pierwszych stron wciąga do stworzonego przez siebie świata. 

Jeśli chodzi o język i styl to jak dla mnie wszystko w porządku i bardzo w moim guście. Czytało mi się szybko i przyjemnie.

Nic dodać, nic ująć. Polecam!


Tytuł: Dużo miłości
Autorka: Agnieszka Olejnik
Ilość stron: 352
Wydawnictwo Filia



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Filia, któremu dziękuję za możliwość lektury.




Czytaj dalej »

27 gru 2022

Pocałuj mnie pod jemiołą - Wydawnictwo Filia


Antologia „Pocałuj mnie pod jemiołą” to bardzo udana antologia, gdzie Schronisko Pod Jemiołą odgrywa tutaj znaczącą rolę! Mamy tutaj siedem opowiadań, siedmiu Autorów, który zadbali o to, żebyśmy się nie nudzili w zimowe wieczory. 

Znam pióro prawie wszystkich osób, które napisały opowiadania – jedynie z Krystyną Mirek było to moje pierwsze spotkanie, ale przyznaję, że bardzo udane.

Opowiadania to dobra okazja, żeby właśnie zaznajomić się z stylem danego Autora. Nie będę się tutaj rozwodzić nad każdym z opowiadań, bo zabraknie mi miejsca :D Chciałam jednak napisać, że wszystkie historie naprawdę mi się podobały, a to zdarza się rzadko. W ogóle rzadko kiedy podobają mi się antologie i raczej ich unikam, ale w tym przypadku bardzo się cieszę, że mogłam się z nią zapoznać.

Będziemy się śmiać, ale i wzruszać, płakać – po prostu będziemy odczuwać emocje, a to właśnie na nich mi zależy podczas lektury. Tutaj w każdym opowiadaniu dostałam wiele emocji i z pewnością ta antologia zapadnie mi w pamięć na dłużej.

Polecam!

Tytuł: Pocałuj mnie pod jemiołą
Autorzy: RENATA KOSIN, DOROTA MILLI, KRYSTYNA MIREK, AGNIESZKA OLEJNIK, ALEK ROGOZIŃSKI, JOANNA TEKIELI, KAROLINA WILCZYŃSKA
Ilość stron: 368
Wydawnictwo FILIA



Współpraca reklamowa dzięki uprzejmości Wydawnictwu FILIA.



Czytaj dalej »

25 kwi 2022

Już nie czekam - Agnieszka Olejnik

 


„Nigdy nie czekałem, aż los coś dla mnie zrobi. Przeciwnie. Brałem się z życiem za bary. I tylko o jedną sprawę nie potrafiłem walczyć. O tę największą. O miłość kobiety, która była dla mnie jedyna na świecie”.

Marika prowadzi prywatny gabinet psychologiczny. Próbuje stanąć na nogi po śmierci męża. Choć rozwiązuje problemy swoich pacjentów, nie potrafi pomóc samej sobie. Wspiera ją wieloletni przyjaciel, Eryk, wierny i lojalny, lecz zarazem borykający się z poczuciem winy. Historia Szymona, pacjenta cierpiącego na lęk przed zaśnięciem, pomoże Marice uwierzyć, że zły los to tylko wymówka dla tych, którzy boją się ująć ster we własne ręce. W nowej powieści Agnieszki Olejnik, niczym w wielobarwnym gobelinie, snują się i plączą nitki ludzkich losów, tworząc historię wzlotów i upadków, miłości i zdrad, uśmiechów i łez – po prostu życia.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Z twórczością Autorki nie miałam jeszcze do czynienia, ale z przyjemnością sięgnęłam po książkę, zwłaszcza że opis bardzo mnie zaciekawił. Muszę przyznać, że było to dość udane spotkanie i z chęcią sięgnę po przyszłe tytuły.

Marika próbuje się pozbierać po śmierci swojego męża. Pracuje jako psycholog, ale prawda jest taka, że sama sobie nie potrafi pomóc. Wspiera ją Eryk, wieloletni przyjaciel. Pojawia się tutaj jeszcze Szymon – pacjent, który boi się zasnąć. Oprócz tego pojawiają się jeszcze postaci poboczne – wszyscy są w pewien sposób ze sobą powiązani. Tajemnice, lęki, przeszłość, nowa rzeczywistość – jak sobie poradzą bohaterzy?

Te historie to po prostu życie, jakie znamy – zawiłe, pełne cierpienia, smutku, łez, ale i radości, nowej rzeczywistości. Początek nie sprawił, że wciągnęłam się w lekturę od razu. Nastąpiło to trochę później. Autorka świetnie oddała to, co każdy z bohaterów czuł. Bardzo dobrze pokazała ich emocje. Każdy rozdział dotyczył kogoś z bohaterów, śmiało się można było na danego z nich przełączyć – mam nadzieję, że wiecie, co mam na myśli – po prostu w każdym rozdziale czuć było bohatera, którego dotyczył, o!

Odziwo chyba bardziej nie polubiłam się z przyjaciółką Mariki, która to bardzo działała mi na nerwy. Sama przeżyła swoje i przez to się trochę zmieniła. Powiedziałabym, że na gorsze. Cieszę się też, że jednak Marika dostrzegła tę niekorzystną zmianę.

Jeśli chodzi o styl, język i w ogóle stronę techniczną, to tutaj nie mam do czego się przyczepić. Autorka idealnie wpasowała się w mój gust. Warto również zwrócić uwagę na okładkę – prosta, ale przykuwająca wzrok. Według mnie nie bez powodu też kolorem wyróżnia się postać i parasolka 😉

Cóż mogę powiedzieć – jeśli nadarzy się okazja to z chęcią sięgnę po kolejne książki Autorki.


Tytuł: Już nie czekam
Autorka: Agnieszka Olejnik
Ilość stron: 352
Wydawnictwo Filia



Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia.



Czytaj dalej »

17 sty 2019

Mów szeptem - Agnieszka Olejnik PRZEDPREMIEROWO


Witek nazywany jest przez wszystkich przypałem. Wszystko przez to, że jest dziwakiem. Jest geniuszem matematycznym, uwielbia Szekspira i w dodatku widzi słowa jako kolory. Odczuwa dużo więcej bodźców niż inni. A kiedy się denerwuje, czuje się zakłopotany, cytuje. Przez to jest bardzo samotny.

Jego uwagę przykuwa nowa uczennica. Magda rzuca się w oczy. Jej kolory krzyczą, ale dla Witka są stonowane. Jest skryta, małomówna, nie zależy jej na popularności. Nie szuka sobie nowych koleżanek, przez co jest obiektem zainteresowań. Witek postanawia ją bliżej poznać. Może nie robi tego osobiście, ale zaczyna za nią chodzić. Poznaje jej grafik dnia, wie kiedy i jakie ma lekcje. Dowiaduje się, że Magda mieszka sama, brakuje jej pieniędzy, więc ogłasza się z korepetycjami z języka angielskiego. Witek zrywa karteczkę z numerem i do niej dzwoni. I tak zaczynają się ich rozmowy przez telefon.

W ten sposób się poznają i okazuje się, że są do siebie podobni. Oboje samotni. Witek zaczyna coś do niej czuć. Magda nie wie, że to Witek do niej wydzwania. Nazywają siebie nawzajem Adamem i Ewą. Dopiero przypadek sprawia, że Magda dowiaduje się prawdy. Zostaje wciągnięta w sprawę z morderstwem. Potrzebuje porozmawiać z Adamem, dzwoni i...Adam stoi prawie tuż obok niej...

Magda źle na to reaguje. A później całe te śledztwo sprawia, że ma ochotę odebrać sobie życie. I prawie jej to się udaje. Przed Magdą długa droga leczenia, zwłaszcza, że w przeszłości wiele wycierpiała. A przed Witkiem zderzenie się z prawdziwym życiem. Czy tej dwójce będzie dane bycie ze sobą? Czy obydwoje są niewinni?

***

Zacznę od okładki, bo ona mi się najbardziej rzuca w oczy. Podoba mi się, owszem, ale tę dziewczynę to ja już wszędzie widzę na okładkach XD Między innymi u Martyny Senator. No ale życie.

Co mogę powiedzieć o tej książce? Z pewnością nie należy do lekkich. Porusza ważne i bolesne kwestie. Magda przeżyła w dzieciństwie wiele. Była molestowana i gwałcona, a kiedy matka przyłapała na tym swojego partnera, to nie współczuła córce. Ba, twierdziła, że sama dawała. I w akcie tego wszystkiego go zabiła. Dziewczyna została sama, przyjechała do Polski do ciotki. Ta jednak uważała podobnie jak matka, więc wynajęła dziewczynie kawalerkę. Opłacała jej i dawała pieniądze na życie - chociaż ciężko to nazwać pieniędzmi na życie, kiedy miała wyliczone 5 zł dziennie na jedzenie. Ale jak to Magda mówiła - da się za to wyżyć.
Jest skryta i nie pozwala sobie na miłość. A seks kojarzy się jej jedynie z bólem. Dopiero znajomość z Witkiem sprawia, że Magda otwiera się.

Witek z pewnością różni się od swoich rówieśników. Widzi o wiele więcej i czuje. Często go to przytłacza. Kiedy był młodszy, jego nauczyciele wszystko rozumieli, bowiem matka zadbała o to. A w liceum już nie było tak kolorowo. Zajmowała się nim babcia, która trochę zrzędziła. Ale i tak Witek według mnie miał poukładane w głowie.
Nie kłamał. I to stało się dla niego przekleństwem, kiedy popełniono morderstwo. Zginął mężczyzna, któremu Magda udzielała korepetycji i który się do niej dobierał. Oczywiście podejrzenia padają na dziewczynę. A Witek znika, żeby nie rozmawiać z policjantami. Bo kłamać nie potrafi.

Magda prawie popełniła samobójstwo i przebywając w szpitalu, otwiera się przed Witkiem. Piszą do siebie listy, mimo iż zabroniono im się kontaktować ze sobą. Listy przekazuje psycholog Witka. Wszystko czyta, bowiem chce zrozumieć zachowanie Magdy. I upewnić się, czy by była skłonna zabić tamtego gościa.

Finał tej historii, a raczej rozwiązanie zagadki, kto stoi za morderstwem - zaskoczył mnie. Nie podejrzewałam tej osoby. Oczywiście to Witek rozwiązał sprawę. Chociaż jego wypadek był dla mnie zbędny, tego było już trochę za dużo.

A co mogę powiedzieć o stylu autorki? Mam wrażenie, że jest specyficzny. Na początku ciężko było mi się wkręcić w tę historię. Załapać ją. Ale z czasem naprawdę się wciągnęłam. Nic wcześniej nie czytałam tej autorki, więc nie chcę sobie pochopnie wyrabiać o niej zdania :)

Mów szeptem to historia dwójki osób, które są do siebie tak bardzo podobne, a jednak się różnią. Pełno tutaj bólu i cierpienia, ale oboje się uczą, że mając siebie nawzajem, mogą sprostać wyzwaniom, jakie stawia im życie.

Tytuł: Mów szeptem
Autorka: Agnieszka Olejnik
Ilość stron: 328
Data premiery: 30.01.2019

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwo Kobiece.





Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia