Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo dolnośląskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo dolnośląskie. Pokaż wszystkie posty

18 kwi 2023

Grób matki - Lisa Regan

 


Tym razem przeszłość detektyw Josie Quinn zderza się z rzeczywistością, bowiem nowa sprawa nawiązuje do przeszłości kobiety. W dodatku kiedy sądzi, że zbliża się do końca, pojawia się kolejne ciało. Czy detektyw uda się powstrzymać zabójcę?

Cóż Wam mogę powiedzieć – tak samo jak przy poprzednich tomach, tak samo tutaj wciągnęłam się już od pierwszych stron. Muszę też przyznać, że z tomu na tom co raz bardziej przywiązuję się do Josie. Myślę, że w prawdziwym życiu z pewnością byśmy się dogadały. W tej części dowiadujemy się więcej o jej historii. 

Autorce udało się mnie zaskoczyć, z resztą nie pierwszy raz. Polubiłam jej pióro i świat jaki stworzyła. Gdyby nawet były tutaj jakieś mankamenty, to byłabym w stanie je wybaczyć, bo cała seria naprawdę wypada bardzo dobrze i po prostu do mnie przemawia. Nie chcę wdawać się w szczegóły, bo nie chciałabym spojlerować, ale wierzę, że czytelnicy będą zadowoleni z lektury. Dlatego też gorąco polecam!


Tytuł: Grób matki
Autorka: Lisa Regan
Ilość stron: 320
Wydawnictwo Dolnośląskie


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Dolnośląskim, któremu dziękuję za możliwość lektury.





Czytaj dalej »

21 lis 2022

Bezimienna - Lisa Regan

 


Miałam okazję zapoznać się z poprzednią historią Autorki i byłam z niej zadowolona. Dlatego też chętnie sięgnęłam po kolejną książkę i muszę przyznać, że również byłam z niej zadowolona. 

Autorce udało się mnie zaskoczyć i zmylić, więc próba odgadnięcia zagadek była nie lada wyzwaniem. Mamy tutaj dużo tajemniczych wydarzeń i wydawałoby się, że jest tego zbyt dużo, ale to tylko mylne wrażenie, bo całość naprawdę się zazębia. Mało tego, przeszłość Josie znów daje o sobie znać, teraźniejszość jest trudna, a przyszłość staje pod znakiem zapytania.

Josie jest trochę specyficzną postacią, ale muszę przyznać, że się z nią polubiłam. Konkretna z niej babka.

Czyta się szybko i ciężko oderwać się też od lektury, co dla mnie jest dużym plusem. Ta seria bardzo mi się podoba i nie mogę się doczekać kolejnych tomów 😊

Polecam!


Tytuł: Bezimienna
Autorka: Lisa Regan
Ilość stron: 304
Wydawnictwo Dolnośląskie


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Dolnośląskim, któremu dziękuję za możliwość lektury.




Czytaj dalej »

12 lip 2022

Znikające dziewczyny - Lisa Regan

 


Porywający kryminał z niepokorną detektywką w roli głównej!

W Denton na Wschodnim Wybrzeżu USA trwają poszukiwania siedemnastoletniej Isabelle Coleman. Do tej pory znaleziono jedynie jej telefon oraz… inną dziewczynę, której nikt nie uważał za zaginioną. Odnaleziona milczy i nie reaguje na próby nawiązania kontaktu. Być może to, co przeszła, trudno opisać słowami… Detektywce Josie Quinn udaje się wydobyć z nastolatki tylko jedno słowo, a raczej imię: Ramona.

Josie bierze sprawy we swoje ręce, chociaż jest obecnie zawieszona w obowiązkach. Podąża za jedynym dostępnym tropem i odkrywa, że obie zaginione coś łączy. Aby odnaleźć Isabelle żywą, musi się spieszyć. Tym bardziej że dziewczyna może nie być jedyną ofiarą…


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Detektyw Josie jest obecnie zawieszona w swojej pracy, ale jej intuicja podpowiada, iż z zaginięciem Isabelle Coleman jest coś nie tak. Zwłaszcza, że odnaleziono dziewczynę, której nikt nawet nie uznał za zaginioną, a okazało się, iż dotknęła ją tragedia. W między czasie Josie jest świadkiem wypadku, gdzie pada pewne tajemnicze imię, które usłyszy jeszcze nie raz…

Muszę Wam powiedzieć, że totalnie nie spodziewałam się tego, że tak bardzo wciągnę się w tą historię, która jest nieco zagmatwana i poplątana, ale Autorce naprawdę dobrze to wyszło. Na początku niekoniecznie polubiłam się z panią detektyw, ale przyznaję, że to niezła babka – uparta i dążąca do celu. Oddana swojej pracy na sto procent. Gdyby nie jej upartość, to by nie było tej książki. Ma problemy w życiu prywatnym, ale jakoś stara się je rozwiązać, choć mam wrażenie, że sama nie jest do końca przekonana co do swoich decyzji.

Jeśli chodzi o główny wątek, to muszę przyznać, że jest trochę złożony i obszerny, ale bardzo dobrze przemyślany. Finał mnie bardzo zaskoczył, nie spodziewałam się chyba, aż takich powiązań. Jako czytelnik jestem bardzo usatysfakcjonowana.

Czytało mi się bardzo dobrze i szybko. Język i styl autorki również były w porządku. Nie mam do czego się przyczepić. Piąteczka jak najbardziej się należy!


Tytuł: Znikające dziewczyny
Autorka: Lisa Regan
Ilość stron: 304
Wydawnictwo Dolnośląskie



Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskiemu.



Czytaj dalej »

27 cze 2022

Córeńki - Magdalena Szydeł

 


Każde miasto skrywa jakieś zbrodnie. Do czasu.

Tuż przed Bożym Narodzeniem znikają bez śladu dwie aktorki warszawskiego teatru. Ciało jednej z nich zostaje wkrótce znalezione w parku Szczęśliwickim. Zaniepokojony dyrektor, będąc pod wrażeniem umiejętności śledczych Alicji Ruckiej, prosi ją o pomoc. W zamian oferuje informacje, których Rucka poszukuje. Zaintrygowana dziennikarka opuszcza przysypany śniegiem Poznań i wkracza w artystyczny światek stolicy, w którym namiętności są silne, ambicje wygórowane, a motywacje nieczyste. Czy Ruckiej uda się na czas rozpoznać, co jest teatralną fikcją, a co prawdziwą rozgrywką?

"Córeńki" to drugi tom serii "Złe miasta". Alicja Rucka powraca, a wraz z nią kobiece spojrzenie na zbrodnie i nasze najgłębsze lęki.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Przed Bożym Narodzeniem znikają dwie aktorki z warszawskiego teatru. Wkrótce ciało jednej z nich zostaje odnalezione w parku. Dyrektor teatru prosi Alicję Rucką o pomoc w zamian za informacje, których poszukuje kobieta. Czy kobieta rozwikła zagadkę?

Powiem szczerze, że mam trochę mieszane uczucia co do tej lektury – z jednej strony czytało mi się dobrze, bywały momenty, że byłam wciągnięta w lekturę i z zapałem czytałam, a z drugiej kartkowałam strony i trochę mi się ciągnęło. Mam wrażenie, że czasami Autorka gubiła główny wątek, zatracając się w opisach. Mamy tutaj dość sporo nawiązań historycznych, które mi akurat nie przypadły go gustu. Nie jestem fanką historii i nie ukrywam, że gdy coś było opisywane pod tym kątem, to po prostu przerzucałam strony.

Główna bohaterka, Alicja, w moich oczach wypadła jakoś tak nienaturalnie. Była trochę sztywna i nie ukrywam, że jej przelotne łóżkowe przygody były mało wiarygodne… Co prawda nie było ich zbyt wiele, ale nie pasowały mi do Alicji. Nie odczułam też również, żeby była jakoś świetna w śledztwach.

Córeńki to drugi tom serii Złe miasta – nie czytałam pierwszego, ale to mi w ogóle nie przeszkodziło w lekturze. Może końcówka historii mnie zastanawiała, bo pewnie odnosiła się do pierwszego tomu, ale to naprawdę żaden problem.

I wiecie, może to co napisałam, nie ma jakiegoś pozytywnego wydźwięku, ale musicie mi uwierzyć, że ogólnie książka wypada dobrze. Byłam ciekawa całości i ogólnie całego tego zamieszania wokół teatru. Myślałam, że prawda okaże się trochę straszniejsza, ale i tak byłam zaskoczona.

Było to też moje pierwsze spotkanie z Autorką, które zaliczam do udanych. Czytało mi się bardzo dobrze. Styl i język były w porządku.

Myślę, że z chęcią nadrobiłabym poprzedni tom, a w przyszłości sięgnę po kolejne. Taka czwórka na szynach się należy 😉


Tytuł: Córeńki
Seria: Złe miasta
Autorka: Magdalena Szydeł
Ilość stron: 352
Wydawnictwo Dolnośląskie


Za możliwość lektury dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskiemu.



Czytaj dalej »

21 kwi 2022

Pierwszy dzień wiosny - Nancy Tucker

 


Szokująca opowieść, która wciska w fotel od pierwszego zdania.

Ośmioletnia Chrissie skrywa wielką tajemnicę: właśnie zabiła małego chłopca i nie ma z tego powodu poczucia winy. Cała okolica żyje popełnioną zbrodnią, a rodzice boją się wypuszczać dzieci z domu. Tylko o Chrissie nikt nigdy się nie troszczy. Jest dzieckiem ulicy, umie kraść cukierki ze sklepu, zna najlepsze kryjówki i ryzykowne zabawy. Mroczny sekret dodaje jej siły.

Dwadzieścia lat później Chrissie ukrywa się pod zmienionym nazwiskiem i stara się odpokutować bolesną przeszłość. Jest samotną matką i ponad wszystko pragnie, aby jej córka miała szczęśliwe dzieciństwo. Gdy zaczynają ją nękać dziwne telefony, wpada w panikę. Jest pewna, że tajemnica sprzed lat zniszczy jej życie. I że straci wszystko, na czym jej zależy – swoje dziecko.

"Powieść Nancy Tucker daje nie tylko wgląd w złożoną psychikę dziecka wiedzionego ku przemocy, ale także przekazuje głęboką refleksję nad zbawczą mocą miłości i przyjaźni".

Paula Hawkins, autorka "Dziewczyny z pociągu"


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Ośmioletnia Chrissie dopuściła się najgorszego – właśnie zabiła małego chłopca, a uczucie temu jej towarzyszące bardzo jej się podoba. Cała okolica żyje tą zbrodnią, matki boją się wypuszczać dzieci na dwór. A o Chrissie nikt się nie troszczy. Chodzi głodna, kradnie cukierki, ma okropny charakter. Dwadzieścia lat później Chrissie żyje jako ktoś inny i próbuje odpokutować za to, co zrobiła. Jest samotną matką. Pojawiają się dziwne telefony i kobieta jest pewna, że przeszłość puka do jej drzwi i chce zabrać jej córkę…

To była naprawdę mocna lektura. Nie spodziewałam się, że mnie tak bardzo pochłonie. Przerażające jest to, czego się dowiadujemy o ośmiolatce. Wnikamy w głąb jej myśli, które są okrutne i niezrozumiałe. Z drugiej strony, kto miał ją tego wszystkiego nauczyć? Matka zmaga się z własnymi problemami, a córkę traktuje jak coś nic niewartego. Czasem sobie o niej przypomni i ma to różnego rodzaju skutki. Jednak przez większość czasu tak naprawdę nią się nie zajmuje i nawet nie dba o jej podstawowe potrzeby.

Historię śledzimy dwutorowo – mamy przeszłość, kiedy Chrissie była mała i popełniła zbrodnię, oraz teraźniejszość – już dorosła kobieta, ukrywająca się pod innym imieniem i wychowująca dziecko. Obawia się, że jej córka może odziedziczyć po niej te dziwne zachowanie. Bardzo pilnuje harmonogramu dnia, jednocześnie bojąc się okazywania uczuć.

Czytało mi się dobrze, choć nie ukrywam, że trudno, ale ze względu na samą historię i wydarzenia. Rozdziały raczej nie są długie. Styl i język jak najbardziej w porządku.

Polecam. Myślę, że wstrząśnie niejednym czytelnikiem.


Tytuł: Pierwszy dzień wiosny
Autorka: Nancy Tucker
Ilość stron: 352
Wydawnictwo Dolnośląskie



Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskiemu.




Czytaj dalej »

12 paź 2020

Chemia serc - Krystal Sutherland

Henry Page nigdy nie był zakochany. Nie miał też na to czasu. Ciężko pracuje, by zasłużyć na indeks wymarzonej szkoły. Oprócz tego walczy o stanowisko redaktora naczelnego szkolnej gazetki. Nieliczne wolne chwile spędza w towarzystwie przyjaciół (którzy są tak samo pokręceni jak on) lub przy grach komputerowych.

Aż pewnego dnia poznaje Grace Town - nową uczennicę, która nosi męskie ubrania, niekoniecznie dba o siebie i chodzi o lasce. Nie wychyla się, a wszyscy biorą ja za dziwadło. A tym czasem skrywa kilka tajemnic...

***

Byłam bardzo podekscytowana tą książką, kiedy zabierałam się za czytanie. Zapowiadała się być w moim guście, a pozytywne recenzje tylko zachęcały, by ją przeczytać. Jest też film, ale obiecałam sobie, że najpierw przeczytam książkę.

Cóż. Trochę się rozczarowałam i nie do końca wiem czym.

Na początku warto podkreślić, że cała ta książka jest bardzo specyficzna - pod każdym względem. Zaczynając od postaci, a kończąc na stylu, jakim posługuje się Autorka. Ja nie przepadam za tym, dlatego też ciężko mi się czytało. Przez to nie wciągnęłabym się tak bardzo, jakbym chciała. Zwłaszcza, że bohaterowie momentami są bardzo irytujący. Dopiero gdzieś pod koniec faktycznie udało mi się w to wszystko wczuć i zainteresować.

Henry to taki trochę szaraczek. W połowie nerd, ale niczym się nie wyróżniający. Powodzenia u dziewczyn nie ma. Zależy mu, by zostać redaktorem naczelnym szkolnej gazetki. Daje z siebie wszystko, by dostać również indeks wymarzonej uczelni. Nigdy nie był zakochany. Rodzinę ma specyficzną, momentami czytelnik się zastanawia, czy to normalne, że rodzicom udziela się bycie dziwnym dziecka. Ale kiedy trzeba, to potrafią jednak zachować się tak jak na rodziców przystało.


Kiedy Henry poznaje Grace, jest nią zaintrygowany. Głównie dlatego, że dziewczyna wyróżnia się na tle innych i to niekoniecznie w pozytywny sposób. Nosi męskie ubrania, niekoniecznie jest zadbana, kuleje i wspomaga się laską. Sama niewiele mówi i raczej stara się nie zwracać na siebie uwagę. 
Ale im więcej rozmawiają i spędzają ze sobą czasu, tym bardziej do siebie ich ciągnie. W pewien sposób się rozumieją. Henry pragnie dowiedzieć się o Grace jak najwięcej, ale ta nie jest na to chętna. Nie dopuszcza go do siebie. Może dopiero z czasem, ale i tak sama decyduje, ile on się dowie. Ich dialogi to głównie cytaty jakiś filmów. Momentami odnosiłam wrażenie, że inaczej nie potrafią rozmawiać.

Grace bardzo irytuje. Od początku. Nie powiem, byłam ciekawa, co takiego się wydarzyło, że dziewczyna tak bardzo się zmieniła. Autorka po kolei odkrywa nam karty na temat jej przeszłości. Owszem, jest ona bolesna, ale chyba do tej pory się dziwię, że jej bliscy nie uparli się, by jej pomóc. Grace próbowała sobie z tym radzić na swój sposób, ale ciężko jej to szło. W dodatku zaczęła wykorzystywać Henry'ego w tym celu. Nie polubiłam jej. Co chwilę zmieniała zdanie w stosunku do tego chłopaka. Potrafił rzucić dla niej wszystko, pomóc jej, a ona i tak potem odwracała się do niego plecami, choć jak twierdziła - też coś do niego czuła.

Tak jak wspomniałam wcześniej - całość jest tutaj specyficzna. Tak samo jak styl i język, jakimi posługuje się Autorka. Dla mnie to minus, bo przez to czytało się ciężko. Nie potrafiłam wczuć się w bohaterów. Dialogi między nimi bywały dziwaczne i nienaturalne. Dla mnie nic tutaj nie było zabawnego. 

Podsumowując, w moim odczuciu ta książka wypadła naprawdę średnio. Z pewnością obejrzę jeszcze film i mam nadzieję, że on spodoba mi się bardziej.

Chemia serc pokazuje, że pierwsza miłość nie zawsze jest radosna i pełna szczęścia. Bywa gorzka, łamie serce, ale z pewnością uczy czegoś i pozostaje w pamięci.

Tytuł: Chemia serc
Autorka: Krystal Sutherland
Ilość stron: 288

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskie.




Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia