Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magdalena Witkiewicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magdalena Witkiewicz. Pokaż wszystkie posty

14 sty 2023

Telefon od Mikołaja - Magdalena Witkiewicz

 


Większość zachwycała się tą książka, a że sama nie czytałam nic jeszcze z twórczości tej Autorki, to postanowiłam wykorzystać okazję. Cóż, powiem szczerze, że większość stron po prostu przekartkowałam.

Mamy tutaj kilku bohaterów – Wincentynę, która od wielu lat czeka na telefon od ukochanego. Dorotę, która przeżywa kryzys zawodowy i osobisty. Macieja, ojca, który sam wychowuje dziewczynki, bowiem dla ich matek ważniejsza była kariera. I to właśnie wątek Macieja, a dokładniej losy jego córki, Pauli, najbardziej mnie ciekawiły. Powiem szczerze, że bardzo czekałam na strony, które dotyczyły właśnie dziewczyny.

Oprócz tego w tle mamy jeszcze dom seniora Happy End. Niby tutaj wiele śmiechu, ale dla mnie do śmiechu nie było. Nie wiem, ale jakoś nie przekonałam się do tych staruszków. Nie ukrywam, że w połowie miałam ochotę rzucić książkę w kąt, ale za bardzo byłam ciekawa tego, co tam wydarzy się z Polą. Jak się możecie domyślić, to w drugiej połowie kartkowałam strony i czytałam tylko te podrozdziały związane z rodziną Poli.

Sam język i styl Autorki były w porządku, choć czasami miałam wrażenie, że narracja jest zbyt przegadana. Sam pomysł na początki rozdziałów mi się podobał. Ale całościowo w moim odczuciu już tak fajnie po prostu nie jest.

Nie zniechęcam się jednak – tak czy siak w przyszłości sięgnę po inną historię Autorki, by się przekonać, czy się polubimy 😊


Tytuł: Telefon od Mikołaja
Autorka: Magdalena Witkiewicz
Ilość stron: 384
Wydawnictwo Flow

A Wy czytaliście ten tytuł? Jak wypadł? A może macie w planach?



Czytaj dalej »

20 gru 2020

PS I życzę Ci dużo miłości - Wydawnictwo MUZA


Co może się wydarzyć, kiedy dawno zaginiona kartka z życzeniami świątecznymi trafi wreszcie do adresata? Czy zapisane na niej słowa mają taką moc, by zmienić czyjeś życie lub obudzić dawno zapomniane uczucia? A może dzięki takiej kartce dopiero narodzi się miłość? Najpopularniejsze polskie autorki literatury obyczajowej przygotowały dla swoich czytelniczek prawdziwą świąteczną niespodziankę – tom najpiękniejszych opowieści o miłości, która narodziła się dzięki świątecznej kartce. W gronie autorek znalazły się: Magdalena Witkiewicz, Agnieszka Krawczyk, Agnieszka Lingas-Łoniewska, , Ilona Gołębiewska, Magda Knedler, Natasza Socha, Małgorzata Warda oraz Katarzyna Misiołek.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Kolejna antologia świąteczna. Chyba ze wszystkich wypada najlepiej. Tak jak w przypadku poprzednich, przy każdym opowiadaniu notowałam sobie kilka słów.

1. Magdalena Witkiewicz - bardzo fajna i ciepła historia. Czytało się bardzo dobrze. 

2. Agnieszka Krawczyk - trochę smutne opowiadanie, ale zmuszające do refleksji.

3. Agnieszka Lingas-Łoniewska - opowiadanie w stylu Autorki. Bardzo fajne i ciekawe. Jedno z lepszych. 

4. Natasza Socha - opowiadanie przyjemne, ale za to bohaterka irytująca.

5. Ilona Gołębiewska - zabrakło mi tutaj tego czegoś. Wynudziłam się. 

6. Magda Knedler - bardzo dobre opowiadanie, trochę smutne i bolesne, ale wciągnęłam się od początku. Mogłaby z niego powstać książka.

7. Małgorzata Warda - ciekawe opowiadanie, wciągające, ale czegoś mi zabrakło w końcówce.

8. Katarzyna Misiołek - opowiadanie w porządku, ale jakoś nie zachwyca.

Z pewnością każdy z czytelników znajdzie coś dla siebie. Mnie osobiście najbardziej podobały się opowiadania Magdy Knedler i Agnieszki Lingas-Łoniewskiej.

Macie w planach?

Tytuł: PS I życzę Ci dużo miłości
Autorki: Magdalena Witkiewicz, Agnieszka Krawczyk, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Natasza Socha, Ilona Gołębiewska, Magda Knedler, Małgorzata Warda, Katarzyna Misiołek
Ilość stron: 352

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu MUZA.



Czytaj dalej »

21 gru 2018

Zakochane Zakopane - Wydawnictwo Filia



Co roku odpycham od siebie świąteczne książki, ale jak już wiecie, w tym zrobiłam wyjątek i wybrałam kilka tytułów. Anioł na śniegu mnie nie zachwycił, ale Zakochane Zakopane okazało się być już o wiele lepsze. Ba, nawet bardzo mi się podobało!

W trakcie świąt najsłynniejszy kurort tętni życiem. Jest to oblegane miejsce, do którego zjeżdżają się naprawdę różne osoby. Mamy bogaczy, a także osoby z uboższego środowiska. Zakochane pary, osoby, które leczą swoje serca, czy przeżywają na nowo swoją miłość. Niektórzy muszą pogodzić się z zawodową porażką, a inni po prostu udają kogoś, kim nie są. Opowiadania autorek to prawdziwy misz-masz, ale wszystkich łączy nie tylko Zakopane, ale i uczucie.

Większość bohaterów, którzy się pojawiają, wygrali pobyt w kurorcie. Większość z nich nie przypuszczała, że w ogóle uda im się cokolwiek wygrać.

W pierwszym opowiadaniu zdecydowanie na pierwszy plan wychodzi Majka, która potrafi wszystko podkoloryzować i nie gryzie ją nawet sumienie. Muszę przyznać, że w pewniej chwili ta dziewczyna zaczęła mnie irytować.

Drugie opowiadanie przedstawia nam dwie różne rodziny - przeciwieństwa. Pierwsza jest zamożna, a druga żyje skromnie. Wciąż mieszkają u teściowej, a Franciszek pragnie podarować swojej żonie prezent. To właśnie w kurorcie wpada na to, jaki będzie najlepszy.

W trzecim opowiadaniu poznajemy Danusię, która nie spodziewała się wygranej i która nie ma z kim jechać - nie ma drugiej połówki. Od śmierci matki jest sama. Zostały jej dwa tygodnie by znaleźć sobie towarzysza podróży. A może i życia?

Czwarte opowiadanie chyba najbardziej mi się podobało. Każde z nich jest prawdziwe, ale to jakoś szczególnie uderzyło we mnie. Anita została zdradzona przez męża i wciąż nie potrafi mu wybaczyć. Karci go na każdym kroku, mimo iż ten stara się wszystko naprawić. Kobieta nawet wdaje się w internetowy romans, a ten wyjazd ma być swojego rodzaju zemstą. Kiedy spotka swojego kochanka, zderzy się z rzeczywistością. Czy wciąż będzie chciała odegrać się na mężu?

Piąte opowiadanie można prosto podsumować - stara miłość nie rdzewieje. Gosia wybiera się do Zakopanego razem z koleżanką, gdzie spotyka swoją dawną miłość.

Szóste opowiadanie również jakoś mocniej do mnie trafiło. Bohaterką jest Agnieszka, która pracuje w korporacji. Ambitna pracoholiczka. Wszystko się zmienia, kiedy coś w pracy jej nie wychodzi i zostaje wysłana na przymusowy urlop. A w trakcie niego okazuje się, że została zwolniona. Czy będzie się jeszcze dobrze bawiła w trakcie wyjazdu, do którego namówiła ją matka?

Ostatnie opowiadanie to losy Marty i Janusza - mężczyzna zdradził ją dwadzieścia lat temu, a ona wciąż nie potrafi mu wybaczyć. Wzięli rozwód, ale kontakt pozostał ze względu na syna. Kto by pomyślał, że razem wylądują w kurorcie? Czy Marta wybaczy Januszowi?

Jak widzicie, opowiadania są naprawdę różne, a sytuacje takie z życia wzięte. Bardzo fajnie mi się czytało wszystkie opowiadania. Nie mogę się przyczepić do żadnej z autorek. Każda spisała się na medal, a ja sama przeniosłam się na chwilę do tej uroczej Willi :)

Jeśli macie chwilę w trakcie gorączki przygotowań do Świąt, to szczerze polecam tę lekturę. Spędzicie przy niej miło czas :)

Niczego nie musisz. Wszystko masz. Pewnie masz gdzie mieszkać i on może przychodzić do ciebie z kwiatami. Gdy masz go dosyć, wychodzi. Możesz na co dzień siedzieć w dresie, a gdy masz randkę, stroić się w najlepsze ciuchy. Nie musisz zakładać rodziny. Możesz zwyczajnie cieszyć się miłością. Każdego dnia czerpać z tego, co masz. Możesz po prostu być szczęśliwa. Jeśli tego chcesz. Bo szczęście w dużej mierze zależy od nas.


Tytuł: Zakochane Zakopane
Autorki: Agnieszka Krawczyk, Krystyna Mirek, Anna H. Niemczynow, Magda Stachula, Anna Szczypczyńska, Karolina Wilczyńska, Magdalena Witkiewicz
Ilość stron: 380

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia.






Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia