Pokazywanie postów oznaczonych etykietą justyna leśniewicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą justyna leśniewicz. Pokaż wszystkie posty

7 wrz 2021

Zakręcona znajomość - Justyna Leśniewicz


Niewielka wiejska miejscowość. Roztrzepana singielka. Przypadkowy wczasowicz.

Patrycja to nieco chaotyczna, mieszkająca w małej wiosce trzydziestolatka. Jako że jeszcze nie wyszła za mąż, wśród lokalnej społeczności uważana jest za starą pannę. Fakt ten jest solą w oku jej matki, która naciska, by córka zmieniła stan cywilny. Okazja ku temu trafia się, gdy w okolicy pojawia się tajemniczy Adam.

Umiejętność Patrycji do pakowania się w przedziwne sytuacje sprawia, że ścieżki jej i przystojnego mężczyzny się przecinają. W przeciwieństwie do matki, dziewczyna nie łudzi się jednak, że ta znajomość zakończy się romantycznym „i żyli długo i szczęśliwie”, zwłaszcza że na palcu letnika połyskuje obrączka.

Jakie sekrety skrywa mężczyzna? Czy dziewczyna ulegnie jego czarowi i złamie swoje zasady? A przede wszystkim – jaki wpływ na relację te dwójki będą mieli mieszkańcy wioski?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, iż ta historia tak bardzo mi się spodoba. Całość wypadła naprawdę bardzo fajnie. Od początku nie brakuje humoru, więc jeśli potrzebna Wam jego dawka, to możecie być pewni, że ta historia Wam ją zapewni.

Patrycja, moja imienniczka z resztą, to naprawdę fajna kobieta, którą lubi się już od samego początku. Ja sama z chęcią bym się z nią zaprzyjaźniła i myślę, że z pewnością byśmy się dogadały. Nasz duet byłby wybuchowy :D

Adam może w pierwszym odruchu nie wzbudza pozytywnych emocji, ale przy bliższym poznaniu da się go naprawdę polubić. Ja nie miałam z tym problemu.

Nie nudzimy się. To mogę Wam zapewnić. Przejdziemy przez cały wachlarz emocji, a Autorka pokazuje, jak ważne są one. Przedstawiła nam taką prawdziwą i życiową historię, a takie lubię najbardziej. Nie ma tutaj jakiś udziwnień. 

Zauważyć można również progres w jej warsztacie, co akurat jest dużym plusem. W przyszłości chętnie sięgnę po kolejne jej książki.

Tytuł: Zakręcona miłość
Autorka: Justyna Leśniewicz
Ilość stron: 288

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Plectrum.



Czytaj dalej »

11 wrz 2020

Melodia serc - Ewelina Nawara, Justyna Leśniewicz

Jo po nieudanym związku przenosi się do swojej kuzynki w Nottingham, gdzie poznaje Liam'a - chłopaka z zespołu, który od pierwszej chwili zwraca na nią uwagę. Ona z resztą też. Jo nie spieszy się do kolejnego związku, a Liam może mieć każdą dziewczynę. Jednak los próbuje ich ze sobą połączyć. 

Jo i Liam spędzają ze sobą trochę czasu i szybko dochodzą do wniosku, że ich relacja pędzi w jednym kierunku. Czy przeszłość pozwoli im na szczęście?

***

Jedno trzeba przyznać - promocja tego tytułu była naprawdę głośna i udana. W sieci o niej huczało, a Autorki postarały się o to, aby je zapamiętano. A jak moim zdaniem wypadła ta historia?

Cóż, przykro mi to pisać, ale kiepsko. Rzuciłam książkę w kąt, bo po prostu się nudziłam i denerwowałam.

Jo wydaje się być prostą dziewczyną, którą zranił chłopak. Z resztą nie tylko on, bo okazuje się, że za tą sprawą stoi ktoś jeszcze. Postanawia wynieść się z akademika, zapomnieć o byłym chłopaku i ruszyć dalej z życiem - znaleźć pracę, przenieść się na studia w Nottingham i poskładać swoje serce. Tylko powiem szczerze, że jakoś słabo odczułam to, że została zraniona przez faceta. Ot, zrobił to. Słabo to zostało przedstawione.

Liam z kolei jest gitarzystą w początkującym zespole rockowym. Przystojniak, ma swoje fanki, kobiety na niego lecą. Lubi sprośne żarty, nie boi się filtrować z dziewczynami. Ukrywa swoją przeszłość, nie mówi o wszystkim Jo. Kiedy tylko pierwszy raz ją widzi, od razu wpada mu w oko i myślę, że można powiedzieć, że to taka przysłowiowa miłość od pierwszego wejrzenia. 

Tyle, że to dzieje się trochę za szybko i nienaturalnie. Jo zgadza się na różne spotkania, choć nie zna go za bardzo. I owszem, może jest to możliwe, jeśli jest się otwartym na znajomości, ale tutaj było to takie bezpłciowe i bez uczuciowe. Czułam się tak jakbym czytała opis tego, co się dzieje. Nie mogłam się w to wczuć i to ani trochę.

A co najgorsze - po stu stronach stwierdziłam, że się bardzo nudzę, bo nic takiego się nie dzieje. Główni bohaterowie się spotykają. Inni, drugoplanowi się pojawiają głównie po to, by czytelnik się dowiedział, że znów idą do pracy - tutaj przypomina mi się sytuacja, kiedy kuzynka Jo ma późniejszą zmianę i dzięki temu mogą razem zjeść śniadanie, a nagle stwierdza, że jednak musi już wychodzić, bo będą takie korki, że nie zdąży. A jeszcze śniadania nie zjadła. Trochę brak konsekwencji. 

A od strony technicznej to dawno tak się nie wkurzałam podczas czytania książki. Jedna z Autorek (wydaje mi się, że Justyna, ale nie jestem pewna, bo nie wiem, czy dobrze pamiętam, że to Ewelina pisała oczami Liam'a) pomyliła funkcję przecinka z kropką. Przez to są takie długie i bezsensowne zdania, że to naprawdę mocno irytuje i wkurza. Tak bardzo mnie to zniechęcało. Miałam ochotę przerwać, ale trwałam dalej w czytaniu. Z czasem było już tego mniej, ale wciąż istniało.
Drugim minusem było powtarzanie tego, co wcześniej powiedział inny bohater. Owszem, oczami drugiego bohatera można też o tym wspomnieć, ale wspomnieć, a nie zrobić kopiuj-wklej, co momentami miało miejsce. Krzywiłam się czytając znów to samo, zwłaszcza, że myśli drugiego bohatera nic nowego nie wnosiły. A że zaczęłam się w dodatku jeszcze nudzić, to po prostu rzuciłam książkę w kąt. Nie wiem, może kiedyś ją dokończę, ale póki co stwierdziłam, że nie będę marnować na nią czasu.

Jedynym plusem póki co jest okładka. I to tyle. No dobra, jeszcze promocja, o której wcześniej wspomniałam.

Wiem, że są fani tej historii, ale ja niestety do nich nie należę. I póki co nikomu nie polecam tej lektury. Jednak jeśli chcecie sami się przekonać, to nie będę Was powstrzymywać, bo warto samemu wyrobić sobie opinię.

Tytuł: Melodia serc
Autorki: Ewelina Nawara, Justyna Leśniewicz
Ilość stron: 300

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Inanna.



Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia