Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo amare. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo amare. Pokaż wszystkie posty

21 lis 2024

Miałeś już nigdy nie wrócić - Ewelina Dobosz

 


Piętnaście lat temu, Amelia była zakochana w Kubie, który pewnego wieczoru po prostu wyszedł i już nie wrócił. Została mocno zraniona i nie wiedziała, dlaczego chłopak tak postąpił. Pozbierała się, poznała Michała i wkrótce wyszła za niego za mąż. Wychowali razem wspaniałego syna. Aż pewnego dnia w jej życiu ponownie pojawia się Kuba a wraz z nim budzą się dawne uczucia.

Muszę przyznać, że kompletnie nie spodziewałam się tego, iż tak bardzo wciągnę się w tę historię. Książkę przeczytałam praktycznie na raz w ciągu kilku godzin, bo zdarzało mi się ją odłożyć. Nie ukrywam jednak, że w każdej wolnej chwili wracałam do niej.

Historia jest bardzo życiowa, a już na pewno bohaterowie. Najpierw poznajemy Amelię i Kubę za czasów szkolnych, zakochanych. Później dorosłych już Amelię i Michała, do którego nie poczułam sympatii. Z resztą podczas lektury szło odczuć, że między nimi przestało się układać i kobietę to denerwowało. No i w końcu pojawia się Kuba. Powiedzenie “stara miłość nie rdzewieje” jest tutaj bardzo prawdziwe. 

Jakby się tak zastanowić, to nic odkrywczego tutaj nie ma. Samo zakończenie, pewne wydarzenie, było dla mnie zaskakujące i tak się zastanawiam, czy z jednej strony nie było przesadzone. Z drugiej strony wydaje mi się, że Autorka lubi tak pod koniec nas zaskoczyć ;)

Najważniejsze jednak jest to, że mi się podobało, a sam fakt, że przeczytałam ją tak szybko i praktycznie na raz, mówi wszystko 🙂


Tytuł: Miałeś już nigdy nie wrócić
Autorka: Ewelina Dobosz
Ilość stron: 300
Wydawnictwo Amare


Współpraca z Wydawnictwem Amare, któremu dziękuję za lekturę!



Czytaj dalej »

4 lip 2024

Złote blizny - Anna Dąbrowska

 


Tyler Lewis, członek zespołu MacRock, oferuje duże pieniądze w zamian za pomoc w odejściu z tego świata. Nikt nie bierze jego słów na poważnie, oprócz japońskiej terapeutki. Yua namawia go na niecodzienną terapię, w której miałby uczestniczyć z wybraną przez nią osobą. 

Abby to kobieta, która w wypadku straciła najbliższych i nie potrafi ruszyć dalej. To właśnie ona ma towarzyszyć w terapii Tyler’a. 

Czy uda się poskładać na nowo roztrzaskane dusze?

Po twórczość Autorki zawsze sięgam w ciemno, bowiem uwielbiam jej styl pisania i język. Jak dla mnie są bardzo charakterystyczne, a już z pewnością jej porównania. Niestety, ale tym razem jakoś nie poczułam zażyłości z bohaterami. Ciężko mi stwierdzić, co było tego powodem, ale po prostu jakoś się z nimi nie zaprzyjaźniłam. Zabrakło mi efektu wow.

Muszę jednak przyznać, że sam pomysł na fabułę bardzo ciekawy i niecodzienny. Moja pierwsza myśl była, że nawet szalony :D 

To też szczególny tytuł, bowiem dołożyłam do niej malutką, malusią cegiełkę – znajdziecie w niej moje tłumaczenie. W tym miejscu chciałam również podziękować Autorce za wzmiankę o mnie i za to, co napisała na mój temat – zrobiło mi się ciepło na sercu i jestem naprawdę mega wdzięczna!

I choć Tyler i Abby nie zawładnęli moim sercem, to polecam lekturę. Roztrzaskane dusze mają okazję posklejać się na nowo – ale czy faktycznie tego chcą?


Tytuł: Złote blizny
Autorka: Anna Dąbrowska
Ilość stron: 444
Wydawnictwo Amare


Znacie twórczość Autorki?



Czytaj dalej »

26 cze 2024

Na zawsze i na wieczność - Monika Cieluch

 


Życie Brooklyn po wypadku samochodowym zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Musi stawić czoła nowej rzeczywistości, która wydaje się być jej końcem. Wraca do rodzinnego miasta, gdzie wciąż mieszka Matt – jej najlepszy przyjaciel z dzieciństwa, który tak bardzo ją skrzywdził i obiecał, że o niej zapomni.

Czy przeszłość zapuka do drzwi?

Powiem szczerze, że kompletnie się nie spodziewałam tego, jakich emocji zagwarantuje mi ta lektura. Nie ukrywam, że na początku trochę mnie drażniła ta historia. Nie umiem powiedzieć dlaczego – czy to główna bohaterka mnie drażniła? A może na początku zbyt wielka aura tajemniczości krążyła wokół historii głównych bohaterów?

Nie wiem, ale z czasem nie potrafiłam oderwać się od losów Brooklyn i Matt’a. Styl Autorki jest przyjemny w odbiorze, nieskomplikowany. Bardzo dobrze oddała emocje bohaterów. Pokazała trudy życia i to, jak w jednej sekundzie może się zawalić los człowieka. Jak musi pogodzić się z tym, co bezpowrotnie stracił. Jak musi z dnia na dzień dorosnąć i wziąć odpowiedzialność za drugą osobę.

Na koniec uroniłam kilka łez, a to mówi samo za siebie. Gorąco polecam. Takiej lektury było mi potrzeba : )


Tytuł: Na zawsze i na wieczność
Autorka: Monika Cieluch
Ilość stron: 374
Wydawnictwo Amare


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Amare, któremu dziękuję za możliwość lektury. 



Czytaj dalej »

27 wrz 2023

Nie nasza godzina - Ewelina Dobosz

 


Laura jest nauczycielką, która od roku flirtuje przez Internet z mężczyzną o imieniu Paweł. Kiedy w końcu dochodzi do spotkania w realu, okazuje się, że mężczyzna ją okłamywał i zataił przed nią istotne fakty. Kobieta postanawia zerwać z nim kontakt, ale nie jest to takie proste…

Lektura zapowiadała się na niezobowiązujący romans, a tymczasem czytelnik otrzymał coś więcej. Mimo iż przeważa tutaj romans, to na przód wysuwa się również pewien dość poważny wątek – nie chcę spojlerować, bo jest to coś istotnego. Mogę Was jednak zapewnić, że z jego powodu uronicie niejedną łzę. Autorka przeczołga Was emocjonalnie.

Nie ukrywam, że zachowanie bohaterów mnie czasem denerwowało i chyba podziwiam na swój sposób zachowanie Laury. Ja bym się na takie coś mimo wszystko nie zdecydowała. Nie polubiłam się też z jej przyjaciółką, której zachowanie było jak dla mnie bardzo dziecinne.

Całość wypada naprawdę dobrze. Czyta się szybko, a historię poznajemy z dwóch perspektyw. Może jedynie nie do końca jestem też przekonana do zakończenia, dlatego też całość oceniam na czwórkę. Z pewnością jednak sięgnę po kolejne tytuły Autorki.


Tytuł: Nie nasza godzina
Autorka: Ewelina Dobosz
Ilość stron: 332
Wydawnictwo Amare


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Amare, któremu dziękuję za możliwość lektury.



Czytaj dalej »

2 kwi 2023

Biegacz - Anne Marie

 


Mateusz to wschodząca gwiazda futbolu amerykańskiego. Nikt jednak nie wie, że w rzeczywistości zmaga się z chorobą, która może pokrzyżować mu dalszą karierę. Wtedy na jego drodze pojawia się Aneta – najlepsza neurologopedka. Nie spodziewa się jednak, że między nimi pojawi się uczucie…

Sama tematyka i opis zachęcały do lektury, więc z przyjemnością sięgnęłam po lekturze. Niestety, ale muszę przyznać, że poddałam się gdzieś w połowie. Głównie dlatego, że nie jestem fanką jeśli chodzi o szybkie pojawianie się uczuć. Nie chcę tutaj wchodzić w fabułę, żeby nie spojlerować, ale jak dla mnie zdecydowanie zbyt szybko pada pewne stwierdzenie i w ogóle dzieją się pewne wydarzenia jeśli chodzi o uczucia.

Bo jeśli mam nawiązać do sportu i poruszonej tutaj choroby, to muszę przyznać, że pod tym względem Autorka naprawdę bardzo dobrze sobie poradziła. Nie słyszałam wcześniej o tej chorobie. Opisała ją w ciekawy sposób i faktycznie widać, jak to wpływa na głównego bohatera. Fanką futbolu amerykańskiego nie jestem, ale to, co nam przedstawiła, było wystarczające. 

Kreacje bohaterów wypadły dobrze – mamy faktycznie pewnego siebie Mateusza i Anetę, która postanawia zadbać o swoje ja, podejmując pewną decyzję.

A pod względem językowym i stylistycznym to czytało mi się dobrze. Raczej nie mam do czego się przyczepić. Rozdziały również nie były ani zbyt krótkie, ani zbyt długie.

Cóż, tak wygląda moja opinia, ale wiadomo – są gusta i guściki. Dlatego też zachęcam byście sami sprawdzili i ocenili 😉


Tytuł: Biegacz
Autorka: Anne Marie
Ilość stron: 259
Wydawnictwo Amare


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Amare i Autorką, którym dziękuję za możliwość lektury.



Czytaj dalej »

11 mar 2023

Minęła godzina dwudziesta druga. Romans z pazurkiem - Katarzyna Bester

 

Mikołaj prowadzi popularną audycję radiową. Zawsze czeka na telefon od ulubionej słuchaczki, Kociary. Choć znają się jedynie z telefonów, czuje, iż łączy ich wiele. Żadne z nich nie zdaje sobie sprawy, że ich drogi się już przecięły i przetną ponownie, kiedy Ewa ratuje kota przed tragedią…

Bardzo lubię twórczość Autorki, głównie za jej język i styl. To, co czytałam do tej pory w większości mi się podobało i muszę przyznać, że książki po prostu pochłaniałam. Tutaj było podobnie, zwłaszcza, że sama historia nie jest zbyt długa.

Podobała mi się postać Ewy – bardzo ją polubiłam i tę jej zadziorność oraz wypowiedzi. Mikołaj również nie jest zły, ale w moim odczuciu to Ewa trochę go przyćmiewa. Ale ogólnie to tymi swoimi osobowościami się dopełniają.

Jak dla mnie to życiowa historia, prosta, niekolorowa, ale realna. Choć może niektóre poczynania bohaterów irytują, to w końcowym rozrachunku chwytają za serce. Jestem zadowolona z lektury, pozwoliła mi się oderwać od życia codziennego. Był to przyjemny, wieczorny relaks.


Tytuł: Minęła godzina dwudziesta druga. Romans z pazurkiem
Autorka: Katarzyna Bester
Ilość stron: 292
Wydawnictwo Amare

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Amare, któremu dziękuję za możliwość lektury.



Czytaj dalej »

27 lut 2023

Tom 1 Pod wodą, Tom 2 Nad ziemią - Magdalena Szponar



Iga to ambitna redaktorka. Olek jest strażakiem. Ich drogi się skrzyżowały, ciągnie ich do siebie, ale czy dadzą radę być w związku? Każde z nich skrywa własne tajemnice, które mogą popsuć wszystko…

Dość długo zabierałam się za lekturę tych dwóch tytułów, ale muszę powiedzieć, że jak już zaczęłam czytać, tak szybko skończyłam. Nie jest to historia najwyższych lotów, a niedopowiedzenia bohaterów tak bardzo irytują, bowiem przez nie strasznie komplikują sobie życie. Chyba bardziej denerwowała mnie sama Iga. 

To, co bardzo mi się podobało, to że Autorka pokazała pracę strażaka. Nie była to tylko wzmianka. Mogliśmy faktycznie o tym poczytać. 

Drugi tom, czyli Nad ziemią to dalsze losy tej dwójki. Nie będę przedstawiać zarysu fabuły, co by nie spojlerować, ale odniosłam wrażenie, że był on trochę na siłę. 

Rozdziały są różnej długości, czyta się za to szybko. Narracja prowadzona jest z punktu widzenia Igi i Olka. Chyba raz pojawia się jeszcze z punktu widzenia innego bohatera, ale przyznaję, że już nie pamiętam. Jeżeli dobrze pamiętam, to ten bohater występuje też w innej książce Autorki, ale mogę się mylić 😊

Wow nie było, ale źle też nie 😉


Tytuł: Pod wodą, Nad ziemią
Autorka: Magdalena Szponar
Wydawnictwo Amare


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Amare, któremu dziękuję za możliwość lektury.




Czytaj dalej »

7 lis 2022

Chłopak, który pragnął kochać - Monika Cieluch

 


Kiedy London znajduje tajemniczy magnes, zdaje sobie sprawę, że jej poukładane życie zostanie wywrócone do góry nogami. Wydawałoby się, że zamknęła drzwi do przeszłości, a tym czasem one nie mogą się domknąć. Czy tajemniczy mężczyzna, to faktycznie jej dawny ukochany?

Muszę przyznać, że Dziewczyna, która czuła zbyt mocno nie skradła mojego serca. Połowa książki była okej, ale druga już nie – wszystko za szybko się potoczyło, mało realnie. Ale postanowiłam sięgnąć po kontynuację, bo byłam ciekawa, czy historia potoczy się tak, jak się spodziewałam.

I owszem, nie pomyliłam się w przewidzeniu fabuły, ale śmiało mogę napisać, że ta część wypadła dużo lepiej niż poprzedniczka. Losy London i Tylera śledziłam z wielką uwagą i skupieniem. Tutaj już nie miałam potrzeby by kartkować strony. Całość wypadła naprawdę o wiele lepiej. Pewne wydarzenia zostały również bardzo dobrze przedstawione, nie przesadzono z nimi, a tego też się obawiałam (zwłaszcza, że uczucia poprzednio pojawiły się zbyt szybko).

I tak, podobało mi się. Wyszło dużo lepiej i muszę przyznać, że jestem również usatysfakcjonowana zakończeniem. Może do piątki trochę brakuje, ale mocna czwórka jak najbardziej się należy 😊 Cieszę się, że zdecydowałam się sięgnąć po kontynuację 😊


Tytuł: Chłopak, który pragnął kochać
Autorka: Monika Cieluch
Ilość stron: 370
Wydawnictwo Amare


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Amare.



Czytaj dalej »

5 lis 2022

Byłeś serca biciem - Lena M. Bielska

 

Paula jest szaleńczo zakochana w Łukaszu – nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że on…nie żyje. Kobieta nie potrafi poradzić sobie ze stratą – odreagowuje w najgorszy sposób. Na szczęście w pobliżu zawsze jest najlepszy przyjaciel Łukasza, Artur, który zawsze wybawia ją z opresji i po prostu o nią dba. W wyniku tego zaniedbuje swój własny związek. Ich spotkania są coraz częstsze, a kiedy się wydaje, że Paula jest na dobrej drodze do normalności, przeszłość puka do jej drzwi…

Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Autorki i z przyjemnością stwierdzam, że zaliczam je do bardzo udanych! Autorka kilkukrotnie przewijała mi się przed oczami ze swoimi książkami, ale nigdy nam jakoś nie było po drodze.

Bardzo podobało mi się to, co nam przedstawiła. A najbardziej jestem zadowolona z zakończenia – obawiałam się, że Autorka zdecyduje się pójść w drugą stronę, a tym czasem postawiła na coś innego i według mnie bardzo dobrego.

Paula jest typową, zagubioną dziewczyną po stracie ukochanego. Jej cierpienie oraz ból zostały realnie przedstawione. Tak samo, to jak próbowała sobie z tym wszystkim poradzić. Nie ma co ukrywać, odczuwając tak bolesną stratę, nikt nie myśli ani nie zachowuje się racjonalnie. Może troszeczkę jej „olśnienie” co do uczuć nastąpiło gwałtownie (w mojej ocenie), tak reszta wypada naprawdę dobrze.

Artur jest cudownym przyjacielem i myślę, że tak samo cudownym chłopakiem mógł być dla Justyny. Z drugiej strony nie dziwię się, że dbał o dziewczynę najlepszego przyjaciela, ale która kobieta nie byłaby zazdrosna o takie coś? 

Narracja prowadzona jest z punktu widzenia Pauli i Artura. Styl i język okazały się być bardzo w moim guście, a rozdziały są krótkie. Czytało mi się szybko i byłam bardzo zaciekawiona losami bohaterów.

Z czystym sumieniem mogę polecić!


Tytuł: Byłeś serca biciem
Autorka: Lena M. Bielska
Ilość stron: 284
Wydawnictwo Amare

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Amare.




Czytaj dalej »

30 paź 2022

Escort Girl - Anna Dąbrowska PRZEDPREMIEROWO

 


Sara chciałaby się wyrwać z domu i zacząć w końcu żyć własnym życiem. Nie ma najlepszego kontaktu z matką, która nie traktuje ją jak córkę, a opiekunkę do dziecka i sprzątaczkę. Sara ma po prostu dość i akurat wpada na dawną znajomą, która z czasem wprowadza ją w świat Escot girl. Dziewczyna z początku ma pewne obawy, ale postanawia zaryzykować. Wszystko się komplikuje, kiedy jej klientem zostaje Sylwester…

Cóż to była ze lektura! Twórczość Ani uwielbiam i cieszę się, że jej najnowsze dzieło mogłam objąć swoim patronatem. Ta historia jest niepozorna – nie dostaniecie tutaj typowych schadzek escort girl i napalonych facetów. Owszem, od najgorszych się zaczyna, ale myślę, że w pewnym sensie Sara miała „szczęście”, że dość szybko trafiła na kogoś takiego jak Sylwester. Ambitny mężczyzna, posiadający pieniądze. Cóż, żonaty i wygląda na to, że nieszczęśliwie żonaty. Ale czy to nie tylko pozory? Czy za tym wizerunkiem nie kryje się coś więcej?

Ich relacja zapoczątkowała się od słów, dopiero potem dochodzą czyny. A żeby mało było tego, główna bohaterka zaczyna czuć…A przecież uczucia w tej branży są zakazane.

Poznajemy świat escort girls, chociaż to nie on wysuwa nam się pierwszy plan. Główną rolę zdecydowanie odgrywa związek Sary i Sylwestra. I to według mnie było bardzo dobre posunięcie, bowiem sama Sara nie jest idealna i tak naprawdę nie chciała brnąć w ten świat. Więc pod tym względem wcale nie brakowało mi już więcej wiadomości na ten temat, choć podejrzewam, że czytelnicy mogą spodziewać się ich więcej.

Tajemnice, nie do końca wypowiedziane słowa… Owszem, nie brakuje tutaj pikantnych scen, ale to właśnie one nadają również charakter całości oraz pokazują, co wewnętrznie dzieje się z główną bohaterką. Tak, pogubiła się w tym świecie, ale ona po prostu szukała miłości. Poczuła, a w tej branży nie powinno się czuć.

Pod względem technicznym i stylistycznym dla mnie wszystko jest w porządku. Rozdziały są różnej długości, ale jakoś specjalnie nie odczułam, by lektura mi się dłużyła. Twórczość Ani bardzo lubię i w niej gustuję, więc po prostu jestem usatysfakcjonowana :)

Premiera już 2.11.2022! Na pewno Wam jeszcze o niej przypomnę :) Na Instagramie znajdziecie cytaty  tej historii, które dla Was przygotowałam :)


Tytuł: Escort Girl
Autorka: Anna Dąbrowska
Ilość stron: 326

Serdecznie dziękuję Autorce i Wydawnictwu AMARE za możliwość lektury i patronatu :)




Czytaj dalej »

Escort Girl - Anna Dąbrowska PRZEDPREMIEROWO

 


Sara chciałaby się wyrwać z domu i zacząć w końcu żyć własnym życiem. Nie ma najlepszego kontaktu z matką, która nie traktuje ją jak córkę, a opiekunkę do dziecka i sprzątaczkę. Sara ma po prostu dość i akurat wpada na dawną znajomą, która z czasem wprowadza ją w świat Escot girl. Dziewczyna z początku ma pewne obawy, ale postanawia zaryzykować. Wszystko się komplikuje, kiedy jej klientem zostaje Sylwester…

Cóż to była ze lektura! Twórczość Ani uwielbiam i cieszę się, że jej najnowsze dzieło mogłam objąć swoim patronatem. Ta historia jest niepozorna – nie dostaniecie tutaj typowych schadzek escort girl i napalonych facetów. Owszem, od najgorszych się zaczyna, ale myślę, że w pewnym sensie Sara miała „szczęście”, że dość szybko trafiła na kogoś takiego jak Sylwester. Ambitny mężczyzna, posiadający pieniądze. Cóż, żonaty i wygląda na to, że nieszczęśliwie żonaty. Ale czy to nie tylko pozory? Czy za tym wizerunkiem nie kryje się coś więcej?

Ich relacja zapoczątkowała się od słów, dopiero potem dochodzą czyny. A żeby mało było tego, główna bohaterka zaczyna czuć…A przecież uczucia w tej branży są zakazane.

Poznajemy świat escort girls, chociaż to nie on wysuwa nam się pierwszy plan. Główną rolę zdecydowanie odgrywa związek Sary i Sylwestra. Tajemnice, nie do końca wypowiedziane słowa… Owszem, nie brakuje tutaj pikantnych scen, ale to właśnie one nadają również charakter całości oraz pokazują, co wewnętrznie dzieje się z główną bohaterką. Owszem, pogubiła się w tym świecie, ale ona po prostu szukała miłości. 

Styl i język są bardzo w moim guście, więc pod tym względem jestem bardzo zadowolona. Czytało mi się bardzo dobrze, a co najważniejsze – ciężko było mi się oderwać od lektury.

Cóż mogę powiedzieć, gorąco polecam! 

Premiera 02.11.2022!


Tytuł: Escort Girl
Autorka: Anna Dąbrowska
Ilość stron: 326
Wydawnictwo Amare


Za możliwość lektury i objęcie patronatem serdecznie dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Amare.




Czytaj dalej »

4 paź 2022

Dziewczyna, która czuła zbyt mocno - Monika Cieluch

 


Miłość znajdziesz obok siebie, wystarczy tylko otworzyć się na życie Życie London nigdy nie było usłane różami, ale mimo to nie straciła pogody ducha i dobroci w sercu. Gruba warstwa makijażu i ubrania zakrywające większość ciała to jej kamuflaż, dzięki któremu lepiej radzi sobie z otaczającym światem. W końcu kto potrafiłby zaakceptować jej niedoskonałości i pokochać osobę taką jak ona? Przeprowadzka do nadmorskiej miejscowości Torguay miała być dla London szansą na nowy początek, ale nawet tutaj przylgnęło do niej miano lokalnej dziwaczki. Wszystko się zmienia, gdy w jej życiu niepodziewanie pojawiają się dwaj bracia… Jared jest młodym żołnierzem, który za wszelką cenę pragnie zdobyć zaufanie dziewczyny i odkryć jej tajemnice. Z kolei Tyler, wrażliwy ojciec wychowujący samotnie córkę, stara się ochronić London przed gorzkim rozczarowaniem, jakim może się skończyć związek z jego bratem. Jak zakończy się ta nietypowa historia?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

London uznawana jest za dziwaczkę. Prawda jest taka, iż to właśnie ludzie i życie sprawili, że dziewczyna jest taka, a nie inna. Nie wierzy, że ktoś mógłby pokochać ją taką, jaka jest. Wszystko się zmienia, kiedy na jej drodze staje Jared – młody żołnierz, oraz Tyler – jego brat, samotnie wychowujący córkę. Dla Jareda najważniejsza jest armia, więc Tyler stara się chronić London przed rozczarowaniem. Co z tego wyjdzie?

Historia miała naprawdę duży potencjał, ale po drodze coś gdzieś wyparowało. Muszę przyznać, że pierwsza część, z perspektywy Jareda, jest najlepsza. Każda kolejna wypada już dużo gorzej. 

Jared może nie jest najlepszym materiałem na przyszłego męża, bowiem dla niego najważniejsza jest wojna, ale wraz z London postanawiają oddać się uczuciu, które pojawiło się między nimi. W tym wszystkim jest jeszcze Tyler – po przejściach, samotnie wychowujący Miię. Ostrzega brata przed tym, co robi, no ale cóż – może sobie tylko pogadać. Niby Tyler odgrywa tutaj dużą rolę, ale w rzeczywistości tego nie czuję. 

Druga część tyczy London i odniosłam wrażenie, że zarówno ona, jak i później w trzeciej części Tyler, są strasznie mdli i bez wyrazu. Wydarzenia, które dzieją się później w moim odczuciu wypadają trochę słabo i hm… nienaturalnie. Brakuje mi w nich realności. Nie odczuwałam tych samych emocji, co bohaterowie. W ogóle uczucia w tej książce pojawiają się dość szybko, zdecydowanie za szybko.

Całość okazała się też być bardzo przewidywalna i nie ukrywam, że końcówkę kartkowałam. Mamy oczywiście zakończenie, które wywraca wszystko do góry nogami i w tym momencie Autorka nas zostawia. Była już premiera kolejnej części i mimo wszystko sięgnę po nią, by sprawdzić, czy reszta też się potoczy tak, jak sądzę, czy też nie 😉

Od strony technicznej dla mnie było w porządku – styl i język Autorki mi odpowiadały. Rozdziały są różnej długości, a okładka jest bardzo ładna.


Tytuł: Dziewczyna, która czuła zbyt mocno
Autorka: Monika Cieluch
Ilość stron: 488
Wydawnictwo Amare


Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Amare.



Czytaj dalej »

9 wrz 2021

A niech to szlag! - Monika Cieluch


Jeden niefortunny incydent w pracy wywraca życie Joanny Sawickiej do góry nogami. Kiedy młoda kobieta traci stanowisko menedżerki restauracji w renomowanym hotelu, postanawia postawić wszystko na jedną kartę i spróbować życia za granicą, a konkretnie – w Londynie. Jako opiekunka czteroletniej Grace Joanna będzie musiała zmierzyć się z wyzwaniami, które do tej pory były jej zupełnie obce. W dodatku problemem okazuje się również ojciec dziewczynki, Timothy Harvey, gburowaty właściciel dużej firmy farmaceutycznej, niepotrafiący pogodzić się ze śmiercią żony. Joanna nie zamierza pozwolić, by Grace wychowywała się w atmosferze pełnej złości i wiecznych pretensji. Postanawia zatem przeprowadzić w ich życiu rewolucję, nie podejrzewając, że sama stanie się jej główną bohaterką…

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Podeszłam do tej historii wyjątkowo ostrożnie, ale muszę przyznać, że miałam niepotrzebne obawy, bowiem lektura była naprawdę zadowalająca.

Nie brakuje tutaj emocji, które gwarantuje nam postać głównej bohaterki. Joannę da się lubić, choć momentami bywała irytująca i denerwująca, ale wydaje mi się, że to bardzo do niej pasowało i inaczej być nie mogło.

Z ciekawością śledziłam poczynania bohaterów, których w większości można polubić. Są różnorodni, ale przecież my, ludzie tacy właśnie jesteśmy.

Moja opinia jest prosta, krótka i na temat - z czystym sercem mogę polecić. Mnie się podobała i myślę, że warto, byście sami się przekonali ;)

Tytuł: A niech to szlag!
Autorka: Monika Cieluch
Ilość stron: 360

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Amare.



Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia