Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo dlaczemu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo dlaczemu. Pokaż wszystkie posty

7 lut 2023

Niedobrani - Anne Marie

 


Czwórka studentów, która stała się prawdziwą paczką przyjaciół. Po kilku latach i relacje wskakują na wyższy poziom, a w między czasie wychodzą na jaw pewne tajemnice, czy niedomówienia. Jak z tym poradzą sobie bohaterowie?

Byłam bardzo ciekawa tej historii i pierwsze zaskoczenie się pojawiło, kiedy okazało się, że książka jest bardzo cienka – jedynie 130 stron, więc nawet ciężko mówić tutaj o książce. Jak dla mnie to nowelka. Ba, na końcu dowiadujemy się, że będzie tom drugi – w mojej ocenie wolałabym takie dwa tomy w jednej części. Zwłaszcza, że nie mamy tutaj nie wiadomo jak rozciągniętej akcji.

Rozdziały są krótkie, jak dla mnie zbyt krótkie, i z perspektywy z każdego bohaterów – Anity, Patrycji, Artura i Roberta. Każde z nich jest inne, różnią się charakterami, ale powiem szczerze, że jakoś tego nie odczułam. Odnoszę też wrażenie, że jako czytelnik poznajemy ich zbyt słabo.

Niestety, ale też nie potrafiłam się wczuć w tę historię i po prostu…wynudziłam się. W pewnym momencie zaczęłam kartkować strony. Autorka zostawia nas w momencie, gdy coś się dzieje, w ważnym momencie dla bohatera, ale… I tak nie czuję się zachęcona by sięgnąć po kolejną część. 

Tak czy siak polecam samemu się przekonać, bo przecież są gusta i guściki. Jak będę mieć okazję to sięgnę po inny tytuł Autorki, by sprawdzić, czy może się polubię z inną historią 😊


Tytuł: Niedobrani
Autorka: Anne Marie
Ilość stron: 128
Wydawnictwo Dlaczemu



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Dlaczemu oraz Autorką, którym dziękuję za możliwość lektury.



Czytaj dalej »

10 sie 2020

Candy - Dominika Smoleń



Maja jest młodą dziennikarką, która wkrótce dostaje ważne zlecenie - ma przeprowadzić wywiad z Zetem - popularnym raperem, którego uwielbia. Jest jego fanką.
Jemu samemu towarzyszą pieniądze, sława i dziewczyny na jedną noc. Brakuje mu prawdziwej miłości, jest po prostu samotny.
Kiedy dochodzi do spotkania to wszystko dzieje się tak, jakby nie powinno. Majka jest świadkiem tego jak jakaś dziewczyna wsadza mu język do ust, a sam Kuba, czyli Zet, czuje się potem źle (zdrowotnie) i prosi o przełożenie wywiadu. Spotykają się następnego dnia - czują chemię między sobą. Żadne z nich nie ma pojęcia, jak ich życie zostanie wywrócone do góry nogami. Czy ich związek ma szansę na happy end?

***

Do tej historii podeszłam z dużym entuzjazmem - zapowiadało się na naprawdę fajną pozycję. Jakie było moje zdziwienie i to już po pierwszych stronach (a jednocześnie rozdziale), kiedy się okazało, że ta książka jest słaba. I to bardzo. I nie rozumiem, skąd taka wysoka ocena na LC.

Maja jest młodą, ambitną dziennikarką, której dość szybko udało się wypracować swoją renomę. Nie pamiętam, czy było napisane wprost, ile ma lat, ale po jej zachowaniu mam wrażenie, że to niezrównoważona emocjonalnie nastolatka. Jest kąpana w gorącej wodzie, łatwo u niej o zakochanie, choć kiedyś podobno została skrzywdzona - ale co i jak to też raczej nie zostało wyjaśnione. A może i zostało, ale ciężko zapamiętać, bo akcja tak tu pędzi, że jak przegapisz rozdział, czy stronę, to już nie masz pojęcia, co się dzieje.
Tak jak wspomniałam - jej decyzje są bardzo impulsywne, nieprzemyślane, dziecinne (szczególnie taka jedna, bardzo życiowa, a której argumenty mnie załamały; nie będę jednak spojlerować). Dość szybko stwierdza, że kocha Zeta i tak samo szybko mu to mówi. Uważa też, że jednak nie są sobie pisani, że na pewno mu się znudzi i w ogóle ten związek się skończy.

Zet, czyli Kuba, jest trochę nijaki. Jest raperem i chyba tylko tym się zajmował i zajmuje. Nic w sumie za bardzo nie wiadomo o jego przeszłości - czy tylko skończył szkołę, a może nie? Albo znów zostało to napisane, ale przez natłok wydarzeń umknęło *załamka*. Taki niby lowelas, podrywacz, a dość szybko stwierdza, że Majka to jego ta jedyna. Drugie spotkanie a on już chyba się zakochuje! W dodatku nie rozumiem, skąd u niego wzięło się przezwisko dla niej, Candy. Strasznie mu ono nie pasuje. Kiedy go używa w stosunku do niej to wydaje się to takie sztuczne - zwłaszcza dialogi.

Pojawia się jeszcze przyjaciółka Majki, Zuzka, ale jak szybko się pojawia tak szybko też znika. Dużo o niej się nie dowiadujemy. Taka trochę szalona i zakręcona, a potem jak się okazuje, to też z niej słaba przyjaciółka. Pomysł na pewne wydarzenie z nią może i ok, ale wykonanie, tak jak w przypadku pozostałych - bardzo słabe.

Jeśli chodzi o stronę techniczną... Rozdziały są krótkie - po cztery bądź pięć stron (a czasami nawet mniej). Przez to fabuła pędzi jak szalona. Jak Autorka wpada na jakiś pomysł to po chwili już go realizuje i od razu kończy. Zdecydowanie za szybko prowadzi i kończy większość wątków. Dialogi są dziecinne, momentami sztuczne. Bohaterowie również zostali kiepsko przedstawieni. Ich zachowanie ani trochę nie jest adekwatne do wieku (znajoma, z którą pisałam o tej książce, przeczytała podesłany przeze mnie fragment, to stwierdziła, że Zet zachowuje się jak piętnastolatek...).
Ogólnie to mam wrażenie, jakby to było napisane na szybko opowiadanie, wzbogacone dialogami. I cóż, przykro mi to pisać, ale podczas lektury odnosiłam wrażenie, jakby napisała to jakaś nastolatka.
Jedynym chyba plusem jest okładka - mnie to głównie ona przyciągnęła. Opis również brzmi zachęcająco i sprawia, że czytelnik chce sięgnąć po lekturę.

Owszem, Autorka miała pomysł na tę historię i mogło z tego wyjść coś naprawdę dobrego, ale niestety. Kompletnie jej się to nie udało. Podziwiam siebie, że dokończyłam lekturę, bo w trakcie nie wierzyłam w to, co czytam. Mam jednak nadzieję, że kolejne pozycje spod Jej pióra będą lepsze.

Tytuł: Candy
Autorka: Dominika Smoleń
Ilość stron: 272
Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Autorce i życzę powodzenia w dalszym pisaniu.


Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia