28 lut 2021

Droga na szczyt - Ewelina Dobosz


Ekstremalne warunki, pragnienia silniejsze niż strach i pożądanie, które jest jak tlen.

Liwię i Daniela łączy wspólny cel – zdobycie najwyższego szczytu Ziemi. Droga na dach świata ma być dla nich oczyszczeniem, pożegnaniem z przeszłością i szansą na nowe życie.

Namiętność, która rodzi się między nimi w tych skrajnie niesprzyjających warunkach, jest jak lawina – nie mogą (i nie chcą) przed nią uciec, choć stawka to ich cały dotychczasowy świat. Ani na chwilę nie zapominają jednak, że szczyt stanowi dopiero połowę drogi.

Nowa powieść Eweliny Dobosz to romans tak gorący, że ulegną mu nawet himalajskie śniegi.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Po nieudanej lekturze z obawą sięgnęłam po Drogę na szczyt. Na szczęście okazało się, że niepotrzebnie, bowiem już po kilku stronach wiedziałam, że będzie to dobra książka.

Można śmiało powiedzieć, że historia zaczyna się z grubej rury, bowiem Daniel traci swoją ukochaną w górach - w miejscu, które uwielbia, bo to jego hobby. Nie spodziewałam się tego, więc za to ogromny plus.

Głównych bohaterów, Daniela i Liwię, łączą góry oraz pragnienie zdobycia najwyższego szczytu. Nie chodzi tylko o góry. Za tym wszystkim kryje się także potrzeba oczyszczenia, zamknięcia pewnych rozdziałów i zaczęcie nowego, a to wszystko za sprawą pożądania, które się między nimi pojawia. Już podczas pierwszego spotkania zwracają na siebie uwagę. Wszystko byłoby mniej skomplikowane, gdyby Liwia nie miała narzeczonego...

Liwia coraz bardziej utwierdza się w przekonaniu, że nie powinna być w związku z powodu wdzięczności. Narzeczony ją nie szanuje. Bierze, co chce. Ubliża ją, poniża. A jak się z czasem okazuje, jest prawdziwym potworem, o czym przekonuje się sama bohaterka. Nie może jednak ot tak się od niego uwolnić, bowiem zniszczy nie tylko jej życie, ale i najbliższych.

Choć wydaje się, że Daniel jest pogodzony z przeszłością, to okazuje się, że ostatnia wyprawa wyjaśnia to, co niewiadome. Przekonuje się, jak adrenalina wpływa na człowieka podczas wspinaczki. Jak ten skupia się jedynie na sobie. Wiem, że piszę dość tajemniczo, ale nie chcę za bardzo wgłębiać się w fabułę, by nie zabierać Wam przyjemności z czytania.

Polubiłam bohaterów. Nie byli irytujący. Daniel nie był nachalny wobec Liwii, czego na początku właśnie się obawiałam. Dla odmiany uczucie między bohaterami nie pojawia się po kilku dniach, więc była to przyjemna odmiana. Może jedynie bym się przyczepiła do tego, że dość mało dowiadujemy się o siostrze Liwii i ich problemach.


Ta historia wygląda tylko na dobry romans, ale chciałabym zwrócić uwagę, że porusza również poważny problem, którego nie nazwę wprost, bo byłby to dość znaczący spojler. Myślę też, że w sposób, w jaki ukazała go Autorka, nie jest przesadzony.

Zakończenie z kolei mnie zaskoczyło! Owszem, może w pewnym momencie już podejrzewałam, co się wydarzy, ale chyba do samego końca miałam nadzieję, że będzie to rozegrane inaczej. 

Jeśli chodzi o stronę techniczną, to czytało mi się bardzo dobrze. Rozdziały są krótkie. Narracja prowadzona jest z punktu widzenia Daniela i Liwii. Język jest prosty w odbiorze, styl w porządku. Jeśli chodzi o wspinaczkę, to widać, że Autorka przygotowała się do tematu. Nie ma tutaj jakiś ogólników, który każdy mógłby napisać. Czuć, że wie, o co chodzi.

Podsumowując, naprawdę polecam. Była to przyjemna odmiana po czytelniczych wpadkach. Przeczytałam w dwa wieczory, więc to dobrze świadczy :) Zwłaszcza, że to była moja pierwsza styczność z twórczością Autorki.

Tytuł: Droga na szczyt
Autorka: Ewelina Dobosz
Ilość stron: 299

Za możliwość recenzji dziękuję Niegrzecznym Książkom oraz Wydawnictwu Kobiece.



Czytaj dalej »

26 lut 2021

Free Birds - Emilia Szelest


Skromna pisarka, zblazowany gwiazdor, hipnotyzujące Los Angeles i namiętność, która wywróci wszystko do góry nogami.

Życie Karoliny Nawrockiej nabiera rumieńców. Prawa do ekranizacji jednej z jej powieści zostały właśnie sprzedane, a ona leci aż do Los Angeles, by wziąć udział w pracach nad filmem. Na miejscu poznaje lidera zespołu The Free Birds, Alexa Morgana, który ma skomponować piosenkę przewodnią do filmu. Między młodą mężatką a sfrustrowaną gwiazdą rocka iskrzy od samego początku. Co wydarzy się, gdy tych dwoje, na skutek pewnej intrygi, spędzi tydzień w jednym pokoju hotelowym? Czy siedem wspólnych dni będzie początkiem wielkiego dramatu czy love story?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Podeszłam z wielkim entuzjazmem do lektury, zwłaszcza, że w sieci krążyły same pozytywne opinie. Wzięłam się za czytanie - krótkie rozdziały, prosty styl i język, czyta się dobrze. Aż tu dochodzimy do momentu, kiedy Caroline dochodzi do wniosku, po tygodniu zamknięcia w pokoju z głównym bohaterem, że to wcale nie jest fanowskie zauroczenie tylko prawdziwe uczucie... Załamałam się. Sorry, ale to do mnie nie przejdzie. Może i jest coś takiego jak miłość od pierwszego wejrzenia, ale w tym przypadku nie byłam w stanie kupić faktu, że główni bohaterowie tak szybko się pokochali.

Zwłaszcza, że sam fakt zamknięcia tej dwójki w jednym pokoju był dla mnie niezrozumiały. Okej, Alex miał napisać piosenkę. A kobieta po co mu była? Żeby naprawić fakt, iż chwilę wcześniej był dla niej niemiły? Jak dla mnie kiepski pomysł na przeproszenie. 
Dopiero co się poznali, a już byli o siebie zazdrośni. Jeszcze pożądanie jestem w stanie przełknąć, ale nagłej miłości już nie. 
Tak samo to, że Caroline uznała chłopaków z zespołu Alex'a jako swoje rodzeństwo, a ich żony/dziewczyny za przyjaciółki. Okej, ale ile czasu z nimi tak naprawdę spędziła?

Chyba pierwszy raz zdarzyło mi się pisać o książce, nie zaczynając od bohaterów. Głównie dlatego, że po prostu zirytowało mnie to, w jaki sposób Autorka zdecydowała się przedstawić miłość i uczucia. 
Osobiście też nie bardzo polubiłam się z bohaterami, choć ich przygody potrafią rozśmieszyć, czy zauroczyć czytelnika. Dla mnie Alex przez większość czasu był irytujący, a Caroline trochę mdła - no może na początku miała jeszcze charakterek.

Ale to nie znaczy, że nie znajdą się jakieś plusy. Tak jak wspomniałam wcześniej, czyta się naprawdę dobrze. Duża tu zasługa krótkich rozdziałów, prostego stylu i języka. Dosłownie pochłania się tę książkę. Można też się pośmiać podczas lektury. Pomimo tego, że się z bohaterami nie polubiłam, to ich przygody czy niektóre zachowania potrafiły wywołać uśmiech na mojej twarzy. 

No cóż. Było to moje pierwsze spotkanie z Autorką i pomimo iż może nie wypadło najlepiej, to jej nie skreślam. W przyszłości z pewnością dam jej kolejną szansę. 
Jak wcześniej wspominałam, są fani tej historii, dlatego też zachęcam byście sami się przekonali :)

Tytuł: Free Birds
Autorka: Emilia Szelest
Ilość stron: 328

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiece i Niegrzecznym Książkom.



Czytaj dalej »

24 lut 2021

Dlaczego król elfów nie znosił baśni - Holly Black, Rovina Cai


Kiedy Cardan, Najwyższy Król z Elfhame był tylko wzgardzonym przez starsze rodzeństwo królewiątkiem i nocował w stajni, usłyszał historię chłopca, który miał serce z kamienia. Czy opowiedziano mu baśń o nim samym? Czy słowa trollowej wiedźmy, podobnie jak ponura przepowiednia nadwornego astrologa, stanowią zapowiedź jego niezwykłego losu i haniebnego końca? 

Baśń ta jeszcze niejednokrotnie przewinęła się przez jego życie, aż w istocie miała zadecydować o jego życiu – lub śmierci. 

W tej bogato ilustrowanej książce poznajemy nieznane, smakowite szczegóły z młodości Cardana i oglądamy go z zupełnie nowej strony. Wyjątkowy prezent od Holly Black dla tych, którym niestraszna elfowa magia!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Kiedy przyszła do mnie ta książka, doznałam szoku - pozytywnego! Nie spodziewałam się, że będzie ona tak pięknie wydana. Już nie wspominając o wnętrzu i ilustracjach, które towarzyszą historii. Do tej pory, kiedy po nią sięgam, nie mogę się napatrzeć.

Ta książka to zbiór krótkich opowieści, które same sobie zawierają baśnie, jakie wcześniej usłyszał Cardan. Przy okazji poznajemy jego historię. Dowiadujemy się, jak minęła mu młodość. Widzimy go z innej strony.

To co bardzo mi się podobało to fakt, że te historie są króciutkie i w dodatku bogato ozdobione w ilustracje. Całość prezentuje się po prostu ślicznie i zjawiskowo. 

Jeśli chodzi o język i styl to są one charakterystyczne dla Autorki. Czytało mi się bardzo dobrze i szybko. Od samego początku byłam bardzo zaciekawiona. Z początku żałowałam, że książka jest tak krótka, ale po zastanowieniu się stwierdziłam, że jest jednak idealna.

A tak prezentuje się wnętrze: 



Znacie serię Okrutny książę Holly Black? Jeśli tak, to ta książka jest idealnym dodatkiem i zwieńczeniem serii. Jeśli jednak jeszcze nie czytaliście, to zachęcam do nadrobienia :)

Tytuł: Dlaczego król elfów nie znosił baśni
Autorka: Holly Black, Rovina Cai (ilustracje)
Ilość stron: 192

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar.



Czytaj dalej »

22 lut 2021

Twoja wina - Samantha Young


Od przyjaciół do kochanków, od kochanków do śmiertelnych wrogów – Samantha Young porywa wielowarstwową, hipnotyzującą powieścią o miłości, która pali za sobą wszystkie mosty.

Jane Doe tuła się po rodzinach zastępczych, rozpaczliwie szukając odrobiny ciepła. Gdy poznaje Lornę i jej przystojnego brata Jamiego, ma wrażenie, że wygrała los na loterii. Wreszcie czuje, że ma dom.

Jest tylko jeden warunek, Lorna postawiła sprawę bardzo jasno: Jane nie wolno zakochać się w Jamiem.

Problem w tym, że to już się stało. A ich uczucie pochłonie wszystko.

Lata później, po tym, jak ich świat legł w gruzach, Jamie jest gotów wyrównać rachunki z każdym, kto w niezwykłym i magicznym, a jednocześnie mrocznym i pełnym przemocy Hollywood skrzywdził jego samego i jego rodzinę. Lista jest długa, a na samym jej szczycie znajduje się Jane.

I nawet dawne, ale wciąż żywe uczucie nie skłoni go, by okazał jej litość.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Ta książka to kolejna historia Samanthy Young, od której ciężko było mi się oderwać. Twoją winę można przeczytać na raz, ale powiem szczerze, że mi było szkoda rozstawać się z bohaterami.

Jane od dziecka była sama. Wychowywała się w rodzinach zastępczych. Kiedy była w tej ostatniej, to przez większość czasu się obawiała, czy rodzice zastępczy przypadkiem nie oddadzą ją z powrotem. Nie chciała tego, dlatego też bardzo się starała - uczyła się pilnie, była grzeczna, pomagała im. Nie miała też zbytnio koleżanek a już tym bardziej przyjaciółek. Zmieniło się to, kiedy poznała Lornę.

Lorna od początku była bardzo despotyczna wobec Jane. Dość szybko możemy zauważyć jak toksyczna jest ich relacja. Dziewczyna manipulowała swoją przyjaciółką, którą chciała mieć tylko dla siebie. Dlatego też zabroniła jej zakochiwać się w jej starszym bracie.

Jamie jako nastolatek może nie był najlepszy, ale z wiekiem wyrósł na porządnego człowieka. Jego pasją było pisanie, choć niechętnie dzielił się ze swoją twórczością. Chciał zachować się jak prawdziwy mężczyzna i poczekać, aż Jane skończy osiemnaście lat. Bo tak, tę dwójkę do siebie ciągnęło. Na początku się ukrywali, bowiem nie chcieli sprawić przykrości Lornie. Ale koniec końców i tak się dowiedziała, więc możecie się domyślić, jaki to był Armagedon.

Kiedy Jamie i Jane w końcu są razem, wydaje się, że nikt ich nie może zniszczyć. Ich miłość jest wyjątkowa i bardzo głęboka. To silne uczucie. Są dla siebie wszystkim. Jak zauważyła starsza siostra chłopaka, Skye, ta ich relacja była wręcz niezdrowa. Obawiała się, że zniszczą sami siebie, kiedy nie daj Boże zabraknie drugiej połówki.

Pewne wydarzenia sprawiają, że ich uczucie zostaje wystawione na próbę - ja od razu się domyśliłam tego, kto za tym stoi i co takiego się stało. Powiem szczerze, że trochę się zdziwiłam, że nasza dwójka się w tym wszystkim nie połapała. No ale gdyby to zrobili, to nie byłoby dalszej części tej historii.

Czytało mi się super. Język prosty i łatwy w odbiorze. Styl Autorki bardzo przyjemny. Rozdziały różnej długości. Narracja prowadzona z perspektywy Jane i Jamie'go. Autorka świetnie przedstawiła emocje, które targały naszymi bohaterami.

Twoja wina to historia prawdziwej miłości, która potrafi przetrwać to, co najgorsze. Pokazuje, że wspólna droga wcale nie jest taka łatwa i każdy popełnia błędy, które można jednak przebaczyć, a co za tym idzie - dać drugą szansę.

Tytuł: Twoja wina
Autorka: Samantha Young
Ilość stron: 368

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Burda.



Czytaj dalej »

20 lut 2021

Chodź za mną - Joanna Opiat-Bojarska


Pozory potrafią zastąpić prawdę. Zwłaszcza, gdy tak mocno starasz się, by twoje życie było idealne. Rzeczywistość zawsze upomni się o swoje, nieproszona. I wybierze najokrutniejszy sposób...

To Ewa. Jej idealny profil na insta. Idealny facet. Idealny weekend.

Żadna idylla nie trwa jednak wiecznie. Jedna sekunda burzy cały jej świat.

Sekunda to dla niego wieczność. Zwłaszcza gdy stoi przy ruchliwym skrzyżowaniu.

Artur nie cierpi białej laski i cudzej litości. Wzrok zastępują mu dotyk, słuch i węch.

Ale widzi więcej niż inni.

Czy znasz to uczucie, gdy w jednej chwili zmienia się całe życie? Ewa jest śmiertelnie przerażona. Artur chciałby jej pomóc, tak przynajmniej twierdzi. Ale zaufanie to luksus, na który nie zawsze można sobie pozwolić. Zwłaszcza gdy nie wiadomo, kto jest ofiarą…

Idealne życie jest jak sen. Z czasem potrafi zamienić się w koszmar.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

***

Nie sądziłam, że ta książka zrobi na mnie tak pozytywne wrażenie. Podeszłam do niej trochę sceptycznie, a na koniec przeżywałam całą historię od nowa.

Myślę, że śmiało można powiedzieć, iż życie głównej bohaterki Ewy kręci się wokół idealnego profilu na Instagramie. Kobieta bardzo dba o to, by wszyscy widzieli ją z jak najlepszej strony. Starannie przemyśla każdy post i zdjęcie, którego zrobienie zajmuje jej czasem kilka godzin. 
Owszem, oprócz tego pracuje, ale telefon jest jej niezbędny do życia. W dodatku zaplątana jest w romans, który w pewnym momencie przestaje być tak idealny, jaki jej się wydawał. Sekunda wystarcza, by całe jej życie się zmieniło.

Mamy jeszcze Artura, który jest niewidomy, ale w rzeczywistości "widzi" więcej niż inni. Raczej nie jest zbyt towarzyski, chociaż stara się zachować pozory normalności. Nie znosi litości z powodu bycia niewidomym. Pokazuje, że potrafi normalnie funkcjonować.
Jest sąsiadem Ewy, który skrycie się w niej podkochuje i z tej strony przedstawiony jest przez Autorkę trochę podejrzliwie.

W tej historii nic nie jest pewne. Autorka bardzo fajnie poprowadziła fabułę, a zakończenie bardzo mnie zaskoczyło, choć w pewnym momencie już się go domyślałam. Chyba do samego końca nie mogłam uwierzyć, że Autorka zdecydowała się popchać swoich bohaterów w takie, a nie inne czyny.

Czytało mi się bardzo dobrze. Język jest prosty w odbiorze, do stylu nie mam co się przyczepić. Autorka zaciekawiła mnie swoją historią już od samego początku. Naprawdę, bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Spędziłam przy lekturze dobry czas.

Tytuł: Chodź za mną
Autorka: Joanna Opiat-Bojarska
Ilość stron: 400

Za możliwość lektury serdecznie dziękuję Wydawnictwu Burda.



Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia