![]() |
| Brak zdjęcia z powodów technicznych. |
Pewnego dnia Melinda przestaje mówić. A dokładniej to po pewnej imprezie, która została rozwalona przez najazd policji. Jak się okazuje, to sama Melinda ją wzywa. Przez to też przestaje być lubiana przez innych, a dawni przyjaciele odwracają się od niej.
Melindzie przytrafiła się krzywda. Wołała o pomoc, próbowała pokazać, że jej potrzebuje. Niestety, otoczenie nic nie widziało, dlatego też dziewczyna zamilkła. Fakt, że inni się z niej naśmiewali, wytykali ją palcem, czy stroili sobie z niej żarty, sprawił, że postanowiła zamilknąć. Cierpiała tak bardzo, a nawet z czasem zaczęła się wstydzić, że przestała mówić. I nikt nie wiedział dlaczego. Po prostu uznali ją za dziwną.
Rozpoczyna liceum. Powinien to być okres poznawania nowych osób, ale nie w przypadku głównej bohaterki. Ciągnie się za nią wydarzenie, o którym wie tylko ona. Dawni przyjaciele się od niej odwracają. W dodatku spotyka swojego oprawcę...
***
Owszem, nie lubię dużo opisów, czy myśli, ale przy takiej tematyce sądziłam, że się wciągnę. Niestety, nie potrafiłam się odnaleźć przy tej lekturze. Nie mogłam się wczuć w uczucia Melindy. Nie czułam tej prawdziwości w tym, co pisała autorka. Nie mogę się przyczepić do jej stylu, chociaż na upartego to jest on zwykły, czasami nużący. Miałam cichą nadzieję, że do końca powieści odbiorę ją o wiele lepiej, ale tak naprawdę odbieram ją nijak. Po prostu czegoś mi tutaj zabrakło.
Nie zmienia to jednak faktu, że porusza ważny problem i pokazuje, że cisza to ukryty sposób wołania o pomoc. Nie należy ignorować taką osobę. Trzeba wyciągnąć do niej rękę i pokazać, że może na nas liczyć. Nie wolno się odwrócić.
Podejrzewam, że większości odbiorców ta książka okaże się być bardzo dobra. Nie neguję tego - świat byłby nudny, gdyby nam wszystkim podobało się to samo :)
Tytuł: Speak
Autorka: Laurie Halse Anderson
Ilość stron: 264
Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young.


