Pokazywanie postów oznaczonych etykietą agnieszka karecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą agnieszka karecka. Pokaż wszystkie posty

29 paź 2023

Stars Among Us - Agnieszka Karecka

 


Hayley miała zostać lekarką. Plany jednak się zmieniają, kiedy babcia trafia do szpitala, a dziewczyną ma się zająć ciotka Gianna, której praktycznie nie zna. W dodatku musi się przeprowadzić do Nowego Jorku i zmienić szkołę. I to nie na byle jaką, bowiem na szkołę dla artystów. Hayley stara się pogodzić naukę i zajęcia muzyczne. Mało tego, pojawia się także kilku przystojnych chłopców oraz…upomnień do jej postępów. Czy dziewczyna weźmie się w garść?

Dobra lektura młodzieżowa, ale pierwsze, co mi przychodzi na myśl, to że nie poczułam, by kiedyś Hayley była związana z muzyką. Jakoś brakowało mi tego jej faktycznego talentu. Nie była dla mnie przekonująca pod tym kątem. W dodatku uderzyła chyba we mnie przewidywalność tej historii i schemat, według którego działa Autorka. Przynajmniej ja to tak odczuwam. 

Ale całość czytało się naprawdę bardzo dobrze i szybko. Jak wspomniałam na początku, to dobra lektura dla młodzieży. Bohaterowie zachowują się jak na swój wiek, mamy dużo muzyki w tle. 

Dobra czwórka jak najbardziej się należy.


Tytuł: Stars Among Us
Autorka: Agnieszka Karecka
Ilość stron: 336
Wydawnictwo Harper Collins


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem oraz Autorką, którym dziękuję za możliwość lektury. 



Czytaj dalej »

20 wrz 2023

Nie będzie z tego happy endu - Agnieszka Karecka

 



Ania traci pracę w najgorszym momencie – za trzy miesiące ślub, a jej narzeczony ulega wypadkowi. Wizja bezrobocia nie napawa nadzieją, dlatego też postanawia podjąć pracę recepcjonistki w klubie fitness. Tutaj również czeka ją niespodzianka, bowiem pojawia się jej licealna miłość. A wiecie, podobno stara miłość nigdy nie rdzewieje…

Z miłą chęcią sięgam po książki Agnieszki i póki co nie zawiodłam się na nich 😊 Wiadomo, jedne bardziej mi się podobają, drugie mniej. Tę zaliczam do tej pierwszej grupy. Była to przyjemna, ciepła lektura, a przede wszystkim – życiowa. Historię Ani poznajemy tak naprawdę z dwóch perspektyw – teraźniejszości i przeszłości. Sama bohaterka jest typową, młodą dziewczyną. Czasami nieporadną, ale uroczą. 

Fabuła przebiega dość szybko, niektóre wydarzenia może nawet za szybko, ale nie przeszkadza to w odbiorze lektury. Książka jest napisana prostym językiem, czyta się sprawnie, a rozdziały nie są długie. Jak dla mnie to taka mocna czwórka 😊


Tytuł: Nie będzie z tego happy endu
Autorka: Agnieszka Karecka
Wydawnictwo EmpikGO


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Autorce 😊 



Czytaj dalej »

4 sie 2023

Kolacja z Jaredem Woolfem - Agnieszka Karecka

 



Rose, jako osiemnastolatka, miała okazję poznać swojego idola, Jareda Woolfa. Spotkanie nie przebiega po jej myśli i wraca do swojego życia, podejmując upragnione studia.

Po kilku latach kariera Jareda wisi na włosku. Zostaje zmuszony do psychoterapii, na którą się zgadza pod jednym warunkiem – będzie prowadzić ją Rose, dziewczyna, którą poznał kilka lat wcześniej…

Jak do tej pory to ta historia Autorki zrobiła na mnie najmniejsze wrażenie. Książkę przeczytałam zaraz po premierze i to dość szybko, ale muszę przyznać, że po prostu czegoś mi tu zabrakło. Nie było jakiegoś efektu wow. Nie poczułam chemii między nimi, ani tego, co się zrodziło między tą dwójką. Na plus z pewnością fakt, iż Autorka skupiła się na tej mroczniejszej, trudnej stronie życia gwiazdy. No ale to dla mnie za mało.

Od strony technicznej nie mogę się przyczepić, bo wszystko mi pasowało :)


Tytuł: Kolacja z Jaredem Woolfem
Autorka: Agnieszka Karecka
Ilość stron: 300
Wydawnictwo Endorfina


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Endorfina, któremu dziękuję za możliwość lektury.



Czytaj dalej »

27 mar 2023

Kolory naszych serc - Agnieszka Karecka

 


Melania to artystka o niekoniecznie dobrej opinii. Nieuwaga sprawia, iż doznaje kontuzji, która nie pozwala jej pracować ani tworzyć. W tym momencie pojawia się Wiktor – rehabilitant, prosty człowiek, który ma pomóc wrócić jej do sprawności. Żadne z nich nie zdaje sobie sprawy, że pomogą sobie nawzajem i to w innych kwestiach…

To kolejna pozycja Autorki, która mi się bardzo podobała i już o tym zdążyła się dowiedzieć 😊 Jestem bardzo zadowolona z lektury, bowiem ta skupia się na relacjach i emocjach. Agnieszka stworzyła wiarygodnych bohaterów – przede wszystkim nieidealnych. Mają swoje wady, popełniają błędy. Melania jest trudnym człowiekiem, ale prawda jest taka, że to właśnie życie (i jeszcze ktoś) taką ją ukształtował. Myślę, że nie przesadzę, jak napiszę, że nie potrafi obchodzić się z ludźmi. Mówi, co myśli, nie zważając na to, czy kogoś zrani czy nie.

Wiktor to prosty chłopak, który próbuje się spełnić w roli brata i nie tylko. Pracuje ciężko, daje z siebie wszystko. Bardzo go polubiłam. Jest kontrastem głównej bohaterki.

To, co bardzo mi się też podobało, to sam fakt, że nie mamy tutaj sprośnych scen! Całość skupia się na relacji i to jest piękne, bo pokazuje, że możemy przeczytać coś bardzo dobrego i to bez erotyki!

Życie nie jest idealne i proste – i to właśnie pokazuje nam historia Melanii i Wiktora, którą gorąco Wam polecam. Lubię warsztat Autorki, ostatnie historie spod jej pióra bardzo mi się podobały i mam nadzieję, że z kolejnymi będzie podobnie 😊

P.S. Jak tu nie kochać tej okładki?!


Tytuł: Kolory naszych serc
Autorka: Agnieszka Karecka
Ilość stron: 362
Wydawnictwo Spisek Pisarzy


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Spisek Pisarzy, któremu dziękuję za możliwość lektury 😊




Czytaj dalej »

1 lis 2022

Żyć jest lepiej - Agnieszka Karecka

 


Dla Laury i Tytusa przyjazd do Wrocławia oznacza początek nowego rozdziału. Oboje młodzi i wrażliwi. Ciągną się za nimi demony przeszłości. Czy dadzą sobie szansę na nowe życie? Będą kroczyć przez nie samotnie, czy może we wspólnym towarzystwie?

Żyć jest lepiej jest piękne nie tylko z zewnątrz – posiada również przepiękne wnętrze, a dokładniej – historię. Laura i Tytus to młodzi ludzie, którzy mierzą się ze swoimi błędami i chorobami. Próbują odnaleźć się w tym nowym świecie, nie zatracając cząstki siebie. Są prawdziwi, ludzcy – z krwi i kości. Autorka wykreowała świetnych bohaterów – nieprzerysowanych. Skupiła się na ich emocjach i to właśnie one grają tutaj pierwsze skrzypce. Choć czasami tych uczuć bohaterowie się boją, to jednak czują, a to znaczy, że wciąż żyją. Raz lepiej, raz gorzej, ale powoli zaczynają widzieć światełko w tunelu.

Agnieszka poruszyła bardzo ważne kwestie – depresję, zaburzenia odżywiania, alkoholizm, etc. I nie, wcale tego nie jest za dużo, bowiem to prawdziwe życie również nie jest idealne. Realistycznie pokazała nam, jak wyglądają takie problemy „od środka”. 

Żyć jest lepiej to przepiękna, ale i bolesna historia młodych ludzi, którzy w pewnym momencie się pogubili i to nie z własnej winy. Uroniłam trochę łez, a to mówi samo za siebie. Twórczość Agnieszki śledzę od pierwszej wydanej książki i mogę śmiało napisać, że jej pierwsza historia, a ta ostatnia to niebo a ziemia. Widzę rozwój i dążenie do postawionych przez siebie celów.

Cóż mogę więcej napisać – po prostu przeczytajcie. Gwarantuję Wam, że Laura i Tytus chwycą Was za serce.


Tytuł: Żyć jest lepiej
Autorka: Agnieszka Karecka
Ilość stron: 330
Wydawnictwo Szósty Zmysł


Jeśli jesteście fanami historii, które sprawią, że będziecie odczuwać cały wachlarz emocji – ta pozycja jest dla Was.



Czytaj dalej »

17 mar 2022

Serce w mundurze - Agnieszka Karecka

Młoda aktorka, Klara, ma szansę zagrać rolę życia w wysokobudżetowej produkcji. Aby przygotować się do tego zadania, wstępuje do wojska, do służby przygotowawczej. Dziewczyna zmienia całkowicie swój sposób bycia, chociaż nie jest jej łatwo. Poznaje nowych ludzi, a także nieustannie walczy z własnymi słabościami. Nie jest prosto przystosować się do zimnego, zdyscyplinowanego środowiska, zwłaszcza że dowódca, pułkownik Zieniewicz, nie pała do niej zbyt wielką sympatią. Jedynie kapitan Nowak wydaje się jej sprzymierzeńcem, a Klara zauważa, że ona także zaczyna coś czuć do tego przystojnego i tajemniczego żołnierza.

Czy młoda aktorka jest na tyle zdeterminowana, że może zagrać rolę swojego życia? A co, jeśli jej wrogowie i tajemnice z przeszłości będą to skutecznie utrudniać? Czy miłość, która narodziła się w koszarach, ma szansę na przetrwanie w normalnym świecie? I czy Klara będzie w stanie wybaczyć zadawnione krzywdy oraz błędy popełnione przez bliskich?

Porywający romans i dramat w jednym, plus niesamowity, do bólu prawdziwy klimat wojska. Ta historia porywa od pierwszych stron i pokazuje trudną drogę kobiet w mundurach.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Od samego początku w sieci krążyły pozytywne recenzje i opinie, a że Agnieszkę znam (i ciężko nam się wybrać na kawę XD), to czym prędzej postanowiłam sięgnąć po jej najnowszą książkę.  

Klara to aktorka, która nie odniosła takiego sukcesu zawodowego jak jej koleżanki ze studiów. Stoi za tym pewny epizod, przez który dziewczyna utknęła w teatrze. Jednak w końcu nadarza się okazja, by zabłysnąć – Klara postanawia ubiegać się o rolę w filmie wojskowym. Jest na tyle zdeterminowana, iż postanawia wstąpić do wojska. Dla niej to totalne przeciwieństwo jej życia. Jedynym sprzymierzeńcem wydaje się być kapitan Nowak, który jest nieziemsko przystojny i czyżby się jej wydawało, ale on również zwrócił na nią uwagę?

Oczywiście nic nie przychodzi jej z łatwością, a przeszłość puka do teraźniejszości. Czy Klara poradzi sobie ze wszystkim? Z problemami i przygotowaniem do roli? Czy pozwoli sobie na uczucia?

Od samego początku człowiek wczuwa się w tę historię i od razu zaprzyjaźnia się z bohaterami. Prawda jest taka, że Klary nie da się nie lubić. Jest prawdziwa, woda sodowa jej nie uderzyła do głowy. Czasami jest taką ciamajdą, ale muszę przyznać, że w jej wykonaniu jest to urocze. Wiele razy uśmiechałam się na jej teksty, czy po prostu zachowania.

Igor, a raczej kapitan Nowak, jest przystojny i uroczy, choć jak trzeba to i surowy. Wydaje mi się, że do Klary miał jednak słabość od początku. Nie wiem, czy to z tego powodu, ale Klara z pewnością mogła liczyć na jego pomoc. Ich relacja rozwija się powoli, co jest na plus. Przyczepiłabym się jedynie do późniejszych wydarzeń, iż coś tam zadziało się za szybko, ale nie chcę spojlerować.

Postaci drugoplanowe również są ciekawe. Autorka poruszyła tutaj kilka wątków, każdy z nich rozwinęła dobrze i na tyle, ile było to potrzebne. Wszystko jest ciekawe. Czuć klimat wojska i widać, że Agnieszka przyłożyła się do researchu :D

Na plus jest również to, iż wspomina o Bielawie, która to jest moim rodzinnym miastem :D Takie akcenty zawsze miło się odbiera :D

Czytało się bardzo dobrze. Język i styl są przyjemne w odbiorze. Rozdziały są różnej długości, ale dla mnie odpowiednie. Nie zdarzyło mi się kartkować stron.

Podczas lektury towarzyszył mi głównie uśmiech, ale zdarzyły się momenty, kiedy oczy zaszły łzami. A to co najważniejsze i co mi się podoba – możemy przeczytać świetną historię bez scen seksu, co w dzisiejszych czasach jest mało prawdopodobne :D

Mnie się podobało. Gorąco zachęcam do lektury i czekam na kolejne książki 😊


Tytuł: Serce w mundurze
Autorka: Agnieszka Karecka
Ilość stron: 332


A Wy, czytaliście już ją może? Czy macie dopiero w planach?



Czytaj dalej »

27 lis 2020

Piątkowe polecajki #7


Cześć!

Dziś polecać będzie Agnieszka Karecka, która debiutowała w zeszłym roku i którą mam okazję znać osobiście :D Niedługo premierę ma kolejna książka Agnieszki, więc zapraszam na jej Instagram, gdzie możecie wszystko śledzić :)

Z trudnymi emocjami jest jak z kawą. Wiem, że uzależnia i w nadmiarze szkodzi, ale nie potrafię sobie jej odmówić. W książce „Powód by oddychać” emocje wylewały się na kartki książki z każdym kolejnym zdaniem. Czasem było to dla mnie zbyt wiele, a mimo to nie potrafiłam oderwać się od tej historii. Wydarzenia, których doświadcza główna bohaterka łamały mi serce, a potem odbudowywały je na nowo. Rebecca Donovan, to wspaniała autorka, która karmi nas nie tylko wspaniała i pełną zwrotów akcji opowieścią, ale też głębokimi refleksjami. Nie jest to książka lekka, prosta i przyjemna. Jest trudna. Czasem wręcz brutalna. Otwierająca oczy na to, co dzieje się w wielu domach za zamkniętymi drzwiami. Serdecznie polecam wszystkim, którzy chcą przeżyć prawdziwy emocjonalny rollercoaster.

Kolejną pozycją, którą serdecznie polecam jest „Zakon Drzewa Pomarańczy”, S. Shannon. Dla mnie jest to odkrycie roku! Autorka zbudowała niesamowity świat, pełen magii i cudownych krajobrazów. Smoki, fantastyczne stworzenia, intryga, romans oraz porywające sceny walki, to tylko niewielki ułamek tego, co ma do zaoferowania Samantha Shannon. Serdecznie polecam wszystkim fanom fantasy… i nie tylko! 😊

Znacie któryś z tych tytułów? :)




Czytaj dalej »

12 gru 2019

Po drugiej stronie jeziora Tom 1 - Agnieszka Karecka


Mia Lang nie przepada za imprezami czy szumem wokół swojej osoby. Jej życie jest bardzo poukładane. Jednak w swoje osiemnaste urodziny życzy sobie, aby w tym poukładanym życiu w końcu coś się zmieniło. Zdmuchuje świeczki, przyjmuje prezenty, a potem idzie się przejść nad jezioro, gdzie traci przytomność.

Budzi się w innym świecie, a dokładniej w tajemniczej krainie Locus, gdzie wszystko wydaje się być sprzed ery technologii. Żeby wrócić do swojego świata, Mia zostaje wciągnięta w misję wyzwolenia Krainy Pięciu Miast. Nikt nie zna prawdy o jej osobie, a dowódca wyprawy, Zayn, wyjątkowo daje jej odczuć to, jak odstaje od grupy. Problem polega na tym, że mimo iż chciałaby go nie lubić, to w rzeczywistości chłopak działa na nią w drugą stronę. A z czasem okazuje się, że nie jest to jednostronne.

Czy przez nowe uczucie Mia będzie chciała wrócić do swojego świata i poukładanego życia? Czy misja się powiedzie?

***

Fantastyka to gatunek, po który rzadko sięgam, a jak już to fabuła musi mnie naprawdę zaciekawić. W tym wypadku był jeszcze dodatkowy powód, bowiem Autorkę poznałam prywatnie (świat jest mały :D) i sprezentowała mi swój debiut, więc nie mogłam odmówić czytania i przy okazji podzielenia się opinią :)

Mia Lang ma poukładane, spokojne życie. Nie ma w nim miejsca na szaleństwo, nie lubi być też w centrum zainteresowania. Jest grzeczna, ułożona, ma szacunek do swojej rodziny. Jednak brakuje jej trochę szaleństwa i w dzień osiemnastych urodzin życzy sobie, żeby w końcu coś się zmieniło. Nie pomyślałaby, że takie niewinne życzenie faktycznie zmieni jej życie i to w dodatku tak mocno, bowiem przenosi się do tajemniczej krainy Locus, gdzie nic nie jest takie samo jak w jej prawdziwym życiu.
Odnajduje ją Kleo, której to wujek postanawia pomóc Mii wrócić do swojego świata. Kleo i Mia szybko znajdują wspólny język, choć momentami odnosiłam wrażenie, że Kleo była bardziej dziecinna, trochę niedojrzała, ale muszę przyznać, że mimo wszystko bardzo ją polubiłam.

Mia, żeby móc wrócić do domu, zostaje wciągnięta w misję wyzwolenia Krainy Pięciu Miast. Wraz z innymi uczestnikami wyrusza w podróż, która od początku nie idzie im tak jak sobie zaplanowali. W jej trakcie Mia wyjątkowo zwraca uwagę na przywódcę wyprawy, Zayn'a. Wiecie, przystojniak, małomówny, a jak już coś się odezwie to jest arogancki i niegrzeczny. Jego głos przyprawia Mię o gęsią skórkę i co tu dużo mówić - podoba się jej, no! Zwłaszcza, że nie raz ratuje ją z tarapatów a nawet trochę ją szkoli z walki. A z czasem się okazuje, że ona sama nie jest mu obojętna...

Pozostałych członków wyprawy też da się lubić. Każdy jest inny, każdy odgrywa jakąś rolę w tym wszystkim. Autorka stworzyła naprawdę fajnych bohaterów, aczkolwiek trochę bym się przyczepiła do ich zachowania. Chociażby do takiego Zayn'a. Na początku przedstawiony jest jako arogancki typ, małomówny, trochę wycofany i odstający od grupy, a kiedy przyznaje się Mii, że nie jest mu obojętna, to się zmienia i ta zmiana wypadła w moich oczach sztucznie. Ogólnie czasami zachowania czy reakcje bohaterów wydawały się być sztuczne, nie potrafiłam tego poczuć i kłuło mnie to w oczy.

Mamy tutaj też dużo opisów, dla mnie - niestety. Nie lubię książek, gdzie to właśnie opisy przeważają - ale to akurat kwestia gustu. Zdania często są bardzo długie, aż za długie i występują też powtórzenia.
Narracja większości rozdziałów prowadzona jest przez główną bohaterkę, ale zdarzają się i takie, gdzie głos przejmuje Kleo.

Jest jeszcze coś, co mi zapadło w pamięć, ale nie jestem pewna, czy to mi umknęło, czy może nie doczytałam, ale nigdzie nie znalazłam wyjaśnienia dlaczego bohaterka nazywa się Mia Lang. Jest Polką, mieszkającą we Wrocławiu, rodzice mają polskie imiona, a ona nam się tutaj bardzo wyróżnia i nie za bardzo wiem dlaczego.

Ogólnie pisząc, nie jest to zła książka. Wiem, że ma już swoich fanów. W moim odczuciu całość jest po prostu średnia. Przyznaję, że Autorka miała fajny i ciekawy pomysł na fabułę. Nie brakuje tutaj akcji, przygód a nawet wątku miłosnego. Zadbała też o to, by końcówka zaciekawiła czytelnika na tyle (w tym mnie), by ten niecierpliwie czekał na drugi tom. Na pewno po niego sięgnę, żeby się przekonać, czy warsztat i reszta się poprawiła :D A z tego co widziałam na Instagramie Agnieszki, to zaczęła prace nad drugim tomem :)

Tytuł: Po drugiej stronie jeziora
Autorka: Agnieszka Karecka
Ilość stron: 380


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Autorce :).



Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia