Pokazywanie postów oznaczonych etykietą holly black. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą holly black. Pokaż wszystkie posty

24 lut 2021

Dlaczego król elfów nie znosił baśni - Holly Black, Rovina Cai


Kiedy Cardan, Najwyższy Król z Elfhame był tylko wzgardzonym przez starsze rodzeństwo królewiątkiem i nocował w stajni, usłyszał historię chłopca, który miał serce z kamienia. Czy opowiedziano mu baśń o nim samym? Czy słowa trollowej wiedźmy, podobnie jak ponura przepowiednia nadwornego astrologa, stanowią zapowiedź jego niezwykłego losu i haniebnego końca? 

Baśń ta jeszcze niejednokrotnie przewinęła się przez jego życie, aż w istocie miała zadecydować o jego życiu – lub śmierci. 

W tej bogato ilustrowanej książce poznajemy nieznane, smakowite szczegóły z młodości Cardana i oglądamy go z zupełnie nowej strony. Wyjątkowy prezent od Holly Black dla tych, którym niestraszna elfowa magia!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Kiedy przyszła do mnie ta książka, doznałam szoku - pozytywnego! Nie spodziewałam się, że będzie ona tak pięknie wydana. Już nie wspominając o wnętrzu i ilustracjach, które towarzyszą historii. Do tej pory, kiedy po nią sięgam, nie mogę się napatrzeć.

Ta książka to zbiór krótkich opowieści, które same sobie zawierają baśnie, jakie wcześniej usłyszał Cardan. Przy okazji poznajemy jego historię. Dowiadujemy się, jak minęła mu młodość. Widzimy go z innej strony.

To co bardzo mi się podobało to fakt, że te historie są króciutkie i w dodatku bogato ozdobione w ilustracje. Całość prezentuje się po prostu ślicznie i zjawiskowo. 

Jeśli chodzi o język i styl to są one charakterystyczne dla Autorki. Czytało mi się bardzo dobrze i szybko. Od samego początku byłam bardzo zaciekawiona. Z początku żałowałam, że książka jest tak krótka, ale po zastanowieniu się stwierdziłam, że jest jednak idealna.

A tak prezentuje się wnętrze: 



Znacie serię Okrutny książę Holly Black? Jeśli tak, to ta książka jest idealnym dodatkiem i zwieńczeniem serii. Jeśli jednak jeszcze nie czytaliście, to zachęcam do nadrobienia :)

Tytuł: Dlaczego król elfów nie znosił baśni
Autorka: Holly Black, Rovina Cai (ilustracje)
Ilość stron: 192

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar.



Czytaj dalej »

1 gru 2020

Elfy ziemi i powietrza. Tom 1 Zła królowa - Holly Black


Magiczny i fantastyczny świat, w którym toczy się odwieczna walka między dwoma  królestwami elfów, znany polskiemu czytelnikowi z trylogii ,,Okrutny książę” i innych książek autorki.

Szesnastoletnia Kaye jest współczesną koczowniczką. Uparta i niezależna, podróżuje z miasta do miasta z zespołem rockowym swojej matki, póki złowróżbne wydarzenie nie zmusi jej do powrotu w rodzinne strony. Tam, w przemysłowym krajobrazie New Jersey, Kaye odkrywa, że stała się pionkiem w odwiecznej walce o władzę między dwoma rywalizującymi królestwami elfów, walce, która może się skończyć jej śmiercią.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

 ***

Nie często czytam fantastykę. Jeśli już to ta musi mnie naprawdę zaciekawić. Z Okrutnym księciem Holly Black nie polubiłam się od razu, ale całość mi się podobała. Dlatego też z wielką chęcią sięgnęłam po kolejną serię tej Autorki. Ale niestety - tym razem się nie polubiłyśmy.

Tak naprawdę to nie do końca nawet wiem, o czym była ta historia i co w ogóle miałabym napisać. Z resztą nie tylko ja miałam podobne odczucia. Czytając pozostałe recenzje, innym również ta historia nie przypadła do gustu.

Kaye jest bardzo irytującą postacią. Jest młoda, a zachowuje się momentami tak, jakby rozum pozjadała. Stara się zachowywać dorośle, co jej nie wychodzi. Widać po niej że wciąż jest dzieckiem. W ogóle odnoszę wrażenie, że Autorka chciała chyba tutaj pokazać taką luzacką, prostacką społeczność. Nie chcę pisać, że gorszą, bo wcale tak nie jest. Może postawiła sobie za cel, żeby nie była to kolorowa historia?

W każdym bądź razie, Kaye irytuje na każdym kroku. Przez dziecinne zachowanie odpycha od siebie czytelnika. Jej przyjaciółkę również trudno polubić - tak samo z resztą jak pozostałych bohaterów. Jej matka z pewnością nie zostałaby matką roku. Jedynie babcia jeszcze w miarę się zachowuje.

A jeśli chodzi o magię, elfy, itd. to ciężko mi się było połapać w tym wszystkim. Głównie też dlatego, że Autorka ma specyficzny styl i w tej historii to bardzo widać. Przez to ciężko się czyta. Nie ukrywam, że momentami po prostu kartkowałam i czytałam jedynie dialogi. 

Nie poczułam tutaj tego czegoś, co było widoczne w poprzedniej serii. Niestety, ale po kolejne tomy nie sięgnę, bo na sam koniec nie byłam ani zaintrygowana dalszymi losami, ani zadowolona z lektury.

Jednak zachęcam Was, byście przeczytali i sami wyrobili sobie opinię. Tak zawsze jest najlepiej :)

Tytuł: Zła królowa
Seria: Elfy ziemi i powietrza
Autorka: Holly Black
Ilość stron: 304



Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar.




Czytaj dalej »

11 maj 2020

Las na granicy światów - Holly Black



Miasteczko Fairfold to jedno z tych niewielu miejsc, w których magia nieznacznie przenika do naszej rzeczywistości. Od czasu do czasu ktoś znika bez śladu, ale takie wypadki zdarzają się najwyżej raz czy dwa razy w roku, no a poza tym dotyczą wyłącznie turystów.

Jednak tego roku z serca okolicznej puszczy wyłania się ponura groza. Odkąd ktoś strzaskał szklaną trumnę, w której spoczywał śpiący królewicz, apokaliptyczna bestia imieniem Rozpacz zagraża wszystkim mieszkańcom miasteczka. Pewna dziewczyna, o  imieniu Hazel, która znajduje niezwykły miecz, niezbyt dobrze pamięta, co robiła przez ostatnich pięć lat. Okazuje się, że musi czym prędzej przypomnieć sobie kilka istotnych faktów, dotyczących żelaza i marchewek… Czy zdoła? Jeśli  nie zdąży, miasteczko czeka zagłada smutniejsza niż śmierć…  Teraz jedyna nadzieja w Hazel, jej muzykalnym braciszku oraz w pewnym zabójczo przystojnym elfie.

***

Okrutnego księcia nie od razu polubiłam. Stało się to dopiero w drugim tomie, a trzeci był kwintesencją całej historii. I jak rzadko czytam fantastykę, tak ta seria okazała się być dla mnie bombą. Dlatego też chętnie sięgnęłam po kolejną historię tej Autorki.

Tylko, że już od początku nie czułam tego czegoś. Od razu uderzyły we mnie długie opisy, których ja tak bardzo nie znoszę. Rozumiem, czasami takie są potrzebne, ale tutaj było ich naprawdę sporo. Przez to ciężko mi się czytało i nie ukrywam, że się męczyłam.

Nie polubiłam się też z główną bohaterką Hazel. To taka pogubiona dziewczyna, która ucieka do całowania się z chłopakami. Jej zachowanie bywało żałosne. Jest taka głupiutka. Od razu przypomniały mi się czyjeś słowa z recenzji tej książki - to nie jest Jude. Jude wymiatała, Hazel już nie. I niestety, tutaj muszę się zgodzić.

Pozostali bohaterowie również jakoś do mnie nie przemówili. Tak samo jak cała ta historia. Nie poczułam tego zainteresowania jak przy Okrutnym księciu. Tam widziałam ten pomysł na historię, tutaj niestety nie. Autorkę stać na więcej, a tutaj nie wykorzystała w pełni swoich umiejętności.

Wiem jednak, że znajdą się fani tej nowej książki od Holly Black. Pamiętajmy też, że są gusta i guściki. Ja rzadko kiedy czytam fantastykę. Muszę naprawdę poczuć to coś. Poza tym najlepiej będzie jeśli sami przeczytacie i wyrobicie sobie opinię :)

Tytuł: Las na granicy światów
Autorka: Holly Black
Ilość stron: 400



Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar.




Czytaj dalej »

27 lut 2020

Królowa niczego - Holly Black


Jude na wygnaniu wbrew pozorom nie zajmuje się nic nie robieniem. Przyjmuje drobne zlecenia związane z magicznym światem - nie tylko z powodu pieniędzy, ale i nudy, która jej towarzyszy w ludzkim świecie.

Pewnego dnia odwiedza ją Taryn. Siostra bliźniaczka prosi ją o pomoc. Z początku Jude zamierza odmówić, ale w tym momencie dostrzega swoją okazję, by móc wrócić tam, gdzie jej miejsce oraz skonfrontować się z Cardan'em, który ją przecież oszukał.

Powrót do Elysium nie jest łatwy, bowiem Jude musi stanąć przed poważnymi wyborami. Czy inni zobaczą w niej kogoś więcej niż zwykłą śmiertelniczkę? Czy jej uczucia zostaną odwzajemnione? Czy przełamie klątwę?

***

Ten tom tylko utwierdził mnie w przekonaniu, jaka to świetna seria! Przy pierwszym nie do końca byłam przekonana, ale zaintrygowana na tyle, by sięgnąć po drugi tom. Ten okazał się dużo lepszy, a autorka zaserwowała nam takie zakończenie, że nie wyobrażałam sobie nie sięgnąć po finał. A finał...No cóż. Prawdziwy sztos!

W tym tomie nawet polubiłam Jude, choć więcej zalicza tutaj potknięć niż wcześniej. Sądzę, że głównie dlatego, iż do głosu dochodzą również uczucia. Nie ukrywajmy, do tej pory dziewczyna kierowała się jedynie rozumem i rozsądkiem. A teraz doszły jeszcze uczucia i to wszystko czasami się wykluczało.
Jude jest uparta, bardzo uparta. Jak już coś sobie postanowi to dąży do tego. Stara się znaleźć jak najlepsze rozwiązanie, jeśli chodzi o klątwę, która się uaktywnia, a o której nie chcę zbyt wiele pisać, żeby nie zaspojlerować.

W tej części także polubiłam Cardan'a i stwierdziłam, że nawet mogłabym się z nim zakolegować. Zmienił się na przestrzeni tej historii, choć uważam, że z niego trochę taki głupiutki elf, któremu tylko głupoty w głowie. Sam też się przyznaje, że nie jest najlepszy, ale kiedy zachodzi taka potrzeba, to potrafi wybrać to, co dobre i najważniejsze.

Jak Taryn wcześniej nie lubiłam, tak do tej pory to się nie zmieniło. Nikt mnie nie przekona do jej przemiany, niestety.

Mamy tutaj wiele wątków i fajnie, że wszystkie się ze sobą wiążą w jakiś sposób i nie są zapychaczami. Wszystkie również znajdują swoje zakończenie, co bardzo mi się podobało. Nie brakuje tutaj spisków, intryg, zasadzek i zaskoczeń. Autorka naprawdę się postarała przy finale. Czytałam z zapartym tchem, do samego końca nie wiedziałam, na jakie zakończenie możemy liczyć. Czyta się szybko, a to za sprawą stylu autorki, który jest prosty w odbiorze. Przestały mi nawet przeszkadzać te wszystkie dziwne nazwy, na które wcześniej zwróciłam uwagę :)

Jeśli macie ochotę na świetną fantastykę - polecam wszystkie trzy tomy. Nie gustuję w tym gatunku, więc cała seria okazała się być dla mnie przyjemną niespodzianką i cieszę się, że mogłam poznać tę historię :) Gorąco polecam!

Tytuł: Królowa niczego
Autorka: Holly Black
Ilość stron: 374




Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar.


Czytaj dalej »

10 sty 2020

Zły król - Holly Black



Kiedy Jude odkrywa, że jej młodszy brat, Dąb, jest dziedzicem tronu Krainy Elfów, postanawia zrobić wszystko, żeby zapewnić mu bezpieczeństwo. Na tronie zasiada Cardan, którego Jude związała przysięgą - przez rok i jeden dzień będzie jej posłuszny, dzięki czemu dziewczyna sprawuje faktyczną władzę.
Jednak król nie pozostaje dłużny i oczernia Jude jak tylko może. Wykorzystuje każdą sytuację, by ją upokorzyć i ośmieszyć przed innymi. I choć wydaje się być tym złym, który jej nie znosi, to nie potrafi powstrzymać rosnącego uczucia wobec niej. Samej Jude również ciężko jest ukrywać to, co czuje wobec Cardana.
Tajemnice, zdrady, spiski, niczego nie brakuje. Czy Jude poradzi sobie z tym wszystkim?

***

Bardzo długo zabierałam się za drugi tom, choć pierwszy bardzo mi się podobał. Niedługo premiera finału, więc postanowiłam nadrobić zaległości. O matko, cóż to było! Drugi tom jest jeszcze lepszy niż pierwszy!

Jude z pewnością się zmieniła. Walczy o swoje i jako zwykły człowiek radzi sobie naprawdę świetnie. Jest bystra, sprytna, potrafi przechytrzyć innych. Wyczuwa spiski na odległość, a sama też jest w nich dobra. Stara się przemyśleć swoje czyny. Jest też bardzo rozsądna. Chyba nawet bardziej ją lubię w stosunku do pierwszej części.

Cardan, Cardan... Jak w pierwszym tomie go nie lubiłam, tak tutaj mój stosunek do niego zaczął się zmieniać, aczkolwiek na koniec historii chyba z powrotem go znielubiłam (ha!). Nie powiem, taki cwaniaczek trochę z niego, mimo że musi słuchać się Jude, ale czasami zdarzało mu się być uroczym. Jednak przez całą książkę stara się uprzykrzyć życie dziewczynie. Taki też śmieszny sposób na podryw, bo prawda jest taka, że żywi do Jude uczucie i to dość poważne. Sama Jude również coś czuje, ale bardzo się stara nie dopuścić do ujawnienia go. Czy w końcu dadzą upust temu, co czują? Musicie sami się przekonać :D

Mamy też kilka wątków pobocznych, które wcale nie są zapychaczami i to bardzo mnie ucieszyło. Nie jest tego wszystkiego za dużo. Wszystko super się łączy i tworzy spójną całość.
Jeśli chodzi o styl to jest on przystępny, ale mamy tutaj dużo nieszczęsnych opisów - nie jestem ich zwolenniczką, dlatego też nie ukrywam, że czasami czytałam je piąte przez dziesiąte. Jak dla mnie jest to jedyny minus, bo cała reszta wypada naprawdę dobrze. Rozdziały nie są długie, a na początku mamy mapę świata stworzonego przez Autorkę. Od samego początku wciągamy się historię i czytamy z zapartym tchem. A zakończenie - jak zwykle w wielkim stylu! Nie spodziewałam się takiego obrotu wydarzeń i już nie mogę się doczekać premiery trzeciego tomu, by dowiedzieć się, jak to też się zakończy!

Jeśli macie ochotę na bardzo dobrą fantastykę, to bardzo polecam! Ja nie jestem fanką tego gatunku, a przy tej lekturze po prostu przepadłam.

Tytuł: Zły król
Autorka: Holly Black
Ilość stron: 386


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar.



Czytaj dalej »

17 lis 2018

Okrutny książę. Tom 1 - Holly Black



Jude wraz z siostrami została porwana do świata Elfów - Elysium. Porwał je okrutny, tajemniczy mężczyzna o imieniu Madok, który zabił ich rodziców. Nie bez powodu.

Mija dziesięć lat. Dziewczyny są traktowane jakby były Elfami. Starają się wtopić w otoczenie. Pobierają te same nauki, co inni. Jednak innym Elfom niekoniecznie to się podoba. A jak wiemy, Elfy nie kłamią, więc słowa padające z ich słów nie są najmilsze.
Są obiektem drwin i intryg. Muszą się pilnować i bronić przed magią. Z całej trójki to Jude próbuje odnaleźć swoje miejsce w tej krainie, ale okrutny książę, Cardan, wcale jej tego nie ułatwia. Gardzi nią, sprawia jej przykrości, ośmiesza ją. Z resztą nie tylko on, bo jego rodzeństwo również.

Jude poznaje, co to intryga i ułuda. Zostaje wmieszana w spiskowanie, a oprócz tego odkrywa w sobie nową cechę - przebiegłość. Dostrzega, że potrafi zadać ból, a nawet zabić.

Za sprawą zdradzieckich spisków, królestwu grozi chaos i to właśnie Jude będzie musiała stawić mu czoło. Będzie musiała zadbać o bezpieczeństwo swojego rodzeństwa i nie tylko.

Patrząc na tytuł, sądziłam, że cała historia będzie się kręciła głównie wokół tytułowego księcia, a tu taka niespodzianka! Śmiało można powiedzieć, że jest on tutaj postacią poboczną. Większą i poważniejszą rolę odgrywa pod koniec historii.
Zaś to Jude zdecydowanie jest główną bohaterką. Przez te lata, kiedy wychowywała się w świecie Elfów, dorosła. Nie tylko fizycznie, ale i mentalnie. Przez te dziesięć lat złość i chęć zemsty również urosła. Im więcej przykrości ją spotykało, tym szybciej ujawniały się nowe cechy Jude. Jest przebiegła, mądra, waleczna i wbrew pozorom uzdolniona.

Taryn, cóż. Z biegiem historii przestałam ją lubić. Mam wrażenie, że polubiła wygodę. Chciała jej dla siebie. Nie patrzyła na konsekwencje i to, czy uczucia Elfa wobec niej są prawdziwe czy nie. Taka głupiutka trochę była. No i jakby nie patrzeć, jako siostra, też się nie spisała, ale nie zdradzę, dlaczego.

Vivi z kolei to taka buntowniczka. Nie lubi świata Elfów i kiedy tylko może, to wraca do świata śmiertelników. Nienawidzi Madoka i tego nie ukrywa. Robi mu na złość, nie słucha się go. Ma swoje własne plany i zamierza je zrealizować. 

A cóż mogę powiedzieć o królewskiej rodzinie. Z pewnością wybija się z niej Cardan. Typowy samiec, pewny siebie, narcyz. Lubi alkohol i dobrą zabawę. Nie przepada za rządzeniem i jakimiś obowiązkami. Inni jakoś specjalnie się nie wybijają i szczerze, nie lubię ich :D

Przypomnę znów, że rzadko czytam fantastykę, a jeśli już to trafiam na super pozycje. Tak było i tym razem. Czytało mi się naprawdę dobrze. Styl jest prosty, łatwy w odbiorze. Chociaż na początku trochę ciężko było mi się wkręcić w tę historię. Może dlatego, że dużo imion i postaci było. Jednak po chwili nie czułam już tego dyskomfortu.
Nigdy chyba nie przywyknę do imion fantastycznych. Nie podobają mi się one i tak też było w tym przypadku, ale nie można tego uznać za wadę. No i czasami te opisy były jednak przydługawe i przyznaję się bez bicia, że je opuszczałam.
Nie sądziłam też, że autorka tak z łatwością pozbawi życia niektórych bohaterów. W dodatku tych, które wydają się być na początku kluczowe. Jednak zabiegi te sprawiają, że czytelnik jest jeszcze ciekawszy całej tej historii.

Cóż więcej mogę powiedzieć? Naprawdę polecam! Jest to bardzo dobra pozycja, jeśli chodzi o fantastykę - przynajmniej w moim odczuciu.

Mieliście okazję czytać?

Tytuł: Okrutny książę
Autorka: Holly Black
Ilość stron: 422

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar.







Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia