Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autorka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autorka. Pokaż wszystkie posty

14 kwi 2013

Inaczej niż zwykle - część 1

Tak jak wspominałam, od pewnego czasu chodziło za mną, by Wam trochę przybliżyć moją osobę, bo wydaje mi się, że jestem rzadkim przypadkiem :) Mam nadzieję, że długość wpisu Was nie przerazi :)

Otóż jak zauważyliście w notce o rozdaniu, pojawiła się mała informacja na temat tego, iż znam japoński... I to prawda! Ale po kolei :)

Jak to się zaczęło?
W sumie, to już w wieku 10 lat wiedziałam, że w przyszłości będę coś robić z japońskim :). Pamiętam, że podłączyli nam wtedy Internet i przypomniałam sobie, że jak byłam mniejsza to uwielbiałam oglądać Czarodziejkę z Księżyca - tak więc tytuł wklepałam w Google. Okazało się, że to anime, a anime stworzone na podstawie mangi - a manga z Japonii :) I co najdziwniejsze, to w swojej okolicy jestem chyba jedyną osobą, która nie jest typowym fanem mangi i anime i dlatego uwielbia Japonię. Mnie po prostu zachwycił język i zamarzyło mi się, by umieć rozczytywać te ich znaczki :)

Nauka japońskiego 10 lat temu wyglądała inaczej niż dziś
To prawda. 10 lat temu ciężko było jeszcze znaleźć jakiś dobry podręcznik, czy kurs. Było mało studiów z takim kierunkiem. Więc jak się uczyłam? Sama. Pamiętam, że było mało źródeł po polsku, dlatego musiałam w szybkim tempie nauczyć się angielskiego (wcześniej uczyłam się niemieckiego, ale z powodu japońskiego zaczęłam uczyć się ang i w naprawdę krótkim czasie osiągnęłam poziom zaawansowany. W szkole nauczyciele narzekali, że za dużo pytań im zadaję i że wykraczam poza program xD.

Samogłoska "a" w japońskim :) Wbrew pozorom, alfabet nie składa się z pojedynczych liter tylko z sylab. Wyjątkiem są samogłoski i literka "n".
Postanowiłam też znaleźć studentki filologii japońskiej. Kiedy już znalazłam, te wysyłały mi ręcznie pisane lekcje - wysyłały za pomocą poczty! Tak kilka lat, potem w LO przez rok czasu uczęszczałam do Wrocławia do Szkoły Języka Japońskiego. Potem matura no i studia :) Jestem na drugim roku i żałuję, że zaczynając studia, nie miałam jak od razu przeskoczyć na drugi rok. Na pierwszym roku moja frekwencja chyba wynosiła 10% - nie chodziłam, bo to wszystko już umiałam... A Japończykom i innym wykładowcom na szczęście to nie przeszkadzało.

A niech będzie :) Zdjęcia z Warszawy jeszcze nie dotarły to macie te, na którym chwalę się z plakatem z drukarni :)

Kariera w młodym wieku
Obecnie mogę się pochwalić. Jeszcze rok temu mieszkałam w Łodzi, ale pewne pomysły nie wyszły, to wróciłam do domu i nie mam co żałować, bo los się do mnie uśmiechnął. Od listopada jestem lektorką japońskiego w pobliskim Liceum Ogólnokształcącym - cieszę się z tego, bowiem bez studiów zdobywam już cenne mi doświadczenie. Mam za sobą już nawet nauczanie w szkole językowej. Oprócz tego, tak jak wczoraj wspomniałam, zaliczyłam rolę tłumacza technicznego w drukarni. Było to niesamowite doświadczenie i jestem z siebie mega dumna, bowiem nie znam zwrotów technicznych, a i tak bardzo dobrze podołałam wyzwaniu - pochwalił mnie sam Japończyk!
Dodatkowo udzielam też korepetycji z angielskiego, prowadzę też prywatne zajęcia z japońskiego. W końcu też zrobiłam sobie certyfikat z japońskiego, a zabierałam się do niego trochę czasu, gdyż nigdy po prostu mi się nie chciało.

Przyszłość
Marzy mi się moja własna szkółka języka japońskiego, ale po wczorajszym doświadczeniu, mam ochotę japoński połączyć w pewien sposób z poligrafią. Mam na myśli bycie tłumaczem w serwisach, kiedy wysyłają Japończyków do napraw. A dużo jest maszyn w drukarniach, które właśnie są z Japonii. Chciałabym to jakoś wszystko pogodzić, ale z czasem zobaczymy :) Póki co nie narzekam, tylko się cieszę, że będąc w tak młodym wieku, nie mając jeszcze skończonych studiów, rozwija mi się kariera i nabieram doświadczenia :).

Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca :) Nie tylko to mnie odróżnia od innych, ale o tym jeszcze kiedy indziej :)

Obiecuję, że na dniach pojawią się z powrotem normalne notki :) Prawdopodobnie moje ostatnie paznokcie albo i nawet jakaś już recenzja BingoSPA :)

Miłego wieczoru!

Charlotte
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia